Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Real Sociedad 2002-03 (cz.3)

Zarząd klubu zachęcony dobrymi wynikami z poprzednich dwóch sezonów (przypomne: 3 i 4 miejsce w lidze) zarządał tym razem walki o tytuł. Zawisła tym samym nad moją głową groźba utraty pracy, gdyż zdawałem sobie sprawę, że w tym sezonie nie dam rady zdobyć mistrzostwa. Od dwóch lat monopol na tytuł mistrza miała Barcelona, która zawsze kończyła sezon z przewagą ok. 20 punktów nad drugim Realem Madryt.

Ale cóż, sezon się rozpoczynał, więc trzeba było wypaść jak najlepiej. Pojawiło się też w klubie kilka nowych twarzy.

Przed sezonem przybyli (nazwisko, pozycja, skąd, za ile, wiek, narodowość):
- Toniolo Ivano, D R, free, 17, Włoch - na przyszłość
- Palmieri Luciano, GK, free, 19, Włoch - na przyszłość
- Kaiku, F RC, Levante, Bos, 30, Hiszpan/Bask
- Christanval Philippe, SW/D C, Monaco, Bos, 23, Francuz
- Ramora Paolo, S C, free, 21, Włoch - na przyszłość
- Deco, AM C, Porto, Bos, 24, Brazylijczyk/Portugalczyk
- Gustavo Lopez, F LC, Celta, 25.5M $, 29, Argentyńczyk/Hiszpan

Odeszli natomiast (kto, pozycja, gdzie, za ile, wiek, narodowość):
- De Paula Oscar, AM/F R, Trabzonspor, 13M $, 27, Hiszpan/Bask
- Corino Sergio, SW/D RC, Toledo, 1.9M $, 27, Hiszpan/Bask
- Aranburu Mikel, AM RL, Atletic Bilbao, 5.75M $, 23, Hiszpan/Bask

W trakcie sezonu odszedł jeszcze młodziak, którego kupiłem w przerwie letniej: Ivano Toniolo. Nie podobało mu się w Hiszpanii, a PSG zaoferowało 900K, więc go sprzedałem.

W tym sezonie nie było jednej uniwersalnej taktyki. Wypróbowywałem różne ustawienia. Jednak najczęściej grającymi byli:

GK: Mattias Asper
Defenders: Paul Dillon, Phillipe Christanval, Augustin Aranzabal, Serri
Def Midfielders: Costinha, Zepeda
Midfielders: Javier Francisco De Pedro, Tayfun, Davies, Deco
Attackers: Saviola, Olisadebe, Gustavo Lopez, Kaiku, Nishizawa


Ustawienie najczęściej oscylowało wokół różnych wariantów 5-3-2.

Na początek sezonu zaplanowałem sobie 3 mecze towarzyskie. Z Parmą (H) 1:2 (Khokhlov), Romą (A) 1:3 (De Pedro) i Benficą (A) 3:6 (Nishizawa, Aranzabal, Kaiku). Potem były eliminacje do ligi mistrzów. Wylosowałem Chorwacki NK Dinamo Zagreb. Pierwszy mecz u mnie zakończył się wynikiem 1:0 (Serri). Wyniki niezbyt obiecujące jak na sezon, w którym mam zdobyć mistrzostwo. Czekał mnie teraz rewanż w Zagrzebiu z Dinamem oraz SuperPuchar z Barceloną (myślałem, że superpucharu nie będzie, bo Barca zdobyła i Puchar Hiszpanii i Mistrzostwo). Ale najpierw zaaranżowałem jeszcze jeden mecz towarzyski z Porto (H) zakończony wynikiem 2:0 (2x Saviola).

Pierwszy wyjazdowy mecz superpucharu przegrałem 0:3. Potem był rewanż z Dinamem zremisowany 1:1 (Olisadebe) i drugi mecz superpucharu wygrany na Anoeta z Barceloną 4:2 (Saviola, Kaiku, De Pedro, Christanval). To jednak nie wystarczyło. Barca zdobywcą superpucharu.

W międzyczasie odbyło się losowanie grup LM. Trafiłem do morderczej grupy z Arsenalem (późniejszym finalistą), Lazio (późniejszym półfinalistą) i Dinamem Kiev. Pierwszy mecz tej grupy u siebie z Arsenalem przegrałem 1:2 (Kaiku). Kolejne mecze z Dinamem Kiev (A), Lazio (H) i Lazio (A) zakończyły się odpowiednio 1:0 (De Pedro), 1:2 (Serri), 0:2. Przede mną było jeszcze wyjazdowe spotkanie z Arsenalem (które musiałem wygrać, jeśli chciałem awansować) i mecz u siebie z Dinamem. Z Arsenalem wtopiłem 0:4 (a więc koniec marzeń o wpływach do kasy klubowej z meczów LM), a Dinamo Kiev pokonałem 1:0 (Kaiku). Zająłem 3cie miejsce w grupie, tafiłem więc do Pucharu UEFA.

W trakcie moich boi w LM, ruszyła Liga Hiszpańska. Na inaugurację (tradycyjnie zresztą) przegrałem na wyjeździe z Virrarealem aż 0:5 (Asper - nota 4). Następny mecz u siebie z Barceloną wtopiłem 1:4 (Khokhlov) - hattrick Kluiverta (on jest nie do zatrzymania) - i wlądowałem na ostatnim miejscu w tabeli. Następne 7 meczów przyniosło na szczęście poprawę. Zdobyłem w nich 15 punktów (4 zwycięstwa i 3 remisy) wskakując na 8 miejsce.

W trzeciej rundzie Pucharu UEFA wylosowałem Belgijski Club Brugge. Obyło się bez emocji. Pierwszy mecz u siebie wygrałem 5:0 (Dillon, Zepeda, Aranzabal, Khokhlov, Olisadebe). Drugi przegrałem rezerwami na wyjeździe 0:2. W czwartej rundzie czekała już na mnie Valencia, ale najpierw odpadłem niespodziewanie z Pucharu Hiszpanii po przegranym meczu wyjazdowym z drugoligowym Elche 1:2 (Nishizawa) - zlekceważyłem ich i nie wystawiłem najmocniejszego składu oszczędzając graczy na mecz ligowy, cóż, uczymy się na błędach.

W lidze w 8 meczach jakie pozostały do przerwy zimowej odniosłem 4 zwycięstwa, raz zremisowałem i trzykrotnie przegrałem. Na półmetku zajmowałem więc 8 miejsce tracąc do prowadzącej Barcelony 16 punktów (drugi Real Madryt tracił do Barcy 10 punktów).

W sześciu pierwszych meczach po przerwie zanotowałem 4 zwycięstwa (Villareal (H), Sporting Gijon (H), Rayo(A) i Alaves(H)), 1 remis (Alaves (A)) i 1 porażkę (z Barcą (A) 1:2). Następnie była 4 runda pucharu UEFA i spotkanie z Valencią na Anoeta w San Sebastian. Mecz przegrałem 2:4 (bramki Saviola, Kaiku, czerwone kartki: Asper 41 min, Christanval 42 min). Nieciekawie wyglądało to przed rewanżem, który chociaż wygrałem 2:1 (Davies, Olisadebe) dał awans Valencji.

Tak więc pożegnałem się już z wszystkimi pucharami i mogłem skupić się na lidze, w której zajmowałem 4 pozycję na 18 kolejek przed końcem sezonu. Następne mecze to zwycięstwo z Ossasuną i remis z Saragossa, co ugruntowało moją czwartą pozycję. Utrzymywałem ją nieprzerwanie przez 8 kolejek (pierwsza była Barca, drugi Real, trzeci niespodziewanie Betis). Ostatnie 3 kolejki to mecze z Celtą (H), Deportivo (A) i Betisem (H). Po zwycięstwie nad Celtą 1:0 wskoczyłem na 3 pozycję mając punkt przewagi nad Betisem, który wtopił z Barceloną. Jednak przedostatnia kolejka sezonu to mój remis z Deportivo 1:1, co spowodowało, że spadłem znów na czwarte tracąc do trzeciego Betisu 1 punkt. Wszystko miało się więc rozstrzygnąć w ostatniej kolejce. W decydującym spotkaniu Real Sociedad:Real Betis. Pokonałem Betis 2:1 (Deco, Dillon) i ukończyłem ligę na 3 miejscu. Ku mojemu zdziwieniu szefostwo było delighted (czyżby zrozumieli, że tytuł nie był w moim zasięgu?).

Najlepszym strzelcem ligi został Morientes (23 bramki), który wreszcie przełamał monopol Kluiverta (17 bramek, ale długo był kontuzjowany). Najlepszym bramkarzem został Richard Dutruel (mój Asper był drugi, na trzecim Cesar). Najlepszym graczem ligi został Fernando Morientes. Najlepszym napastnikiem Kluivert, pomocnikiem Raul, obrońcą Nesta. Ciekawostka: królem strzelców ligi włoskiej został 34-letni Batistuta (24 bramki).

W finale ligi mistrzów Barcelona pokonała Arsenal 2:0 (Barca w tym sezonie zdobyła mistrzostwo, Puchar Hiszpanii, LM). Puchar UEFA powędrował zaś do Romy (pokonała w finale Milan po karnych).

Moimi najlepszymi graczami byli :

L.p. Nazwisko Średnia Gole Asysty MoM
1 De Pedro 7.60 10 8 2
2 Gustavo Lopez 7.51 9 9 3
3 Aranzabal 7.42 3 4 2
4 Saviola 7.33 11 6 2
5 Dillon 7.28 3 2 4


I tradycyjnie już Mattias Asper (średnia 7.33, 35 puszczonych bramek w 36 meczach i 3 czerwone kartki).

Do następnego sezonu :-)
O artykule
Kategoria: Kariery
Podkategoria: CM 00/01
Dodano: 03.03.2008

Liczba wyświetleń: 1252

Średnia ocen: 0.00



Komentarze


Z tym materiałem nie są powiązane żadne opinie.



Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu

statystyka