Taktyczne miernoty
Najczęściej komentowany tekst na Centrum FM ma 60 wpisów. Najczęściej komentowana taktyka ma ich blisko 640. Obie wartości, mimo że skrajne, doskonale ukazują przepaść, jaka dzieli te dwa, skądinąd popularne i od zawsze obecne, działy związane z Football Managerem. Uśrednianie na nic się zda. Na palcach jednej ręki można policzyć taktyki, które nie zostały skomentowane przynajmniej dziesięć razy. Strzałem w stopę okaże się również próba porównania „oglądalności” obu działów – taktykę, choćby najgorszą, „odwiedza” kilka tysięcy użytkowników. W przypadku tekstów granicą jest 3000-3500 odsłon. Wyjątkiem są poradniki, problem w tym, że im często bliżej do rozważań taktycznych, aniżeli publicystyki w czystym wydaniu.
Powyższe liczby nie kłamią – fani FM-a to przeważnie taktyczne miernoty, które chwytają się każdej deski ratunku, byle tylko zatriumfować w kolejnym sezonie. Zazwyczaj nie ma to nic wspólnego z taktyczną wytrwałością (a już tym bardziej wiedzą), której kluczowym hasłem jest cierpliwość. Bo czy wytrwałym można nazwać kogoś, kto w co trzecim meczu testuje nowe ustawienie? Gracze często nie mają pomysłu na FM-a i uciekają się do najprostszych rozwiązań – korzystają z cudzego dorobku. Nie doszukujmy się w tym niczego złego – wszak proste rozwiązania często są najlepsze. Nieprzespane noce niekoniecznie muszą nas zbliżyć do FM-a, w sytuacji gdy przeklinamy niepojęte zasady taktyczne. O wiele przyjemniej zarwać nockę, gdy śrubujemy kolejne rekordy. Fakt pozostaje jednak niezmienny – taktycznie leżymy.
CM 01/02 z całym swoim zabugowanym światem przyciągał niesamowitą prostotą w zakresie ustawień taktycznych. Te kilka lat dzielących bezsprzecznie najlepszego CM-a w historii i najnowszego FM-a zrewolucjonizowało poletko taktyczne uprawiane przez fanów. Kiedyś wystarczyło zaopatrzyć się w solidnych graczy, aby bez problemu odnosić sukcesy. Obecnie nawet największe gwiazdy nie gwarantują triumfu, dopóki odpowiednio ich nie poustawiamy. Z całą swoją wrodzoną laickością taktyczną jestem przykładem gracza, który poległ w starciu z FM-em, bo nie umiał lub nie chciał przyjąć do wiadomości faktu, że komputer może wymagać takiego zaangażowania w sytuacji, gdy jest to ostatnia rzecz na jaką mam ochotę.
Jakiś czas temu popełniłem felieton (odsyłam na CM Rev), w którym opisałem trzy żelazne „T”: transfery, trening i taktykę. Ubóstwienie i niekłamana miłość do sprowadzania kolejnych piłkarzy pozostały do dziś. Trening w całej swej złożoności przeważnie okazuje się sztucznie nadmuchanym balonem (od czasów CM-a jego znaczenie było marginalne). A taktyka? Cóż, zabrzmi to górnolotnie, ale czasami mam wrażenie, że wiem jak smakuje nienawiść. Szczerze zazdroszczę graczom, którzy umieją rozgryźć przeciwnika i potrafią ustawić swój zespół. Zazdroszczę im czasu. Brnąc przez liczne poradniki taktyczne czułem się, jakbym odbębniał nadgodziny na uczelni.
A może nie do końca tak jest? Może jednak gwarancją sukcesów jest „wypasiony” skład oparty na największych talentach, które bez problemu odnajdą się w klasycznym 4-4-2, a mi przywrócą frajdę z rytmicznego klikania w przycisk „Kontynuuj”... Z przyjemnością przetestuję tę opcję przy okazji Football Managera 2011. Chociaż może nie będzie trzeba podejmować aż tak radykalnych kroków i wrócą piękne czasy radosnego futbolu „na tak” i taktyk, które nie składają się z milionów zmiennych... Może, o ile wróbelki ćwierkają pod dobrą melodię.
To prawda ostatnio z taktykami coraz słabiej, ale z 2 strony sam ostatnio mam kryzys... Moje taktyki wyglądają porządnie ale czegoś zawsze brakuje, przez to przegrywam. Może straciłem wenę albo szczęście do tego?
w sumie swoje wąskie 4-4-2 też zawiera kilka ustawień z takiego Ultimo Dominatus. Nie znaczy to jednak że sam nie testowałem swoich wypocin - 3 sezony sklecałem tą takse (głównie miałobyć anty 4-5-1 i 4-3-3), a dopiero potem sięgnąłem do internetu w celu podkręcenia pewnych zaawansowanych ustawień. No i musze się przyznać że zgapiłem rozwiązania odnośnie rogów z red locust - tutaj także byłem nieusatysfakcjonowany z wyników (3 gole z cornerów na 55 spotkań to trochę mało), pomimo tego że próbowałem zmienić to przez 5 sezonów (no i chyba moje własne granie na krótki słupek na wbiegającego OŚ jest lepsze niż ta kobyła z red locusta).
PS. W waszych taktykach też boczni obrońcy zgarniają super noty tylko ze względu na to, że są naturalnymi bocznymi a dopiero potem ewentualnie przyuczanymi do środka ?
eee... tam. Klikanie w taktyce, ciągłe zmiany ze względu na analizę gry swojej drużyny w ostatnich meczach oraz dopracowywanie każdego cala na maksimum, to coś wspaniałego, co posiada tylko Football Manager. To nie jest fifa, że kontynuujesz grę ciągłymi meczami, a taktyka jest tam tak ważna, jak ważna jest inteligencja w polskiej polityce. Z takiego rozwoju sytuacji trzeba się cieszyć, trzeba się cieszyć, że właśnie Football Manager ma tyle funkcji taktycznych, które można poznać przy głębszych testach. Dlatego fajnie jest czasami poczytać jakiś poradnik, analizę, testy i wyciągnąć z tego wnioski, które mogą zaprocentować w przyszłości. FM jest taką grą, że o każdym aspekcie można dyskutować, wymieniać poglądy i pisać. Poza tym nie zgodzę się, że taktyki są tylko i wyłącznie dla taktycznych sierot. To też okazja by zapoznać się z ludźmi, którzy także eksperymentują. Można przetestować taktykę, wyłapać najmocniejsze elementy jej i po prostu wykombinować coś w swoim ustawieniu. To też jest bardzo fajne.
Także zachęcam do jakiejkolwiek analizy, testów i kombinacji w Football Managerze, bo to naprawdę daje satysfakcję. Mimo iż będziesz siedział dużo dłużej przy FM-ie, to po zwycięstwach sam możesz sobie pogratulować "kunsztu taktycznego"
@lipa
nad taktyką spędziłem już kilka h, w sumie to jest powielanie tego co było wcześniej i się sprawdzało. Ale skuteczność zależy też od kopaczy, boiska, zgrania, stylu podań i wielu innych rzeczy.
W sumie jak ktoś ma czas na analizę setek suwaczków to tylko pozazdrościć ;]
Ja kiedyś tylko ściągałem z internetu. Ale to był wielki błąd ciekawsze i lepsze są według mnie własne taktyki, tylko trzeba probowac.
Nieustanne próby, powtarzanych nieustannie błędów ;) Wręcz znienawidziłem to "coś"! Wprawdzie, nie osiągniesz nic w FM, jeżeli sam nie będziesz próbować coś osiągnąć, jeżeli nie będziesz uczyć się na swoich błędach i błędach popełnianych przez innych graczy. Wyciąganie wniosków to podstawa!
@ Lipa
dobrze że jesteś, bo już zacząłem uważać siebie za kompletnego buraka. Ostatnio zacząłem zaglądać do tego działu i próbować wyszperać cokolwiek dla siebie. Nie szukam gotowcówe, ale jakichkolwiek wskazówek, żeby w sezonie zrobić kilka niespodzianek więcej z wyżej notowanymi rywalami. Dodam, że dopiero w wersji 2010 zajżałem do działu "taktyki", a gram już hoho (CM3)
@ chopek
Mamy do czynienia z prawdopodobnie najbardziej rozbudowaną grą w historii komputerów i wszystkich konsol. Dlatego trzeba kombinować, kombinować, analizować, analizować, testować i testować. O to tutaj chodzi. Trzeba znaleźć coś, czym będziemy się mogli chwalić, co będziemy mogli przekazywać dalszym pokoleniom graczy Football managera. To jest tak dopracowana gra, że zapewne w taktykach, poradnikach, analizach nie jest opisane nawet 10% potencjału gry. Ciągle trzeba szukać, by się doskonalić i by doskonalić swoją drużynę, bo o to tutaj chodzi. I zawsze będę namawiał do tego, by testować gotowe taktyki innych użytkowników, by kompletować jak najlepsze ustawienia dla drużyny. Będę też namawiał do czytania poradników, talentów, by wyciągać z tego wnioski i transferowe i czysto taktyczne bądź by rozwiązywać niektóre zagrywki FM-a. Poza tym chopek, nikt tutaj, na CFM, nie jest burakiem ;) Wszyscy jesteśmy tacy sami i szukamy rozwiązań dotyczących naszej ulubionej gry, by "żyło" się lepiej.
@Lipa
Talentów też nigdy nie ściągałem, selekcje od zawsze prowadze własną:) Co się tyczy poradników to jak najbardziej. Pamiętam jak się ukazał na FM britan "Ramy taktyczne 09" wydrukowałem go na jakimś recyclingu, brałem codziennie do pociągu i czytałem jeżdząc do roboty.
P.S kilka byków się wkradło w mojego poprzedniego posta :/
Po to są poradniki, żeby je czytać i interpretować na swój sposób, a gdzie, to już chyba nie ma znaczenia, choć taki wybór jak Twój jest naprawdę niezły ;) Niemnie na stronie jest sporo wszystkiego, co dotyczy Football Managera. Od poradników, przez talenty, aż do grafik i taktyk. Także nie pozostaje Tobie nic innego, jak tylko z tego korzystać i czekać na nowości ;)
W dom u chwila spokoju to siadam przygotować do sezonu mój Viborg. Może doczepie jakąś nowinkę taktyczną do mojego kilera:P
Ja we wcześniejszych wersjach (w nowsze nie grałem) często korzystałem z gotowej taktyki/ustawienia, ale za to samemu dostosowywałem i korygowałem wszystkie indywidualne polecenia, czy niektóre drużynowe. Fajne jest też dostosowywanie graczy, których akurat posiadamy (jeśli nie gra się Barceloną itp., bo wtedy można wszystko) pod daną taktykę. Po jakimś czasie wychodzi z tego zupełnie nowy, własny twór :)
Mimo wieeelu spędzonych godzin, też chyba nigdy nie byłem jakimś taktycznym ekspertem :(
Z moich doświadczeń wiem, i nikt mi nie przetłumaczy że jest odwrotnie, że bez kombinowania ze składem, ustawieniem i taktyką wyżej nerek w tej grze się nie podskoczy =) akurat jestem zwolennikiem stosowania jak najdłużej takiego samego ustawienia, nie zmieniam go przed meczem z każdym rywalem, choć tak delikatnie sugerują współpracownicy, i często po prostu nie chce mi się myśleć nad setkami szczegółów, które za chwilę i tak musiał bym zmieniać, ale pewne rzeczy staram się ustawić tak, żeby wycisnąć z zawodników jak najwięcej. Gdy przestawiłem się z FM 2008 na FM 2010, nie wszystko jeszcze dokładnie wiedziałem, zdarzyło mi się skończyć sezon Wisłą na 11-12 miejscu w lidze. Teraz zazwyczaj udaje mi się osiagnąć przynajmniej to, na co dany klub w teorii stać. Bo choć poza Wisłą i Arsenalem wolę kluby z nizszych lig, albo po prostu słabsze, sądzę że gra takim Realem czy MU wcale nie jest prostsza, łatwiej może pozyskiwać piłkarzy, ale tam trzeba wygrywać =) Coś toto chyba nie do końca na temat... Skończę więc, pisząc że nawet mając najlepszy skład można wszystko zepsuć =)
Teraz może jeszcze z innej beczki, więc pozwolę se na następny komentarz =) Chyba we wszystkich menagerach piłkarskich dopasowujemy skład do taktyki, a w prawdziwym życiu profesjonalnego kilera menagera jest odwrotnie =) Teraz niby asystent nam sugeruje jakie dla danej drużyny będą najlepsze formacje, ale akurat mało kto na to zwraca uwagę =)
Ja zawsze gram moim 4-4-2 lub 4-2-3-1 w zależności od przeciwnika z którym gram (liga lub puchary). A ostatnio uparłem się Lechem Poznań i cały czas szukam ustawienia pod "Kolejorza".
Ja zawsze opierałem się na grajkach. Myślałem: Kupie talenty, rozwiną się to mi nikt nie podskoczy... ale od 2 lat inaczej do tego podchodzę. W 09 moje wybryki z tworzeniem taktyk oceniam miernie, teraz jest trochę lepiej. Naprawdę, połączenie odkrytych przez Nas zawodników i naszej - koniecznie własnej! - taktyki, daje niesamowitą frajdę.
Hmm, ja pamiętam czasy gdy przeniosłem się z prostego taktycznie CM-a 03-04 (4-4-2 i jechałeś), na FM-a 07. Musiałem wszystkiego się od początku uczyć. Potem FM 08, w którym ultradefensywne taksy z FM-a 07 nie sprawdzały się. A zawsze grałem słabszymi drużynami i to głównie na obrzeżach futbolu (Ameryki, Indonezja czy RPA). Pamiętam zainspirowany opem profa z RPA zacząłem grać zespołem African Warriors. Sukcesem już było zdobycie jednego (jedynego w sezonie punktu). Próbowałem wszystkiego w tym osławioną taktykę kita. Najlepsze rezultaty przyniosła jednak skonstruowana przeze mnie 5-2-2-1, gdyż nie dostawałem w dupę 6 bramek, a jedną, lub dwie. A FM 10 - prosta taktycznie gra, z banalnym kreatorem, który przyspiesz zbudowanie naprawdę solidnej taksy. Wiadomo, chcesz mieć taksę wybitną musisz się pomęczyć, ale jeżeli chcesz sobie z przyjemnością pograć w najnowsze dzieło SI, wystarczy łeb na karku, sprawna myszka i obserwacje.
@rafee (tworzenie sprawnej taktyki)
"...wystarczy łeb na karku, sprawna myszka i obserwacje"
Dodam jeszcze od siebie, że dużo czasu:)
Lubie grać i gram słabszymi drużynami ci co też nimi grali to wiedzą, że ani kasy ani gwiazd w składzie. Sukcesy (głównie utrzymanie w lidze) w takich klubach to praca głównie nad taktyką i jest to żmudne (co nieznaczy nudne).
Ostatnio gram 4-4-2 z dwójką DM. Trzy sezony zajmuje mi stworzenie takiego sposobu gry, żeby ekipa na wyjazdach grała skutecznie i zdobywała ważne pkt. O ile strzelam przeważnie gola albo kilka, to jednak szwankuje obrona. Stoperzy czasem źle się ustawią, albo co mnie najbardziej nerwi jak pogubią się w przekazywaniu krycia.
Forma jak jestem gospodarzem jest już zadawalająca i sprawiam zdaża się kilka niespodzianek w sezonie.
Więc w zasadzie zgadzam się z rafee'm. Porządna taktyka wymaga czasu, doświadczenia i cierpliwości.