Wydawać by się mogło, że pierwszy dzień w klubie to tylko wywiady, konferencje prasowe i picie powitalnego ponczu… Jednak nic bardziej mylnego! Taki dzień to masa obowiązków, problemów i trudnych wyborów. Każdy trener, jak pojawi się w klubie, musi przyjrzeć się drużynie, sztabowi szkoleniowemu, sprawdzić finanse i w końcu określić szefostwu, jakie stawia cele sobie i nowej drużynie. Każdy profesjonalny manager musi wykonać te wstępne czynności i podobnie jest w
Football Managerze 2008. Uwierzcie mi – nie można o nich zapomnieć!
Postaram się teraz przedstawić i opisać wszystkie wyżej wymienione zadania aż do określenia celów, czyli do ostatniego punktu owego trudnego dnia. Wyobraźmy sobie, że właśnie wychodzimy od prezesa trzymając w ręku podpisany kontrakt managerski.
Przyglądamy się kolejno następującym rzeczom:
USTAWIENIA ZESPOŁU (Menedżer -> Opcje menedżerskie -> Ustawienia zespołu)
Jak widać w tym panelu możemy podjąć szereg decyzji:
-
Organizacja sparingów – możemy oddać to zadanie w ręce naszego asystenta i nie musimy sobie zawracać nimi głowy w przyszłości.
-
Dotyczące pierwszej drużyny – również przekazanie pewnych obowiązków asystentowi: rozmowy motywacyjne, rozgrywanie sparingów, przedłużanie kontraktów.
-
Zespół rezerw – można objąć kontrolę nad rezerwami, czyli rozgrywać nimi wszystkie spotkania jako menedżer. Wyznacza się również kto ma prowadzić zespół, jeśli nie robimy tego sami, a także czym osoba prowadząca ma się zajmować.
-
Zespół U-18 – dokładnie te same ustawienia, co w przypadku zespołu rezerw.
Są to sprawy czysto praktyczne, które powinniśmy ustalić już na początku naszej przygody w klubie. Możemy sobie maksymalnie ułatwić życie i zlecić wiele roboty naszemu, i tak zapracowanemu, asystentowi. Wszystko jest tutaj w naszych rękach. Jak mamy ochotę na obserwowanie samemu postępów klubowej młodzieży, to możemy zostać ich menedżerem.
FINANSE
Musimy także zajrzeć do klubowej kasy, ponieważ ona powie nam na czym konkretnie stoimy. Widzimy oczywiście jak przedstawiają się obroty, jakie są wydatki, zyski – to wszystko jest istotne, ale naszą uwagę powinniśmy skupić przede wszystkim na stanie klubowego konta. Ta informacja jest dla nas najistotniejsza w pierwszym dniu pracy, ponieważ wskazuje nam ile możemy wydać na ewentualne wzmocnienia i pozwoli nam później odnaleźć zawodników, na których nas stać. Musimy zwrócić też uwagę na
budżet płacowy.
Jeśli nasz budżet płacowy jest większy niż wydatki, to mamy możliwość w polu ‘różnica’ zobaczyć ile możemy przeznaczyć na płacę, aby nie nadwyrężyć naszego klubowego konta. Musimy bardzo uważać i nie dopuszczać do przekroczenia budżetu płacowego, bo będzie to miało bardzo negatywne konsekwencje – zadłużanie się klubu i pretensje zarządu, że nie pilnujemy płac. Osobiście doradzam, aby ‘różnica’ miała pewien bufor bezpieczeństwa, ja staram się mieć 1/20 budżetu płacowego wolną. Przyczyna jest prosta – podczas chociażby przedłużania kontraktu lub awansu do wyższej ligi zawodnikom może zostać podniesiona płaca i to może obciążyć nieco nas budżet, bez tego bufora wyszlibyśmy na minus.
SKŁAD
a) Przegląd kadr – tutaj czeka nas nieco mozolne zadanie, ale niezwykle ważne na początku naszej trenerskiej kariery. Musimy dokładnie sprawdzić każdego zawodnika, który jest w naszym składzie – czynimy tak zarówno w stosunku do zawodników pierwszej drużyny, rezerwowej, a nawet U-18.
• Pierwszy skład – sprawdzamy umiejętności poszczególnych zawodników, a także czy na każdej pozycji mamy wartościowych zmienników, jeśli nie, to zapamiętujemy kogo nam brakuje i później szukamy odpowiednich graczy. Zwracamy również uwagę na kontuzje wśród zawodników – czy są jakieś wykluczające na wiele miesięcy, jeśli są, najlepiej wypożyczyć zastępcę na odpowiednią ilość czasu. Słabszych zawodników (bądź nie pasujących nam do założeń taktycznych) kierujemy do rezerw, albo wystawiamy na listę transferową, ewentualnie do wypożyczenia – warto zwrócić uwagę ile zarabiają, jeśli za dużo, trzeba się ich po prostu pozbyć. Wypożyczeni piłkarze również muszą zostać sprawdzeni i jeśli się nie nadają, należy anulować wypożyczenie.
• Rezerwy i U-18 – tutaj sprawdzamy, czy któryś zawodnik nie zasługuje na przeniesienie do pierwszego składu. Zdarza się, ze naprawdę wartościowi gracze znajdują się w rezerwach. Szukamy także młodych talentów (głównie w U-18). Zbędnych zawodników wystawiamy na listę transferową lub do wypożyczenia. Trzeba zwracać uwagę ile zarabiają, bo czasem można nieźle zaoszczędzić pozbywając się ich.
b) Wzmocnienia – kiedy mamy już raport dotyczący naszych finansów oraz wiedzę na temat braków kadrowych, możemy śmiało wyznaczyć sobie ilość zawodników, których musimy koniecznie kupić. Oczywiście o samych transferach nie będę pisał, ponieważ raczej nie przeprowadza się ich pierwszego dnia, gdyż najczęściej okienka transferowe są jeszcze zamknięte. Musimy mieć na początku jedynie rozeznanie i powoli uzupełniać drużynowe braki odpowiednimi zawodnikami. Jeśli natomiast nie stać nas, to szukamy zawodników za darmo, ale ten rynek jest już nieco mniej obfity w klasowych graczy, ale próbować zawsze należy.
SZTAB SZKOLENIOWY
Robimy dokładnie taki sam przegląd jak w wypadku piłkarzy. Sprawdzamy kto jest dobry, kto średni, a kto za słaby i pozbywamy się lub zostawiamy. Musimy zwrócić również uwagę czy mamy zgromadzonych trenerów wszystkich dyscyplin – bramkarzy, siłowych, juniorów. Jeśli nie to koniecznie musimy uzupełnić braki. Asystent musi być bardzo solidny, ponieważ on pełni wiele funkcji i musi to być osoba naprawdę kompetentna. Musimy również pamiętać o fizjoterapeutach i scoutach. Sztab szkoleniowy jest często traktowany marginalnie, co jest bardzo złą praktyką, ponieważ ci ludzie również w dużym stopniu stanowią o sile naszej drużyny. Musimy posiadać odpowiednią ilość osób wchodzącą w skład sztabu szkoleniowego, żeby wszystko działało jak należy. Ewentualne podkupienie musimy natychmiast uzupełnić porównywalnym lub lepszym specjalistą.
SCOUTING (Obserwacje)
Już na początku możemy wyznaczyć naszym scoutom zadania, które będą wykonywać. Raport o najbliższym przeciwniku jest włączony automatycznie. Jeśli komuś jest to niepotrzebne lub chce to innemu obserwatorowi, niech zajmie się tym od razu i nie zaprząta sobie później tym głowy. Najlepiej też wysłać obserwatorów na różne kontynenty, żeby od samego początku pomogli nam w poszukiwaniu wartościowych graczy. Sprawa z pewnością nie najważniejsza, ale przydatna jeśli ktoś korzysta z możliwości scoutów, a nie szuka na własną rękę.
SPARINGI (Terminarz)
Jeśli na początku ustaliliśmy, że to właśnie my zajmujemy się sparingami, a nie asystent, to musimy dokładnie się im przyjrzeć. Zawsze na początku są one ustawione automatycznie – sprawdzamy każdego sparingpartnera i decydujemy czy będziemy z nim grać. Odradzam grę z drużynami o wiele lepszymi, chyba, że mamy na uwadze aspekt bardziej marketingowy. Jednak wysokie porażki bardzo negatywnie wpływają na morale zespołu, a o to trzeba dbać przede wszystkim. Należy wybierać przeciwników prezentujących podobny poziom do naszego, bo ogrywając słabeuszy wiele nie zyskujemy. Jeśli sparingów jest za mało możemy spokojnie zaplanować kolejne, czasu będzie jeszcze sporo. Jeśli natomiast jest za dużo można je po prostu anulować. Osobiście polecam grę dużej ilości sparingów – powoduje zgranie zespołu, można sprawdzić zawodników co do których ma się wątpliwości, pozwala na dobre przygotowanie fizyczne graczy, można sprawdzać nowe taktyki, czasem przynosi korzyści finansowe. Aspekt niezwykle istotny i trzeba dobrze pomyśleć nad ilością i jakością sparingów.
PRZECIWNICY LIGOWI (Tabela ligowa)
Sugeruję, aby przed podjęciem finalnych decyzji zorientować się w potencjale naszych ligowych przeciwników. Zwyczajnie przejrzeć składy, zobaczyć jaki mają potencjał i ocenić na co ich będzie stać. W wyznaczeniu poziomu drużyn również pomaga nam prognoza mediów, która określa przepowiadane miejsce danej ekipy w lidze w nadchodzącym sezonie (sprawdza się ją w zakładce Informacje w oknie każdej drużyny). Takie proste czynności pozwolą nam określić, co tak naprawdę nasza ekipa będzie w stanie osiągnąć w pojedynku z ligowymi przeciwnikami. Bo to chyba oczywiste, że inaczej trzeba podejść do zbliżającego się sezonu jak prowadzi się beniaminka, a inaczej jak kandydata do awansu, czy mistrzostwa. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
OCZEKIWANIA ZARZĄDU (Zaufanie -> Rozgrywki)
Możemy już na początku zobaczyć czego dokładnie oczekuje od nas zarząd i jaka będzie ciążyć na nas presja. Mamy dokładne informacje jak daleko mamy (minimalnie) dotrzeć w pucharze i jakie miejsce w lidze zająć. Oczywiście pierwszego dnia tego nie osiągniemy, ale myślę, że to ciekawy sposób aby poznać ambicje nowego pracodawcy i przekonać się w co żeśmy się wpakowali. Niewypełnienie tych minimalnych oczekiwać niesie za sobą konsekwencje, które mogą nawet spowodować wyrzucenie z pracy, więc nie można ich lekceważyć i najlepiej z pełnym zaangażowaniem wypełniać.
OCZEKIWANIA NA INAUGRACJĘ SEZONU (Skrzynka)
To już ostatnia część naszego niezwykle pracowitego dnia, ale również bardzo ważna. W dniu przyjęcia zarząd każe określić co nasz zespół, a my za jego sterami, będzie w stanie osiągnąć w zbliżającym się sezonie. Mamy już pewne rozeznanie w sytuacji, więc musimy się zadeklarować. Jednak decyzja musi być bardzo dokładnie przemyślana, ponieważ niesie ona za sobą konsekwencje. Jeśli przecenimy nasze możliwości, a później zespół będzie się spisywał gorzej, to jesteśmy na dobrej drodze aby zostać wyrzuconym. Jeśli natomiast zaniżymy, a będziemy grać jak z nut, to owszem – zarząd będzie zadowolony, ale stracimy pieniądze. Każda deklaracja niesie za sobą obietnice finansowe od zarządu – im bardziej ambitne obietnice, tym więcej pieniędzy. Jeśli każdy wykonał wszystkie czynności, o których tutaj wspomniałem, to na pewno potrafi określić na co stać jego zespół i jego samego. Chyba jednak nieco bezpieczniej jest zaniżyć swoje deklaracje, nawet w konsekwencji tracąc trochę pieniędzy. Lepiej miło wszystkich zaskoczyć niż rozczarować i wylecieć z roboty.
Wymieniłem wszystkie zadania, które stoją pierwszego dnia przed nowym menedżerem. Oczywiście nie wspominałem o tak istotnych aspektach gry jak taktyka, czy trening, ponieważ zazwyczaj nie zajmujemy się nimi na samym początku rozgrywki, a poza tym są tak istotne, że na określenie ich potrzeba szeregu osobnych porad, które na pewno znajdą się na CFM. Reasumując moje rozważania, chciałem zauważyć, że pierwszy dzień w nowym klubie jest bodaj najbardziej aktywnym i najbardziej czasochłonnym w całej karierze. Trzeba też pamiętać, że wiele z podjętych tego dnia decyzji ma swoje konsekwencje w przyszłości i trzeba się nad nimi bardzo dokładnie zastanowić. Każdy błąd, niedopatrzenie czy pominięcie jednego z aspektów mogą negatywnie odbić się w naszej menedżerskiej karierze – pamiętajcie o tym!