Powszechnie wiadomym jest, że aby wygrać mecz, potrzebni są dobrzy napastnicy. I trudno się z tym nie zgodzić. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy musimy przede wszystkim myśleć o tym, jak meczu nie przegrać. W grze defensywnej bardzo dużą rolę odgrywają obrońcy. Jednak co mogliby zrobić nawet najlepsi defensorzy, gdybyśmy kazali im bronić się we czterech przeciwko siedmiu rywalom? W każdym meczu doznawalibyśmy sromotnej porażki, dlatego tak ważną rolę odgrywają pomocnicy. To właśnie oni są łącznikami między atakiem a obroną i to ich wsparcie często zapewnia drużynie wygraną lub bezcenny remis.
Zazwyczaj pomocnicy pełnią zarówno funkcje defensywne, jak i ofensywne. Są jednak przypadki, kiedy któryś z zawodników musi walczyć tylko w linii obronnej. Taka sytuacja występuje, gdy nasza drużyna gra ustawieniem 4-1-2-1-2.
Jakie role może pełnić defensywny pomocnik? Jak się spisuje przy poszczególnych ustawieniach? O tym będziecie mogli przeczytać w tej poradzie, do której testy, podobnie jak w poprzednim poradniku, zostaną przeprowadzone na drużynie Lecha Poznań.
Zawodnik, który będzie podstawą moich badań, to Tomasz Bandrowski. Postanowiłem go jednak trochę „przerobić” za pomocą programu FMRTE tak, aby testy były jak najbardziej miarodajne. Teraz jego naturalnym ustawieniem jest pozycja defensywnego pomocnika, a atrybuty wyglądają następująco:
Przy wyborze ustawienia skorzystałem z tego zaserwowanego nam przez Sports Interactive i zmodyfikowałem go, przesuwając dwóch pomocników na skrzydła. Teraz prezentuje się ono tak:
Filozofia gry Lecha jest zrównoważona, a strategia standardowa. Drużyna, z którą będę rozgrywał mecze testowe, to Wisła Kraków. Liczę na wiele ataków tego zespołu na moją bramkę. To by było na tyle, jeśli chodzi o wprowadzenie i sprawy techniczne. Przejdźmy teraz do pierwszego testu.
Zadanie: obrona; rola: defensywny pomocnik
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, gdy obserwowałem grę Bandrowskiego, to ogromna ilość podań. Przez cały mecz nasz zawodnik wykonał ich aż 50, z czego aż 42 celne! Kierował je głównie ku bocznym sektorom boiska, przez co mądrze rozciągał grę i pozwalał partnerom utrzymywać się przy piłce. Często stawał do pojedynków główkowych, które zazwyczaj wygrywał. W razie potrzeby mądrze przerywał akcje rywali faulem taktycznym. Jedyne, do czego można mieć zastrzeżenia, to niewielka ilość przechwytów. Zaledwie 3 przez 90 minut to stanowczo zbyt mało jak na defensywnego pomocnika. A trzeba przyznać, że przechwytywać miał co. Poza tym jednym mankamentem możemy uznać jego grę za zadowalającą, co z pewnością odzwierciedla nota 7.0.
Statystyki po kolejnych spotkaniach:
Wniosek: Gra defensywnego pomocnika wygląda przyzwoicie, ale nic ponadto. Niezła postawa w obronie może cieszyć, jednak martwi zupełny brak widoczności zawodnika w akcjach ofensywnych.
Zadanie: obrona; rola: cofnięty rozgrywający
Szok! Bandrowski w tej roli spisał się wyśmienicie. 81 podań, z czego aż 74 celne. To ogromna ilość. Trudno się jednak dziwić takiemu stanowi rzeczy, bo partnerzy podawali mu piłkę kiedy tylko mogli. To właśnie on odpowiadał za kierowanie atakiem pozycyjnym i szybkie wyprowadzenie kontrataku. Z tych 81 podań wiele było prostopadłymi zagraniami do napastników, jednak największą część stanowiły podania do skrzydłowych. Trochę gorzej niż poprzednim razem wyglądała gra obronna, można to jednak wytłumaczyć. Bandrowski grał bardzo mądrze w rozprowadzaniu piłki, przez co rywale rzadko mieli ją w swoim posiadaniu, a co za tym idzie, nie mogli wyprowadzić skutecznego ataku. Nota 7.3 jak najbardziej zasłużona.
Statystyki po kolejnych spotkaniach:
Wniosek: Dwie bramki i 6 asyst w 11 spotkaniach pokazuje dobrą postawę Bandrowskiego w ofensywie. Bardzo dobrze wygląda także gra Tomka w obronie, gdzie zanotował znaczną ilość przechwytów. Cieszy bardzo duży procent celnych podań.
Zadanie: obrona; rola: rygiel defensywy
Zupełne przeciwieństwo poprzedniej roli. Cofnięty rozgrywający grał bardzo dobrze w ofensywie, za to rygiel defensywy ograniczał się tylko do gry w obronie. Wykonywał dużo przechwytów, wygrywał pojedynki główkowe, skutecznie odbierał piłkę wślizgami… Do tego ponownie bardzo duża liczba podań: 69 wykonanych, 60 celnych. Znowu większość to zagrania na skrzydła, tym razem jednak o wiele więcej tych podań dogrywanych było z własnej połowy boiska. Nota 6.9, moim zdaniem, słuszna.
Statystyki po kolejnych spotkaniach:
Wniosek: Jeśli chcemy, aby nasza drużyna grała skutecznie w defensywie, powinniśmy postawić na rolę „rygiel defensywy”. Bardzo dużo przechwytów, wygrane pojedynki główkowe, mnóstwo celnych podań… Do tego 3 asysty w 11 spotkaniach. Częste odbiory piłki wślizgami też bardzo pomagają.
Zadanie: wsparcie; rola: defensywny pomocnik
Przy tym ustawieniu Bandrowski nie wyróżnił się niczym specjalnym, może oprócz 44 celnych podań, z których większość była kierowana na lewe skrzydło. Poza tym Tomek zaliczył zaledwie 5 przechwytów i wygrał dwa pojedynki główkowe. Wprawdzie przebiegł aż 8 kilometrów, jednak głównie biegał za rywalami i nie było z tego większego pożytku. Bandrowski miał wspomagać formację ofensywną, ale niewiele z tego wyszło. Żadne z jego podań nie było kluczowe, dośrodkowania wykonywał… w kierunku własnej bramki! Nota 6.9 zdecydowanie zbyt wysoka.
Statystyki po kolejnych spotkaniach:
Wniosek: Jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tej roli. W niektórych spotkaniach Bandrowski zagrał bardzo dobrze, w innych był mało widoczny. Zaliczył trzy asysty i nadal ma bardzo wysoki procent celnych podań, jednak nierówność w występach skłania mnie do stwierdzenia, iż wybranie takich ustawień dla defensywnego pomocnika nie jest zbyt rozsądne.
Zadanie: wsparcie; rola: cofnięty rozgrywający
To jest to! Najlepsze z dotychczas przetestowanych przeze mnie ustawień. Bandrowski miał wspierać linię ataku i to właśnie robił. Cztery strzały, z czego jeden w poprzeczkę, dziewięć wygranych pojedynków główkowych. Ale to jeszcze nic, moi drodzy. Podania, które tak dobrze wyglądały podczas wszystkich testów, teraz po prostu cieszą oczy. Na 112 prób aż 102 udane! Zobaczcie sami, jak pięknie to wygląda:
Gdy dołożymy do tego prawie 9 kilometrów przemierzonych na murawie, to wydaje się, że nota 7.4 jest stanowczo zbyt niska.
Statystyki po kolejnych spotkaniach:
Wniosek: Wprawdzie późniejsze statystyki nie wyglądają tak pięknie, jak te z pierwszego meczu, ja jednak nadal skłaniam się ku stwierdzeniu, że to najlepsze ze wszystkich ustawień. Ciągle wysoki wskaźnik celności podań, mnóstwo wygranych pojedynków główkowych, sporo przechwytów i większość not powyżej 7.0 tylko to potwierdzają.
I to już wszystkie role, które może pełnić defensywny pomocnik. Po dokładnych testach moim zdaniem najlepiej spisuje się rola „cofnięty rozgrywający”, któremu zostało powierzone zadanie wspierania ataku. Zawodnik taki bardzo dobrze gra zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Jeśli chcemy, aby nasz zawodnik pełnił jak najbardziej ofensywną funkcję, to powinniśmy wybrać cofniętego rozgrywającego z zadaniem gry w obronie. Nie, nie pomyliłem się... Mi też wydaje się to dziwne, ale testy wyraźnie na to wskazują. Za to w obronie zdecydowanie najlepiej spisuje się „rygiel defensywy”. Odbiera bardzo dużo piłek i nie gubi się w kryciu. Jednak, tak jak napisałem, obie funkcje najlepiej połączone są w roli cofniętego pomocnika mającego wspierać atak.
Mam nadzieję, że dzięki tej poradzie o wiele łatwiej przyjdzie Wam wybranie odpowiedniej roli dla Waszego defensywnego pomocnika. Jeśli macie swoje poglądy na ten temat, czy też sami postanowiliście przeprowadzić testy, to zapraszam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.