Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

FM za pięć dwunasta

Za kilkadziesiąt godzin czeka nas pierwsza konfrontacja marzeń z rzeczywistością. Jeśli wypadnie pozytywnie, kolejne konfrontacje będą zbędne, a my zamiast „polowania” na bugi, urządzimy sobie „polowanie” na talenty, gole i puchary. W ciągu dwóch miesięcy SI Games wykonało ogromną, choć nie zawsze zrozumiałą dla mnie, pracę związaną z marketingiem. Już niebawem przekonamy się czy równie dobrze spisali się w przypadku samej gry. Zapowiada się bardzo obiecująco. Pośród kosmetycznych zmian, można znaleźć kilka „smaczków” będących dla wielu graczy magnesem, który na nowo przyciągnie ich do FM-a. Po 4 latach (od premiery FM 2005) mamy nareszcie przełom w postaci widoku 3D. Przygotowanie taktyczne Anglików jest znakomite, kapitalnie wypadli w sparingach. Za niespełna dwie doby dojdzie do pierwszego starcia: SI Games – gracze / konkurencja. Po raz pierwszy w życiu chciałbym przegrać mecz. I to najlepiej wysoko...

Marketingowy samobój?

Wydawać by się mogło, że marketingowo SI Games wypadło celująco. Niekonwencjonalne metody promocji FM-a przyniosły ogromny sukces z promującym nowego managera filmikiem na czele. Komentarz jest zbędny, w sytuacji gdy mogą przemówić liczby, a te mają swój wydźwięk. Ponad 400 tysięcy odsłon pierwszej części z zaprezentowanych filmików i blisko 700 tysięcy jeśli chodzi o drugą część, w której pojawiły się informacje o FMH 2009 i FM 2009. Brzmi imponująco, nieprawdaż? Warto zwrócić również uwagę na fakt, że producent FM-a postanowił iść na całość, rezygnując z konwencjonalnych metod reklamowych na rzecz nowatorskich pomysłów. Na stronie producenta poza 15 screenami nie znajdziemy nic interesującego. Brak opisu gry, brak wymagań sprzętowych, jedynie informacja o dacie premiery gry. Niewiele lepiej jest, jeśli chodzi o oficjalną stronę FM-a. W tym przypadku mamy do czynienia z garstką screenów oraz opisem nowości, o których dowiedzieliśmy się z filmiku zapowiadającego najnowszego managera. Gdzie więc szukać informacji? Pojawiły się podcasty, które dla wielu okazały się pomysłem średnim. Ponad godzinne audycje traktowały o FM-ie w sposób dość ogólnikowy, a bariera językowa okazywała się często nie do przejścia. Próbując usystematyzować swoją wiedzę na temat FM 2009 należało śledzić blogi, najróżniejsze serwisy (np. ShortList), które z osobna serwowały nam po kilka kolejnych nowalijek związanych z FM 2009. Do tego dochodzi Steam, YouTube i sieć torrent. Jeśli chodzi zaś o demo, pobierzemy je ze strony... gazety „News of the World”. Z punktu widzenia zwykłego gracza trudno ogarnąć cały ten zgiełk, co nie zmienia faktu, że wszędzie, gdzie pojawia się SI Games ze swoim produktem, jest o tym głośno – i chyba to było głównym celem takiej strategii marketingowej. Jakby nie patrzeć na kampanię reklamową, nie da się jednak ukryć, że przyniosła ogromny sukces, a dla producenta jedyną niejasnością na dzień dzisiejszy jest to, nie czy, ale ile przypadnie mu w udziale wszelkiego typu nagród.

FM 2009 – nie czy, tylko jak

Gdyby spojrzeć na konfrontację SI Games z graczami w kontekście spotkania piłkarskiego, to bez wahania mogę stwierdzić, że producent FM-a już w szatni zapewnił sobie minimum jednobramkowe prowadzenie. Wystarczyły dwa miesiące aktywnej kampanii reklamowej, aby w światku wirtualnych managerów zawrzało. Ze względu na to, że obecnie na placu boju poza FM-em pozostała jedynie Fifa Manager (CM ma wyjść w kwietniu), nie ma sensu pytanie o to czy Football Manager 2009 odniesie sukces, ale o to, jak będzie on duży. Nie da się ukryć, że nowy FM to jeden z przełomowych momentów w seryjnie produkowanych przez SI Games managerach. Po CM2, serii CM3, widoku 2D w CM4, FM 2009 niesie ze sobą wizję widoku 3D, która dla wielu jest spełnieniem marzeń. Odpowiedź na pytanie czy takiego przełomu oczekiwali fani poznamy już niebawem, przy okazji premiery dema. Widok 3D jest kluczowym elementem tej wersji managera z prostego powodu – fani mieli już dość odświeżania od kilku lat tego, co pojawiło się w FM 2005. Tym samym między bajki można było włożyć stwierdzenie, że trójwymiarowy widok nie pojawi się w FM-ie, bądź będzie to ostateczność, ponieważ nie o to chodzi w tej grze. Jak widać ostateczność nadeszła, a SI Games sprytnie ubrało to w proste sformułowanie, że nie było mowy o rezygnacji z 3D. Czekano jedynie na moment, aż technologia pozwoli wprowadzić taką formę prezentowania meczu. Przyjęcie takiej wersji wydarzeń nie jest błędne ani złe, co więcej pozwala wierzyć, że programiści są otwarci na nowe pomysły, a dla graczy jest nadzieja, że najbliższe lata nie będą jedynie okresem usuwania błędów i usprawniania widoku 3D.

Hurt czy detal?

Zerkając wstecz i przyglądając się nowościom, które pojawiały się w poprzednich wersjach FM-a, nietrudno odnieść wrażenie, że wiele z nich było niczym innym jak sposobnością do wpisania odpowiedniego tekstu w rubryce „Co nowego?”. Nie można jednak nie wspomnieć o rozmowach motywacyjnych czy Snapshot, czyli dodatkach, które znacznie uatrakcyjniły grę. Lista zmian jest zazwyczaj imponująca (zwłaszcza jeśli chodzi o ilość pozycji na niej umieszczonych), co nie zmienia faktu, że w wielu przypadkach mamy do czynienia z kosmetyką. Kwestią zasadniczą jest to, na ile owa kosmetyka jest przydatna, a na ile to po prostu nieudany make-up...

Football Manager 2009 ma sporą przewagę nad wcześniejszymi częściami, ponieważ będzie jednoznacznie kojarzony z przełomem – FM 2009 = 3D. W tle oczywiście nie zabraknie wielu nowości, pytanie jednak czy i na ile będą one istotne. Pastwienie się na widokiem 3D nie ma sensu, póki nie zostanie on przetestowany. Mimo to, wymagania sprzętowe, jak na to, co zobaczyliśmy (odwzorowanie piłkarzy, ich umiejętności, pomijam już stadiony), są dość wysokie. Mój komputer radził sobie bez problemu z o wiele ładniejszą grafiką w Fifie Manager, a mam pewne obawy (zwłaszcza jeśli chodzi o kartę graficzną) jak to będzie w przypadku FM 2009. Za kilkadziesiąt godzin będziemy mogli skonfrontować swoje oczekiwania z rzeczywistością. Na razie mamy do dyspozycji ponad minutę nagrań prezentujących tryb 3D. Wygląda obiecująco (bardziej jako narzędzie analizy taktycznej, niż gratka dla oczu) i jeśli wymagania sprzętowe nie będą przesadzone, to powinno być dobrze.

Liczba zapowiedzianych nowości przekroczyła już pięćdziesiąt, a zapewne w trakcie samej rozgrywki natkniemy się na kolejne. Z tych hucznie zapowiedzianych sporo obaw mam przed konferencjami prasowymi, które nie mają szans zostać dobrze odwzorowane w grze komputerowej. Albo dojdziemy do punktu, gdzie będziemy bawić się w grę fabularną, albo – jak choćby przy rozmowach przedmeczowych – będzie to wybieranka spośród kilkunastu gotowych schematów, a ich następstwem będą skoki morale (rzecz do wyćwiczenia i opanowania). Konferencje „przetestujemy” przed i po meczu, a także w momencie objęcia posady menedżera w nowym klubie. Z ciekawostek warto wspomnieć, że konferencje będą różnić się ilością zgromadzonych dziennikarzy (ci mają mieć własną osobowość – mniej lub bardziej nas lubić), co związane będzie z rangą spotkania jakie będziemy rozgrywać. Opcja sama w sobie wygląda interesująco, istotne tylko jak sprawdzi się w praktyce... Anonsowanie nowości w stylu „nauka ulubionych zagrań” jest dla mnie niczym więcej jak powielaniem tego, co znamy choćby z trenowania nowej pozycji czy przydzielania mentora – fajnie, że jest, ale korzysta się z tego rzadko. Dość pesymistycznie podchodzę do rozbudowywania wszelkich zakładek (transfery, finanse, zaufanie), pamiętając jak wiele było problemów choćby z ekranem zaufania, gdzie zdarzały się kuriozalne komentarze po wygranym meczu bądź osiągnięciach w trakcie sezonu.

Mimo wszystko, przeglądając listę nowości, uważam, że ten sezon dla wirtualnych menedżerów będzie naprawdę udany. Zrezygnowano z hurtowego „więcej danych...” (choć jak wspominałem, nie obędzie się bez tego), a postawiono na naprawdę kilka świetnych pomysłów. Nie oznacza to jednak, że możemy liczyć na jakieś cuda. Rozbudowywanie klubowych rekordów jest dobrym posunięciem, chociaż liczę, że nie będzie to standardowy dodatek, który co roku SI Games zaserwuje nam w kategorii nowości. Zdobywca najszybszego gola czy archiwum rekordów to fajne ciekawostki. Bardzo dobrze, że twórcy idą również w stronę coraz większej decyzyjności skierowanej w stronę menedżera. Skończą się czasy wysyłania ogłoszeń i oczekiwania na rezultaty. Teraz będziemy mogli jasno stwierdzić z kim chcemy nawiązać współprace bądź skontaktować się z wybranym klubem, aby podyskutować o ewentualnych wypożyczeniach. Oczywiście stoją za tym pewne obwarowania, które mam nadzieje zostały odpowiednio wyważone – nie będzie za łatwo dogadać się z danym klubem, ale nie powinno zbyt często dochodzić do sytuacji, kiedy ciągle będziemy odprawiani z kwitkiem. Kapitalnym pomysłem jest dodanie na ekranie taktyki kolorowych kółeczek, opisujących na ile dany zawodnik czuje się dobrze na wskazanej przez nas pozycji. Opcja o tyle przydatna, że pozwoli nam uniknąć zbyt częstego „przeskakiwania” do zakładki, w której znajdziemy szczegółowy opis umiejętności gry na danych pozycjach. Trudno powiedzieć jak sprawdzą się trail days, oby nie było to coś w stylu fan days, które pojawiały się od święta. Podobnie ze scoutami, którzy będą mieli większe pole manewru – na ile sprawnie będzie wychodziło im poszukiwanie talentów na własną rękę – przekonamy się niebawem.

Na drugim biegunie (zmiany hurtowe) mamy jednak tak nieznaczące zmiany, jak manager - kobieta czy rozbudowa stadionu po ostatnim meczu w sezonie. W hurcie dorzucę również takie drobnostki jak zastrzeżenie numeru (bądź co bądź częściej spotykane w hokeju bądź koszykówce, niż piłce nożnej) czy historię kontuzji piłkarzy (pole do „popisu” dla leniwych reasercherów). Do kategorii „hurt” świetnie pasuje również możliwość... hurtowego odrzucania ofert wypożyczenia. Było już w przypadku ofert transferowych i trudno mi uwierzyć, aby było to specjalnie trudne do zaimplementowania w przypadku wypożyczeń. Dodatkowe dźwięki w przypadku, gdy większość z nas w trakcie gry w FM-a korzysta z Winampa, traktuję również jako kosmetyczny zabieg upiększający.

Poza tym kilka(naście) drobnostek, mających raczej wpływ na realizm, aniżeli na samą rozgrywkę. Mowa tutaj o szczegółowo odwzorowanych zasadach transferowych, poprawionych narodowościach i pseudonimach piłkarzy. Do tego aktualizacja terminarza (strzelcy bramek oraz możliwość sortowania względem konkretnych rozgrywek) i przepisów panujących w Azji i Ameryce Południowej. Spragnionych kolejnych „nowości” odsyłam do naszego działu poświęconego FM 2009.

Zagubieni długodystansowcy

Analizując zapowiedziane nowości, mam nieodparte wrażenie, że zbliżamy się do ery długodystansowców. Koniec z krótkimi karierami, nadszedł czas wielosezonowych rozgrywek. Do ręki dostaniemy kolejne cyferki i tabele. Ilość „zrobionych” kilometrów w trakcie meczu czy oceny z uwzględnieniem dziesiętnych są fajnymi dodatkami, ale... czy tylko dodatkami. SI Games zapewnia, że w przypadku ocen pomeczowych będzie to jedna z ważniejszych zmian, mająca wpływ na wszelkie klasyfikacje, a także na analizę formy zawodnika. Nie widzę możliwości, abyśmy w ciągu 3 - 4 sezonów mogli wysnuć jasne wnioski odnośnie tego czy i jakie ma znaczenie to, że zawodnik przebył tyle i tyle metrów, albo jak znacząca jest różnica w ocenie 6,5 a 7,4. Nie inaczej wygląda sytuacja w przypadku asystentów. Ich rola po raz kolejny wzrośnie, a opcja z analizą przeciwnika jest jedną z najciekawszych nowalijek, jaką chętnie przetestuję. Oczywiście i w tym przypadku trudno będzie nam w ciągu kilkunastu spotkań wywnioskować na ile nasz asystent ma rację, a także czy i jakie atrybuty mają największe znaczenie dla jego umiejętności. Liczę, że SI Games uchyli w wielu elementach rąbka tajemnicy, co kiedyś czyniło słowami Marca Vaughana. Jako fan wszelkiego typu cyferek i tabel jestem za wprowadzeniem kolejnych danych do analizy, ważne jednak, aby nasze badania miały jakieś podstawy. Nie chciałbym aby doszło do sytuacji, w której analizując występ zawodnika nie wiem czy patrzeć na jego ocenę, dystans jaki pokonał, ilość kluczowych zagrań, a może na to, co powie mi asystent. Takie wnioski na pewno szybciej będziemy mogli wysnuć znając piłkarza czy możliwości naszego asystenta (a do tego trzeba minimum kilku sezonów). Z drugiej strony mam nadzieję, że nie trafimy na jakiś prosty mechanizm, który pozwoli nam błyskawicznie wybrać odpowiedniego zawodnika, ponieważ jego średnia not w stosunku do tego ile biega jest... odpowiednia. Oczywiście – jak zawsze – jest i druga strona medalu. Nie chciałbym, aby za często dochodziło do sytuacji, kiedy przegrywamy bez powodu, bramkarz rywali gra przeciwko nam mecz życia, a nasz czołowy napastnik marnuje trzy „setki”. Owszem, to się zdarza, byle nie stało się tradycją, bo algorytm gry tak sobie wykombinuje. Pierwsze starcie już niebawem.

Sporą część moich wątpliwości rozwieje demo, które pojawi się za kilkadziesiąt godzin. Miejmy nadzieję (jak co roku), że będzie ono grywalne i pozbawione większych bugów, a tym samym będzie zapowiedzią dobrej zabawy po premierze pełnej wersji. Jeśli widok 3D wypali i okaże się przynajmniej tak dobry jak 2D, sukces FM-a będzie murowany. Dorzucając do tego kilka naprawdę ciekawych opcji, konkurencja naprawdę będzie musiała zdziałać cuda, aby odrobić te kilka długości, na jakie odskoczył Football Manager. Tuż przy wyjściu z tunelu SI Games ma minimum dwubramkową przewagę nad konkurencją i graczami. Od nich samych zależy czy będzie ona rosła od pierwszego gwizdka, czy jednak Anglicy spuszczą z tonu i do głosu dojdą bugi i patche. Powtórzę to, co napisałem we wstępie - zapowiada się nam kapitalny mecz, których chętnie przegram na rzecz SI Games. I to nawet wysoko.

O artykule
Kategoria: Publicystyka
Dodano: 31.10.2008

Liczba wyświetleń: 1593

Średnia ocen: 4.91



Komentarze
Dr.Strange
Ja także liczę na pogrom :) Szczerze mówiąc FM 09 prezentuję się na razie bardzo dobrze, ale arcyważne jest to, żebym nie musiał czekać do łatki 9.0.2, aby móc odpalić grę...
31 października 2008 17:23
Dapsz
Zgadzam się z tym, co zawarte w artykule. Również uważam, że duża część "nowości" i sposób ich podania fanom, to swego rodzaju policzek dla nas - dwa blogi, oficjalne strony, podcasty, a wszędzie brak konkretów, wyczerpania tematu, błędy. Pod tym względem chyba jednak SI strzeliło sobie samobója. Jednak mimo to optymistycznie patrzę na FM 2009 :)

Strange ma racje - oby nie było za dużo łatek.
31 października 2008 18:45
Ziutek
Cieszę się, że znów piszesz dla Centrum ;)

Kampania reklamowa SI wcale mi się nie podoba. Rozumiem, że dzięki różnym miejscom, w których pokazywany jest FM09, dociera to do większej ilości osób, ale forma prezentacji w znacznej większości jest dla mnie tragiczna. Pisałem zresztą o tym w tym newsie. W miarę przystępnie wygląda to tutaj. Niech już sobie piszą te blogi (niektóre wstawki Milesa beznadziejne), ale mogliby zbierać najważniejsze informacje na oficjalnej stronie FM09. Nie wspominając już o stronie SI, która jest fatalna a mogliby zrobić z niej świetne narzędzie reklamy.

Chyba przesadzasz z długością czasu, po którym można wysnuć wnioski. Trzeba to zrobić po prostu za pomocą statystycznych narzędzi a nie obserwacji w trakcie gry. Myślę nawet, że pół sezonu powinno wystarczyć do zbadania zależności związanych z przebiegniętym dystansem, ocenami piłkarzy. To zresztą świetny temat do Eksperymentarium i na pewno zrobię taką analizę.
31 października 2008 18:46
Perez
Ja Ziutek tak bez złośliwości, ale w wielu przypadkach wyniki Twoich eksperymentów (np. rozmowy przed meczem czy morale) są równie wartościowe co mojego testu odnośnie przyznawanych punktów za wyniki jeszcze za czasów CM 01/02. Reasumując - zero w nich sensu :D.

Przy CM za nic nie znalazłem sensownego wyjaśnienia kiedy i jaki klub dostaje mniej/więcej punktów. Podobnie w Eksperymentatorium. Pomysł jest świetny, ale póki co uważam FM-a za grę zbyt losową i nawet rozpoczynanie tego samego meczu 100 razy przyniesie co najwyżej jakieś statystyczne dane, ale w żadnym razie nie pokaże co się lepiej sprawdza, bo w kolejnym meczu okaże się, że był jakiś szczegół, który wszystko zmienił. Stąd moje założenie o długotrwałej rozgrywce, bo wtedy unikamy save/load i na przestrzeni czasu łatwiej wychwycić pewne zachowania zawodników/sędziów czy wpływu pogody. Zaznaczam jednak, że tak bym chciał :D Stąd też nie jest to akapit o długodystansowcach, ale o... zagubionych długodystansowcach :)
31 października 2008 19:09
Ziutek
A dla mnie FM wcale nie jest tak mocno losowy. Przebieg meczu zależy co prawda od tylu czynników, że nie sposób tego wszystkiego zbadać, jednak analizowanie pojedynczych (max 3 naraz) zagadnień w osobnych badaniach może przynieść wiele odpowiedzi. Wiadomo, że im większa próba, tym dokładniejsze można wysnuć wnioski, jednak na pewno nie zgadzam się, że nie ma sensu analizowanie mniejszej ilości danych. Tym bardziej, że nikt nie mówi o podawaniu dokładnych wyników i idących za tym rad, lecz o zauważeniu zależności między niektórymi czynnikami. A liczby nie kłamią.
31 października 2008 19:51
Wujek Przecinak
Perez ty zdrajco. Więcej się do ciebie nie odezwę :P .
31 października 2008 20:24
-carol-
Bardzo fajny felieton. Liczę na kolejne! :)
31 października 2008 23:06
Pr0fes0r
Panie Ziutek - siedziałem cicho, ale już nie mogę wytrzymać. Co za pierdoły, z poznańska mówiąc - nigdy dotąd nie mieliśmy tylu informacji na temat FM/CM SI Games przed wyjściem dema. Zwykle ograniczały się one do suchej listy nowych opcji, kilkunastu screenshotów i paru przypadkowych przecieków na SIF. Co to znaczy "bez wyczerpania tematu"? Od zapoznania się z grą będzie demo, wszystko, co do tej pory jest pokazywane, to zanęta.

Proste pytanie - weźmy tryb 3D. Wszystkie tryby kamery ujawnione i zademonstrowane. Informacje o obsłudze (suwaki, timebar) podane i pokazane. Sposób obsługi okienek podany. Techniczna specyfikacja strojów 3D ujawniona. Techniczna strona generowania animacji 3D ujawniona. Kwestia graficznych elementów stadionu i ich modyfikacji przez użytkownika wyjaśniona. Co więcej chciałbyś wiedzieć?

SI rozpuściło Was jak dziadowskie bicze - graczy, którzy chcą mieć wszystko podane na tacy, ale i redaktorów. Jasne, znowu popierdzę sobie na znaną nutę "kiedyś było lepiej", ale kiedyś redaktorzy przetrząsali wszystkie dostępne źródła, zwłaszcza SIF, w poszukiwaniu informacji, tworzyli listy przecieków i ujawnionych opcji, a teraz? Piszecie tylko o tym, co zostanie gdzie indziej podane, najlepiej wprost przez SI, i narzekacie, że jest tego tak mało. Nikt Wam nie broni poszukać więcej - ludzie z SI na swoim forum tradycyjnie ujawniają mnóstwo ciekawych spraw, o których nie piszą na blogach, nie mówią w podcastach i nie pokazują na swoim kanale YT. Do pracy.
31 października 2008 23:09
Dapsz
Prof, sam opowiadasz pierdoły. Wiemy wszyscy, że "za komuny było lepiej" - ja nie neguję tutaj zapału i chęci SI do informowania - wręcz przeciwnie, doceniam ją. Mnie razi coś zupełnie innego - bałagan. Wszystko wygląda jakby było nieusystematyzowane i dodawane zupełnie bez planu i pomysłu. Tutaj jeden wpis, zaraz w innym miejscu drugi o tym samym. Natomiast oficjalne strony leżą odłogiem... Dlaczego? Nie oszukujmy się, że gdyby nie strony takie jak CM Rev, Forum CM czy Centrum FM, to szary użytkownik nie wiedziałby gdzie ma szukać informacji. Każdy wszedłby na strone SI i FM-a i stwierdził, że jest cisza.

Co do wyczerpania tematu, to przytoczony tryb 3d faktycznie został rozebrany na czynniki pierwsze. Jest jednak kilka aspektów, co do których można mieć zastrzeżenia i masę pytań - programiści SI nie wytłumaczyli wszystkiego, więc nie można pisać, że stworzyli idealną kampanię reklamową. Zrobili najlepszą dotychczas, ale nie doskonałą.

Uwierz mi, że sprawdzam wszystko - blogi, Forum SI, oficjalne strony. Materiału jest naprawdę dużo, dlatego codziennie jest masa rożnych newsów na stronie. Informujemy rzetelnie i na bieżąco :)
31 października 2008 23:20
Pr0fes0r
(1) "Jest jednak kilka aspektów, co do których można mieć zastrzeżenia i masę pytań" - jakich? Ogólniki każdy może sadzić, konkrety proszę.

(2) Przeleciałem Wasze (na innych serwisach jest identycznie) niusy o 09 z ostatnich dwóch tygodni - co do jednego oparte są o oficjalne info wypuszczane przez SI. I nie opowiadaj mi o cierpieniach młodego redaktora - wydawało mi się, że od tego są serwisy, z oficjalnym na czele, żeby informować graczy. Nie rozumiem Twojego stanowiska - chciałbyś mieć wszystko podane i zapakowane, żeby tylko machnąć tłumaczenie na polski i publikować? Przecież wszystkie polskie serwisy dokładnie tak właśnie robią. Gdyby nie było informacji z kanałów SI, o czym byście pisali?

Sorry, że akurat na Was wsiadłem, bo pozostały serwis :> postępuje identycznie, a nawet jeszcze bardziej leniwie, ale marudzenie na to, że się musicie trochę wysilić, bo zamiast umieścić wszystko na jednej stronie, to wredne SI każe wam oglądać YT, słuchać podcastów i wchodzić na dwa serwisy (Shortlist i HMV), jest śmieszne.
31 października 2008 23:55
jose77
Cały ten nadmiar informacji, trochę tu, trochę tam jest chyba po to by ukryć niedoróbki gry, znaczy wpływ nowych dodatków i nawet starych na przebieg spotkania. Dla mnie to ściema że wpływ stanu murawy czy tam pierdnięcie sędziego ma jakiś wpływ na wynik. Są sobie te rzeczy żeby urzeczywistnić rozgrywkę i tyle, same nazwy bo jeśli by doszło do analizy wszystkich czynników składających się na mecz to by tygodnia brakło (tyle średnio mają w realu trenerzy) na przygotowanie taktyki na zbliżające się spotkanie, a nawet oni mają jeszcze zwykłe życie) A nawet jeśli by była to prawda to "sorki" ale ja chcę sobie "POGRAĆ" a nie przez tydzień kalkulować, analizować (dojdzie do tego, że będziemy oglądać wcześniejsze mecze naszych przeciwników, może już niektórzy tak robią UPS) czy tam jeszcze opierać się na statystyce. Dla mnie trener ma wiedzę, doświadczenie, intuicję i przygotuje zawodników na tyle ile ma możliwość, reszta to przypadek i szczęście (mówię o równorzędnych zespołach w formie).

Za "komuny" było łatwiej, grywalniej - CM2 i 2 (słownie dwa) sezony z kumplem przez noc ... a teraz kilka meczy góra. No ale to rzeczywistość, analizy, kalkulacje, prawdopodobieństwo sranie w banie. Ktoś powinien za doktorat z CM/FM się zabrać bo temat jest wystarczający.

Jak bredzę to sorry ale ja tak lubię ;)
1 listopada 2008 1:05
jose77
ooo Perez na CFM ... a to ci niespodzianka ;)
A czemu nie w redakcji, czyżby wolny elektron .... trochę tu trochę tam?

Brak Edytki trochę komplikuje ... z 10 minut by się przydało na poprawki ... szloch ... błędy porobiłem ... szloch
1 listopada 2008 1:21
Perez
jose77: a jaki tam wolny elektron... Etatu nikt nie chce dać :) Takie czasy. Teraz trzeba się napracować, pokazać, napisać kilka tekstów :)
1 listopada 2008 8:54
jose77
No ta zapomniałem ZUS-u to za bardzo nikt nie chce płacić ... ;)
1 listopada 2008 9:21
Pr0fes0r
Tak na marginesie, stan murawy ma wpływ na grę co najmniej od '06
1 listopada 2008 10:58
jose77
Może ma może nie, nie analizowałem tak dokładnie ale i tak znikomy w porównaniu do "morale" i zgrania zespołu. Reszta to kosmetyczny pic na wodę. Najwięcej tego jest w taktyce :]
1 listopada 2008 11:24
Ziutek
Profesor chyba pomyliłeś osoby. To nie ja, a Dapsz krytykuje SI za "brak konkretów, wyczerpania tematu, błędy". Mnie nie podoba się tylko forma podawania informacji (szczególnie podcasty), zaś ich treść wyjątkowo mnie w tym roku satysfakcjonuje.

"kiedyś redaktorzy przetrząsali wszystkie dostępne źródła, zwłaszcza SIF, w poszukiwaniu informacji, tworzyli listy przecieków i ujawnionych opcji" - piszesz tu mnie kilka lat temu ;) Niestety na forum SI redaktorzy piszą już bardzo mało konkretów, w porównaniu do poprzednich lat a od wypisywania mnóstwa plotek/pomysłów graczy staramy się odchodzić na rzecz bardziej oficjalnych wiadomości.
1 listopada 2008 11:52
Pr0fes0r
Ziutek - Twój jest trzeci post od góry i z nim pierwotnie polemizowałem. I nie ściemniaj mi tutaj, siedzę na SIF i pojawia się mnóstwo informacji - choćby parę godzin temu potwierdzenie błędu z szybkością komentarza i zapowiedź łatki.
1 listopada 2008 12:33
Pr0fes0r
:P miało być na końcu powyższego.
1 listopada 2008 12:33
Ziutek
Nie rozumiem Cię ;) Na początku pisałeś o tym, że SI podaje dużo informacji, są konkrety itd. Więc nie wiem jak mogłeś ze mną na ten temat polemizować, bo jak napisałem w poprzednim poście, zgadzam się z Tobą!

Na SIF rzeczywiście można znaleźć ciekawe informacje i post Paula sprzed 1,5h jest jednym z nich. Zresztą jak widzisz piszemy również newsy oparte na SIF, bo ten o szybkości komentarza pojawił się jeszcze przed pierwszym Twoim wpisem tutaj. Uważam jednak, że tych informacji nie jest tam "mnóstwo" a na pisanie o nich zasługuje niewielka część.
1 listopada 2008 12:44
Dapsz
Prof, ja nie narzekam, że mam co robić. Ja jedynie mam wątpliwości czy SI jakoś planuje całą tą ogromną kampanię promocyjną, bo odnoszę wrażenie, że wszystko jest na hurra i brakuje mi nieco logiki w ich działaniu. Doceniam, że uruchomili wiele dróg, aby do Nas trafić i cieszę się, że mogę napisać w związku z tym kilka newsów dziennie. Natomiast nieco przeceniasz Forum SI, bo uważam, że zwłaszcza ostatnio nie jest ważnym źródłem informacji. Nawet na oświadczenie w sprawie błędu podczas strzelania bramki musieliśmy czekać naprawdę długo, a wcześniej nawet się wypierali, że coś takiego ma miejsce.

Pytasz o opcje, które moim zdaniem nie zostały do końca wytłumaczone. Proszę bardzo: napisano, że będą nowe efekty dźwiękowe w grze (to tak obszerne pole do manewru, że nie wiem jakie SI dźwięki wrzuci - krzyk kibiców? lepszy odgłos piłki?); jedenastka marzeń będzie miała ocen (jakie oceny? Na jakiej podstawie przyznawane? Jak będzie można się porównywać z innymi?). Tego typu szczegóły, o których nie wiemy.
1 listopada 2008 13:14
Ziutek
Akurat w ostatnich dniach jest na SIF najwięcej informacji od dawna ;) W jedenastce marzeń będą pewnie średnie ocen ze wszystkich oficjalnych występów w danym klubie. Dapsz uważam, że dostaliśmy naprawdę dużo szczegółów o FM09.
1 listopada 2008 13:31
Dapsz
Powiedziałbym, że rekordowo dużo :). Po prostu jestem zdania, że mogłoby być lepiej.
1 listopada 2008 14:07


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu