Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

FM-owy wspomnień czar - Vami

Dr.Strange: Zaczniemy trochę standardowo, ale myślę, że ułatwi to nam dyskusję. Od której wersji rozpocząłeś swoją przygodę z serią gier CM/FM?

Vami: Gdzieś około roku 1995 dostałem grę Championship Manager 94/95 Italia i od tego się zaczęło. Także to już 15 lat...

Wygląda na to, że jesteś prawdziwym weteranem. Ciekawi mnie jednak, czy z serią miałeś kontakt bez przerwy od roku 1995? Czy może miałeś jakiś chwilowy kryzys?

Bez przerwy. W CM 3 i CM 00/01 nie grałem u siebie, gdyż miałem za słaby sprzęt, ale aż do wyjścia CM 01/02 kontynuowałem przygodę z CM 97/98. Później nie przekonał mnie do siebie CM 4 i CM 03/04, więc aż do premiery FM 2005 grałem w CM 01/02.

Mógłbyś opisać fenomen tej serii? Jak myślisz, dlaczego mimo tak długiego stażu, gra w Football Managera nadal sprawia Ci przyjemność?

Być może panowie z SI Games dodają do pudełek środki uzależniające. A tak poważnie - każdy kto się raz wciągnie, nigdy nie przestanie grać w CM/FM. Jak ktoś kocha futbol, to po prostu wsiąknie w to na wieki.

Odpowiadając na drugie pytanie, wymieniłeś kilka wersji naszej ulubionej gry. Czy podczas swojej przygody z serią CM/FM mógłbyś wskazać, która wersja jest według Ciebie najlepsza i najgorsza?

Najgorsza na pewno była wersja CM 4. W to się nie dało grać. Następna, czyli CM 03/04 jest uwielbiana przez wielu graczy, co mnie - szczerze mówiąc - bardzo dziwi. Nigdy mnie nie przekonała. Największym sentymentem darzę oczywiście CM 01/02, przy której spędziłem najwięcej czasu. Wierzę jednak, że wraz z edytorem rozgrywek FM 2010 ma szansę pobić legendę.

Zostawmy na moment wspomnienia i skupmy się na teraźniejszości. Mógłbyś w kilku słowach zrecenzować Football Managera 2009? Ciekaw jestem, co osoba o tak bogatej FM-owej przeszłości sądzi o tym dziele panów z SI Games.

Na pewno kolejny krok w rozwoju serii. Wprowadzenie trybu 3D przeniosło grę na następny poziom. Jak widać w demie FM 2010, aspekt ten został ulepszony i pewnie nacisk będzie kładziony na jego dalsze poprawianie. Nie zgodzę się z Profesorem, który twierdził w wywiadzie dla Centrum, że FM 2009 jest niegrywalny nawet po wgraniu ostatniej łatki. Powiem inaczej - jest najtrudniejszy ze wszystkich. Będzie to jedyna gra w serii, w której NIC nie wygrałem. Mój największy sukces to dwa razy piąte miejsce SKA-Energią Chabarowsk w lidze rosyjskiej i wcześniejszy do niej awans.

W swojej wypowiedzi poruszyłeś bardzo interesujący mnie temat. Uważasz, że tryb 3D jest potrzebny w takiej grze, jak Football Manager?

Z perspektywy marketingowej na pewno. Dawno minęły czasy tekstówek. Może to i szkoda, sam długo przekonywałem się do... trybu 2D i włączałem sam komentarz. Dziś nie mam problemu z oglądaniem meczów w trójwymiarze.

Porozmawiajmy o wersji demonstracyjnej FM 2010. Chciałbym zacząć od ogólnego pytania: jak wrażenia?

Pierwsze wrażenie - okropne, drugie - super! Niech no tylko dostanę do rąk edytor rozgrywek. Wtedy wszystkie bugi i niedoskonałości nie będą miały znaczenia. Czekałem na to 15 lat. Piętnaście lat!

Widzę, że również należysz do osób, które pochlebnie wypowiadają się na temat "dziesiątki". Jakie są jej największe zalety?

Sporo ich. Poza oczywistą inkluzją edytora rozgrywek, choćby możliwość wyboru wyświetlanych kolumn w ekranie drużyny, kreator taktyk, ocena możliwości sprzętowych przy wyborze lig. Po premierze chciałbym napisać "brak bugów". Obym mógł to zrobić...

Wszystko wskazuje na to, iż już pierwszego dnia po premierze będziemy mogli cieszyć się rozgrywką. Rok temu było to niemożliwe, gdyż FM 2009 był potwornie zabugowany. Myślisz, że szumnie zapowiadany Championship Manager 2010 mógł zmobilizować Sports Interactive do wzmożonej pracy?

Grałem w CM 2010 i ta gra nie jest tragiczna. Gdyby nie wychodziła mi do Windowsa w pewnym momencie, pewnie czerpałbym z niej jakąś przyjemność. Niemniej jednak, FM 2010 na pewno ją przebije. Nie wiem, czy był to czynnik motywujący, ale wiedząc, iż konkurencja zawsze nim jest, mogę tak podejrzewać.

Rok temu pojawiło się dużo opinii, że Sports Interactive, widząc brak realnego konkurenta postawiło na minimalizm, wydając niezbyt dobrze ocenioną wersję FM 2009. Uważasz, że Championship Manager ze stajni BGS czy FIFA Manager EA Games może w przyszłości zagrozić Football Managerowi?

Widząc obecną ścieżkę rozwoju każdej z tych trzech pozycji, wątpię w to. Nie wykluczam jednak, że któraś z nich nagle "wystrzeli". To jednak może spowodować co najwyżej wzrost popularności wśród debiutantów. Weterani serii CM/FM nigdy i pod żadnym pozorem nie przerzucą się nagle na FIFA Manager czy Championship Manager. Natomiast jedno, co mogłoby zrobić Sports Interactive, to dogadać się z Konami odnośnie Pro Evolution Soccer i stworzyć możliwość eksportu swej drużyny z Football Manager do PES-a.

Muszę przyznać, że to ciekawy pomysł. Zastanawiałem się kiedyś, czemu Football Manager jest tak trudny do zdetronizowania. Jak myślisz, dlaczego mimo wielu prób, żadnemu innemu produktowi nie udało się dosięgnąć pułapu FM-a? Panowie z SI Games mają jakąś specjalną broń?

Lata doświadczeń, hordy wiernych fanów, społeczność godną pozazdroszczenia, doskonałą sieć scoutingową, o jakiej pomarzyć może niejeden profesjonalny klub piłkarski i przede wszystkim to magiczne "coś", co sprawia, że chcemy zarywać kolejne noce patrząc jak nasza ukochana drużyna z Chabarowska mimo trzydziestostrzałowej przewagi traci w 98. minucie bramkę z karnego w meczu ze zdegradowanym od miesiąca Tomem Tomsk u siebie.

Widzę, że rozmawiam z prawdziwym fanatykiem. Po tylu latach gry musisz mieć naprawdę dużo wspomnień. Ciekawi mnie, jak wyglądają upodobania FM-weterana. Preferujesz grę silnymi czy raczej słabymi klubami? Stosujesz się do zasad HC?

Nie gram stylem HC. Zawsze staram się sprowadzać dużo egzotycznych graczy, a to wbrew owym zasadom. Gram więc po swojemu. I oczywiście słabymi klubami. Trenowanie potęg światowych nie daje mi żadnej przyjemności. Co innego tworzenie takowej od podstaw.

Mógłbyś pochwalić się swoimi największymi sukcesami?

FM 2006. Finał Ligi Mistrzów: Stabaek - Chelsea. Wynik: 7:0 dla mojego Stabaeku. To zdecydowanie mój największy sukces. Nie muszę dodawać, że 4 dni później przegrałem 2:5 z Fredrikstadem w lidze. Cały FM…

Pozwolisz, że zmienię temat. Śledzisz polską Scenę Football Managera?

Nie. Nie wchodzę na żadne strony o FM, poza naszym forum i od czasu do czasu SUSIE oraz SI.

Podaj proszę kilka powodów omijania przez Ciebie polskich serwisów.

Szczerze mówiąc nie sądzę, bym mógł znaleźć tam cokolwiek, co mnie interesuje.

Nigdy nie korzystałeś z polskich stron związanych z Football Managerem, czy raczej w pewnym momencie po prostu przestałeś to robić?

Pracowałem sporo czasu na LCM-ie, później byłem redaktorem naczelnym CM Men. To jednak przeszłość. Obecnie nie widzę sensu, by robić cokolwiek takiego. Podobnie jak Profesor - nie widzę powodu, by reanimować kolejnego trupa i pisać teksty, których nikt nie będzie czytał poza samymi autorami i ich najbliższymi przyjaciółmi. W epoce Web 2.0 strona nastawiona na publicystykę nie ma racji bytu. A działalność innego typu mnie nie interesuje. Zawsze byłem tekściarzem.

Widzę, że w wielu sprawach się zgadzamy. Szczerze mówiąc, również widzę siebie w takiej roli i ciężko pogodzić mi się z tym, że naszym odbiorcom często nie chce się czytać wielostronicowych wypowiedzi. Jak myślisz, czemu tak jest?

Cywilizacja każdego dnia stacza się na dno i dąży do ostatecznego upadku, Żyjemy w epoce instant. Zupki z proszku, Doda, brak wierności małżeńskiej, język esemesowy, i tak dalej. To wszystko wynika z pogoni za tanimi przyjemnościami, z radykalnie konsumpcyjnego stylu życia, w którym nie ma miejsca już nie tylko na ducha, ale nawet i na rozum. Liczy się instynkt. Człowiek stał się bydlęciem.

Muszę przyznać, że porównując teraźniejszą polską Scenę Football Managera z tą z przeszłości widzę dużą różnicę. Kiedyś ilość czynnie działających tekściarzy była dużo większa, a teksty publikowane co jeden-dwa dni były normalnością. Myślisz, że istnieje jakieś rozwiązanie, aby ponownie zainteresować odbiorców długimi felietonami czy wyczerpującymi poradami?

Tak. To rozwiązanie opisane jest w ostatniej księdze Pisma Świętego.

Szczerze mówiąc, myślałem, że uda mi się uzyskać od Ciebie bardziej przyziemną odpowiedź. Nigdy nie pomyślałeś: "Cholera jasna, tak dalej być nie może. Organizuję dobrą ekipę i powrócimy w wielkim stylu!". Myślisz, że strona o takim charakterze jak LCM czy FMOT nie miałaby prawa bytu?

Rozmawialiśmy o tym z Iconem na zjeździe. Tylko, jak napisałem, to by była sztuka dla sztuki.

Naprawdę jest tak źle? Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że takiej stronie udałoby się znaleźć swoich zwolenników.

Ilu? 50? 100? To nie jest dobra motywacja do pracy.

Dobrze, zostawmy już ten temat, gdyż może faktycznie zapatruję się na to zbyt optymistycznie. Na sam koniec naszej rozmowy chciałbym zapytać Cię o wspominany tutaj kilka razy edytor, który pozwoli nam dodać do Football Managera 2010 nowe rozgrywki. Czemu jesteś aż tak tym zafascynowany?

Bo to otwiera drzwi, które były zamknięte od lat. To jest prawdziwa rewolucja. O wiele większa niż wprowadzenie trybu 3D. To jest impuls, który rozbuja Scenę światową do poziomu, na jakim jeszcze nigdy nie była. Oczywiście pod warunkiem, iż będzie ów edytor działał bez zarzutu. Wyobraź to sobie: wszystkie ligi świata, do najniższych klas rozgrywkowych, pięćdziesięciosezonowa kariera w lidze Guamu albo wspinaczka przez 24 szczeble ligowe angielskiej piramidki! Dla miłośników egzotyki to najlepszy prezent, jaki mogli sobie wyobrazić. Żeby jeszcze swobodnie można było tworzyć kraje, to w ogóle nie miałbym już żadnych dalszych życzeń. Rozgrywki non-FIFA w FM-ie, mecze Zanzibaru z Grenlandią, ogromna baza scoutingowa obejmująca rzeczywiście calutki świat! Ta opcja to spełnienie marzeń.

Rozumiem, że sam zamierzasz pracować nad nowymi rozgrywkami. Możesz zdradzić czytelnikom Centrum FM, jakimi krajami zajmiesz się na początku?

Polska do C-klasy, Uzbekistan przynajmniej trzy poziomy i potem po kolei. Moim marzeniem jest stworzyć cały świat. Liczę też, że jakiś Rosjanin zrobi trzecią i czwartą ligę swojego kraju, z pełnym odwzorowaniem składów.

W swoim projekcie zamierzasz "tylko" dodać nowe ligi oraz zespoły, czy chcesz również odwzorować składy zespołów?

Na pewno nie odwzoruję wszystkich składów do C-klasy, jednak przynajmniej nową drugą i trzecią ligę postaram się jakoś dopracować. Updaty ligowe to zwykle wersje "dry" czyli nie zmieniające nic w bazie piłkarzy, a jedynie robiące ramę rozgrywkową.

Wypada mi życzyć powodzenia i podziękować za wywiad. Mam nadzieję, że Cię nie zamęczyłem pytaniami.

No skądże. Powodzenia w redagowaniu strony i użeraniu się ze specyficzną dla dzisiejszych czasów klientelą.

O artykule
Kategoria: Wywiady
Dodano: 29.10.2009

Liczba wyświetleń: 860

Średnia ocen: 5.75



Komentarze
realman6
prawdziwy swir pozdrawiam
29 października 2009 22:50
Redlucas
"realman6"... CM/FM jest właśnie otoczony takimi ludźmi... świrami... i ja i Ty do nich też się zaliczamy. Poziom "ześwirowania" odzwierciedla nasz stopień uzależnienia.

- "Podobnie jak Profesor - nie widzę powodu, by reanimować kolejnego trupa i pisać teksty"

Szkoda.

- "Ilu? 50? 100? To nie jest dobra motywacja do pracy."

Z ideologicznego punktu widzenia to i 10 osób wystarczy. Zawsze jest i będzie warto pisać dla kogoś, nawet jeśli liczba odbiorców nas nie zadowala. Pomijając fakt, że prawdopodobnie niedoszacowane jest grono odbiorców. Wystarczy tylko przeliczyć, że połowa osób z tzw. "Liczby wyświetleń" to czytelnicy. Nie robiąc nic na pewno nie pomagamy ani sobie ani światu.

- "Polska do C-klasy"

Czekamy z niecierpliwością.
30 października 2009 15:38
buczek93
kurde, co by nie mówić facet ambitny.
A patchem na nowe reprezentacje chętnie zagram - egzotyki nigdy za wiele. Chociaż te ligi to lekka przesada - ale jak ktoś lubi, to proszę bardzo ;]
17 maja 2010 17:56


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu