Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Perfekcyjna taktyka

Cześć, witam wszystkich, tu jasonx.

Chciałbym się podjąć w tym momencie dosyć ważnego wyzwania, a mianowicie zainspirować Was w pewien sposób do robienia własnych taktyk. Obserwując wszystkie polskie FM’owe "sajty", widzę jak duże zapotrzebowanie jest na dobre i skuteczne formacje. Nieskromnie powiem, że do popełnienia tego tekstu zmobilizowała mnie popularność wśród FM’owej braci, mojej taktyki nazwanej przeze mnie Rojiblancos by jasonx.
Nie będę się powielał w przedstawianiu, jeśli ktoś jej jeszcze nie zna, to do zbadania jest tutaj.
Nie będzie to też tekst powielający Vaughan’owe czy Profesorowe porady, bo to każdy może sobie bez problemu znaleźć, szperając po sieci.
Celem tego artykułu jest co innego, a mianowicie podzielenie się z Wami moim przemyśleniami, doświadczeniami czy obserwacjami w tworzeniu odpowiedniej taktyki do własnego zespołu.
Nie ukrywam, że w wielu momentach tekst ten może Wam się wydać dosyć subiektywny, bo i taki zapewne będzie. Nie traktujcie go jako żadną wyrocznię, a co najwyżej jako inspirację do tworzenia własnych genialnych taktyk.
I żeby nie było, CM/FManiakiem jestem od samego zarania dziejów tej sagi (początek lat 90), wiec doświadczenie w tej kwestii mam bogate i raczej każdy klub, który prowadzę osiąga wcześniej czy później (ale zazwyczaj wcześniej) sukcesy, i to raczej znaczące.

W tworzeniu taktyk obserwuje się szkoły:
Po pierwsze: dobór taktyki pod posiadanych zawodników z zespole. Na ten temat nie będę się rozpisywał, bo takie podejście do FM’a nigdy nie było mi bliskie, a poza tym mam nadzieję, że miłośnicy powyższego pomysłu wyłowią coś dla siebie z dalszych wypocin tego elaboratu.

Po drugie: dobór odpowiednich zawodników do taktyki – tak grałem zawsze i tak mam zamiar swoją FM’ową przyszłość kontynuować.
Budowanie przeze mnie ustawienia opiera się na jednym założeniu – moi chłopcy prezentują taki styl, jaki ja wybiorę.
U mnie każde kolejne podejście do FM’a zaczyna się od wzięcia jakiejś dobrej drużyny (najczęściej Barcelona) i próby przełożenia taktyki, jaką stosowałem we wcześniejszej wersji (lub jeżeli jest ona tak nierealistyczna jak moja z CM 03/04, gdzie grałem dwoma napastnikami :), zaczynam od standardowego 4-3-3).
Dlatego biorę dobrą drużynę, bo w niej jak na dłoni widać największe mankamenty taktyki (no bo jeżeli coś się nie sprawdzi w Barcelonie, to w angielskiej Conference tym bardziej).
Następnie grając wstępnie założoną taktyką, po pierwsze, dokładnie obserwuje zachowanie mioch zawodników na boisku, ich ustawianie i porównuje do moich wcześniejszych założeń. Po drugie zaś, sledzę specyfikę danej wersji gry i najczęstsze sposoby grania komputera (dzięki temu np. w tym FM’ie w mojej formacji zastosowałem jedno rozwiązanie, które do tej pory było dla mnie herezją, a tu sprawdza się znakomicie, ale o tym później).
Po rozegraniu sezonu mam już zazwyczaj taktykę doprowadzoną do odpowiedniego poziomu i można ją szlifować na innych drużynach.

Do omawiania założeń budowania przeze mnie formacji podejdę troszkę od środka. Zanim zacznę mówić o ustawianiu bloku defensywnego itd., muszę Wam przedstawić parę kluczowych dla mnie rozwiązań.

Podstawową sprawą (niezależnie od tego w którą wersję grałem, już chyba w CM2 się tym zaraziłem) jest dla to, iż po bokach boiska nominalnie może biegać tylko jeden zawodnik! Są to zawsze najważniejsi wykonawcy mojej taktyki i praktycznie od nich zaczynam ustawianie drużyny. Niezależnie czy gram czwórką w obronie, czy trójką w linii z tyłu, na bokach musi być „tunel” dla moich małych "Pendolino".
Zawodnik ten przede wszystkim musi być usposobiony bardzo ofensywnie (szybkość, drybling, podania, wytrzymałość, błyskotliwość), ale nie może także być ułomkiem w grze obronnej (przede wszystkim odbiór). Uwierzcie mi, dobry skrzydłowy potrafi czynić cuda!
Dla niedowiarków – screeny z dwóch kolejnych sezonów mojego ulubieńca i wręcz wzorca na tę pozycję – Antonio Lopeza.

Link 1
Link 2

Ostatnio zacząłem grać trójką obrońców i dwoma DBP, ale grywałem też kiedyś 4-3-3 w starszych wersjach i boczni obrońcy pocinali tunelem równo i robili bardzo dużą przewagę w ataku.
Przepraszam, ale uważam, że granie dwoma bocznymi obrońcami i dwoma bocznymi pomocnikami to marnotrawstwo potencjału ofensywnego. Przy moim ustawieniu trzech OS i dwóch DBP, jak jeden z nich atakuje, to drugi i tak zazwyczaj asekuruje przeciwległą flankę, a pozycje „wypuszczonego” DBP zawsze jakiś obrońca przypilnuje.
Tu też zauważyłem inną prawidłowość. Przykładem niech będzie Jankulovski. Facet jest lewonożny, ale grać może po obu stronach. I jak gra po lewej, to ma dużo asyst, a jak po prawej, strzela więcej bramek.
Teraz przejdźmy do obrony. Oczywiście wiadomo, że dobry obrońca musi mieć dużo odbioru, krycie też by się przydało (ale odbiór ważniejszy!). W FM 06 bardzo ważne są główki i wyskok, bo przegranie pojedynku w powietrzu przez obrońcę na 30. metrze kończy się zazwyczaj akcją sam na sam z bramkarzem.
Ale dla mnie jeszcze jedna statystyka jest ważna – szybkość! To jest podstawa mojej gry obronnej. Aczkolwiek poza stałymi fragmentami moi obrońcy nie zapędzają się raczej poza połowę.

Pomoc – tu szukam przede wszystkim zawodników z dobrym podaniem i strzałem z dystansu. Niezależnie czy gram dwoma czy trzema, dobry strzał z dystansu to podstawa! Nieźle by było mieć facetów (a przynajmniej jednego) z dobrym odbiorem - szybsze kasowanie akcji przeciwnika.

Atak – prawie nigdy nie gram jednym napastnikiem (no może odwrócony diament w ataku ostatecznie byłbym we stanie zastosować). Kiedyś grałem trójką z przodu, teraz przestawiłem się na dwóch wysuniętych i jednego OPS ze strzałką, który zbiera wszystkie odbite spady i jest cholernie skuteczny. Zawodnik ten ma polecenia indywidualne, jak moi pomocnicy, radzę nie przesadzać ze strzałami z dystansu u napastników.
Jeżeli chodzi o atak, to preferuję raczej technicznych i zwrotnych, szybkich z dobrym finishingiem, niż drewniaków, ale o tym zaraz.
I pewny doświadczeń z DBP (vide Jankulovski), jestem zwolennikiem tego, żeby zamieniali się pozycjami. Nigdy nie wiadomo, czy nie lepiej jak prawonożny np. zetnie z lewej strony do środka i huknie, czy jak zagra po swojej stronie, to znowu lepiej poda (tak, jak u DBP).
Teraz przejdźmy do tego, o czym mówiłem na początku, czyli niedopuszczalnej zmiany w podejściu przeze mnie do taktyki. Zawsze wcześniej moim bocznym nakazywałem dużą ilość dośrodkowań. Natomiast pierwszą rzeczą, jaka mi się rzuciła oczy tym FMie, to bardzo niska skuteczność dośrodkowań (około 20%!), więc doszedłem do wniosku, że po kiego grzyba grać górą tracić piłki i narażać się na kontry. Ograniczyłem im zatem dośrodkowania do połowy, drużynie nakazałem grać raczej krótką piłką i... rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania!
Muszę dodać, że tych dośrodkowań nie mam tak mało, ale jak już idzie długa piłeczka, to zazwyczaj prosto na główeczkę albo nóżkę napastnika.
Zresztą, dla zainteresowanych parę linków do screenów :):

Link 1
Link 2
Link 3

Jeżeli chodzi o inne ustawienia drużynowe:
Nastawienie – raczej nigdy z tym nie przesadzam, gram z podniesionym leciutko powyżej środka, podsunąć zawsze można, a szkoda się na kontry nadziewać
Kreatywność – im lepszą drużyną gram, tym wyżej, ale też uważam, że bez przesady
Podania – jak już napisałem, gram krótkimi podaniami, ale może w słabszych drużynach, gdzie zawodnicy średnio podają z pierwszej piłki, można lekko wydłużyć
Tempo – zawsze starałem się grać szybko, ale też zostawiam sobie pole manewru na końcówkę, jakby co
Szerokość gry – leciuteńko podniesiona, ale jeżeli mam zawodników, którzy lubią grać przy linii, to i tak robią swoje
Gra przy przeciwniku – też lekko podniesiona, ale to zostawiam na końcówki zawsze
Gra na czas – prawie zdjęta. To moi przeciwnicy mają się bać, że mecz się dłuży, a nie ja. Ja ładuje kolejne bramy :)
Odbiór – od zawsze agresywny! Niech się przeciwnik boi! A wcale dużo kartek więcej niż inni w lidze nie mam

Reasumując – zawsze staram się budować taktyki ofensywne, dążące do kreowania dużej ilości sytuacji (tak średnio w meczu miewam ok. 20 strzałów/14 celnych, ale bywało i około 50:)). I wychodzę z założenia, że trzeba po prostu strzelić jedną bramkę więcej (albo i z pięc najlepiej) niż przeciwnik.
A po drugie, buduję taktyki zbilansowane. Zawsze strzelone bramki podzielone są na wielu zawodników, a często 5-6 ma ich powyżej dziesięciu. Czyli nie ma problemu – jak mi napastników przykryją, to zawsze coś z dystansu ustrzelę, a jak nie to OP zgarnie :).

I na koniec ważny element, stałe fragmenty, a szczególnie rzuty rożne!
Tu najskuteczniejsze są CK by Prof.
Dla przypomnienia – najlepszy strzelec z dystansu przed polem karnym, 1-2 gości cofniętych do tyłu (ja gram jednym, bo ten drugi lubi się wejść w drogę snajperowi i obrońców przyciąga czasami), najlepszych wykonawca rogów ma walić piłeczkę w pole karne i sami się zresztą przekonajcie :)

I jeszcze jedna moja zasada – jeżeli nie możesz znaleźć odpowiedniego gościa, to go sobie stwórz! Ja bardzo często szkole zawodników na nowe pozycje. W ten sposób np. z Joaqiuna zrobiłem znakomitego DBP, a z Kapo niezłego napastnika. Zresztą u mnie 3/4 drużyny trenuje na nowe pozycje. Zawsze to ułatwia w przypadku niespodziewanych kontuzji.

Oprócz tego, bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że komputer dosyć szybko zaczyna naszą taktykę rozgryzać i po góra dwóch sezonach trzeba ją zmieniać.
A ja tej tezie mówię (z doświadczenia!) nie! Grałem sześć sezonów Atletico i z roku na rok szło mi coraz lepiej. Sposób jest inny. Co roku trzeba po prostu wymieniać 2-3 zawodników w podstawowej jedenastce. A poza tym, praktycznie nigdy nie gram tą samą jedenastką dwóch meczów z rzędu.

I pamiętajcie o jednym! Najskuteczniejsze są najprostsze taksy! Ja nigdy nie bawię się przesadnie indywidualnymi ustawieniami zawodników (w sensie ustawiania suwaków inaczej, niż cala drużyna), sami robią to, co potrafią najlepiej.
Ważne tylko, żeby mieli możliwości elastycznego manewrowania odpowiednio do sytuacji w meczu. A do tego taktyki „tunelowe” nadają się najlepiej (jak np. moje Rojiblancos), ale to już by była kwestia na jakiś kolejny artykuł w przyszłości.

To byłoby na tyle w tym tekście, mam nadzieje, że nikogo nie zanudziłem, a może kogoś zaintrygowałem i sam weźmie się do tworzenia własnych taktyk i pochwali się wszystkim swoimi osiągnięciami.

Pozdrowienia dla wszystkich, a szczególnie dla Cypisa, który pomógł mi rozgryzać zawiłości rozwiązań taktycznych oraz dla fanów mojej taktyki (pozdr Kenio :))

Jeszcze raz dla zainteresowanych link do mojej taksy.
O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2006
Dodano: 27.02.2008

Liczba wyświetleń: 9584

Średnia ocen: 5.50

O autorze
Nick: jasonx
Napisanych artykułów: 1



Komentarze
macioosek
Podaj Linka ( Dobrego ) do tej taksy bo nie wchodzi ta pod tekstem :(
17 kwietnia 2009 11:53
andy89
Mógł by ktoś mi podać link lub wysłać na maila tą taktykę, bym był bardzo wdzięczny :P
18 czerwca 2009 22:55
ramzes2411
Proszę niech ktoś kto jeszcze ma tą taksę poda linka
10 lipca 2011 12:14


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu

statystyka