Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Ofensywny pomocnik w 4-1-2-1-2

Po dłuższej przerwie spowodowanej wieloma czynnikami, czas powrócić do pisania porad. Po przetestowaniu najlepszych ustawień dla samotnego napastnika oraz dla defensywnego pomocnika przyszedł czas, aby zająć się pozycją ofensywnego pomocnika. Jak dobrze wiemy, zawodnik grający zaraz za napastnikami niejednokrotnie decyduje o losach meczu, zdobywając kluczowe dla drużyny gole. Dlatego tak ważne jest, aby dobrze dobrać rolę dla tego gracza, także w Football Managerze 2010.

Jeśli chodzi o sprawy czysto techniczne, to drużyną testową będzie oczywiście Lech Poznań. Tym razem moja uwaga skupi się na zawodniku nazwiskiem Stilic. Przy opisywaniu defensywnego pomocnika postanowiłem wyrównać umiejętności gracza za pomocą programu FM Real Time Editor. Tym razem będzie podobnie, z tą różnicą, że Stilic dostanie atrybuty w wysokości 12, a nie jak było poprzednio – 14. Za zwrócenie uwagi na fakt, iż „czternastkoman” jest zbyt silnym graczem, jak na polską ekstraklasę, należy podziękować Redlucasowi, co też teraz czynię.

Formacja, to oczywiście 4-1-2-1-2 (filozofia zrównoważona, strategia wyjściowa – standardowa), zaś moim rywalem będzie GKS Bełchatów.

Football Manager 2010 daje nam aż 7 możliwych kombinacji ustawienia ofensywnego pomocnika, a więc mamy nieco materiału do analizowania. Nie przedłużając wstępu ponad Wasze siły, zapraszam do zapoznania się z wynikami analizy.

 

1) Rola: schodzący napastnik | Zadanie: wsparcie

To raczej nie jest coś, czego oczekujemy po ofensywnym pomocniku. Wprawdzie zawodnik zanotował dużą liczbę podań, jednak sporo z nich zostało przejętych bądź zablokowanych. Stilic był dosyć widoczny, ale bez rewelacji. Oddał zaledwie 3 strzały, z czego dwa były bardzo groźne, nie udało mu się zdobyć gola. Nie przebiegł wcale największej liczby kilometrów (11.5), czego moglibyśmy się spodziewać po zawodniku grającym na tej pozycji. Nota 7.0 moim zdaniem stanowczo zbyt wysoka.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Sześć bramek w 11 spotkaniach, do tego 4 asysty – nie jest tak źle! Mimo wszystko mogłoby być o wiele lepiej, szczególnie w kwestii asyst, których ofensywny pomocnik powinien mieć o wiele więcej. Całkiem niezły procent celnych podań (74) także może się podobać. Ocena? Cztery z minusem i prosta diagnoza - więcej bym takiej kombinacji nie dał.

 

2) Rola: schodzący napastnik | Zadanie: atak

Nie, nie, nie! Z tą kombinacją daleko nie zajdziemy. Stilic był bardzo niewidoczny, nie mógł sobie znaleźć miejsca na boisku i praktycznie nie dostawał podań. Sam wykonał ich zaledwie 21, z czego tylko 14 celnych. Oddał także jeden strzał, ale rywale zdołali go zablokować. Trzeba wziąć jednak poprawkę na to, że w 54. minucie Stilic złapał kontuzję i byłem zmuszony zdjąć go z boiska. Mimo to prawie godzina to wystarczający czas, by zabłysnąć – nasz ofensywny pomocnik tego nie zrobił.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Pięć bramek, sześć asyst, czyli można by powiedzieć, że rola ta spisuje się lepiej niż poprzednia, bo w końcu funkcją ofensywnego pomocnika jest podawanie do partnerów. Niestety, pozostałe statystyki nie przekonują – wiele niecelnych podań, mało strzałów. Średnia nota to 7.33 i może rzeczywiście zawodnik musi się rozegrać, aby uzyskiwać przy tej kombinacji zadowalające oceny. Ja jednak nie jestem przekonany.

 

3) Rola: ofensywny pomocnik | Zadanie: wsparcie

Nareszcie jestem zadowolony. Stilic był aktywny, szukał gry, nie bał się wychodzić do podań. Wziął na siebie ciężar kierowania poczynaniami drużyny – wykonał aż 52 podania i tylko 10 nie trafiło do adresata. W dodatku zaliczył asystę przy golu Lewandowskiego, posyłając mu prostopadłe podanie. Później próbował ponownie tego zagrania i czasem się udawało, co należy zapisać na plus. Budujące jest też 12 kilometrów przemierzonych przez Bośniaka, które potwierdzają moje słowa o szukaniu gry. Słowem – jest dobrze!

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Żadnej bramki i tylko dwie asysty? Coś tu jest nie tak. W obserwowanym meczu wyglądało to przecież bardzo ładnie. Możemy jednak znaleźć jakieś pozytywne aspekty. Jednym z nich jest sporo przechwytów, drugim… Nie ma drugiego. Chciałem napisać o celności podań mogę jednak powiedzieć tylko tyle – 65%, to stanowczo zbyt mało. Mimo tych niezbyt budujących wyników, przy tym ustawieniu zatrzymałbym się na dłużej.

 

4) Rola: ofensywny pomocnik | Zadanie: atak

Kolejna asysta w obserwowanym spotkaniu dobrze wróży, podobnie jak ilość podań. Dalej nie jest już jednak tak kolorowo. Podania te były bowiem w znaczniej części niecelne, a do asysty Semir nie dołożył żadnego gola. Ba, nawet żadnego strzału. Był mało widoczny na boisku, co nie powinno mieć miejsca, zważywszy na jego pozycję. Nota 7.4 pewnie ze względu na asystę, ale ja bym mu tyle nie dał.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Sześć bramek, 7 asyst, czyli o to w tym wszystkim chodzi. Nareszcie można być w pełni zadowolonym z ofensywnego pomocnika, mimo że obserwowane spotkanie nie napawało aż tak dużym optymizmem. Sporo celnych podań, całkiem przyzwoita ilość strzałów. Średnia ocena to 7.48, co bardzo cieszy. Widać wyraźnie, że przy tej kombinacji OP Ś spisuje się bardzo dobrze.

 

5) Rola: wysunięty rozgrywający | Zadanie: wsparcie

Jak rozgrywający, to na całego! 66 celnych podań na 78 wykonanych, czyli skuteczność jest imponująca. Rzeczywiście można było zauważyć, że Semir jest głodny gry, biega po całym boisku i faktycznie stanowi łącznik między obroną i atakiem. Gdyby nie nieskuteczność napastników, to zaliczyłby kilka asyst. Do tego oddał cztery strzały, z czego jeden, bardzo groźny, mógł zakończyć się bramką. Cieszy także siedem wygranych pojedynków główkowych.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Cztery bramki i tyle samo asyst w kolejnych spotkaniach to nie jest jakiś powalający wynik. Liczba podań także się zmniejszyła, jednak ich celność nadal jest dobra. Duża liczba strzałów robi wrażenie i myślę, że kombinacja wysuniętego rozgrywającego z zadaniem wsparcia będzie spisywała się w Waszych drużynach bardzo dobrze.

 

6) Rola: wysunięty rozgrywający | Zadanie: atak

Było bardzo dobrze. W dalszym ciągu Stilic wykonał bardzo dużo podań, niestety trochę więcej nie dotarło do celu. Większość jednak została przechwycona, więc nie jest to do końca wina Semira. Nasz ofensywny pomocnik był bardzo widoczny, szczególnie pod polem karnym rywala, gdzie kierował poczynaniami kolegów. Oddał dwa bardzo groźne strzały (jeden obroniony, jeden w słupek) oraz zaliczył asystę przy golu Lewandowskiego.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Trzy bramki i pięć asyst. Dużo podań, przeważnie docierających do celu. Sporo przechwytów i wygranych pojedynków główkowych, wiele kluczowych podań. To wszystko sprawia, że wysunięty rozgrywający z zadaniem atakowania jest jak na razie najlepszą kombinacja, jaką do tej pory testowałem.

 

7) Rola: klasyczna 10 | Zadanie: atak

Co za ilość podań! Aż 90! Szkoda, że z tego tylko 64 dotarło do celu, jednak nawet to jest imponującym wynikiem. Stilic był prawdziwym playmakerem, dyrygował drużyną po mistrzowsku. Zaliczył 2 asysty, nie udało mu się strzelić gola. Szczerze mówiąc spodziewałem się większej ilości strzałów, a on oddał tylko 2 niegroźne uderzenia. Nota, którą otrzymał - 7.8 - doskonale odzwierciedla jego postawę na boisku.

Statystyki po kolejnych spotkaniach:

Wnioski: Sześć bramek, siedem asyst – świetnie! Wysoka skuteczność podań, bardzo dużo tych kluczowych. Sporo strzałów i wygranych pojedynków główkowych. Średnia ocena 7.23, co z pewnością może się podobać.

 

To już wszystkie role, jakie były do przetestowania. Po obejrzeniu spotkań i statystyk trudno mi wybrać najlepszą kombinację dla ofensywnego pomocnika. Waham się pomiędzy dwoma: wysunięty rozgrywający z zadaniem ataku i klasyczna 10. Coś jednak trzeba wybrać. Ze względu na strzelone bramki i sporo asyst postawiłbym więc na „klasyczną dziesiątkę”. Zawodnik z taką rolą jest bardziej aktywny i ma większą skuteczność niż atakujący wysunięty rozgrywający, który także jest dobrym wyborem. Wiele zależy od umiejętności zawodnika, występującego na pozycji ofensywnego pomocnika. W tym względzie poradzi Wam już jednak sam Football Manager 2010, nie ma co powielać informacji, które i tak przecież znajdziecie w grze.

Zachęcam do przeprowadzania własnych testów i dzielenia się własnymi spostrzeżeniami w komentarzach.

Ponieważ teksty te pisane są dla Was, bardzo chciałbym, abyście zdecydowali, jaka pozycja ma być opisana jako następna. Czy to ma być boczny napastnik? A może skrzydłowy, wysunięty obrońca, albo libero? Swoje propozycje zgłaszajcie w komentarzach.

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2010
Dodano: 25.01.2010

Liczba wyświetleń: 11766

Średnia ocen: 5.14

O autorze


Komentarze
plato2
moze uda Ci sie opisac skrzydlowego...
mimo wszystko jest to bardzo wazna rola naszej jedenastki....
bez niego nie byloby dosrodkowan i dryblingow...
bardzo prosze:D
25 stycznia 2010 21:18
simsonlw
Dokładnie opis skrzydłowego byłby mile widziany ;)
25 stycznia 2010 21:26
CastieL
i kolejny świetny tekścik pozdro
25 stycznia 2010 21:39
sylweek
Mysle ze ten skrzydlowy to dobry pomysl :) A poza tym tekscik git majonez xD
26 stycznia 2010 7:47
Perla
Jeśli chodzi o skrzydłowego to chodzi Wam o bocznego pomocnika czy o tego bardziej wysuniętego zawodnika? I myślę że wystarczy opisać jedno skrzydło? Bo drugie jest analogicznie.
26 stycznia 2010 9:29
CastieL
Perla napisał:

Jeśli chodzi o skrzydłowego to chodzi Wam o bocznego pomocnika czy o tego bardziej wysuniętego zawodnika? I myślę że wystarczy opisać jedno skrzydło? Bo drugie jest analogicznie.

proponuje tego bardzoej wysuniętego bocznego
26 stycznia 2010 10:13
simsonlw
CastieL napisał:

Perla napisał:Jeśli chodzi o skrzydłowego to chodzi Wam o bocznego pomocnika czy o tego bardziej wysuniętego zawodnika? I myślę że wystarczy opisać jedno skrzydło? Bo drugie jest analogicznie. proponuje tego bardzoej wysuniętego bocznego



Jestem za !
26 stycznia 2010 10:48
sylweek
Ten wysuniety raczej.To ma byc skrzydlowy a nie boczny pomocnik :) Nastepnie warto wg.mnie przetestowac bocznych obroncow bo ciekaw jestem jak sie zachowuja.A testujesz w trybie urlopu czy grasz mecze normalnie?
26 stycznia 2010 14:10
Perla
Jeden mecz normalnie i kilka(naście) na urlopie.
26 stycznia 2010 14:45
sylweek
Aha to dzieki :) Moze sam przetestuje pare pozycji.To moze dodac troche realizmu do gry i ulatwic tworzenie taktyk
26 stycznia 2010 17:04
macioosek
moje modły zostały wysłuchane , WIELKIE DZIEKI PERLA !!!!!!!
26 stycznia 2010 19:10
frish
fajnie Perla, że chce Ci się robić coś takiego. Kolejny b.dobry tekst. Również chętnie zobaczył bym w akcji skrzydłowego, choć wyniki mogą w pełni nie oddawać stanu faktycznego. (kompletnie inny typ zawodnika potrzebny do schodzącego napastnika, a inny do skrzydłowego)
26 stycznia 2010 22:56
Perla
frish, właśnie dlatego teraz każdemu daję wszystkie atrybuty o tej samej wartości. W przypadku napastnika mogło wyjść trochę nieobiektywnie bo rzeczywiście inne atrybuty pasują do innej roli, a tam nie zmieniałem. Przy zmienianiu wychodzi najbardziej obiektywnie jak tylko się da :)
27 stycznia 2010 9:00
Yoda
Ciekawym, choć pewnie trudnym do zrealizowania, tematem byłaby współpraca dwóch napastników koło siebie (możliwości ich ustawienia jest naprawdę sporo), jak i dwóch obrońców środkowych (kto powiedział, że najlepsza jest opcja, gdy obaj mają takie same ustawienia?). Co do bocznych pomocników, to jestem za takimi stricte P P, P L. Ja sam gram taktyką 4-1-2-1-2 i mam swoje typy co do efektywności, ale jestem ciekaw, jakby się sprawdzili w innych ustawieniach.

No i jeszcze jedna kwestia. Czy efektywność danego ustawienia np ofensywnego pomocnika nie zależy również od ustawień zespołu tudzież innych pozycji? W końcu jeden typ ofensywnego pomocnika lepiej będzie przerzucał piłki na skrzydła i rozprowadzał akcję (w przypadku grania szeroko, na skrzydła), a inny typ będzie się sprawdzał przy schodzących skrzydłowych i rozgrywaniu piłek prostopadłych do napastników. I cały czas mówię o ustawieniu 4-1-2-1-2.
27 stycznia 2010 18:46
najtek
co moge zrobic jesli nie mam 4 wychowankow?
27 stycznia 2010 19:15
bag99
Super opracowanie Perla.
Ja osobiście chciałbym teraz poprosić o rozpracowanie bocznego obrońcy :)
27 stycznia 2010 21:06
Perla
Yoda napisał:


No i jeszcze jedna kwestia. Czy efektywność danego ustawienia np ofensywnego pomocnika nie zależy również od ustawień zespołu tudzież innych pozycji? W końcu jeden typ ofensywnego pomocnika lepiej będzie przerzucał piłki na skrzydła i rozprowadzał akcję (w przypadku grania szeroko, na skrzydła), a inny typ będzie się sprawdzał przy schodzących skrzydłowych i rozgrywaniu piłek prostopadłych do napastników. I cały czas mówię o ustawieniu 4-1-2-1-2.


Zgadzam się, ale nie jestem w stanie sprawdzać do każdego ustawienia, więc wziąłem 4-1-2-1-2 które jest automatycznie w grze.

Yoda napisał:

Ciekawym, choć pewnie trudnym do zrealizowania, tematem byłaby współpraca dwóch napastników koło siebie (możliwości ich ustawienia jest naprawdę sporo), jak i dwóch obrońców środkowych (kto powiedział, że najlepsza jest opcja, gdy obaj mają takie same ustawienia?).


Myślałem nad tym, to jest jakieś 50 kombinacji do przetestowania. Mimo to przy czasie coś pokombinuję z tym.
28 stycznia 2010 9:45
Flame
Ma ktoś jakieś propozycję na dwóch napastników w tym ustawieniu? Przy ofensywnym pomocniku jako klasyczna 10.
17 kwietnia 2010 15:58
buczek93
Ja gram u siebie OPŚ jako klasyczna dycha i ogólnie jest dobrze, chociaż ma wahania formy - czasem mecz/2bramki + asysta, czasem nota 5.5 ;/
27 maja 2010 19:02
Oz
Witam, gram Dortmundem w pierwszym sezonie i sprowadziłem Stilica na zasadzie wypożyczenia. Gram ustawieniem 4-5-1 ze Stilicem na pozycji OP Ś + 2 środkowych pomocników. Stilic gra jako "klasyczna 10" i radzi sobie całkiem nieźle, mimo że preferuje grę przez szybkich skrzydłowych (Błaszczykowski).
Mam jednak pytanie - czy ustawiacie jako rozgrywającego zawodnika grającego na pozycji OP Ś, czy właśnie jednego z PŚ. Ja osobiście na rozgrywającego wybrałem PŚ, z racji tego że Dortmund nie jest najmocniejszą drużyną personalnie w Bundeslidze i myślę operowanie piłką zbyt blisko obrony może powodować więcej strat...
Co o tym myślicie? U mnie to ustawienie się sprawdza, aczkolwiek chciałbym znać opinię innych menadżerów. W końcu zawsze jest coś do poprawienia :)
4 czerwca 2010 13:16
buczek93
jak OPŚ nie jest jakoś szczególnie silny i nie panuje super nad piłką to wybór jak najbardziej dobry. Choć zależy to też od taktyki rywala - jeśli grają wąsko w systemie 4-1-2-1-2 z agresywnym presingiem to może być kłopot. Ogólnie przyda się technika, siła i jakieś skille odpowiedzialne za panowanie nad piłką
8 czerwca 2010 20:29
Yoda
Zauważyłem ciekawą zależność.

Na początku sezonu grałem ustawieniem 4-1-2-1-2 z OP Ś ustawionym jako wysunięty rozgrywający na wspomagania i DP jako cofnięty rozgrywający na wspomaganie. Ten pierwszy grał nieźle, ale nic ponadto. Drugi zaś miał po kilkadziesiąt podań na mecz, rozprowadzał piłkę, dodatkowo notował po kilkanaście przechwytów. Notował bardzo dobre występy.

W połowie sezonu zmieniłem ustawienia OP Ś na klasyczną dziesiątkę. I od razu poskutkowało to tym, że ofensywny pomocnik zabrał się za rozgrywanie, znajdował się w każdym sektorze boiska, notował dziesiątki podań, świetnie asystował, sporo strzelał. DP pozostał w tej samej roli i ... jakoś tak przygasł :)
23 lipca 2010 23:21
buczek93
@yoda
może chodzi o to żeby w na boisku był jeden rozgrywający w 1 teamie ?
Pozatym dpś miał łatwiej, bo mniejszy pressing rywala i w większej ilości przypadków było komu zagrać
7 sierpnia 2010 16:58
Gustaw100
Grałem Liverpoolem i Gerard na pozycji OP Ś grał najlepiej jako wysunięty rozgrywający z zadaniem ataku. Co mecz miał albo pięknego gola, albo wspaniałe podania i asysty. Polecam!
13 marca 2011 15:28


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu

statystyka