Na wyniki osiągane w Football Managerze składa się wiele czynników – morale, rozmowy motywacyjne, taktyka, konferencje prasowe, trening czy (a może: przede wszystkim) szczęście. W najnowszym FM-ie twórcy oddali graczom do dyspozycji kolejne narzędzie – instrukcje z ławki (touchline instructions) – które, w przeciwieństwie do metod wymienionych powyżej, pozwalają ingerować w postawę naszych podopiecznych aktywnie, podczas trwania meczu.
Dostaliśmy do rąk naprawdę potężne narzędzie, jednak by działało, trzeba wiedzieć, jak z niego efektywnie korzystać. Niestety, panowie z SI o taką instrukcję się nie pokusili, prezentując postawę „daliśmy Wam nową zabawkę, więc się cieszcie i kombinujcie sami, jak działa – i czy w ogóle działa”. Dlatego specjalnie dla Was przygotowałem bryk tłumaczący, jak postępować z instrukcjami z ławki. Opisywanie każdej opcji uznałem za nudne, a w dodatku całkowicie niepraktyczne – i dlatego postawiłem na przedstawienie rozwiązań najczęstszych problemów, z jakimi zmagamy się w trakcie meczów, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie.
Ofensywa
Problem: moja drużyna ma kłopot z utrzymaniem się przy piłce.
Verlee radzi: cóż, jeśli gramy z lepszym przeciwnikiem, powinniśmy po prostu zaakceptować powyższą bolączkę i nastawić się na grę z kontry. Jeżeli jednak jesteśmy drużyną, która powinna górować nad rywalami, musimy zastanowić się, co idzie nie tak. Włączenie „gry piłką”, „podań w pole karne”, „szerszej gry”, „podań do nogi”, „nękania rywali” i „agresywnego odbioru piłki” powinno rozwiązać problem. Opcjonalnie, gdy przeważamy i chcemy dobić przeciwnika, można pomyśleć o podwyższeniu linii obronnej.
Problem: mam 60% posiadania piłki, ale nie mogę oddać ani jednego strzału.
Verlee radzi: polecam zapoznać się z opcjami „podania na wolne pole”, „piłka do napastników”, „strzały z każdej pozycji”. Dzięki pierwszej napastnicy będą próbowali wykorzystywać prostopadłe podania kolegów i szukać sytuacji jeden na jeden; druga opcja podkręca tempo gry; ostatnia zwiększa liczbę strzałów z dystansu.
Problem: oddaję dużo uderzeń na bramkę przeciwnika, ale niemal wszystkie z dystansu. Zawodnicy nie tworzą sobie czystych okazji.
Verlee radzi: odznaczamy „strzały z każdej pozycji”, zamiast nich włączamy „podania w pole karne”, dzięki czemu nakażemy piłkarzom grać piłką. Również „podania na wolne pole” mogą okazać się dobrym pomysłem. Zmniejszamy tempo – spokojna gra w końcu przyniesie rezultaty.
Problem: nie mogę sobie poradzić z ultradefensywnym ustawieniem przeciwników.
Verlee radzi: oprócz, naturalnie, wybrania ofensywnego ustawienia, proponuję dorzucić „strzały z każdej pozycji” i „krycie na dystans”, które zachęci rywali do odważniejszej gry. Podwyższenie linii obronnej wydaje się niezłym pomysłem, podobnie jak poszerzenie pola gry, dzięki czemu powstaną luki w szczelnej dotąd defensywie.
Problem: przeciwnik gra środkiem.
Verlee radzi: nakazujemy piłkarzom atakować skrzydłami, ustawiając "zagrania na obieg", i poszerzamy grę. Jeśli nasza taktyka miała opierać się na grze środkiem… no cóż, dublowanie pomysłu na grę przeciwnika nie wydaje się, delikatnie mówiąc, dobrym pomysłem.
Problem: przeciwnik gra skrzydłami.
Verlee radzi: odwrotnie niż powyżej – czyli zwężamy pole gry i atakujemy środkiem. Jeśli nasza taktyka miała opierać się na grze skrzydłami… wiecie, o co mi chodzi.
Problem: obrońcy rywala wybijają wszystkie dośrodkowania.
Verlee radzi: zrezygnuj z crossów ze skrzydeł, masz za słabo grających głową napastników. Spróbuj podań na wolne pole – dysponując piłkarzami szybszymi od wrogich obrońców na pewno stworzysz więcej sytuacji.
Problem: obrońcy rywala wyprzedzają moich napastników w walce o prostopadłe podania.
Verlee radzi: przenieś ciężar gry na skrzydła – opcji do wyboru do koloru. Obowiązkowo „wrzutki w pole karne”; „zagrania na skrzydła” w przypadku gry z kontrataku i posiadania szybkich skrzydłowych. Z drugiej strony, jeśli chcesz grać ofensywnie, powinieneś się zdecydować na opcję „atakuj skrzydłami” lub „zagrania na obieg”. Dodatkowo nie warto forsować napastników podaniami na dobieg, lepiej przekazywać piłkę krótko, do nogi (dla początkujących: opcja „podania do nogi”).
Problem: obrońcy rywala są zarówno szybsi, jak i skoczniejsi od moich napastników.
Verlee radzi: wymień napastników. Serio. Albo licz na błąd obrońców. Innej krótkoterminowej rady nie ma.
Problem: nie potrafię grać z kontrataku.
Verlee radzi: kontratak opiera się na szybkiej grze. Podkręcamy nieco tempo („piłka do napastników”), podania posyłamy na wolne pole, cofamy się do obrony, dobrym wyborem może okazać się gra skrzydłami („zagrania na skrzydła”). Następnie robimy wszystko, by wymusić na przeciwnikach stratę („nękanie rywali” i „agresywny odbiór piłki”), i pędzimy z kontrą.
Problem: skuteczna gra na wąskim boisku.
Verlee radzi: grając na mniejszym boisku, gdzie zawodnicy nie męczą się tak szybko, możemy rozważyć poszerzenie gry i zwiększenie tempa („piłka do napastników” i „szersze pole gry”). Poza tym, wąskie boisko premiuje drużyny przedzierające się środkiem pola.
Problem: skuteczna gra na szerokim boisku.
Verlee radzi: większe boisko zmusza zawodników do intensywnego biegania. Bieganie zaś prowadzi do zmęczenia, które można zredukować, zmniejszając szerokość gry i spowalniając tempo („gra piłką” i „węższe pole gry”). Analogicznie, szerokie boisko premiuje drużyny grające skrzydłami.
Problem: końcówka meczu, gram ofensywnie, a i tak nie mogę strzelić bramki.
Verlee radzi: w takiej sytuacji często trzeba liczyć na zwykłe szczęście – ale i szczęściu można przecież dopomóc. Strategię ustawiamy na „przewagę liczebną”, przyśpieszamy grę przez instrukcję „piłka do napastników”, wywieramy presję na przeciwnikach („nękanie rywali”, „agresywny odbiór piłki”), ustawiamy „strzały z każdej pozycji”, „wrzutki w pole karne” i „grę na większym ryzyku”, modląc się, by coś wpadło.
Defensywa
Problem: przeciwnicy mają za dużo miejsca w ofensywie.
Verlee radzi: zwężamy pole gry, by zmniejszyć przestrzenie między obrońcami, dorzucamy „agresywny odbiór piłki”, „nękanie rywali” i – gdy dysponujemy dobrymi, szybkimi obrońcami – podwyższamy linię obronną. W rezultacie rywale powinni mieć o wiele więcej trudności w rozgrywaniu piłki.
Problem: skrzydłowi rywala stwarzają zbyt wiele zagrożenia. Niemal każda wrzutka kończy się golem.
Verlee radzi: poszerzenie gry wydaje się dobrym pomysłem, można również pomyśleć o przestawieniu bocznych obrońców na „wsparcie” lub – w przypadku ekstremalnym – „defensywę”. Warto przyjrzeć się napastnikom drużyny przeciwnej. Jeśli okażą się wolni i wysocy, należy ustawić wyżej linię obronną poprzez „skrócenie pola gry”. Dodatkowo można pokombinować z „instrukcjami dot. rywali” dla skrajnych pomocników.
Problem: blok defensywny przepuszcza zbyt wiele prostopadłych podań.
Verlee radzi: po pierwsze, zwężamy pole gry. Po drugie, przyglądamy się napastnikom rywala i, gdy są szybsi od naszych obrońców, obniżamy linię defensywną. Jeśli natomiast są powolniejsi – podwyższamy i, ewentualnie, przestawiamy bramkarza na rolę „bramkarz-libero”.
Problem: przeciwnicy za często strzelają z dystansu.
Verlee radzi: zwężamy pole gry, by zacieśnić blok defensywny i podwyższamy linię obronną. Inna sprawa, czy owe strzały z dystansu są na tyle groźne, by reagować. Czasami lepiej zostawić w spokoju piłkarza posyłającego piłki w kosmos.
Problem: napastnicy rywala wygrywają wszystkie pojedynki główkowe.
Verlee radzi: skracamy pole gry, przez co obrońcy dostaną szansę na naprawienie ewentualnych pomyłek.
Problem: napastnicy rywala wygrywają pojedynki biegowe.
Verlee radzi: obniżamy linię obronną – prostopadłe piłki, których nie wybiją obrońcy, przejmie z dużym prawdopodobieństwem bramkarz. Można również pomyśleć o ustawieniu „gry bez wślizgów”. Nie chcemy przecież, żeby przypadkowy „pusty przelot” któregoś z defensorów otworzył przeciwnikom drogę do bramki.
Problem: moi gracze łapią zbyt wiele kontuzji.
Verlee radzi: przeczytać poradę Kristopha na temat kontuzji w FM-ie 2010 i zainteresować się instrukcją „gra bez wślizgów”. Nie ma jednoznacznej solucji, trzeba mieć nadzieję, że przeciwnicy odpłacą się podobną życzliwością.
Problem: piłkarz dostaje czerwoną kartkę, osłabiając zespół.
Verlee radzi: przede wszystkim, przestawiamy się na grę z kontrataku (którą opisałem, mam nadzieję, dokładnie w rozdziale „Ofensywa”). Warto rozważyć zrezygnowanie z „agresywnego odbioru piłki” i „nękania rywali”, szczególnie jeśli mamy przed sobą perspektywę grania w dziesiątkę przez większość meczu. Włączenie instrukcji „chwila odpoczynku” na kilka, kilkanaście minut może okazać się kluczowe – szczególnie, że w końcówce warto zachować siły na tak zwaną obronę Częstochowy.
Problem: zawodnicy łapią za dużo kartek.
Verlee radzi: wyłączenie instrukcji „agresywny odbiór piłki” i „nękanie rywali” powinno zniwelować problem – podobnie jak opcja „gra bez wślizgów”.
Problem: przeciwnik napiera i – niemal zawsze – w 90. minucie strzela decydującego gola.
Verlee radzi: zmieniamy strategię na „powstrzymywanie”, ustawiamy „grę bez wślizgów”, by nie prowokować głupich fauli, obniżamy linię defensywną, zwężamy grę, włączamy „grę piłką”, „zagrania na skrzydła”, a na koniec „grę bez ryzyka” i odliczamy minuty do końca meczu.
Oczywiście, nie przedstawiłem powyżej rozwiązań WSZYSTKICH problemów, z jakimi możecie się spotkać podczas rozgrywania spotkań w Football Managerze 2010. Niektóre trzeba naprawiać inaczej – na inne nie mamy wpływu w ogóle (ot, choćby legendarni superbramkarze, z którymi, prawdę mówiąc, nigdy się nie zetknąłem, albo też pudłujący seriami napastnicy). W takim wypadku nie mogę poradzić niczego innego jak cierpliwość, która czasami może sprawić cuda.
Instrukcje z ławki również nie wyeliminują wszystkich przeciwności – gwarancji, że zadziałają za każdym razem, praktycznie nie ma. W dodatku ich użycie może czasami wywołać przykre efekty – kolidując z głównymi założeniami wybranej taktyki mogą „skołować” piłkarzy i w rezultacie otworzyć przeciwnikowi drogę do bramki. Dlatego należy trzymać rękę na pulsie i reagować natychmiast, gdy rzeczy wymykają się spod kontroli. Umiejętne używanie instrukcji z ławki wymaga wprawy, ale przekonacie się – kiedyś mogą Wam one uratować życie (i pracę) w meczu, którego stawką będzie, na przykład, trofeum Ligii Mistrzów.
Ja po tym poradniku bardziej spodziewałbym się wytłumaczenia czym w FMie różni się np. skrócenie pola gry od węższego pola gry czy agresywny odbiór piłki od nękania rywali.
ja przykładowo nie potrafię używać instrukcji dot. rywala, ale znam osoby, które dzięki nim pokonują Real Madryt Lechią Gdańsk. ;)
Powiem tak. Gram QPR i prowadzę z Manchesterem United 1:0. Zacząłem używać tych poleceń z ławki wedle Twojej porady. I co ? I ManUtd strzeliło mi 3 bramki w ciągu 5 minut. Nie mówię, że poradnik jest zły, ale jakoś u mnie się nie sprawdza.
Jakoś nie stosuję instrukcji z ławki, prawie wszystko to mogę zmienić wchodząc w ekran taktyki.