Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Gra biednymi klubami, czyli jak zarobić i pomnożyć pieniądze

Football Manager 2006 to gra dość trudna, ale można sobie ją jeszcze bardziej skomplikować. Niektórzy grają tzw. trybem Hardcore, ja jednak nie preferuję tego sposobu, wolę zagrać sobie drużyną… biedną i zadłużoną. Wszyscy wiemy, że futbol obraca się wokół pieniędzy, podobnie jest w managerze, więc bez kasy nic nie osiągniemy… Smutne, ale prawdziwe. Jest dla mnie zawsze sporym wyzwaniem wyciągniecie drużyny z tarapatów finansowych i zdobywanie całkiem pokaźnego majątku, który później doprowadza moją ekipę do wielu sukcesów. Postaram się teraz przedstawić kilka praktycznych rad, które przydadzą się wszystkim zaczynającym grę w FM’a zadłużonym zespołem, oraz tym, którzy chcą dorobić się dużych pieniędzy. Zadanie nie jest takie proste, zwłaszcza sam początek rozgrywki i próby wyjścia z problemów finansowych.

1. Pierwszy krok - pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić zaraz po rozpoczęciu gry to sprawdzenie budżetu płacowego oraz wydatków na płacę. Jeśli to drugie jest większe niż to pierwsze należy bezzwłocznie przeprowadzić przegląd kadr, sprawdzić, kto zarabia za dużo i nie jest potrzebny w drużynie, w ten sposób skorygować wydatki do takiej sumy, aby budżet płacowy nie był przekroczony (najlepiej żeby do jego przekroczenia brakowało ok. 10-15%). Jeśli już uda nam się to zrobić, lepiej nie ściągać nowych zawodników (nawet za darmo), chyba, że ich zarobki byłby naprawdę niskie, w żadnym wypadku nie można zbliżyć się jednak do granicy naszego budżetu płacowego. Trzeba pamiętać, że największa część rocznych wydatków drużyny idzie właśnie na pensje dla zawodników i sztabu szkoleniowego.

2. Zmniejszyć dług - kolejna rzecz to sprawdzenie tzw. Balance, który jest zawsze przedstawiony w przeglądzie. Jeśli ta wartość jest na czerwono (grając zadłużonym klubem zawsze tak jest), trzeba rozpocząć zdobywanie pieniędzy. W jaki sposób? Jest kilka możliwości…

* Sprzedać zawodników (niepotrzebnych), dzięki temu zmniejszamy wydatki na płacę (patrz punkt 1) oraz zdobywamy pieniądze, które pozwalają załatać nam dziurę budżetową.
* Pieniądze z transferów jednak nie wystarczą. Kolejną rzeczą, wyda się to może bardzo banalne, jest wygrywanie meczów. Dlaczego? Ano z prostej przyczyny. Wówczas, gdy nasza drużyna zwycięża spotkania ligowe, czy pucharowe, zyski znacznie wzrastają. Przede wszystkim kibice chętniej przychodzą na mecze, więc zwiększają się wpływy z biletów, podobnie jest z pieniędzmi z karnetów, transmisji telewizyjnych i sprzedaży pamiątek. Dzięki takiemu obrotowi spraw Nasz skromny dotychczas budżet systematycznie, przez cały sezon, wzrasta.
* Idąc jeszcze dalej. Dzięki dobrej grze drużyny uzyskujemy awans do kolejnej klasy rozgrywkowej i dostajemy pieniądze z rodzimej federacji piłkarskiej oraz za transmisje.
* W zakładce Finanse -> Podsumowanie znajdziemy rubrykę Sponsorzy. Dochody od sponsorów, zwłaszcza w niższych ligach, nie są oszałamiające. Jednak jest to stały coroczny dochód, który można zwiększyć odnosząc sukcesy na arenie ligowej. Jeśli Np. uda nam się awansować, jakiś niezły sponsor bardzo chętnie wyłoży większe pieniądze, które będzie wypłacał nam przez kilka lat.

3. Zmiana zarządu - zmiana zarządu występuje dość rzadko w FM’ie 2006, a jak do niej doprowadzić? Chyba nie ma jakiejś recepty. Dochodzi do takiej sytuacji wtedy, kiedy problemy finansowe naszej ekipy zwiększają się z miesiąca na miesiąc. Przez jakiś czas zarząd dodaje nam pieniędzy na tak zwaną Obsługę kosztów bieżących, jednak na dłuższą metę nie przynosi to większych efektów. Jeśli dojdzie w końcu do wymiany zarządu to, można powiedzieć, że jesteśmy ustawieni finansowo na dłuższy czas. Nie dość, że wszystkie długi zostaną spłacone to jeszcze dostaniemy pieniądze na nowych zawodników (w zależności od ligi, od kilkuset tysięcy, do kilkunastu milionów €). Jest to sposób zdecydowanie najprostszy i najskuteczniejszy, jedyny szkopuł to fakt, iż nie mamy na to większego wpływu.
Podczas jednej z moich rozgrywek drużyną Siegen, doszło do zmiany zarządu i moje 3-milionowe zadłużenie przekształciło się, jak za dotknięciem czarodziejskie różdżki, w 8 mln. € na transfery i 11 mln. Balance i do tej pory dzięki temu mam dodatni bilans finansowy.

4. Zarabianie na zawodnikach - kiedy już nasz budżet pozwala na dokonywanie transferów, możemy zarobić sprzedając zawodników. Mam tu jednak na myśli kupno piłkarza młodego, perspektywicznego, którego sprowadzimy do naszej ekipy, za małe pieniądze. Gramy nim przez 1-3 sezony, jego statystyki rosną, podobnie cena. Podczas jednego z okienek transferowych sprzedajemy go do lepszego klubu i wychodzimy na tym ze sporym zyskiem. Później kupujemy kolejnych zawodników, a interes sam się kręci. Rzecz jasna nie jest to jakaś nowatorska metoda, którą odkryłem, robi tak wiele europejskich drużyn, przykładem jest PSV Eindhoven, czy Ajax Amsterdam. Chciałem jednak zaznaczyć, że aby mieć tych perspektywicznych zawodników trzeba wcześniej sprowadzić do ekipy kilku dobrych obserwatorów i wysyłać ich 365 dni w roku na wszystkie kontynenty, aby szukali te piłkarskie nieoszlifowane diamenty.
Podobnie można robić z piłkarzami z naszej szkółki młodzieżowej, jednak, aby Ci nowi, młodzi zawodnicy byli na tyle dobrzy, aby ich sprzedawać za duże pieniądze nasza baza treningowa musi być doskonała, podobnie sztab szkoleniowy.

5. Inne - są też inne drobne sprawy, które pomogą nam zdobyć i zaoszczędzić pieniądze, postaram się teraz kilka wymienić:

* Rozbudowa stadionu – poprosić zarząd o zwiększenie miejsc na obiekcie i wtedy zadziała prosty mechanizm… Więcej miejsc = więcej sprzedanych biletów = więcej pieniędzy.
* Kupno zawodników z listy transferowej – kupując takich zawodników znacznie oszczędzamy. Wydajemy mniej pieniędzy, niż na zawodnika, który ma jeszcze ważny, długoterminowy kontrakt z klubem.
* Nawet, jeśli nasze wydatki na płace są w porządku, należy robić, co jakiś czas przegląd kadr i pozbywać się zawodników, którzy zarabiają sporo, a stracili już miejsce w składzie drużyny. Mówiąc pozbywać się mam na myśli sprzedawać, zwalnianie piłkarzy nie ma większego sensu, ponieważ nie ma sensu płacić im odszkodowania.
* Podpisując nowe kontrakty z zawodnikami, dać im trochę mniejsze zarobki niż oczekują. Nie jest to dużo, ale ziarnko do ziarnka.
* Podczas kupowania/sprzedawania zawodników trzeba się targować, zawsze można zarobić kilka tysięcy więcej.
* Z zakładce Finanse -> Podsumowanie jest informacja o pożyczkach. Spłata jest podzielona na comiesięczne raty, więc trzeba również zwrócić na to uwagę, żeby później się nie dziwić dlaczego ubywają nam pieniądze z konta.

Jak widać sposobów na zdobywanie pieniędzy w FM’ie 2006 jest bardzo dużo, rzecz jasna nie jest to takie proste, ale nawet, podczas gdy mamy już całkiem spory budżet, nie będziemy nimi szastać na lewo i prawo możemy uzbierać tyle kasy, co Chelsea, czy Barcelona. A później mogą przydać się na przykład na rozbudowę stadionu… W końcu to sama przyjemność mieć obiekt na 70 tysięcy miejsc, podgrzewaną murawę i zasuwany dach.
Mam nadzieję, że moje wskazówki, których z resztą sam używam, przydadzą się Wam w Football Managerze 2006.
O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2006
Dodano: 27.02.2008

Liczba wyświetleń: 4984

Średnia ocen: 5.00



Komentarze


Z tym materiałem nie są powiązane żadne opinie.



Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu