Nie od dziś wiadomo, że kluczem to wszelkich sukcesów jest skonstruowanie skutecznej taktyki, która będzie w stanie wypunktować rywala. Jedna z forsowanych obecnie koncepcji opiera się o zasadę przeciwności. Na czym to polega? Najprościej mówiąc na dopasowaniu stylu naszej gry pod przeciwnika, teoria została szczegółowo opisana przez taktyka Rewolucjonistów - Brudasa. Jeśli z raportu scouta jasno wynika, że zespół będzie grał ustawieniem, w którym główny nacisk kieruje się na skrzydła, my koncentrujemy swą siłę ognia na środku boiska. Analogicznie w drugą stronę. Z tego wynika, że zawodnicy grający w bocznych sektorach boiska powinni być przygotowani do pełnienia dwojakiej funkcji. Po pierwsze powinni pełnić rolę bardziej defensywną, którą będziemy wdrażali w życie, gdy przeciwnik ukierunkuje się na grę bocznymi sektorami boiska i na tej funkcji skupimy się w tym poradniku. Drugi wariant zakłada dominację na skrzydłach poprzez ofensywne usposobienie naszych zawodników.
Jak już wspomniałem defensywne ustawienie zawodników delegowanych do gry na skrzydle powinno być wprowadzone w życie, gdy nasz przeciwnik wybierze taktykę, która zakłada jego dominację w bocznych sektorach boiska. Najpopularniejszymi ustawieniami akcentującymi taki rozkład sił są: 4-3-3, 4-5-1, 5-4-1, czy wszelkie warianty 4-4-2. Inną informacją, która może nam pomóc w rozszyfrowaniu stylu gry przeciwnika są wymiary boiska. Jeśli menadżer drużyny przeciwnej wybiera maksymalna szerokość płyty, to możemy się spodziewać, iż chce rozładować środkowy sektor koncentrując swe siły po bokach. Załóżmy, że przeciwnik preferuje klasyczny wariant taktyki 4-4-2. W tym przypadku powinniśmy ustawić zarówno naszego skrzydłowego jak i bocznego obrońcę w następujący sposób:

Zapewne nie wniosę niczego konstruktywnego formułując postulat, iż wybrani zawodnicy powinni być nieco mocniejsi w defensywnie niż w ofensywie (dotyczy to zwłaszcza bocznego obrońcy). Często w składzie mamy do czynienia z kilkoma zawodnikami dostępnymi na jedną pozycję. Nasz wybór powinien być pochodną nie tylko funkcji tych zawodników, ale też uwzględniać atrybuty i charakterystykę rywala. Tak więc w szranki z szybkim zawodnikiem rywali powinien stanąć równie szybki obrońca. W tym miejscu warto nadmienić, że właściwym zawodnikiem rywali będzie ten, który gra po przeciwległej stronie boiska. Tak więc nasi zawodnicy grający po prawej będą odpowiedzialni za neutralizację lewej flanki rywala i vice versa. Ustawienie naszych zawodników powinno być podparte stosownymi poleceniami indywidualnymi i zastosowaniem niektórych elementów z palety opcji serwowanej przez instrukcje dotyczące rywali. Warto postawić na ostry odbiór piłki względem skrzydłowego i bocznego obrońcy przeciwnika, a także konieczność wymuszenia gry słabszą nogą. Nie opłaca się stosowania zbytniego pressingu na bokach. Bierność naszych zawodników uniemożliwia wciągnięcie naszego zawodnika i rozklepania za pomocą "trójkątów", a jest to metoda dosyć powszechnie stosowana przez komputerowego przeciwnika. Z resztą na pewnym etapie rywal i tak napotyka na dwójkę zawodników grających blisko siebie, więc de facto jego dostęp do strefy, z której możliwe jest skuteczne dośrodkowanie, jest bardzo mocno ograniczony.
1) Polecenia indywidualne dla bocznego obrońcy:
Co zrozumiałe, boczny obrońca w tym przypadku ma nieco bardziej defensywne nastawienie niż w większości standardowych ustawień. Ograniczamy swobodę jego działania, tak aby nie zdecydował się na szybką szarżę swoim korytarzem, pozostawiając ten sektor zupełnie niekryty i to zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie. Pozostawiamy jednak pewną swobodę w typie podań, bowiem jest to najlepszy kompromis, aby uchronić się od niechcianych wybić na oślep, których liczba automatycznie wzrasta, gdy zastosujemy długie bądź też bezpośrednie podania. Ponadto nie powinny być one zbyt krótkie, aby zawodnik mógł zagrać do wolnego zawodnika, który znajduje się w nieco dalszej odległości. W tym wariancie zagrania wychodzące od naszego zawodnika nie mają zbyt dużej wagi, bowiem i tak nie bierze on udziału w akcjach oskrzydlających. Jedynym warunkiem jest to, aby oddał futbolówkę po jej przechwyceniu. Również z racji operowania i zadań nasz boczny obrońca jest zobowiązany do pilnowania zawodnika rywali. Ograniczamy mu częstotliwość rajdów, aby nie odkrył tego sektora boiska i nie pozostawił bez opieki skrzydłowego rywali.

2) Polecenia indywidualne dla skrzydłowego:
Nasz pomocnik również ma ograniczone nastawienie tak, aby w pełni mógł wywiązywać się ze swych zadań defensywnych. To samo zadanie ma zastosowanie u niego "strzałki do tyłu", która oznacza nie mniej nie więcej jak przesunięcie się zawodnika na pozycję klasycznego "wingbacka" (wysunięty, boczny obrońca) w chwili, gdy rywal będzie w posiadaniu piłki. Również ograniczamy takiemu zawodnikowi swobodę taktyczną i to dokładnie z tych samych pobudek co w przypadku bocznego obrońcy. Bardzo skuteczne jest wprowadzenie częstszej gry przy przeciwniku, która w połączeniu z agresywnym odbiorem (zarówno w panelu ustawień indywidualnych jak i w ekranie instrukcji względem rywali) zdaje egzamin w stu procentach. Pomaga w tym zastosowanie ścisłego krycia, które już w poprzedniej wersji Football Managera okazało się nadzwyczaj skutecznym czynnikiem determinującym skrzydłowego do powrotu do defensywy. Ograniczamy zarówno rajdy bez piłki jak i z futbolówką, taki zabieg jest podyktowany dwiema przesłankami. Po pierwsze nie kusimy zanadto naszego zawodnika zbytnią wizją gry do przodu, przez co koncentruje się na pracy w defensywie. Druga sprawa jest sprzęgnięta z funkcjonowaniem skrzydeł jako elementu całości taktyki. Sprawa dotyczy obrońców rywali, którzy w tym konkretnym przypadku cechowali się doskonałymi umiejętnościami gry głową, więc ani rajdy z piłką (kończące się centrą w pole karne), ani dośrodkowania nie miałyby zbytniego sensu. Toteż w przypadku rosłych środkowych rywala zdecydowanie skuteczniejsze jest zastosowanie prostopadłych podań, kierowanych zwykle do napastnika lub środkowych pomocników. Same rajdy i dośrodkowania nie powinny być kompletnie zredukowane, nie warto aż zanadto zawężać pola manewru takiemu zawodnikowi. Tym bardziej, że czasem przyjdzie mu wyjść z sytuacji, w których dośrodkowanie będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem aniżeli drybling pomiędzy większą liczbą zawodników. Warto jednak postawić na centry w okolice środka boiska, a więc tam, gdzie dysponujemy największą siłą ognia.

Rezultaty:
Rzut oka na ekran statystyk potwierdza przedmeczowe założenia. W przytoczonej konfrontacji Śląsk zdołał wykonać jedynie 16 % celnych dośrodkowań, a dla porównania w meczu z drużyną ŁKS (w którym nie stosowałem tego systemu) liczba ta oscylowała w granicach 40 %. Paradoksalnie to nasi zawodnicy mogą pochwalić się większą liczbą celnych zagrań ze skrzydła, mimo iż w poleceniach zespołowych nakazałem grę środkiem boiska. Ponadto należy mieć na uwadze, iż skrzydłowemu wyznaczyliśmy nieco bardziej defensywne ustawienia niż normalnie a do tego ograniczyliśmy ilość dośrodkowań. Informacje zawarte w ekranie statystyk indywidualnych również zdają się potwierdzać skuteczność tego wariantu. Odnotowano sporą liczbę przechwytów zarówno u bocznych obrońców jak i skrzydłowych. Aż 29 razy wspomniani zawodnicy okazywali się sprytniejsi od rywala, co w konfrontacji z ogółem drużyny dało średnią 46 %.
Działo się tak dlatego, że w przypadku akcji przeprowadzanej bocznymi sektorami boiska często dysponujemy równą liczbą zawodników, a dodatkowo boczny obrońca i skrzydłowy znajdują się bardzo blisko siebie, co ułatwia im współpracę. Niejednokrotnie są oni wspomagani przez trzeciego zawodnika, czy to napastnika, który wraca się za szarżującym obrońcą rywali, czy środkowego pomocnika, który zbiega na skrzydło. Tak czy inaczej na pewnym etapie rajd rywala zostaje zahamowany. W poprzednich wersjach (zwłaszcza 8.0.1) komputerowy przeciwnik stosował pewną sztuczkę polegającą na wyciąganiu naszego zawodnika poprzez wymianę podań z jednym z partnerów (zwykle był to środkowy pomocnik) i następnie szybko uruchamiał skrzydłowego, który kończył rajd celnym dośrodkowaniem. Dlatego też na bokach nie stosujemy zbyt agresywnego pressingu, który angażował zawodnika w walkę o piłkę, a więc w bezcelową bieganinę. Stratę wynikłą z braku pressingu rekompensuje nam samo ustawienie zawodników jak i polecenia dotyczące poszczególnych zawodników naszego przeciwnika.

W tym poradniku starałem się przeforsować moją koncepcję ustawienia skrzydeł, która ma za zadanie wzmocnić naszą defensywę. Jednak warto nadmienić, iż taktyka stanowi mechanizm naczyń połączonych i wyeliminowanie jednego czynnika w cale nie musi stanowić recepty na ogólny sukces. Wdrożenie systemu pomoże zablokować rywala wyłącznie na skrzydle i w cale nie oznacza, iż przeciwnik nie będzie w stanie znaleźć sposobu na przerwanie naszych szyków obronnych w środkowym sektorze boiska. Tak czy inaczej warto szukać rozwiązań, które choćby zminimalizują prawdopodobieństwo utraty gola, wszak piłka nożna jest grą błędów.