W premierowym odcinku mojego cyklu skupiłem się na zagadnieniu związanym z pozyskiwaniem i utrzymywaniem fanów przez kolejne FM-y. Czy jest on dla ich twórców w jakimś stopniu niebezpieczny? Po przeczytaniu mojego tekstu myślę, że każdy z Was ma inną odpowiedź na to pytanie. Dziś jednak zaserwuję coś, co być może jest lekarstwem na tą domniemaną chorobę. Co najważniejsze owy zbawienny specyfik został opracowany przez samych użytkowników polskiej sceny! Każdy, choćby troszkę doświadczony scenowicz, jest przygotowany na to, iż wzmożone dyskusje na temat serii i jej rozwoju nasilają się falowo. Można porównać to z jazdą na wielkiej kolejce górskiej, gdzie pierw poruszamy się bardzo ślamazarnie, zdobywając kolejne metry wysokości, a gdy osiągniemy już sam szczyt, nasze żołądki skaczą do góry z powodu szaleńczego zjazdu w dół. Identycznie jest przy okazji każdej premiery kolejnych odsłon naszej ulubionej gry. Tuż przed nią, jak i tuż po niej, wszelkie strony oraz fora internetowe o tematyce FM-a są wprost zalewane przez falę przeróżnych postów opisujących grę. A gdy szum ucichnie wszyscy cieszą się z rozgrywki i zapada na pewien czas głęboka cisza. Obecny okres można nazwać dopiero połową spokojnej jazdy na samą górę wielkich emocji, które czekają nas w dniu zapowiedzi gry przez Milesa Jacobsona i jego ekipę. Chociaż jest jeszcze cicho, to fani powoli już zaczynają spekulować, co pojawi się, a co powinno pojawić się w części opatrzonej numerkiem 2010. Postanowiłem to delikatne poruszenie w ciągłym oczekiwaniu chytrze wykorzystać i spróbować wycisnąć z użytkowników ich realne wizje, czy po prostu marzenia dotyczące nowości, z których będziemy mogli korzystać mniej więcej pod koniec roku.
W tym celu zebrałem grupkę wybranych przeze mnie osób, by przedstawili mi swoją maleńką propozycję udoskonalenia kolejnego Football Managera. Wiadomo, iż każdy z nich jest w stanie stworzyć bardzo długą listę potencjalnych zmian, które doprowadziłyby do stworzenia gry idealnej, jednak opisanie ich wszystkich ciągnęłoby się bez końca, a sam tekst zapewne osiągnąłby horrendalny rozmiar. Dlatego też każdemu zadałem krótkie pytanie: „Przedstaw jedną, najważniejszą dla Ciebie nowość, którą chciałbyś zobaczyć w najnowszej odsłonie serii”. Wyniki tego swoistego rekonesansu myśli okazały się bardzo interesujące…
Wszystkie propozycje podzieliłem na pięć grup, które ukazują konkretne zapotrzebowania ludu na kolejny sezon. Na sam początek ta najliczniejsza i celująca we wszelakie dopracowania już istniejących opcji. Otwiera ją system treningowy, który według Zrazia i Perly powinien zostać całkowicie wymieniony:
Zrazio - "System treningowy jest jak najbardziej do wymiany. Nie ma on nic wspólnego z rzeczywistością. Gdyby trenowanie piłkarzy polegało na ustawieniu kilku suwaczków, to każdy mógłby być trenerem światowej klasy. Przyznam, że bardzo podoba mi się pomysł twórców CM-a. Jeśli tylko w rzeczywistości będzie wszystko wyglądało równie dobrze jak w zapowiedziach, to CM będzie miał wielki atut w walce z FM-em."
Perla – ”W Football Managerze 2010 chciałbym zobaczyć zmieniony system treningowy. Ten z wersji 09 (a także z kilku poprzednich) jest moim zdaniem zbyt ogólny i nie przynosi jakichś oszałamiających rezultatów. Wydaje mi się, że autorzy: a) powinni wrócić do systemu treningowego z FM-a 2005, gdzie można było ustawić trening wybranego aspektu na każdy dzień tygodnia, lub b) powinni wymyślić coś zupełnie innowacyjnego (myślenie pozostawiam panom z SI).”
W pierwszej wypowiedzi zostaje dotknięta bardzo ważna sprawa konkurencji, która na pewno przyczyni się do zmiany taktyki obranej przez Sports Interactive. Dobrze wiemy, że nic tak nie poprawia poziomu tworzonego produktu jak zdrowa rywalizacja i to właśnie ona często popycha programistów do stworzenia czegoś wyjątkowego. Być może odpowiedzią na możliwy sukces CM-a okaże się powrót do starych dobrych lat i sprawdzonego systemu. Jednak moim zdaniem to swego rodzaju cofnięcie się serii może wywołać w pewnym kręgu graczy niemałe kontrowersje. Chociaż kto wie… być może to samo, lecz dopracowane rozwiązanie równie dobrze może przynieść sukces twórcom w walce z konkurentem. Kolejnym ważnym aspektem, wywołującym spore zamieszanie jest tryb 3D, który zdaniem redaktora CM Rev - Piotra Sebastiana także powinien zostać dopracowany:
”Moim głównym marzeniem jest to, aby przede wszystkim SI nie psuło już tego, co działa bez zarzutu. Nie jest to jednak, jak podejrzewam, bezpośrednia odpowiedź na Twoje pytanie. Powiem więc tak: chciałbym, aby SI w FM-ie 2010 skupiło się na dopracowaniu trybu 3D, który jest bardzo atrakcyjny dla graczy, ale jak na razie okropnie schematyczny, przynajmniej w warstwie odpowiadającej za zachowania zawodników. Na razie, widząc zachowanie moich piłkarzy w niektórych sytuacjach, tarzam się ze śmiechu. Wolałbym przynajmniej z niedowierzaniem kręcić głową. Na pomruk zadowolenia jestem gotów poczekać na FM-a 2011.”
Prócz konkretnej opcji w powyższym cytacie znalazło się drobne, jednak często niemożliwe do zrealizowania marzenie o nie psuciu dobrze działających funkcji. Jak wiemy kolejne starania o ciągłe udoskonalania pewnych opcji mogą prowadzić do obniżenia ich jakości w grze. Takie zjawisko mogliśmy ujrzeć chociażby w kontaktach z mediami, które zostały nam w perfidny sposób obrzydzone przez wprowadzenie konferencji prasowych. Równie dobitnie jak wyżej przedstawiony problem z trzecim wymiarem w meczach zostaje opisane problematyczne zagadnienie braku zwiększania się reputacji lig, które dzięki naszym sukcesom powinny nabierać na jakości. O tej sprawie postanowili wypowiedzieć się panowie Nevada_Smith i Ylv:
Nevada_Smith – ”Powiedzmy, że Wisła gra w LM 3 sezony z rzędu, Legia regularnie łapie się do grupy pucharu UEFA, a Lech często z niej wychodzi. Wtedy powinna wzrastać reputacja ligi. Więcej miejsc w pucharach, transfery lepszych piłkarzy do polskiej ligi i takie tam.”
Ylv – ”Doskonale wiemy, że obecnie - nawet zdobywając ogromne sukcesy na arenie międzynarodowej (jak świetna gra w europejskich pucharach, czy nawet ich wygrywanie) klubami z mniej renomowanych krajów, jak np. Polska - niewiele zyskujemy. Reputacja klubowa wzrasta, niestety nie można tego samego powiedzieć o reputacji krajowej, w wyniku czego, choć posiadając ogromne zasoby pieniężne, nie jest nam dane kupować klasowych piłkarzy? Jest to oczywisty błąd gry, przecież doskonale widać w prawdziwym świecie jak jeden niewielki sukces i pieniądze mogą wiele zmienić (vide Rosja). A wystarczyłoby "odsztywnić" system reputacji i pozwolić mu samemu działać, tak aby światowy ranking mógł zmieniać się jak w kalejdoskopie (kto wie, czy za 50 lat światową potęgą piłkarską nie będzie np. Polska). Trudno jest przewidzieć losy futbolu, w końcu kilkadziesiąt lat temu najlepsze były jedenastki Węgier i ZSRR. Reasumując, dzięki tym poprawkom rozgrywka zyskałaby na atrakcyjności i przede wszystkim na realizmie, którego bez wątpienia oczekuje każdy z efemaniaków. W końcu to efemianiacy sterowaliby piłkarskim światem, a nie na odwrót”
Moim zdaniem jest to jedna z głównych bolączek FM-a, która sprawia, że nie przedstawia on do końca sytuacji zachodzących w piłkarskim świecie, a jak wiadomo to realizm jest w tego typu grach rzeczą fundamentalną.
Tak właśnie kończy się pierwsza grupa wypowiedzi pytanych przeze mnie osób. Druga dotyczy ściśle klubów/reprezentacji i sposobu ich prowadzenia, a rozpoczyna ją Pucek, proponujący może mało realistyczną, lecz ciekawą opcję:
”Ja gdzieś po cichu, jako miłośnik gry reprezentacjami, oczekuję przede wszystkim dodania opcji, już na samym początku rozgrywki, w której moglibyśmy zacząć od razu od prowadzenia klubu i narodowej kadry. To malutka zmiana, a wielu graczy zaoszczędziłoby czas na dodawaniu kolejnego menedżera, przy tym zwalaniu obecnego selekcjonera i zabawie reputacją poprzez edytor czasu rzeczywistego, żeby potem być np. amatorem, który objął klub i kadrę. Jasne, takie rzeczy nie mają miejsca w piłce, ale Football Manager, choćby nie wiem jak sięgnął realizmu, to i tak zawsze - za rok, za pięć i za dziesięć lat będzie tylko grą. Fajnie byłoby jeszcze gdyby Miles podzielał moje zdanie i może jeszcze bardziej rozbudował reprezentacyjną rozgrywkę. Zobaczymy jesienią.”
Rozwiązanie to koliduje z przytoczoną przeze mnie tezą o bardzo ważnym realizmie, jednak cechuje je to, że daje możliwość całkowitego ominięcia go przez człowieka. Bo przecież to my przy tworzeniu nowego gracza decydowalibyśmy czy skorzystać z tej opcji i prowadzić równocześnie klub i reprezentację, czy jednak pozostać przy tradycyjnym modelu rozgrywki. Kolejny pomysł prezentuje nam Żyłek, który niejako rozciągnął go na dwa kierunki:
”Kiedy rozmawiałem z Buffu w czerwcowym numerze Scenowego Peryskopu, to przypomniało mi się jak bardzo kiedyś marzyłem o tym, aby zaczynać swoją karierę w zespołach młodzieżowych i z czasem awansować wyżej. To musi być fajna sprawa, kiedy prowadzisz zespół U-19, a następnie Twoi zawodnicy po kliku latach stają się światowej klasy piłkarzami. Kiedyś chodziły takie plotki o tym, że mają zostać dodane zespoły narodowe takie jak U-17 i niżej. Gdybyśmy np. mogli polecać piłkarzy ze "swojej" kadry, a selekcjoner głównej reprezentacji mógłby ich sprawdzać w spotkaniach towarzyskich. Ostatnią rzeczą, o której chciałem napisać to otwieranie swoich szkółek młodzieżowych w innych krajach, na innych kontynentach. Szkółki w Afryce, Azji czy też Ameryce Południowej mogłyby generować nam uzdolnionych juniorów. Oczywiście wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami, które klub musi ponieść.”
Rozpoczęcie kariery w ten sposób na pewno byłoby kolejną kropelką do wielkiego naczynia realizmu, jednak czy SI jest gotowe na tak duże rozszerzenie rozgrywki? Oby tak. Ostatnią nowością, jeżeli chodzi o prowadzenie naszych drużyn, jest myśl Pawisco:
”W Football Managerze 2010 chciałbym ujrzeć istotną opcję - mam tu na myśli organizację międzysezonowych zgrupowań. W rzeczywistości kluby wyjeżdżają na kilkudniowe zgrupowania, nawet kilka razy w roku, gdzie oprócz treningów rozgrywa się sparingi. Byłoby to istotne, ciekawe urozmaicenie, które będzie miało bardzo duży wpływ na formę zespołu w nadchodzącym sezonie.”
Wahałem się czy nie umieścić tego pomysłu w grupie pierwszej, ponieważ jest to w jakimś stopniu poszerzenie znaczenia tourne, które możemy organizować. Jednak obecne wyjazdy mają charakter tylko i wyłącznie rozgrywania meczów i trwają bardzo krótko. Wydaje mi się, że byłaby to kolejna nowość, która w miły sposób zwiększyłaby realizm FM-a.
Zamykając drugą grupę nowości szybko otwieramy kolejną, która dotyka spraw taktycznych. Pierwszym miłośnikiem poszerzania gry pod względem taktycznym jest wszystkim znany Perez, który wspomina o chyba najważniejszej dla mnie nowości:
"Kluczową nowością, która mogłaby wpłynąć na jakość nieco skostniałego już FM-a, byłby na pewno ekran pozwalający na szczegółowe przydzielanie instrukcji naszym piłkarzom przy stałych fragmentach gry. Byłoby to znakomite - wizualne - uzupełnienie znanych dzisiaj "rozkazów" wydawanych z poziomu ekranu taktycznego ("krótki słupek", "przed polem karnym" itd.). Szczytem marzeń byłaby możliwość treningu pewnych schematów, które potem można byłoby stosować w meczach.”
Szczerze przyznam, iż byłbym niemal w siódmym niebie, gdyby SI zdecydowałoby się na taki ruch. Jest to coś, co może przybliżyć nas do zagmatwanego świata wszelakich rozwiązań taktycznych, które są przecież podwalinami światowego futbolu. Na razie jednak pewne jest, że takie rozwiązanie na pewno znajdzie się w najnowszym CM-ie, co mam nadzieję, da do myślenia odpowiednim ludziom w Sports Interactive. Ale nie zatrzymujmy się już przy jednej opcji, ponieważ znany z wielu komentarzy pod taktykami publikowanymi na łamach Centrum FM – Redlucas, ma interesujący pomysł na usprawnienie gry:
”Możliwość ustawienia poszczególnych zawodników niezależnie od taktyki jeżeli piłka znajduje się w danej strefie boiska... np. mamy piłkę u skrzydłowego prawego, jest on w prawym rogu boiska i zależnie od naszych preferencji możemy przesunąć jakichś (lub wszystkich) zawodników w celu lepszego ustawienia ich pod toczącą się akcję. I to zarówno w opcji ataku jak i obrony... zależnie od tego, którędy przeciwnik "ciągnie" ataki też moglibyśmy zrobić ciekawie ustawioną obronę. Ta opcja uwolniłaby nas od strzałek, które pełniłyby tylko rolę rajdów częstych, normalnych lub rzadkich, jak teraz. Bazowe ustawienie w każdej strefie byłoby zależne od taktyki głównej, a my moglibyśmy tylko modyfikować to, co nam nie pasuje do końca lub zaskakiwać nowym pomysłem w rozegraniu czy też ustawieniu pozycji obronnych. No i wpływ na zachowanie miałby jeszcze suwak od kreatywności w taktykach... już istniejący. Nim ustawialibyśmy czy zawodnicy mają kurczowo trzymać się tego co ustawimy, czy też mogą nieco zmienić swoje zadanie zależnie od sytuacji na boisku. Można by do tego jeszcze dorzucić miejsca skąd konkretni zawodnicy mogliby oddawać strzały.”
Bez bicia zdradzę, iż nie jestem wielkim taktykiem, a nawet przeciętnym. Niemniej jednak jestem zdania, że dałoby to nam większe pole manewru przy przygotowywaniu taktyki na dany mecz. Lucas07 jest kolejnym, który ma coś do powiedzenia w sprawie rozmieszczenia zawodników na boisku:
”Moim zdaniem gracz powinien mieć więcej do powiedzenia jeśli chodzi o sprawy taktyczne. W poprzednich wersjach wszystko było narzucone z góry, a moim marzeniem jest opcja z Pro Evolution Soccer, czyli swobodne ustawianie zawodników na boisku. Z tego co wiem podobnie można robić również w Fifa Manager i byłoby to dobre i ciekawe rozwiązanie.”
Dotykamy tym samym kolejnej rzeczy, która gromadzi wokół siebie tyle samo zwolenników, co przeciwników. Moim zdaniem musiałaby ona zostać w pewien sposób zdefiniowana, ponieważ często pojawia się argument dotyczący braku sensu przesuwania piłkarzy o centymetr na boisku. To, w jakim stopniu wpływałoby to na grę określić muszą już twórcy.
Przedostatnia grupa dotyka naszej narodowej sprawy, jaką jest wyczekiwane przez nas wprowadzenie do gry III ligi polskiej (obecnie drugiej). Pamiętacie zapewne akcję organizowaną przez użytkowników sceny, którzy zbierając podpisy chcieli niemal wymusić na twórcach dołączenie do naszego kraju kolejnego szczebla rozgrywek. Niestety cel nie został osiągnięty, ale pomarzyć zawsze można. Takimi marzycielami okazali się Icon i Dawidek:
Icon – ”Jedyną rzeczą jakiej mi brakuje w FM-ie to możliwość rozpoczęcia kariery w III lidze polskiej. Czekamy na to od wielu lat. Pamiętam dobrze rok 2001, kiedy marzeniem wszystkich grających w dodaną do CeeMa ligę polską była możliwość zagrania w jednej z grup III ligi. I tak co roku od tego czasu łudziliśmy się, że może kolejna odsłona gry da nam upragnioną III ligę. Każdy chciałby zagrać Górnikiem Wieliczka czy Nielbą Wągrowiec i poprowadzić te ekipy do Mistrzostwa Polski. Teraz ze względu na zbliżające się ME w Polsce i na Ukrainie szansa pojawienia się niższej klasy rozgrywkowej jest bliższa niż nam się to wydaje.”
Dawidek - ”Polscy scenowicze są chyba najbardziej zapobiegającymi fanatykami FM-a walczącymi o nową klasę rozgrywkową w swym kraju. Zespoły występujące w ekstraklasie i 1 lidze to ekipy z największych miast naszego kraju, a że w naszym państwie jest 10 klas rozgrywkowych, kibice mają w czym wybierać myśląc komu kibicować. Według mnie problem 2 ligi powinien częściowo rozwiązać ten problem, ponieważ bierze w nich udział aż 36 klubów, co za tym idzie każde województwo reprezentuje po kilka zespołów. Wiem, że to tylko nasze marzenia i nie spełnią się one już w najbliższej odsłonie FM-a, lecz musimy o to walczyć, bo przecież nie na marne płacimy co rok te 100zł, żeby nie można było oczekiwać od SI tego co chcemy.”
Końcowy apel Dawidka może brzmieć jak wezwanie do otwartej walki o nasze dobra. Wydaje mi się niestety, że głównym czynnikiem odpowiedzialnym za brak trzeciego szczebla rozgrywek w naszym kraju jest mała sprzedaż gry i póki się to nie zmieni możemy tylko o tym pomarzyć.
Na zakończenie ostatnia grupa, w której znajdują się wypowiedzi naszego redaktora naczelnego – Dapsza oraz Zrazia. Ten pierwszy wspomina o kolejnej kontrowersyjnej sprawie w tym tekście:
”Chciałbym, aby wprowadzono wreszcie możliwość wyboru poziomu trudności w zależności od zaawansowania gracza. Seria FM zmierza nieubłaganie do coraz większego realizmu, a co za tym idzie - nowe opcje powodują, że rozgrywka staje się niezwykle skomplikowana. Jeśli ktoś chce cieszyć się grą, a nie zagłębiać w szczegóły taktyczno-treningowe (bo zwyczajnie się na nich nie zna), to dla niego właśnie powinna zostać dodana możliwość zmiany poziomu trudności gry”
Cóż, moim zdaniem gra taka jak Football Manager nie powinna dawać możliwości wyboru poziomu trudności. A to z tego względu, iż już sam wybór klubu powinien starczyć graczom do określenia jak dużego wyzwania chcą się podjąć. Wiadomo przecież, że o niebo łatwiej gra się potentatami piłki nożnej niż słabiakami z najniższych rozgrywek ligowych. Po raz kolejny wspomnę, iż moim zdaniem najważniejszy jest realizm, takie rozwiązanie w pełni by go zniszczyło. Niemniej jednak istnieje pewna grupa graczy popierający poglądy naszego naczelnego, z której argumentami czasem trudno się nie zgodzić.
Tak wiem, że Zrazio już był, ale w swej wypowiedzi wspomniał także o sprawie, przy której podpisuje się obiema rękami:
”Jest jednak ważniejsza rzecz od nowego treningu, czy też jakiejkolwiek nowości - grywalność”
Dla każdego grywalność jest inna, dla Zrazio (choć tej części wypowiedzi nie przedstawiłem) z roku na rok jest coraz gorzej, dla innych to właśnie ostatnie edycje ją zwiększają. Dla mnie przez ostatnie parę lat zbytnio się ona nie zwiększyła ani nie zmniejszyła, wciąż FM cieszy mnie tak samo.
Piętnaście osób i piętnaście wypowiedzi, było o opcjach, które wymagają poprawy, o taktyce, usprawnieniu prowadzenia drużyn, poziomie trudności i marzeniach o grywanej III lidze polskiej. Myślę, że tekst ten dobitnie pokazał zapotrzebowanie polskiej społeczności i czas, by dowiedzieli się o nim sami twórcy! Postanowiliśmy bowiem przetłumaczyć wybrane nowości na język angielski i przedstawić je na forum SI. Dzięki temu także i Wy możecie zdecydować o wyglądzie najbliższych FM-ów! A wszystko dlatego, że czekamy także na Wasze propozycje. Jeżeli jest coś, co umknęło pytanym przeze mnie osobom, to zapraszam serdecznie do podzielenia się tym w komentarzach. Najciekawsze propozycje zostaną także przetłumaczone i dołączone do tych, które już mamy. To wspaniała szansa na popchnięcie programistów do stworzenia gry, która spełni wszystkie nasze oczekiwania. Na koniec pozostaje mi podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje krótkie pytanie i życzyć Wam wszystkim, drodzy użytkownicy, by przynajmniej jeden punkt na Waszej liście potrzeb został uwzględniony w Football Managerze 2010.