Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Wyszukiwanie zawodników

Każdy dobry manager potrafi stworzyć coś z niczego. Jak Bóg według Biblii stworzył świat, tak Ty musisz umieć oddzielić ziarno od plew. Niekiedy ciężko odnaleźć jest zawodników, którzy reprezentują dobry poziom i są skłonni przyjść do naszego klubu. Ten problem jest szczególnie widoczny w przypadku gry słabszymi klubami. Jeśli masz problem z odnalezieniem odpowiednich zawodników do Twojej jedenastki, szczególnie polecam Ci ten poradnik. Myślę, że ta lektura przyda się wszystkim i być może pomoże w skuteczniejszym poszukiwaniu na rynku transferowym oraz wzbogaci Wasze możliwości. Zapraszam do lektury!


a) Scouci:


Metoda obserwacji zawodników rokrocznie wypracowywała sobie w produkcie SI Games coraz więcej miejsca, aż w końcu urosła do roli podstawowego narzędzia umożliwiającego poszukiwanie odpowiednich wzmocnień. Tą dziedziną życia menedżera zajmują się scouci, z polskiego zwanymi  szperaczami. Ich praca polega na przemierzaniu krajów, bądź też rejonów świata w celu obserwacji zawodników. W Football Managerze 2009 głównym polem monitorowania ich poczynań jest ekran obserwacji,  w którym dysponujemy listą sztabu szkoleniowego (choć tylko scouci mogą przeprowadzać obserwacje) wraz z danymi odnośnie ich zadań oraz poziomem ich wiedzy w danym kraju.
Dobry scuot to kluczowy element istotnej układanki. O tyle ważny, że jest pierwotnym źródłem informacji, a jego raport stanowi pierwszy bastion złożonego systemu selekcji, którą należy przeprowadzić. Dlatego tez kluczowymi atrybutami, jakie powinniśmy uwzględnić przy zatrudnianiu nowego szperacza są: ocena umiejętności i ocena potencjału zawodnika. Ci z najwyższymi atrybutami są trudni do pozyskania, głównie ze względu na ich renomę, a to pociąga za sobą wymagania finansowe oraz ewentualną rekompensatę związaną z zerwaniem ważnego kontraktu. Jest oczywiste, że większość najlepszych obserwatorów jest już zatrudniona w czołowych, europejskich klubach. Suma odstępnego w skrajnych wypadkach może osiągnąć poziom miliona funtów, a więc taką, którą możemy spożytkować na dobrego zawodnika. Do tego dochodzą wymagania płacowe. Te rozciągają się, w zależności od renomy scouta, od 2 000 funtów do 10 000, zaś rekordzista w tej dziedzinie – Frank Arnesen (Chelsea) inkasuje 41 tysięcy funtów tygodniowo. Dobry scout to spory wydatek, który mimo wszystko warto ponieść i który może szybko się zwrócić w postaci hord utalentowanych młodzików ciągnących do naszego zespołu.
Szeroko zakrojony scouting to gwarancja ciągłej rotacji składu. To zaś pozwala nam wytyczyć strategię funkcjonowania zespołu. Można, wzorem zespołów z Francji czy Holandii, wyspecjalizować się w pozyskiwaniu młodziutkich perełek, a  następnie transferować ich  do czołowych marek za bajeczne kwoty, bądź też zatrzymywać ich budując kolejne generacje. Gwarancją dobrego systemu obserwacji zawodników powinna być ciągła penetracja rynku transferowego. Warto również uporządkować sobie nieco ten mechanizm. Jeśli nas zespół stawia na młodzież i dysponujemy względnie dużą liczbą obserwatorów, to warto wydelegować kilku z nich do obserwacji wyłącznie młodzików. Młodzików, a więc zawodników związanych kontraktami juniorskimi. Tych z kolei możemy następnie szkolić w drużynie juniorskiej, bądź też w rezerwach naszego zespołu. W tym miejscu należy wspomnieć o tym, iż umiejętności juniorów wykazane w raportach są zaznaczone białymi gwiazdkami (w skali od 1 do 7) i nijak się mają do ich żółtych odpowiedników z zespołu seniorskiego.


Ekran z raportami sporządzonymi przez naszego człowieka prezentuje się w następujący sposób:



1. Rekomendacja  –  ocena przydatności w drużynie. Wyrażana jest w siedmiostopniowej skali ukazywanej za pomocą gwiazdek.
2,3. Ob. Um.  –  obecne umiejętności. Scout na podstawie tego, co wie o zawodniku ukazuje nam poziom obecnych umiejętności za pomocą tych samych gwiazdek.
4. Pot. – ocena potencjału zawodnika, czyli dywagacje na temat jego przyszłości i rozwoju.
5. Osobowość – określenie typu charakteru, jaki reprezentuje zawodnik.
6.  Min. Cn / Maks Cn – szacunkowe określenie minimalnej i maksymalnej zapłaty jaką może żądać klub za zawodnika.


Zadania naszego obserwatora nie kończą się z chwilą, gdy poszczególni zawodnicy znajdą się na naszej shortliście. Kiedy już uzbroimy się w dostatecznie dużą liczbę nazwisk, warto je w jakiś sposób usystematyzować. Osobiście stosuję schemat podziału ze względu na wiek: juniorzy (0 – 20), młodzi (20 – 25) oaz doświadczeni (25 – 30). Zawodników powyżej magicznej granicy 30 lat omijam szerokim łukiem, gdyż jestem zwolennikiem ukształtowania zawodnika własną ręką, a ewentualnych wzmocnień pierwszego składu lepiej upatrywać wśród zawodników z jakimś potencjałem rozwojowym. W tej kwestii warto być wybrednym. Wraz z pokonywaniem kolejnych szczebli w ligowej hierarchii powinniśmy windować nasze oczekiwania co do potencjalnych wzmocnień. Wiadomo, iż większy potencjał pociąga za sobą większe oczekiwania finansowe samego zawodnika, albo też kwoty odstępnego. Menedżer pierwszoligowego klubu z aspiracjami sięgającymi europejskich pucharów powinien wciągać na listę życzeń zawodników, których rekomendacja wyrażana jest za pomocą czterech gwiazdek. Kopaczy znajdujących się na poszczególnych listach warto ponownie poddawać obserwacji, zwłaszcza przed otwarciem okienka transferowego. Dzięki temu zyskamy pewność, że obserwowany zawodnik czyni regularne postępy, a my  w dalszym ciągu jesteśmy zainteresowani jego pozyskaniem. Taki zabieg sprawia, iż niemalże w każdym momencie dysponujemy ładnie wyselekcjonowaną listą zawodników wartych zatrudnienia. Wartość tych notatek docenimy wówczas, gdy po upływie ochrony kontraktu włączymy filtr „wygasających kontraktów” i wówczas uzyskamy ciekawych zawodników do pozyskania na prawie Bosmana, a wszystko posegregowane ze względu na wiek i w głównej mierze ze względu na potencjał.


Podsumowanie:
Plusy: automatyczne wyszukiwanie według naszych kryteriów, szczegółowe informacje.
Minusy: ograniczony obszar poszukiwań oraz możliwa zła ocena zawodnika, głównie ze względu na słabe współczynniki samego scouta.


Moja ocena:
Mimo dosyć poważnych wad jest to najlepsza metoda poszukiwania zawodników. Dużą zaletą jest możliwość dodania filtrów ułatwiających poszukiwanie pożądanego typu playera.


b) Wyszukiwarka:


Jeśli nie jesteśmy zwolennikami dłubaniny w ekranie obserwacji i wolimy poszukiwać zawodników według ich atrybutów, to podstawowym narzędziem naszej pracy będzie wyszukiwarka z możliwością szczegółowego przefiltrowania dostępnych grajków. Rozmiar bazy zależy od tego, jaki typ został określony przy jej tworzeniu oraz od lig, które wybraliśmy. Jej rozbudowanie jest możliwe dzięki zaaplikowaniu zawodników z dodatkowych krajów, a także poprzez plik DDT zachowujący składy klubów z całego świata stworzony przez Profesora. Chodzi tu oczywiście o tzw. Bombonierę, która występuje w dwóch wersjach – alkoholowej i bezalkoholowej.
Ręczne przekopywanie się przez tysiące dostępnych zawodników byłoby niezwykle długie i pracochłonne, dlatego też mamy możliwość zawężenia pola poszukiwań. Tutaj z pomocą przychodzi nam filtr, którego parametry uwzględniają atrybuty zawodnika oraz dane na jego temat (np. pozycja, narodowość, wartość transferowa). Domyślnie asystent wyłącza z zakresu naszych poszukiwań nierealistyczne cele transferowe, czyli zawodników których nie pozyskamy ze względu na zbyt wysokie wymagania płacowe, albo ze względu na wartość rynkową jego karty zawodniczej.
Obok tego warto zatrzymać się nad opcją poszukiwania zawodników, którym wygasa kontrakt. Tego typu wzmocnienia są powszechną praktyką, która w nikłym stopniu powoduje uszczerbek w klubowym skarbcu. Jest to tzw. prawo Bosmana, które ukształtowało się w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia i zostało wprowadzone na bazie przepisów unijnych odnośnie swobody przepływu osób. Precedensowa sprawa sprawiła, iż zawodnik którego kontrakt wygasł, mógł zostać pozyskany przez inną drużynę bez konieczności uiszczania sumy odstępnego na konto jego dotychczasowego pracodawcy. Okres ochrony kontraktu zawodnika upływa na 6 miesięcy przed jego wygaśnięciem, a więc już pod koniec grudnia możemy swobodnie negocjować przyszły kontrakt z zawodnikiem, który ma ważną umowę zwykle do 30 czerwca. Nieco inaczej prezentuje się ten czasookres w przypadku skandynawskiej organizacji ligi, bowiem tutaj umowy graczy wygasają z dniem 31 grudnia, a więc już pod koniec czerwca możemy układać się z takimi grajkami. Wzmocnienie składu bez uszczuplania budżetu transferowego jest nie lada gratką, toteż już jesienią warto poczynić pierwsze kroki do sprawnego przeprowadzenia tego typu roszad. Zawodnicy, których pozyskanie jest dla nas kwestią kluczową, powinni być wytypowani najpóźniej do grudnia. Z prostej przyczyny, warto poobserwować kopacza w jednym czy dwóch spotkaniach, by zyskać pewność czy jest to trafiona decyzja. Jeśli już będziemy stuprocentowo pewni, należy złożyć ofertę zaraz po upływie terminu ochrony kontraktu, czyli w tradycyjnym systemie wraz z dniem 31 grudnia.



1. – Rekomendacja scouta (o ile zawodnik był poddawany jego obserwacji).
2. – Informacje dotyczące statusu zawodnika – na liście transferowej, kontuzjowany etc.
3. – Pozycja - podstawa w poszukiwaniu zawodników.
4. – Morale – inaczej nastrój związany z ostatnimi występami, stosunkami z managerem etc.
5. - Ostatnie 5 meczów – cząstkowa ocena zawodnika uwzględniająca ostatnie 5 występów.
6. – Kondycja –określa procentowo poziom kondycji, co może dać nam ważne wskazów co do dyspozycji fizycznej gracza.
7. – Wartość – daje zbliżone pojące co do ceny, jaką trzeba będzie zapłacić za gracza.
8. – Filtry – Jedna z najważniejszych funkcji – daje nam możliwość zawężenie listy na zawodników charakteryzujących się odpowiednio wybranymi przez nas cechami, takimi  jak chociażby pozycja, status kontraktu, narodowość etc.


Podsumowanie:
Plusy: obejmuje większą liczbę zawodników nie tylko tych objętych scoutingiem, automatyczne usuwanie nierealistycznych celów oraz wiele możliwości konfigurowania filtrów.
Minusy: lista nie obejmuje faktycznie wszystkich zawodników, którzy mogą być naszymi potencjalnymi celami.

Moja ocena:
Często stosowany przeze mnie rodzaj wyszukiwania. Ukazana w dobrej formie, pełnej ważnych informacji, które mogą nam pomóc w odnalezieniu naszej „perełki”.


c) Przeciwnicy:


Football Manager od momentu gruntownej reorganizacji obszaru obserwacji, wprowadził możliwość sporządzania raportów o naszym najbliższym rywalu. Dzięki temu w przededniu spotkania otrzymujemy garść istotnych informacji odnośnie preferowanego ustawienia, charakterystyki gry, a także o najmocniejszym ogniwie naszego oponenta. Ten prosty i jakże oczywisty sposób na odnajdywanie ciekawych zawodników, umożliwiają nam także podpowiedzi udzielane przez dziennikarzy, a przed ważnymi meczami, także osobistości związane wcześniej z klubem, przykładowo ulubieńcy kibiców. Monitorowanie tych informacji składa się nie tylko na obraz naszego rywala w nadchodzącym spotkaniu, ale też pozwala wyłonić najbardziej wartościowego zawodnika. Nie ulega wątpliwości, iż każdy szanujący się menedżer nie powinien uzależniać wzmocnień od tego typu źródeł, ale warto spojrzeć na to w kategorii impulsu do działania. Czynnika, który powinien zostać poparty opinią fachowca, albo własnymi obserwacjami. W tym względzie należy być szczególnie ostrożnym, bowiem zawodnicy znalezieni w ten sposób stanowią zwykle kluczową funkcję w zespole, a ich sprowadzenie musi wiązać się ze sporymi kosztami, chyba że uda nam się „złapać” takiego zawodnika na prawie Bosmana.



Podsumowanie:
Plusy: dobry sposób na poszukiwania zawodników na bieżąco, daje wiedzę w przyszłości o przeciwniku
Minusy: mały zasięg (zespół), ograniczone informacje, poziom zawodnika może być wystarczający wyłącznie dla przeciwnika, ale u nas nie musi się sprawdzić.


Moja ocena:
Dobry sposób na wyszukiwanie zawodników dodatkowo, łącząc z inną techniką. Używanie tylko tej metody powoduje ryzyko pominięcia wielu utalentowanych graczy spoza zespołów z którymi mamy styczność.


d) Poszukiwania na własną rękę:


Opierając się na impulsach i spontanicznym działaniu „skaczemy” po klubach, aby odnaleźć potrzebnego nam gracza. Przeglądając kadry poszczególnych ekip warto wziąć pod uwagę garść informacji na ekranie zespołu. Zwłaszcza morale, ocenę za ostatnie 5 meczów, kondycję, ilość rozegranych meczów, ilość strzelonych bramek czy średnią ocen. Oczywiście ważny jest sam profil i informacje w nim zawarte.
Aby uniknąć bezcelowej bieganiny należy zaglądać w odpowiednie miejsca. Oczywiście termin „odpowiedni” jest nieostry i zależy w głównej mierze od poziomu, jaki prezentuje nasz zespół. Jednak skupmy się na tych największych perełkach. Zatem, gdzie szukać ciekawych juniorów? W pierwszej kolejności warto zaglądać do czołowych, europejskich zespołów, które wyspecjalizowały się w promocji talentów,  a które - ze względu na siłę pierwszego składu - nie są w stanie przebić się do pierwszej drużyny.
W Anglii takimi klubami są np. Manchester United, Liverpool czy Arsenal. Rozpiętość wartości juniorów z tych drużyn  oscyluje na poziomie kilkuset tysięcy funtów. Stosunkowo drogo jak na juniora, ale w zamian zyskujemy szesnastolatków z pełni rozwiniętymi atrybutami fizycznymi oraz podstawowymi cechami charakterystycznymi dla danej pozycji.
Najchętniej zaglądam do Francji, bo tutaj utalentowanych zawodników nie brakuje. Polecam oczywiście czołowe kluby, które słyną ze szkolenia młodzieży – Marsylię, Monaco, Bordeaux, PSG, Sochaux. Z reguły wartość takich talentów jest mniejsza niż w przypadku ich angielskich równolatków, ale w zamian otrzymujemy zawodnika o podobnej charakterystyce, choć zwykle już nieco lepiej ukształtowanego pod określoną pozycję. W mniejszych klubach, które utrzymują się z „hodowli diamentów” koniecznym punktem wycieczki powinno być Nantes. Dość powiedzieć, że to właśnie stąd do Szkocji zawędrował niezwykle utalentowany Steven Thicot. Regularne wizyty należy zaplanować u potentata Olympique Lyonnais, który rokrocznie nie odnawia kontraktu z ciekawymi zawodnikami. Zdarza się to rzadziej w stosunku do kopaczy z drużyny juniorów, ale dosyć często w przypadku bezpośredniego zaplecza pierwszego składu. Przykładem z poprzedniej wersji gry niech będzie Johan Hartock, czyli bramkarz którego obecne CA wynosi 118 jednostek, a PA rzędu 150! Pozyskanie za darmo takiego zawodnika powinno skłonić Was do intensywnej penetracji francuskich klubów, których znakiem firmowym jest intensywna współpraca z młodzieżą.
Również w Hiszpanii możemy znaleźć uzdolnionych młodzików, a punktem naszej wycieczki powinna stać się Katalonia i słynna szkółka Barcelony, z której ostatnimi czasy skutecznie wyszarpywano talenty najczystszej wody. Od razu należy wspomnieć o tym, że juniorzy z tej szkółki są w cenie, a to znaczy, że za naprawdę ciekawego zawodnika będziemy zmuszeni wydać całkiem sporo gotówki, czyli nawet kilka milionów funtów. Za tych z naprawdę pierwszej półki, którzy w obecnej piłce są określani mianem wunderkid np. Bojan, należy liczyć się z wydatkiem nawet kilkunastu milionów. Inne ciekawe miejsca to oczywiście Sevilla, Valencia oraz dwa stołeczne kluby.
We Włoszech punktem obowiązkowym jest Parma, która straciła nieco ze swej siły, ale wciąż stawia na młodzież. Wartość większości jej juniorów nie przekracza 100 tysięcy funtów, choć za tych najciekawszych suma odstępnego będzie już liczona w milionach. Ostatnimi czasy bardzo ciekawych zawodników dochowali się panowie z Turynu. Dość wspomnieć o Giovinco czy De Cegle, a następne ich zastępy szkolą się w ośrodku treningowym. Aby wyciągnąć młodego zawodnika ze stolicy Piemontu, należy liczyć się z wydatkiem rzędu kilku milionów funtów. Z ciekawszych miejsc, warto zawitać do Werony i Sieny, bowiem w rezerwach, a niekiedy nawet w pierwszej drużynie, ogrywa się cała masa nastolatków z czołowych, włoskich klubów.  
W drodze do Holandii obowiązkowym przystankiem powinna być Szwajcaria, gdzie można znaleźć doprawdy genialnego zawodnika za śmieszne pieniądze. Jeśli szukamy dobrych obrońców, nasz wzrok powinien skierować się ku Skandynawii, zwłaszcza w kierunku Norwegii, ale też Danii. Nienagannych pomocników dostarczą nam zespoły ze Szwecji, Portugalii i Chorwacji, a w Brazylii i Argentynie znajdziemy tyle diamentów, że od ich liczby zakręci się w głowie. Ostatnio dość popularnym kierunkiem stał się Meksyk, a już znacznie wcześniej doceniono pod tym względem kraje Ameryki Południowej – Urugwaj, Paragwaj (kopalnia technicznych zawodników) oraz Wenezuelę i Kolumbię (twardzi obrońcy i środkowi pomocnicy, a także nienaganni napastnicy).



Podsumowanie:
Plusy: spontaniczność, możliwość znalezienia zawodnika na jakiego nie natrafimy używając innych sposób wyszukiwania.
Minusy:  mały zakres działania, możliwy brak wysłania scouta, aby lepiej przejrzał się zawodnikowi.

Moja ocena:
Dosyć często stosowany przeze mnie sposób wyszukiwania. Ważną cecha jest możliwość trafienia na wyjątkowo ciekawych zawodników, na których w innych warunkach nie zwrócilibyśmy uwagi.


e) Rekomendacja gracza przez zawodnika z kadry:


Kolejnym sposobem jest po prostu polecenie gracza przez zawodnika, którego mamy już w kadrze. Poziom zawodników może być różny, w zależności od upodobań gracza, którego prosimy o udzielenie rady. Taki zabieg jest szczególnie opłacalny jeśli mamy zawodnika broniącego barw reprezentacji. Wtedy z góry możemy założyć, iż zostanie nam polecony wartościowy gracz. Dodatkowym plusem tego typu posunięć jest możliwość poprawy stosunków z piłkarzem, którego prosimy o radę.



Podsumowanie:
Plusy: poprawa stosunków z graczem, zwykle wysoki poziom rekomendowanego gracza.
Minusy: niekiedy zawodnik nie jest w stanie nikogo wskazać, mały zakres działania (kluby, reprezentacja zawodnika)


Moja ocena:
Niekiedy bardzo przydatny sposób, polecam jako uzupełnienie w połączeniu z innymi metodami wyszukiwania zawodników.


Football Manager oferuje wiele możliwości wyszukiwania odpowiednich wzmocnień, tak więc każdy jest w stanie znaleźć swoją ulubioną metodę. Gracze ceniący sobie dokładność z pewnością postawią na złożony system scoutingu oparty na żmudnej pracy obserwatorów, inni preferujący błyskawiczne poszukiwanie wybiorą przeglądanie bazy danych z dostępnymi filtrami. Mam nadzieję, że ten poradnik rozwiał Wasze wątpliwości, co do poszczególnych ekranów związanych z poszukiwaniami nowych zawodników, a także dostarczył szczypty praktycznych wskazówek gdzie i jak szukać. Na koniec zapamiętajcie, że młode gwiazdki czają się wszędzie, dlatego kluczową kwestią jest dostrzeżenie ich blasku w początkowym stadium ich przygody z wielką piłką.

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2009
Dodano: 27.12.2008

Liczba wyświetleń: 10458

Średnia ocen: 5.70

O autorze
Nick: -carol-
Napisanych artykułów: 1



Komentarze
vv0ytekk
Brawo Michał ;] Pozdrawiam :)
27 grudnia 2008 14:08
demrenfaris
'Skauci to jeden z najlepszych sposobów wyszukiwania'.

Trochę to nielogiczne - wyrażenie 'jedne z najlepszych' obejmuje 3-4 najlepsze drogi, a przecież sposobów jest raptem pięć, z czego dwa ostatnie są totalnie bez sensu. ;] Ale poradnik mimo wszystko jest OK, mniej doświadczeni gracze, do których jest adresowany na pewno będą zadowoleni.
27 grudnia 2008 18:21
Lukaszp
Pierwsza uwaga trafna, dzięki ;]

Kolejnej zupełnie nie rozumiem... może dlatego, że jeśli nie gram wg. zasad HC, to uwielbiam skakać po rezerwach i wyciągać, albo wypożyczać do siebie zawodników za śmieszną kasę.
27 grudnia 2008 21:03
Yoda
Też nie gram na zasadach HC i skakanie po klubach to sposób na znalezienie fantastycznych zawodników za bezcen. I daje dużą satysfakcje ;)
27 grudnia 2008 23:59
Łysielec
a ja zdaje się na swój instynkt ale także na scautów :P
28 grudnia 2008 0:51
Lucasinho
A ja mam pytanko... "Chodzi tu oczywiście o tzw. Bombonierę, która występuje w dwóch wersjach – alkoholowej i bezalkoholowej." Pamiętam że szukałem bomboniery w wersji alkoholowej, lecz nic nie znalazłem... czy mógłby ktoś podać linka?
29 grudnia 2008 14:07
dmirstek
Elegancko!
29 grudnia 2008 22:42
DIABLO73
Superrr temat ........wielkie dzieki......BrAVo!
1 stycznia 2009 16:40
Macjag5
Hej mam pytanie i prośbę całkowicie z innej beczki gram w Football managera 2009 ale w angielska wersje i niestety nie mam polskiej mam prośbę mógłby ktoś z Was udostępnić mi plik z wersją polską z góry dziękuje!
25 stycznia 2009 18:04
fifty
co to sa zasacy HC??
1 marca 2009 19:46
jose77
fifty napisał:

co to sa zasacy HC??



Zasady HC
1 marca 2009 21:35
Lukaszp
Zasady HC to jest zbiór pewnych zakazów, które zbliżają rozgrywkę do rzeczywistości. Szczegóły znajdują się pod tym adresem:
http://forumcm.net/index.php?showtopic=2304
3 marca 2009 14:58


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu