To już siódma część naszej wspaniałej i pełnej atrakcji wycieczki po ligach całej Europy. Na początek nie pokonamy zbyt dużej ilości kilometrów, ponieważ zaczniemy od miejsca, w którym właśnie się znajdujemy, czyli Polski. Naszą ojczyznę charakteryzują przede wszystkim wszelkie absurdy, których oczywiście nie brakuje także i w futbolu. Na całe szczęście w tym całym zamieszaniu można czasem obejrzeć piłkę na przyzwoitym poziomie i przy odrobinie szczęścia uda się osiągnąć jakiś sukces (szczególnie w FM-ie). Drugim przystankiem naszej wycieczki będzie Portugalia. Kraj prawie cztery razy mniejszy od Polski, jednak poziom piłkarski i pieniądze, jakie się tam znajdują, przewyższają przynajmniej kilkukrotnie nasze rodzime podwórko. Na koniec odwiedzimy mroźną Rosję, gdzie niskie temperatury i sztuczna murawa wcale nie przeszkadzają w nieustannym podwyższaniu poziomu tamtejszego piłkarstwa. Trzy zgoła różne państwa i trzy różne środowiska sportowe, już na pierwszy rzut oka wygląda, iż będzie bardzo interesująco, a czas spędzony na lekturze charakterystyki tych lig na pewno nie będzie stracony!
Polska

Niegdyś polskie społeczeństwo przeżywało chwile szalonej radości, gdy mogło świętować wspaniałe osiągnięcia naszej reprezentacji, która zdobywała mistrzostwo olimpijskie w roku 1972 czy też dwukrotnie stawała na najniższym stopniu podium w Mistrzostwach Świata (kolejno 1974 i 1982). Także klubowa piłka parę lat temu stała na wysokim, międzynarodowym poziomie. Można tu przytoczyć chociażby półfinał Pucharu Mistrzów Widzewa Łódź w roku 1983 bądź ćwierćfinał Ligi Mistrzów Legii Warszawa w roku 1995. Niestety, sukces legionistów na europejskich boiskach był tym ostatnim. Pieniądze, które udało się wtedy zdobyć nie pozwoliły na stałe osiedlić się nam w elicie i na minimum, jakim jest awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów czekamy już 14 lat. Dziś w naszym futbolu poza aferami korupcyjnymi nie dzieje się nic spektakularnego, jednak poziom ligi z roku na rok powoli się podnosi i wszyscy mamy nadzieję, że powrócą dawne sukcesy.
Ekstraklasa:
W najwyższej klasie rozgrywkowej naszego kraju w przeciągu ostatnich sezonów rywalizacja znacznie się wyrównała. Po seryjnych mistrzostwach zdobywanych na przemian przez ekipy Wisły i Legii przyszedł czas na zaciętą walkę do ostatniej kolejki. Chwilowym wyłomem z tej reguły okazał się sezon poprzedzający FM-a 2009, jednak wydaje się, że wszystko wróciło już do normy. Do walki o najwyższe trofeum staje co roku 16 zespołów, z których dwa z najmniejszym dorobkiem punktowym po zakończeniu sezonu spadają o szczebel niżej. Liczba takich klubów może powiększyć się do trzech, ponieważ drużyna, która zajmie 14 miejsce toczy pojedynek w barażach. Jeżeli chodzi o awanse do europejskich pucharów, to jedynie mistrz kraju dostaje możliwość walki o dostanie się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Swoją drogę zaczyna już od drugiej rundy eliminacyjnej. Miejsca 2 – 4 o sławę i wielkie pieniądze mogą bić się w Lidze Europejskiej. Wicemistrz rozpoczyna od trzeciej rundy eliminacyjnej, natomiast dwie pozostałe drużyny kolejno od drugiej i pierwszej. Uprawnienia czwartego zespołu do gry w Lidze Europejskiej są zależne od rozstrzygnięć w rozgrywkach Pucharu Polski. Liga, głównie za sprawą warunków panujących w naszym kraju i źle przystosowanych boisk, nie jest rozgrywana przez cały rok, a w systemie jesień – wiosna. Rozgrywki rozpoczynają się z dniem 26 lipca, a piłkarska jesień kończy się 6 grudnia. Następnie czeka nas prawie trzy miesiące bezstresowego klikania ”kontynuuj”, rozgrywania masy sparingów i dokonywania drobnych wzmocnień. Po zimowym śnie do życia budzi nas 28 luty, kiedy to przychodzi nam rozegrać pierwsze wiosenne spotkanie. A wszystko ma swój koniec 16 maja, kiedy to znów możemy udać się na wakacje w poszukiwaniu przyszłych transferów. Jeżeli już o zakupach mowa, to dokonywać ich możemy (jak niemal w całej Europie) w czasie dwóch okienek transferowych. Pierwsze trwa - podobnie jak w większości lig - od 28 czerwca do 31 sierpnia. O ile letnie okienko niemal nie różni się od tych w innych krajach Europy, to już zimowe daje nam o miesiąc więcej czasu do zastanowienia (1 stycznia – 28 lutego). Kolejną rzeczą, która na pewno nas wyróżnia to limit obcokrajowców (lub raczej jego brak), których możemy zatrudnić aż 17! Tą olbrzymią tolerancję zagranicznych wynalazków hamuje jedynie obowiązek posiadania w pierwszym zespole minimum 2 piłkarzy wyszkolonych w klubie. Sami zawodnicy muszą starać się trzymać nerwy na wodzy, a wszystko z powodu kar za żółte i czerwone kartki. Początek wydaje się spokojny, ponieważ dopiero po otrzymaniu czwartego z kolei żółtego kartonika zmuszeni są oni do pauzowania na okres jednego spotkania. Schody zaczynają się później, albowiem kolejne dwie kartki to jeszcze jeden mecz spędzony w perspektywie widza, a kartka numer 9 także oznacza wykluczenie z następnego meczu. Jeśli chodzi o tak zwane czerwienie, to po otrzymaniu każdego kara opiewa na jedną pauzę. W taki właśnie sposób nasz grajek w przeciągu 30 kolejek może opuścić nawet połowę z nich, dlatego też musimy dobrze się zastanowić przed podpisaniem kontraktu z takim bokserem.
I Liga:
Drugim szczeblem w hierarchii rozgrywek ligowych w Polsce jest I liga (niegdyś nazywana II ligą). O awans do elity walczy 18 zespołów, które rozgrywają ze sobą po dwa spotkania. Terminarz rozgrywanych meczów różni się delikatnie od panującego w Ekstraklasie, a to z powodu wcześniejszego zakończenia ligi na jesieni. Pierwszy mecz rozgrywany jest tak samo – 26 lipca, jednak wszystko kończy się już 15 października! Daje nam to aż 4 miesiące przerwy, która kończy się dopiero 28 lutego. Również finisz rozgrywek następuje innego dnia niż ma to miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, lecz różnica ta wynosi zaledwie 4 dni. Awans do krajowej elity mogą świętować dwie najlepsze ekipy, natomiast trzecia w końcowej klasyfikacji o końcowy sukces zmuszona jest bić się w barażu. Rozgrywany jest on na zasadzie mecz i rewanż i obowiązują w nim zasady panujące w europejskich pucharach. Spadek do II ligi dotyka zespoły, które zajęły trzy ostatnie miejsca w tabeli. Jeżeli chodzi o kwestię obcokrajowców, okienek transferowych i kar za wykroczenia, to wyglądają one identycznie jak w opisanej wyżej Ekstraklasie.
Puchary:
Tym najważniejszym i najbardziej opłacalnym pucharem w naszym kraju jest oczywiście Remes Puchar Polski. Rozgrywany jest bardzo długo, bo praktycznie przez cały sezon, jednak wszelkie trudy nagrodzone zostają pokaźną sumą pieniędzy za zwycięstwo oraz (jeśli wygrany zajmie gorszą lokatę w tabeli niż trzecia) miejscem w Lidze Europejskiej.
Dopiero od niedawna rozgrywany jest Puchar Ekstraklasy. Jak sama nazwa wskazuje biorą w nim udział tylko najlepsze drużyny w kraju, które początkowo biją się ze sobą w 4 grupach po 4 zespoły. Z każdej z nich do ćwierćfinału przechodzą po dwie ekipy. Od tego momentu rywalizacja odbywa się na zasadzie dwumeczu. Być może nie są to szalenie prestiżowe zmagania, jednak pozwalają one wypróbować perspektywicznych zawodników, bądź przetestować inną taktykę niż w lidze.
Ostatnim mini pucharem jest Superpuchar Polski. Te rozgrywki zbudowane są z zaledwie jednego spotkania, w którym udział bierze Mistrz Polski i zwycięzca Pucharu Polski. Jeżeli pierwsze 90 minut nie wyłoni zwycięzcy, rozgrywana jest oczywiście dogrywka, a później - jeżeli nadal nie ma wygranego - to karne. Nagrodą w tym pojedynku jest przede wszystkim prestiż, bo suma 30 tysięcy funtów na pewno nie jest olbrzymia i niespecjalnie zachęcająca do walki.
Polska liga mimo swoich wielu wad daje nam możliwość przeżycia wspaniałej FM-owej przygody. Dostajemy niepowtarzalną okazję na stworzenie potentata światowej piłki z jednej z mało znaczących i nieposiadającej w swojej kasie zbyt dużo pieniędzy drużyn. Jej podstawową zaletą jest satysfakcja po osiągnięciu wymarzonego sukcesu na arenie krajowej i międzynarodowej.
Kluby z największą reputacją:
1. Wisła Kraków – [6000]
2. Lech Poznań – [5500]
3. Legia Warszawa – [5500]
4. Polonia Warszawa – [4750]
5. Cracovia Kraków – [4500]
Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. Lech Poznań – [5, 75 mln]
2. Wisła Kraków – [5 mln]
3. Legia Warszawa – [3 mln]
4. Górnik Zabrze – [2,5 mln]
5. Polonia Warszawa – [2 mln]
Proponowany klub: Znicz Pruszków – W sezonie 2006/2007 klub ten świętował historyczny awans do II ligi i już w pierwszym roku zajął bardzo dobre 5 miejsce. Być może nie posiada on pokaźnego zaplecza finansowego, ale na pewno potrafi wyszkolić wspaniałych zawodników, czego dowodem jest chociażby Robert Lewandowski. Bardzo dobra okazja, by z małej drużyny zrobić potentata na krajowym podwórku, a kto wie? Być może nawet na europejskich salonach?
Rekomendacja: ![]()
![]()
![]()
Portugalia

Drugi przystanek na naszej trasie to leżący nad Oceanem Atlantyckim, sąsiad Hiszpanii – Portugalia. W tym niewielkim kraju już od wielu lat toczy się wojna między trzema klubami – Porto, Benficą i Sportingiem. Ostatnie lata to jednak pełna dominacja tej pierwszej drużyny, która już od 4 sezonów zdobywa najwyższe laury. Poza bardzo dobrą piłką klubową kraj ten posiada niezwykle silną reprezentację. Gospodarz Euro 2004 na niemal każdej imprezie jest zaliczany do grona głównych faworytów, a w ostatnich trzech turniejach podopieczni byłego już selekcjonera Felipe Scolariego osiągali kolejno srebrny medal na Mistrzostwach Europy w 2004 roku, 4 miejsce na mundialu w Niemczech i ćwierćfinał na ostatnim Euro w Austrii i Szwajcarii.
Liga Sagres:
Pierwszą rzeczą, jaką te rozgrywki mogą się pochwalić na tle Polski, to ich terminarz, ponieważ są one rozgrywane od 24 sierpnia do 24 maja z przerwą na przełomie roku, która trwa zaledwie dwa tygodnie. Pozwala to na bezproblemowe planowanie całego sezonu bez konieczności dogrywania dodatkowych sparingów w ciepłych krajach. Drugą rzeczą jest liczebność klubów z tego kraju w europejskich pucharach. By awansować do elitarnej Ligi Mistrzów należy zająć przynajmniej drugie miejsce w ligowej tabeli, jeśli jednak będzie to zbyt dużym wyzwaniem wystarczy ulokować się w pierwszej szóstce, żeby reprezentować swój kraj w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Równie przychylnie wygląda sytuacja utrzymania się w lidze, bowiem tylko dwie najgorsze ekipy po zakończeniu sezonu są degradowane do niższej klasy rozgrywkowej. Do walki o mistrzostwo staje zespołów, które rywalizują ze sobą po dwa razy. W tym właśnie momencie wszelkie miłe udogodnienia niestety się kończą. Pierwszą sprawą, która skutecznie może uprzykrzyć człowiekowi życie to zasady rejestracji składu. Do rozgrywek można zgłosić 50 zawodników w dwóch okresach: 1 lipiec – 1 wrzesień i 1 styczeń – 1 luty. Niby nic specjalnego, ale schody zaczynają się pojawiać, gdy naszym oczom ukazują się wszelkie ograniczenia. Żeby móc walczyć o najwyższe laury w naszym składzie musi znaleźć się przynajmniej 8 zawodników wyszkolonych w klubie i najwyżej 30 w wieku ponad 19 lat. W szczególności to pierwsze utrudnienie może spowodować, iż będziemy musieli zrezygnować z niektórych transferów na rzecz wychowanków. Kolejną kłodą rzucaną nam pod nogi jest system dyscyplinarny. Zakłada on, iż po otrzymaniu 5 żółtych kartek nasz podopieczny musi pauzować jedno spotkanie, za kolejne 4 kara także wynosi 1 mecz. Sytuacja powtarza się w przypadku otrzymania kartonika numer 12, 14 i za każdy kolejny. Jeśli chodzi o kolor czerwony, to standardowo otrzymanie każdej jest równoznaczne z jednym spotkaniem spędzonym na trybunach. Na zakończenie zostaje sprawa okienek transferowych. Tu wszystko wygląda normalnie, letnie trwa w okresie pomiędzy 1 lipca a 31 sierpnia, zimowe natomiast od 1 stycznia do 31 stycznia.
Liga Vitalis:
Wspomniany przy okazji opisywania Ekstraklasy pozytyw dotyczący spadku zaledwie dwóch zespołów, w Liga Vitalis automatycznie staje się dość sporym minusem. Przez tą niekorzystną sytuację żaden z 16 klubów starających się o awans na wyższy szczebel nie może sobie pozwolić na chociażby chwilę słabości. W trakcie sezonu, który rozpoczyna i kończy się w tych samych dniach co w elicie trzeba utrzymywać formę na jednostajnym poziomie. Na pewno nie pomagają w tym przepisy dotyczące rejestracji swoich podopiecznych oraz system dyscyplinarny. Obie te sprawy plus terminy obu okienek transferowych także działają identycznie, jak w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju.
Segunda Divisão:
Liga Vitalis była niemal doskonałą kopią portugalskiej Ekstraklasy, jeśli jednak chodzi o Segunda Divisao, to wygląda ona zupełnie inaczej, a jedyną cechą łączącą ją z dwiema wyższymi ligami jest taki sam termin okienek transferowych. Podstawową rzeczą, która wyróżnia ją na tle innych to podział jej na 4 grupy. W trzech występuje po dwanaście zespołów, a w jednej z nich mieści się jedenaście ekip. Terminarz sezonu zasadniczego jest bardzo krótki, trwa on od 24 sierpnia do 22 lutego. Po upływie tego czasu i rozegraniu 22 kolejek w trzech grupach, bądź 20 w pozostałej, w każdej z nich tworzą się dwie tabele – awansowa i spadkowa. Do tej pierwszej klasyfikuje się pierwsze 6 zespołów, które grają ze sobą po dwa razy. Mistrzowie czterech grup awansowych tworzą dwie pary półfinałowe, a następnie zwycięzcy półfinałów walczą ze sobą w finale. Tak naprawdę stawką finału jest tylko i wyłącznie mistrzostwo Secunda Divisao, ponieważ do wyższej ligi awansują obaj finaliści. Jeżeli chodzi o fazę spadkową, to z każdej z czterech grup do niegrywalnej ligi spadają aż 3 kluby! To tworzy zawrotną liczbę 12 spadkowiczów! Tą lekko zagmatwaną strukturę ligową na pewno rekompensuje brak jakichkolwiek ograniczeń w doborze zawodników oraz to, iż nasi piłkarze dostaną karę jednego meczu zawieszenia gry tylko w przypadku otrzymania kartki numer 5. Później wszystko się zeruje i znów, by zostać ukaranym będą musieli ”zdobyć” pięć żółtych kartoników. Na pewno te dwa elementy sprawiają, iż jest to liga, od której warto zacząć naszą przygodę.
Puchary:
Jak we wszystkich niemal krajach także i w Portugalii pucharem o najwyższym znaczeniu jest puchar narodowy. Składa się on z 7 rund, w których rozgrywa się zaledwie jedno spotkanie. Nagroda – miejsce w Lidze Europejskiej jest cenna przede wszystkim dla słabszych klubów, dla których jedyną szansą na grę na arenie międzynarodowej jest właśnie Puchar Portugalii. W rozgrywkach tych także występuje ten szalenie uprzykrzający życie system dyscyplinarny. Na dodatek wszystkie upomnienia otrzymane w meczach ligowych oddziałują także w sferę pucharową, tak więc trzeba naprawdę uważać, by w głupi sposób nie pozbawić się szansy na zwycięstwo.
Drugimi rozgrywkami jest króciutki puchar Carlsberga, który składa się zaledwie z pięciu szczebli. Na każdym z nich zespoły grają ze sobą mecz i rewanż, w przypadku braku rozstrzygnięcia o awansie nie decyduje dogrywka, a od razu rzuty karne. Powoduje to, iż czasu na pokazanie swojej wyższości jest o wiele mniej, ponieważ każdy wie, że karne to swego rodzaju loteria, na której można wiele zyskać, ale równie dużo można stracić.
Ostatni w kolejności jest Superpuchar, udział biorą w nim mistrz kraju oraz zdobywca Pucharu Portugalii. Rozgrywają oni jedno spotkanie, którego stawką jest panowanie na krajowym podwórku.
Jak widać kraj ten cechuje bardzo wysoki poziom klubowej piłki, który ciągle wzrasta przez wszystkie sukcesy na arenie międzynarodowej oraz dzięki wspaniałym gwiazdom, które biegają po portugalskich boiskach. Jeżeli nie boicie się zagmatwanych systemów rejestracji zawodników oraz kar za popełnione przewinienia, a przy okazji szukacie miejsca, gdzie znajdziecie masę wspaniałych talentów piłkarskich i wielu utytułowanych rywali, to ta liga jest przeznaczona specjalnie dla Was.
Kluby z najwyższą reputacją:
1. FC Porto – [8300]
2. Benfica Lizbona – [8150]
3. Sporting Lizbona – [8000]
4. FC Boavista – [6250]
5. Victoria Guimares – [5500]
Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. Benfica Lizbona – [127 mln]
2. Sporting Lizbona – [123 mln]
3. FC Porto – [79 mln]
4. Victoria Guimares – [17 mln]
5. Sporting Braga – [15.5 mln]
Proponowany klub: CF União Madera – Klub właśnie spadł do najniższej klasy rozgrywkowej w grze, dlatego pewne podstawy do sukcesu zostały już w nim zbudowane. Drużyna posiada także - jak na ten szczebel rozgrywek - przyzwoitą kadrę oraz zadowalający stan finansowy. Wszystkie przesłanki wskazują, iż jest to idealny kandydat do wspaniałego maratonu od dna aż po samą powierzchnie wielu krajowych sukcesów.
Rekomendacja: ![]()
![]()
![]()
![]()
Rosja

Na sam koniec lądujemy w ogromnej Rosji, której liga ma jednak dość krótką historię. W 1991 po rozpadzie ZSSR wszystkie kraje z byłego związku utworzyły swoje oddzielne ligi piłkarskie. W takich właśnie okolicznościach powstała Top Dywizja składająca się z 20 zespołów. W pierwszych sezonach panował Spartak Moskwa, którego dominacja zakończyła się dopiero w 2001 roku, gdy Top Dywizja zamieniła się w Rosyjską Premier Ligę. Klub z Moskwy do dziś nie potrafi przywrócić swej dawnej chwały, zostawiając walkę o tytuł mistrzowski swoim największym konkurentom – Zenitowi, CSKA i Lokomotivowi. Jednak w ostatnim sezonie cała ta czwórka musiała ulec wyższości ekipie Rubina Kazań, która stała się sensacyjnym mistrzem Rosji. Wielkie pieniądze, jakie pompują w ten sport baronowie gazowi pozwalają co roku sprowadzać gwiazdy światowego formatu. Odzwierciedleniem wysokiego poziomu klubowej piłki i znaczenia pieniądza w tym kraju były dwa Puchary UEFA zdobywane przez CSKA Moskwę i Zenit Sankt Petersburg. Dzięki zatrudnieniu wspaniałego, holenderskiego trenera - Guusa Hiddinka także reprezentacja spisuje się bardzo dobrze na arenie międzynarodowej, czego dowodem może być chociażby półfinał Euro 2008.
Premier Liga:
Wspomniane wyżej sukcesy zaowocowały wieloma miejscami w europejskich pucharach dla rosyjskich klubów. I tak w Lidze Mistrzów mogą wystąpić aż 3 pierwsze drużyny, z czego mistrz i wicemistrz mają już zagwarantowane miejsce w fazie grupowej. Kolejne trzy miejsca to reprezentowanie swojego kraju w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Równie przyjemnie ma się sprawa utrzymania, ponieważ tylko dwie najgorsze ekipy spadają o stopień niżej. O jak najwyższe lokaty i utrzymanie się walczy ze sobą 16 drużyn, co tworzy 30 kolejek ligowych. Bardzo pozytywną informację dotyczącą gry w Europie i utrzymania psuje nieco terminarz rozgrywek, który ustalony jest w oparciu o system wiosna - jesień. W związku z tym przy tworzeniu gry mamy do wyboru dwie daty startowe – 5 stycznia 2008 i 5 stycznia 2009. Pierwszy gwizdek sędziego rozbrzmiewa już 15 marca, kiedy to reszta Europy kończy już swoje sezony. Rosja natomiast rozpoczyna wakacje dopiero 23 października. Oczywiście ze względu na inny terminarz okienka transferowe także otwierają się w innym okresie. Zimowe trwa od 15 grudnia aż do 21 marca, zaś letnie od 3 sierpnia zaledwie do 31 sierpnia. Jeżeli chodzi o ograniczenia w pozyskiwaniu obcokrajowców, to można ich mieć w swoim składzie najwyżej siedmiu, nie jest to mało, ale dla niektórych może stanowić to pewne zagrożenie w wydawaniu ogromnych połaci gotówki. Ponadto musimy posiadać przynajmniej jednego podopiecznego poniżej 21 lat, który został wyszkolony w naszym klubie. Miło zaczyna się robić, gdy przyjrzymy się karaniu zawodników za żółte kartki. Poza karą jednego meczu po otrzymaniu czerwieni, nasz grajek musi pauzować tą samą ilość spotkań dopiero po każdej 4 żółtej kartce.
Pierwsza Dywizja:
W bezpośrednim zapleczu rosyjskiej ekstraklasy występują aż 22 zespoły, które grają między sobą po dwa razy. Podobnie jak w II lidze w Portugalii zaledwie dwie drużyny mogą na koniec sezonu wstąpić w szeregi elity. Dodatkową przykrością jest fakt, iż do niegrywalnej ligi spada aż 7 zespołów! Tak więc należy dobrze się zastanowić przy doborze swojego nowego klubu. Jeśli komuś przeszkadza zakaz zatrudniania więcej niż 7 obcokrajowców w Ekstraklasie, to w Pierwszej Dywizji nie ma czego szukać, ponieważ tu zakaz ten wynosi aż 3 zawodników. Może być to nie lada utrudnienie mając równolegle na uwadze to, iż wielu zdolnych Brazylijczyków jest w stanie zgodzić się na grę w tym mroźnym kraju. Pocieszeniem może być ilość zmian dokonywanych w trakcie meczu, ponieważ w tych rozgrywkach możemy zmieniać aż do 4 zawodników. Terminarz tak jak w Premier Liga opiera się na systemie wiosna – jesień, z tą różnicą, że rozgrywki zaczynają się dopiero 23 marca, a kończą się już 2 października. Wracając jeszcze przy transferach, to kolejnym ograniczeniem jest możliwość wypożyczenia tylko 5 grajków naraz. Pozostałe sprawy, czyli system dyscyplinarny i okienka transferowe pozostają tu bez żadnych, nawet najmniejszych zmian.
Puchary:
W Rosji puchary są zaledwie dwa, a gdyby nie liczyć Superpucharu (który rozgrywany jest na takich samych zasadach jak w reszcie europejskich krajów), to jest on tylko jeden. Mowa tu o Pucharze Rosji, za wygranie którego dostajemy możliwość udziału w Lidze Europejskiej. Każda jego rudna składa się tylko i wyłącznie z jednego meczu, w którym obowiązują te same reguły, co w lidze, wyłączywszy możliwość przeprowadzenia aż pięciu zmian.
Podstawową wadą, która na pewno uderza w nas przy obmyślaniu swojej kariery w tym kraju, jest przede wszystkim panujący tu odmienny terminarz. Jednak po pewnym czasie można się do niego przyzwyczaić, a czas aklimatyzacji w nowym otoczeniu na pewno rekompensują wielkie pieniądze, wspaniałe drużyny i wielce uzdolnieni piłkarze. Zatem jeśli chcecie poznać prawdziwy smak rosyjskiego pieniądza, to zachęcam serdecznie do spróbowania swoich sił właśnie w tamtym regionie.
Kluby z najwyższą reputacją:
1. Zenit – [7750]
2. CSKA – [7550]
3. Spartak – [7200]
4. Lokomotiv – [6700]
5. Dinamo – [6350]
Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. Zenit Sanki Petersburg – [56 mln]
2. CSKA Moskwa – [47, 5 mln]
3. Spartak Moskwa – [30, 5 mln]
4. Lokomotiv Moskwa – [27 mln]
5. Torpedo Moskwa – [20, 5 mln]
Proponowany klub: Torpedo Moskwa – Klub mimo tego, iż spadł do Pierwszej Dywizji posiada ogromne zaplecze finansowe, dzięki czemu w dość łatwy sposób można odbudować jego świetność. Drużynę szczególnie polecam tym, którzy nie lubują się w mozolnym wyszukiwaniu wzmocnień i budowaniu potęgi od zera.
Rekomendacja: ![]()
![]()
![]()
Każdy z trzech opisanych przeze mnie krajów nadaje się dla innych typów graczy. Jeżeli ktoś chce rozpocząć swą przygodę w lidze tak zwanej rozwijającej się, a przy okazji nie przeszkadza mu całkowicie brak gotówki na transfery, to polskie rozgrywki wydają się być idealne. Jednak jeśli kogoś razi brak futbolowych gwiazd i lubuje się w rywalizacjach z najlepszymi, to koniecznie powinien wybrać Portugalię. Rosja natomiast jest dla tych, którzy potrafią szybko zaaklimatyzować się w odmiennym niż w Europie terminarzu i lubią wydawać pieniądze swoich właścicieli. Która liga najbardziej Wam pasuje? Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego przewodnika będziecie mieć jasną odpowiedź na to pytanie.