Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Teorie motywacyjne

Przez ostatnie dni na Centrum został przedstawiony cykl porad użytkownika forum SI - SFrasera, dotyczących motywacji i morale naszych zawodników oraz tego, w jaki sposób nasze działania mogą wpłynąć na te dwa aspekty. Po dogłębnej analizie newsów uznałem, iż temat jest zbyt pomocny i ważny, by móc pozwolić mu przepaść w zalewie wiadomości. Dlatego też pragnę przedstawić Wam dziś, drodzy czytelnicy, „Teorie motywacyjne” połączone w jedną, spójną całość, uzupełnione przy tym o moje własne przemyślenia.

Motywacja i morale

Te dwa elementy to fundamentalne części zarządzania drużyną piłkarską. Dzięki nim zawodnik może zmienić swoje nastawienie do gry – a, jak wiemy, piłkarz, który cieszy się z występów, jest o wiele bardziej wartościowy od tego, który gra, „bo musi”, nawet jeśli posiada gorsze umiejętności. Każda metoda interakcji z zawodnikami swoimi i przeciwnika może mieć wpływ na zmianę motywacji i morale gracza. Wewnętrzny system interakcji – niezależnie od tego, czy jest to rozmowa motywacyjna, konferencja prasowa czy może kontakt z pojedynczą osobą – został zaprojektowany po to, by gracz mógł kontrolować te kluczowe elementy.

Motywacja
Ten aspekt interakcji z piłkarzami ma wpływ na zmianę mentalnych atrybutów piłkarza. Próba zmobilizowania zawodnika do jak najlepszej gry w sposób nerwowy, nieprzemyślany może znacznie pogorszyć sytuacje, natomiast mówiąc graczowi :„Do dzieła! Możesz to zrobić!”, zwiększamy szansę na pozytywne oddziaływanie na jego psychikę. Jeżeli w końcówce spotkania dobrze zmotywowany napastnik gra przeciwko obrońcy o nerwowym usposobieniu, bramka jest bardzo prawdopodobna. Motywacja jest ważną bronią podczas gry w Football Managera 2009, zarówno dla nas, jak i dla rywali. A jeśli stracimy kontrolę nad poziomem mobilizacji naszych zawodników, może się ona stać naszym najgorszym wrogiem.

Według SFrasera istnieje sześć różnych poziomów motywacji: zadowolenie z siebie samego, dobra gra, gra z pewnością siebie, gra z dużą motywacją, gra na pełnych obrotach oraz nerwowa gra.

Morale
Morale określa, czy zawodnik czuje się w drużynie szczęśliwy; jest to również najważniejszy czynnik pozwalający menedżerowi kontrolować sytuację w szatni. Jeśli zawodnik ma niskie morale, niekorzystne względem niego decyzje oddziaływają na atrybuty bardziej niż w przypadku gracza z wysokim morale. Innymi słowy, gracz taki jest odporniejszy psychicznie. Im większa wola walki, tym łatwiej przyjmuje on decyzje swojego przełożonego i chętniej walczy z napotkanymi problemami. Jeśli każdy zawodnik naszego składu będzie miał dużo werwy i zapału do gry, zespół będzie wolny od jakichkolwiek problemów, a gdy przyjdzie potrzeba, z łatwością będziemy mogli postawić drużynę na nogi kilkoma ostrymi słowami bez obawy, iż nasze działania odbiją się negatywnie na zawodnikach i harmonii całej drużyny.

Powiązania między motywacją a morale

Należy wspomnieć, że te dwa tematy są ze sobą ściśle powiązane. Otóż w przypadku długiej serii zwycięstw morale zespołu gwałtownie rosną, by po pewnym czasie sięgnąć zenitu. Jednak, gdy owa seria zbyt długo, motywacja naszych piłkarzy nagle zaczyna maleć. Nie widzą oni już w przeciwnikach żadnego wyzwania, więc w rezultacie coraz mniej się przykładają. Pewnym rozwiązaniem takiej sytuacji może być próba sprowadzenia ich na ziemię kilkoma ostrymi słowami; z tymi należy jednak uważać, gdyż przesada zapewne poskutkuje ogólnym oburzeniem oraz niezadowoleniem, co, analogicznie, poprowadzi do spadku morale. Jak zatem wydostać się z tego błędnego koła? Sytuacja okazuje się o wiele trudniejsza niż nam się wydaje, dlatego należy ostrożnie podchodzić do udzielenia jakichkolwiek wywiadów na temat naszego klubu – nadmierne chwalenie naszych grajków może obniżyć ich motywacje i odwrotnie, wymagając zbyt dużo, stworzymy niepotrzebne niesnaski.

Przyznam się bez bicia, że przed przeczytaniem tych materiałów kompletnie nie zwracałem uwagi na to, jak zawodnicy się czują. Myślałem, że najważniejsze to dobre ustawienie drużyny biorąc pod uwagę silne i słabe strony rywala. Okazuje się jednak, że nie tylko sucha taktyka decyduje o naszych zwycięstwach bądź porażkach. Warto także zwrócić uwagę na to, że na przedstawione teorie w pewnej mierze będą miały również wpływ atrybuty takie jak ambicja oraz temperament, które obejrzeć można tylko i wyłącznie poprzez edytor. Na szczęście nie tylko one decydują jak nasi zawodnicy czują się w drużynie, gdyż dużą rolę pełnimy my sami:

Wzajemne relacje personelu

Powszechnie wiadomym jest, iż dobra atmosfera panująca w zespole jest kluczem do osiągnięciu jakichkolwiek sukcesów. Dzięki niej piłkarze mają większą ochotę do pracy, która sama w sobie staje się o niebo przyjemniejsza. Największym pozytywem takiej sytuacji w FM-ie jest to, że zawodnicy wzajemnie się dogadują, co najlepiej widać w przypadku nadania jednemu z nich rangi kapitana zespołu – gdy wśród piłkarzy panuje zgoda, nikt nie będzie wzburzony, jeżeli nie zostanie wybrany do pełnienia tej funkcji. Pozytywny duch zespołu ujawnia się także na boisku, gdzie nasi podopieczni współpracują ze sobą coraz lepiej z czasem tworząc kolektyw, któremu nie dostoi rady żaden przeciwnik. Jednak harmonia w drużynie to nie wszystko. Ważne jest abyśmy my, jako menedżerowie, mieli dobry kontakt z piłkarzami. Pomoże nam to bowiem w ewentualnym krytykowaniu naszej drużyny, która lepiej przyjmie złe słowa, nie tracąc przy tym ochoty do gry. Co więc trzeba zrobić, by stworzyć taką atmosferę? Przede wszystkim kategorycznie odradzane jest zmienianie co chwila znaczenia zawodnika w zespole – delikwent po pewnym czasie po prostu nie wie, czego się od niego oczekuje i w rezultacie pragnie natychmiastowego wyjaśnienia tej kwestii. Poza tym w rozmowach z prasą nie należy obsmarowywać naszych podopiecznych, a, gdy okoliczności pozwalają, jak najwięcej ich chwalić.

Pokazuje to wielką złożoność i przede wszystkim realizm FM-a. Dzięki temu nie jesteśmy skazani jedynie na bezmyślne klikanie przycisku „kontynuuj”, przerywane tylko wtedy, gdy trzeba ustalić taktykę na mecz bądź zakupić jakiegoś piłkarza. Jak w realnym świecie, należy uważać na wszystko, co dotyczy naszego zespołu, a przede wszystkim na nasz niewyparzony język.

Rozmowy z zawodnikami
W trakcie każdego spotkania rola menedżera jest niesamowicie ważna. Potrafi on jedną swoją decyzją całkowicie odmienić jego losy – porażkę zamienić w zwycięstwo i odwrotnie. Najlepszą ku temu okazją są rozmowy z zawodnikami w szatni. W trakcie Waszej przygody z FM-em pewnie nie raz i nie dwa doświadczyliście zdecydowanej poprawy gry piłkarzy będących pod wpływem słów, które wypowiedzieliście w przerwie. Rozmowy te są bardzo ważnym elementem, pomagającym nam utrzymywać dobre morale naszego zespołu. Jednakże system umożliwiający dyskusję w przerwie spotkania nie daje nam dużych możliwości i w niektórych sytuacjach może powstać problem. Co bowiem należy powiedzieć, gdy po pierwszych 45 minutach prowadzimy 2:0? Czy trzeba się z tego cieszyć i dać temu wyraz naszym podopiecznym, czy może sprowadzić ich na ziemię, by woda sodowa nie uderzyła im do głów? Przed takim pytaniem stajemy bardzo często, a jeszcze częściej okazuje się, że źle dobrane słowa mogą zniweczyć cały trud włożony w pierwszą połowę. To, jak dany zawodnik zareaguje na nasze starania, zależy od jego charakteru. Gracz słaby psychicznie nie poradzi sobie z krytyką, a gdy przedwcześnie pochwalimy grajka z małym atrybutem koncentracji może się to zemścić popełnionymi przez niego błędami. Trzeba zatem uważać na to, co, kiedy i do kogo mówimy.

Na całe szczęście rozmowy motywacyjne również zostały przez nas dogłębnie rozpracowane:

Rozmowy motywacyjne

Rozmowy motywacyjne są zdecydowanie najważniejszym narzędziem motywacyjnym w Football Managerze 2009. Kluczem do dobrego poznania tej kwestii jest zrozumienie, w jakich okolicznościach należy używać danej kwestii. To, co menedżer powie w jednej rozmowie i jak zareagują na to jego piłkarze, może mieć duży wpływ na ich reakcję w trakcie kolejnej pogadanki.

Przedmeczowa rozmowa motywacyjna
Jej najważniejszym zadaniem jest dopilnowanie, by zawodnicy nie byli zbyt pewni siebie i jednocześnie zmniejszenie ciążącej na nich presji. Najlepszym rozwiązaniem jest, prócz wspomnianego pohamowania zapędów, zmotywowanie i zdeterminowanie gracza. Początek sezonu jest idealnym momentem do sprawdzenia siły poszczególnych kwestii motywacyjnych. Wbrew pozorom, rozmowa motywacyjna, która odnosiła skutek pod koniec pierwszego sezonu, wcale nie musi być odpowiednia w drugim. W dodatku nerwowe zachowanie w rozmowie po meczu może wywołać u naszych piłkarzy negatywne emocje, których nie zdołamy załagodzić przed kolejnym spotkaniem. Dlatego najczęściej najlepszym rozwiązaniem jest odłożenie nerwów na bok.

Rozmowa w przerwie meczu

Jest to najłatwiejszy do przeprowadzenia typ rozmowy motywacyjnej, bowiem widzimy wyraźnie, jak gra dany zawodnik i czy jest zadowolony z postawy swojej i drużyny. Jedyną trudność sprawia fakt, że rywal prawie zawsze wychodzi na drugą część spotkania bardziej zmotywowany, w rezultacie czego musimy się postarać, by nasi zawodnicy nie wyszli na murawę zdekoncentrowani i rozprężeni, co w ostateczności może ich zgubić.
Pokazanie w przerwie meczu swojej wiary w umiejętności zawodników doskonale wpływa na ich poziom motywacji oraz morale. Jednak jeśli zawodnik jest zbyt pewny siebie, musimy zareagować i delikatnie sprowadzić go na ziemię.

Rozmowa pomeczowa

Jej zadaniem jest hamować zbytnią pewność siebie po zwycięstwie oraz dodawać zawodnikom wiary po przygnębiającej porażce. Jeśli zaniedbamy rozmowę pomeczową, pewnym jest, że w następnym spotkaniu nasi gracze, zbyt ufni we własne możliwości, zlekceważą rywala, albo też przygnębienie nie pozwoli im w pełni rozwinąć skrzydeł.

Na swoim przykładzie wiem, że źle dobrane słowa mogą zniweczyć nawet najlepiej dopracowaną taktykę. Dlatego teraz , mając na względzie swoje wcześniejsze doświadczenia, zanim palnę coś głupiego, staram się trochę pomyśleć, a gdy nic nie przychodzi mi do głowy, chętnie zwracam się o pomoc do mojego asystenta. Nasz współpracownik posiadający dobre atrybuty motywacyjne może służyć jako bardzo dobry mówca i czasem lepiej jemu zostawić motywowanie piłkarzy niż samemu coś zepsuć.

Konferencje prasowe
Opcja ta, która po raz pierwszy pojawiła się w Football Managerze2009, ma duży wpływ na motywację zawodników przed meczem. Konferencję prasową śmiało można uważać za rozmowę motywacyjną o nieco mniejszej sile oddziaływania, przeprowadzaną na dzień przed spotkaniem. To, co powiemy na spotkaniu z dziennikarzami, nie może być sprzeczne z zaplanowaną rozmową motywacyjną. W przeciwnym wypadku możemy łatwo doprowadzić naszych zawodników do złości.

Podsumowując – to, jak nasi zawodnicy będą się czuć i w jaki sposób podejdą do następnego meczu, zależy nie tylko od nich samych! Praktycznie każdy nasz ruch może spowodować polepszenie morale drużyny bądź też ich pogorszenie. Nawet gdy idzie nam dobrze i żaden przeciwnik nie potrafi znaleźć na nas sposobu, bez odpowiedniego podejścia do naszych zawodników, dobra passa szybko minie i nasz zespół zacznie przegrywać, co w ostateczności może skończyć się słabszym miejscem w tabeli niż się spodziewaliśmy. Dlatego myślę, że praca SFrasera, który przedstawił wszystkim swoje porady – a także moja i Perly, jako tłumaczy jego dzieł – nie pójdzie na marne, a Wam drodzy użytkownicy, pomoże w odnoszeniu kolejnych, wspaniałych zwycięstw.

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2009
Dodano: 24.05.2009

Liczba wyświetleń: 10959

Średnia ocen: 5.54



Komentarze


Z tym materiałem nie są powiązane żadne opinie.



Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu