Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Wywiad przed meczem

Jak wszyscy doskonale wiemy, na końcowy sukces w prowadzeniu drużyny w Football Managerze 2007, składa się bardzo wiele czynników – począwszy od transferów, poprzez taktykę i trening, a skończywszy na… rozmowach z mediami. To właśnie tym, często pomijanym aspektem, chciałem się zająć w pierwszej części cyklu porad. Nie będzie to jednak czcze gadanie…. Chcę podeprzeć się w swojej pracy statystyką – uważam, że to najlepiej odzwierciedli faktyczny wpływ komentarzy w mediach na postawę drużyny. W pierwszej części zajmę się ‘wywiadem przed meczem’.

Przedstawię jednak pokrótce na jakiej zasadzie będę sprawdzał wpływ tego czynnika na wyniki drużyny (wszystko rozgrywam na patchu 7.0.2):

- Wybieram średnią drużynę z II ligi polskiej (będzie to KSZO Ostrowiec – prognoza mediów - 7. miejsce).
- Nie przeprowadzam żadnych transferów – opcja urlopu aż do pierwszego spotkania.
- Używam tej samej taktyki (4-4-2 Normal); nie zmieniam składu - zmiany w czasie meczu tylko w wypadku kontuzji; czerwona kartka – powtórzenie spotkania.
- Mecze rozegram z dwoma przeciwnikami (wyjazdy; pierwszy przeciwnik mocny, drugi porównywalny) używając każdej z opcji rozmowy przedmeczowej (po pięć razy, aby wynik był bardziej miarodajny – metoda zapisz/wczytaj przed meczem). Nie wybieram żadnej z możliwych rozmów motywacyjnych w szatni.
- Każda opcja ma liczone punkty wedle przepisów piłkarskich: zwycięstwo - 3 pkt., remis - 1 pkt., porażka - 0 pkt.
- Zestawiam wszystkie wyniki, zliczam punkty i sprawdzam czy różne opcje mają jakiekolwiek znacznie przy końcowym wyniku.

Uważam, że tylko w taki sposób można sprawdzić czy owe wywiady przed spotkaniem wpływają negatywnie/pozytywnie na postawę drużyny. Do dzieła!

1. Ruch Chorzów (prognoza med. 4. Miejsce) - wyjazd.

Wcześniej moja drużyna rozegrała 4 spotkania (3 liga, 1 puchar) – urlop.

Skład:



Opcja nr.1:



- Mecz I: Ruch Chorzów - KSZO 1:2 (1:0)
- Mecz II: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (1:0)
- Mecz III: Ruch Chorzów - KSZO 1:0 (0:0)
- Mecz IV: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (0:0)
- Mecz V: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (2:0)
Bilans – 4 porażki, 0 remisów, 1 zwycięstwo – 3 pkt. (gole 8-3)

Dość niespodziewanie jest to całkiem skuteczna opcja – nie wywiera ona presji na zawodnikach, grają oni na luzie, ale brakuje w ich poczynaniach woli walki. Jak stracą 1-2 bramki to przestają walczyć i właściwie wtedy jest już po meczu. Dobry wybór przy lepszych przeciwnikach (takich jak ten testowany), ponieważ zawodnicy mogą zrobić nam miłą niespodziankę i wygrać. Jak pokazują wyniki mecze były wyrównane, a nawet udało się wygrać.

Opcja nr.2:



- Mecz I: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (1:0)
- Mecz II: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (2:0)
- Mecz III: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (2:0)
- Mecz IV: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (2:0)
- Mecz V: Ruch Chorzów - KSZO 4:2 (4:1)
Bilans – 5 porażek, 0 remisów, 0 zwycięstw – 0 pkt. (gole 12-4)

Nie, nie i jeszcze raz nie! Wyniki mówią same za siebie. Gdy przeciwnik jest o klasę lepszy nie możemy wykazywać takiej pewności siebie – zawodnicy myślą, że nic nie muszą robić, bo i tak wygrają, a co gorsza nie tylko tak myślą, ale również tak robią. Zdecydowanie odradzam tej opcji.

Opcja nr.3:



- Mecz I: Ruch Chorzów - KSZO 0:0 (0:0)
- Mecz II: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (1:0)
- Mecz III: Ruch Chorzów - KSZO 2:0 (2:0)
- Mecz IV: Ruch Chorzów - KSZO 1:0 (1:0)
- Mecz V: Ruch Chorzów - KSZO 3:1 (3:1)
Bilans – 4 porażki, 1 remis, 0 zwycięstw – 1 pkt. (gole 8-1)

Wariant asekuracyjny, czyli usprawiedliwianie się w razie porażki… Jak widać, nie ma on większego sensu. Słaba gra, brak zaangażowania. Wydawać by się mogło, że to dobry wybór, ale wyniki pokazują co innego. Ledwie jeden remis i same porażki – nie sprawdza się.

Opcja nr.4:



- Mecz I: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (1:1)
- Mecz II: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (2:1)
- Mecz III: Ruch Chorzów - KSZO 4:0 (3:0)
- Mecz IV: Ruch Chorzów - KSZO 2:2 (1:0)
- Mecz V: Ruch Chorzów - KSZO 3:2 (3:1)
Bilans – 4 porażki, 1 remis, 0 zwycięstw – 1 pkt. (gole 13-6)

Ta opcja od zawsze cieszyła się moim zaufaniem i mimo, ze wyniki tego do końca nie potwierdzają, to patrząc na grę zespołu, musze przyznać, że grali oni otwarcie, z zaangażowaniem, wolą zwycięstwa… jednak często nonszalancko i „bez głowy”. Jeśli ktoś liczy na otwartą, zaciętą grę na wyjeździe z mocnym przeciwnikiem, to ta opcja jest dla niego – mecze nigdy nie były nudne, ale wygrać również było trudno – wybór tej odpowiedzi, to ryzyko… uda się, albo się nie uda.

Opcja nr.5:



- Mecz I: Ruch Chorzów - KSZO 2:1 (1:0)
- Mecz II: Ruch Chorzów - KSZO 3:1 (2:1)
- Mecz III: Ruch Chorzów - KSZO 1:0 (0:0)
- Mecz IV: Ruch Chorzów - KSZO 1:0 (1:0)
- Mecz V: Ruch Chorzów - KSZO 0:3 (0:2)
Bilans – 4 porażki, 0 remisów, 1 zwycięstwo – 3 pkt. (gole 7-5)

Odmówienie komentarza ma pewien sens – nie mówimy w ten sposób zawodnikom czego od nich tak właściwie od nich wymagam – czy mogą grać na luzie, czy też koniecznie muszą wygrać. Jednak patrząc na grę, muszę przyznać, że większego efektu to nie przynosi, a to jedno zwycięstwo nazwałbym wyjątkiem potwierdzającym regułę. W końcu SI nie na darmo dodało opcję wywiadu przed meczem, więc nie korzystanie z niej raczej nam nie pomoże.

Podsumowanie:

Rozegrałem 25 spotkań, wygrałem 2, zremisowałem 2, przegrałem 21… Wedle punktacji, którą ustaliłem najlepszy opcje, to nr.1 i 5. Jednak z obserwacji gry zespołu, poczynań, zmiany nastawnia, zaangażowania - stwierdzić muszę, że zgadzam się, że nr.1 faktycznie przynosi pewne zmiany, ale do tego dodałbym nr.4 – tylko po wyborze tych odpowiedzi widziałem w grze drużyny postęp, coś nowego, innego niż przy pozostałych opcjach – jednak była to różnica minimalna.

Wniosek z tej części testu jest jednak nieco zaskakujący – muszę stwierdzić, że sam wywiad przed meczem nie wpływa w takim stopniu na drużynę, żeby była w stanie pokonać ekipę lepszą. Zauważałem tylko minimalne różnice w sposobie gry drużyny i to tylko po użyciu w/w opcji rozmowy. Trzeba uznać, że jest to tylko jeden mały szkopuł, który decyduje o wyniku spotkania.

Jednak nie chcę zaprzestać na tym, ponieważ chcę zrobić test miarodajny (choć wiem, że trzeba by rozegrać około 1000 spotkań) dlatego spróbuję jeszcze raz, ale z innym przeciwnikiem – będzie to ekipa z podobnym potencjałem jak moja, a mecz zostanie ponownie rozegrany na wyjeździe. Myślę, że teraz sprawdzę czy w pojedynku drużyn o takim samym poziomie, taki jeden szczegół jak wywiad przedmeczowy może zadecydować o ostatecznym sukcesie – to będzie ostateczny dowód, który przesądzi o przydatności tej opcji… a może to tylko taki nieistotny bajer? Zobaczymy!


2. Piast Gliwice – (prognoza med. 10. Miejsce) – wyjazd.

Po 14. kolejkach Piast zajmuje 4. pozycję, a moja ekipa 8.
Skład:



Opcja nr.1:



- Mecz I: Piast Gliwice - KSZO 2:2 (1:1)
- Mecz II: Piast Gliwice - KSZO 1:2 (1:1)
- Mecz III: Piast Gliwice - KSZO 2:1 (1:0)
- Mecz IV: Piast Gliwice - KSZO 0:4 (0:2)
- Mecz V: Piast Gliwice - KSZO 4:3 (3:1)
Bilans – 2 porażki, 1 remisów, 2 zwycięstwo – 7 pkt. (gole 9-12)

Bardzo dobra, skuteczna i otwarta gra. Zespół jest zmobilizowany, traktuje ten mecz jako najważniejszy nie myśląc o poprzednich, nie zwracając uwagi na pozycje w lidze. Opcja, którą polecam bez wahania – z resztą wynik mówi sam za siebie. Porażki były na pograniczu, a zdarzyło się nawet bardzo okazałe zwycięstwo.

Opcja nr.2:



- Mecz I: Piast Gliwice - KSZO 1:0 (0:0)
- Mecz II: Piast Gliwice - KSZO 1:3 (0:1)
- Mecz III: Piast Gliwice - KSZO 3:3 (1:1)
- Mecz IV: Piast Gliwice - KSZO 1:3 (1:2)
- Mecz V: Piast Gliwice - KSZO 2:1 (0:0)
Bilans – 2 porażki, 1 remisów, 2 zwycięstwo – 7 pkt. (gole 8-10)

Podobnie jak w przypadku poprzedniej opcji – dobra i skuteczna gra. Punktów tyle samo, gole również rozkładają się podobnie. Jest to rozmowa godna polecenia – wpaja się w graczy pewność siebie, przekonuje, że wygrają.

Opcja nr.3:



- Mecz I: Piast Gliwice - KSZO 2:1 (2:0)
- Mecz II: Piast Gliwice - KSZO 0:2 (0:1)
- Mecz III: Piast Gliwice - KSZO 2:1 (1:0)
- Mecz IV: Piast Gliwice - KSZO 2:1 (2:1)
- Mecz V: Piast Gliwice - KSZO 1:0 (1:0)
Bilans – 4 porażki, 0 remisów, 1 zwycięstwo – 3 pkt. (gole 7-5)

Przestrzeganie przed przeciwnikiem nie przynosi spodziewanych efektów – zespół gra nieco bojaźliwie, co widać po ilości strzelonych goli oraz bilansie. Nie używałem nigdy tej opcji i jak widać słusznie…

Opcja nr.4:



- Mecz I: Piast Gliwice - KSZO 3:2 (1:0)
- Mecz II: Piast Gliwice - KSZO 1:1 (0:1)
- Mecz III: Piast Gliwice - KSZO 1:2 (0:1)
- Mecz IV: Piast Gliwice - KSZO 2:0 (2:0)
- Mecz V: Piast Gliwice - KSZO 3:2 (1:1)
Bilans – 3 porażki, 1 remisów, 1 zwycięstwo – 4 pkt. (gole 10-7)

Zbyt optymistyczna rozmowa – jakby zawodnicy nic nie musieli robić, bo spotkanie samo się wygra. Jak widać z zasady nie wygrywa się. Dużo straconych goli, czyli nonszalancka gra, ale czemu się dziwić skoro sama wypowiedź jest nonszalancka. Odradzam.

Opcja nr.5:



- Mecz I: Piast Gliwice - KSZO 1:1 (0:1)
- Mecz II: Piast Gliwice - KSZO 4:0 (3:0)
- Mecz III: Piast Gliwice - KSZO 3:0 (0:0)
- Mecz IV: Piast Gliwice - KSZO 4:3 (1:1)
- Mecz V: Piast Gliwice - KSZO 3:0 (3:0)
Bilans – 4 porażki, 1 remisów, 0 zwycięstwo – 1 pkt. (gole 15-4)

Powyższe wyniki i bilans mówią same za siebie – najgorsze rozwiązanie.

Podsumowanie:
Udało się! Jednak rozmowy w mediach mają wpływ na poczynania drużyny, ale jak udowodniłem tylko w wypadku drużyn o porównywalnym potencjale. Powyższe wyniki to nie jest przypadek. Z faktów wymienić należy:

* Rozmowy motywacyjne w mediach są pewnym narzędziem decydującym o ostatecznym wyniku, ale jego ‘moc’ jest bardzo ograniczona – przeważa szalę zwycięstwa na naszą korzyść podczas meczu z porównywalnym przeciwnikiem, nie jest natomiast w stanie odmienić losu meczu z ekipą lepszą.
* Z meczu z Piastem Gliwice najskuteczniejsze okazały się tylko dwie opcje – nr.1 (prośba o zaangażowanie i grę na ‘maxa’) i nr.2 (optymistyczna).
* Odmówienie komentarza, to jednak nienajlepszy pomysł.
* Rozmowa w mediach to tylko jeden z wielu małych szczególików, które składają się na ostateczny sukces – nie można jednak o niej zapominać, bo jednak ma znaczenie.

Po pierwszym teście wydawało mi się, że ów wywiad nie ma znaczenia, że to tylko „chłyt małketingowy” Panów z SI, ale myliłem się – drugi test, który z założenia wydawał się bardziej wiarygodny i sensowny potwierdził, że wszystko w FM’ie jest naprawdę ważne i nie jest robione na pokaz. Powiecie, że rozegranie ledwie 50 spotkań nie może być miarodajne i nie może ostatecznie potwierdzić moich słów – zgadzam się, ale myślę, że powyższy test nieco rozjaśnił znaczenie i skutki poszczególnych rozmów motywacyjnych w mediach. Byłem nieraz oskarżany, że piszę swoje porady ‘z rękawa’, więc postanowiłem udowodnić swoje słowa i wyszło to dokładnie tak.

Dodam na koniec, że to dopiero pierwsza część mojego statystycznego testu FM’a!
O artykule
Kategoria: Eksperymentarium
Podkategoria: FM 2007
Dodano: 27.02.2008

Liczba wyświetleń: 2137

Średnia ocen: 5.50



Komentarze
DaReQ
Ogólnie dobry tekst, ale chyba opcja.3 i opcja.4 są chyba takie same :D
3 marca 2008 21:07
Dapsz
Wybacz... Drobny błąd, ale już poprawiony. Dzięki za dobrą opinie.
3 marca 2008 22:10


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu