Jedyny wybór cz.7
Pożegnaliśmy bez żalu:
Fais Nabti (6.50, 1 gol) – Zapchajdziura bez przyszłości. Nie sprawdził się, a ja nie będę robił z zespołu przechowali dla piłkarskich beztalenci. Wolny transfer.
Edouard Mampuya (6.38, 2 gole, 1 asysta) – Miał być zastępcą Sakanoko, a okazał się największym niewypałem transferowym WS Woluwè. Mimo poważnego wieku doświadczeniem nie imponował. Wolny transfer.
Antoine N’Landu (6.50) – Największy awanturnik w drużynie. Wystąpił sześć razy i we wszystkich sześciu meczach był bezpośrednio odpowiedzialny za stracone bramki. Na dodatek zaczął się wykłócać, żądając wystawiania go w pierwszym składzie. W nagrodę najpierw wylądował w rezerwach, a gdy tylko znalazł się kupiec został sprzedany za 1 tysiąc euro. Teraz będzie uszczęśliwiać swoimi genialnymi interwencjami trenera SK Lebbeke.
Nowe nadzieje:
Mohamed Keita 19 lat O Ś, DP (Vitrè) – Nowa nadzieja na wychowanie przyzwoitegp środkowego obrońcy – 8 tys. €
Sofian Benzouien 20 lat O/DBP P (KBHZ) – Długo kuszony, solidnie wyglądający obrońca. Powinien bardzo szybko wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. – 4 tys. €
Wśród zakontraktowanych na ten sezon sparingów pojawiła się prawdziwa perełka. Na Stade Fallon przyjechała niemiecka drużyna Neunkirchen. Może nie byli oni jakąś rewelacją, ale zawsze odrobina „egzotyki”. Niestety ku mojej wielkiej rozpaczy nie okazaliśmy się gościnni. Sprawiliśmy gościom solidne lanie i nawet wycofanie w przerwie całej podstawowej linii ataku i pomocy nie pomogło odwrócić biegu spotkania. A zaczęło się już w 10 minucie, dokładne podanie w pole karne od Peetersa, Galeri przyjął piłkę zakręcił się i strzelił z ostrego kąta. Na 2 – 0 podwyższyliśmy już cztery minuty później. Ponownie Galeri, ale tym razem z dobrych 40 metrów, oddał genialny strzał, a bramkarz gości mógł tylko patrzeć jak piłka trzepocze w siatce. Galeri wiedział, że w przerwie zejdzie więc spieszył się strasznie. W 28 minucie po dość klasycznej akcji znalazł się sam na sam z bramkarzem. Hat-trick skompletowany. Przed przerwą strzeliliśmy jeszcze dwie bramki. Pierwszą zdobył Baudart z podania Beytullaha, a drugą tym razem z podania Galeriego, sam Beytullah. W przerwie wykrztusiłem tylko: „Panowie tak nie można, dajcie im odetchnąć. Przecież przyjechali z tak daleka. Nie można ich ośmieszyć”. Nie posłuchali… 57 minuta Ismailovski, 80 Van Rompaey i 82 Hillen. Moi piłkarze wyraźnie się rozstrzelali. W 86 minucie dostaliśmy jeszcze jedną szansę. Sędzia podyktował jedenastkę, a na bramkę zamienił ją Borrey.
WS Woluwè – Neukirchen 9 – 0
10’ Galeri
14’ Galeri
28’ Galeri
39’ Baudart
45’ Beytullah
57’ Ismailovski
80’ Van Rompaey
82’ Hillen
86’ Borrey (kar.)
Widzów: 97
Następny sparing, tym razem już z rodzimą drużyną, przebiegał według identycznego schematu co poprzedni. Ty razem festiwal strzelecki otworzył Peeters. Dwukrotnie, najpierw w 7 a następnie w 14 minucie, wykorzystał dokładne podania kolegów i głową umieścił piłkę w siatce. Następny w kolejce do wpisania na listę strzelców stanął „dziadek” Beersaert. Swoją szansę wykorzystał i od 23 minuty prowadziliśmy 3 – 0. Przed przerwą, drogę do siatki znaleźli jeszcze Galeri i z rzutu wolnego Beytullah. W szatni dokonałem klasycznego już manewru zostawienia z pierwszej jedenastki tylko obrońców (niech się zgrywają!) i na drugą część meczu wyszliśmy w składzie mocno rezerwowym. I dało się to zauważyć. Rezerwy już tak dobrze z rozgrywaniem piłki sobie nie radziły. Bramki jakoś nie chciały padać. Dopiero w 85 minucie Ismailovski, usilnie próbujący mnie przekonać, żebym jednak przedłużył z nim kontrakt, silnym strzałem ze skraju pola karnego pokonał bramkarza gości.
WS Woluwè – Meerhout 6 – 0
7’ Peeters
14’ Peeters
23’ Beersaert
27’ Galeri
43’ Beytullah
85’ Ismailovski
Widzów: 74
- Stary z kim my gramy? Jakim cudem chcesz przygotować drużynę do rozgrywek skoro gramy z samymi ogórkami? – biadolił Staszek
- Ty się martw o dobre stosunki z mediami, a nie o cykl szkoleniowy. Znowu nas dziś obsmarowali. I gdzieś ty takie słownictwo podłapał???
- Eeee no wiesz. Poczytałem trochę, żeby na głupka w rozmowach z dziennikarzami nie wychodzić.
- To poczytaj jeszcze, bo na razie średnio ci wychodzi.
- Przepraszam. Nie powinienem cię atakować.
- No! A teraz się uspokój i słuchaj. Następny sparing gramy z Waregem.
- No i co w tym takiego wspaniałego? Jak graliśmy w trzeciej lidze to raz z nimi zremisowaliśmy.
- Nie z tym Waregem! Ci z którymi gramy właśnie spadli z pierwszej ligi!
- Nigdy więcej nie pisnę ani słowa o doborze przeciwników!
Goście spadli z pierwszej ligi po niezwykle zaciętej walce w barażach. Na tyle zaciętej, że do utrzymania zabrakło im jednego punktu. Rywal z górnej półki więc nareszcie mogłem sprawdzić rzeczywistą wartość drużyny. Tak wyrównanego meczu nikt się nie spodziewał. Powiem więcej. Momentami byliśmy stroną znacznie przeważającą. Niestety zawodziła skuteczność. Dobrym za to znakiem była (wreszcie!!!) gra obronna. Dwa nowe nabytki bardzo wydatnie podniosły wartość tej formacji. Jedyny błąd popełnili dopiero w 86 minucie. N’Goh dał się oszukać tuż przed polem karnym i Thiebaut z najbliższej odległości pokonał Gèrarda. Goście traktowali ten sparing jakby był meczem o wszystko i nie oszczędzali naszych nóg. Jedną z ofiar takich brutalnych wejść został Galeri, drugą „dziadek” Beersaert. O ile Galeri wypadł ze składu na jakieś 2 – 3 tygodnie, to Beersaerta niestety straciliśmy na minimum 3 miesiące. W trybie ekspresowym zacząłem szukać zastępcy.
WS Woluwè – Zulte Waregem 0 – 1
86’ Thiebaut
Widzów: 81
Ostatni sparing, z amatorskim Aalter, rozegraliśmy w dość eksperymentalnym składzie. Obyło się bez fajerwerków, ale zgodnie z planem. W drugiej minucie Peeters dośrodkował w pole karne, najwyżej do piłki wyskoczył Baudart i strzałem głową pokonał bramkarza gości. Dwie minuty po wznowieniu gry, w drugiej połowie, wynik ustalił Hillen, a asystował mu ponownie Peeters.
WS Woluwè – Aalter 2 – 0
2’ Baudart
47’ Hillen
Widzów: 104
- Nasz niemiecki król scoutów wreszcie wziął się do roboty. – tymi słowy powitał mnie Staszek, rzucając jednocześnie plik papierów na moje biurko.
- A to cwaniak! Pewnie ktoś mu doniósł, że od tygodnia trzymam w szufladzie wymówienie dla niego.
- Doniósł czy nie, teraz to nieistotne. Ważniejsze jest, że wśród całego morza piłkarskich kalek jest kilka ciekawych propozycji. O, ten na przykład. – wskazał palcem nazwisko na liście.
- Zaraz im się przyjrzę – odrzekłem sięgając po okulary.
- To ja nie przeszkadzam. Dobrze, że nie zdążyłeś mu tego wymówienia wręczyć. – dodał zamykając drzwi.
Faktycznie kilku zawodników okazało się dość interesujących, ale jedynie nieliczni wykazywali ochotę do podjęcia rozmów. Niemniej jednak udało mi się podpisać dwa bardzo perspektywiczne kontrakty. Pierwszy z siedemnastoletnim środkowym obrońcą Brechtem Verstraete, który od razu trafił do rezerw szlifować umiejętności. Drugi natomiast z Nicolasem Glouftsisem. Doświadczony 29letni defensywny pomocnik miał od początku wskoczyć do pierwszej jedenastki za kontuzjowanego Beersaerta. Żaden z nich nie kosztował ani centa, więc tym bardziej byłem zadowolony.
Tymczasem przyszła pora na pierwszą kolejkę drugiej ligi. Wyjazd do Lommel zapowiadał bardzo duże emocje. W końcu gospodarze potrafili z nami wysoko wygrać, ale też wysoko przegrać, wynik więc był sprawą otwartą. Odrobinę martwił mnie fakt nieobecności Galeriego, ale liczyłem że pozostali zawodnicy udźwigną ciężar zdobywania bramek. Nie udźwignęli. Najewiększe pretensje po meczu miałem do Issankoya, który zmarnował dwie cudowne sytuacje. W pierwszej będąc sam na sam strzelił prosto w bramkarza, a w drugiej mając dwa metry do pustej (!) bramki i nikogo wokół huknął na wiwat kilkanaście metrów nad poprzeczką. Takie niewykorzystane sytuacje się mszczą. Te również się zemściły. W 40 minucie gospodarze dośrodkowali z rzutu wolnego i Euvrard strzelił nam bramkę na wagę trzech punktów.
KVSK – WS Woluwè 1 – 0
40’ Euvrard
Widzów: 2411
Po lidze przyszedł czas na puchary. Sierotka wylosowała nam amatorską drużynę Wilrijk. Co zaskakujące nawet teraz bukmacherzy wyżej cenili naszych rywali… Cóż, może zaczną na nas stawiać dopiero jak zdobędziemy Ligę Mistrzów? Ja w każdym razie z losowania byłem zadowolony. Mecz rozpoczęliśmy z wielkim animuszem, ale na pierwszą bramkę przyszło nam czekać aż do 42 minuty. Trójkowa akcja: Glouftsis – Galeri – Peeters zakończyła się celnym strzałem na bramkę. Po zmianie stron ładną bramkę strzelił Hillen i mogliśmy świętować przejście do kolejnej rundy.
Wilrijk – WS Woluwè 0 – 2
42’ Peeters
85’ Hillen
Widzów: 632
Włodarze ligi wespół z losem postanowili sobie z nas zakpić. Kolejne dwa mecze również mieliśmy rozegrać na wyjeździe. Niewielkie odstępy czasowe między tym spotkaniami, sprawiły że nie opłacało nam się nawet wracać do Woluwè. Odnowa biologiczna w autokarze bywa kłopotliwa i powoli zaczęliśmy odczuwać trudy tego tournee. A przed nami teoretycznie dość prosty rywal. Niestety tylko teoretycznie, bo beniaminek potrafi sprawić niejedną niespodziankę. Liège nas nie oszczędzało, ale my również graliśmy co najmniej przyzwoicie. Widać było, że zawodnicy bardzo chcą tylko średnio im wychodzi. Po raz drugi w tym sezonie o wyniku zadecydowała skuteczność. Mimo stworzenia kilku znakomitych sytuacji nie udało nam się pokonać bramkarza gospodarzy. Co się nam nie udało, udało się w 42 minucie Liège. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, do piłki najwyżej wyskakuje Godinas i trzy punkty zostają na Rue Gilles Magnèe.
Liège – WS Woluwè 1 – 0
42’ Godinas
Widzów: 2393
Jak bardzo potrzebujemy wypoczynku w domowych pieleszach można było zobaczyć w meczu pucharowym z Seraing RUL. Co z tego, że stwarzaliśmy mnóstwo sytuacji podbramkowych skoro nikt wcelować w bramkę nie potrafił. Gospodarze za to spokojnie czekali. Im była potrzebna tylko jedna sytuacja i ta przyszła w 50 minucie. Szybka kontra, podanie do wchodzącego środkiem Secka i 1 – 0. Kolejny rok bez sukcesów pucharowych. Teraz przynajmniej możemy skupić się na lidze.
Seraing – WS Woluwè 1 – 0
50’ Seck
Widzów: 280
Przed następnym meczem, tym razem wreszcie w domu, przybyły do klubu kolejne posiłki, dwóch defensywnych pomocników:
Matteo Ferreti 17 lat DP – wolny transfer
Jèrốme Marèchal 28 lat DP – 1 tys. € (Bertrix)
Tym samym suma wydatków transferowych w sezonie osiągnęła zawrotne 13 tys. €.
Ferreti miał drobne zaległości kondycyjne, więc zdecydowałem go nie męczyć, natomiast Marèchala postanowiłem sprawdzić już od pierwszych minut w arcytrudnym spotkaniu z Ronse. Jak dobre było to posunięcie przekonałem się jeszcze przed przerwą. Ale nie uprzedzajmy faktów. A tempo rozgrywania wydarzeń było iście sprinterskie. Ledwie na zegarze ukazała się 18 sekunda od rozpoczęcia meczu do znakomitego dośrodkowania Beytullaha wyskoczył Baudart przełamując serię spotkań bez strzelonej bramki. W 25 minucie debiutujący Marèchal wywalczył piłkę na 30 metrze, popędził przed siebie i ledwie minął granicę pola karnego silnie strzelił. Bramkarz był bez szans. To się nazywa debiut! Po zmianie stron Beytullah, nasz specjalista od dalekich podań, wrzucił piłkę centralnie w pole karne. Na miejscu czekał już Galeri i precyzyjnym strzałem głową ustalił wynik meczu na 3 – 0.
WS Woluwè – Ronse 3 – 0
1’ Baudart
25’ Marèchal
48’ Galeri
Widzów: 219
To wysokie zwycięstwo nad faworyzowanym Ronse niezwykle nas uskrzydliło. A dobre morale jest potrzebne gdy masz się spotkać ze swym odwiecznym rywalem FCV Dender. Tym razem nie odpuścimy! Nastroje w szatni były bardzo bojowe. I zaczęło się. W 38 minucie przechwyt w środku pola, podanie do Peetersa, a ten w najwłaściwszej chwili oddaje piłkę Galeriemu. Nasz etatowy łowca bramek nie miał wyjścia, musiał strzelić. Druga połowa to prawdziwy dramat dla Dender i popis aktorstwa Marèchala. Dwukrotnie, w 53 i 56 minucie sprowokował zawodników gospodarzy do faulu w polu karnym. Skutecznymi wykonawcami jedenastek byli Glouftsis i Peeters, a trzy punkty po raz pierwszy w konfrontacji między tymi zespołami, powędrowały do Woluwè.
FCV Dender – WS Woluwè 0 – 3
38’ Galeri
53’ Gloftsis (kar.)
56’ Peeters (kar.)
Widzów: 3775
O tym, że trzeba się zacząć z nami liczyć przekonał się nasz następny rywal VW Hamme. Poczatek meczu niby senny, ale maszyna się dopiero rozkręcała, aby uderzyć ze zdwojoną mocą. 41 minuta, Ghislain do Baudarta i 1 – 0. Trzy minuty później dośrodkowanie Beytullaha na bramkę zamienia Galeri i trybuny wpadają w istny szał. Po przerwie minimalnie odpuściliśmy, ale gdy tylko goście nas skarcili w 57 minucie, natychmiast zebraliśmy się w sobie. W 90 minucie mieliśmy szansę na podwyższenie rezultatu, ale Issankoy spudłował z rzutu karnego. Tylko i aż 2 – 1.
WS Woluwè – VW Hamme 2 – 1
41’ Baudart
44’ Galeri
57’ Van Der Paar
90’ Issankoy n.s.k.
Widzów: 856
Ostatnie wyniki zaczęły wreszcie przyciągać na stadion więcej widzów. Ciężko jednak grać przy pełnych trybunach jeśli na każdym kroku kibice wypatrują potknięć. Presji nie wytrzymało kilku zawodników. Pierwszym z nich był Issankoy, który seryjnie marnował wypracowywane przez Galeriego sytuacje. Drugim Glouftsis, który w 62 minucie nie wykorzystał rzutu karnego, podyktowanego za faul na Galerim. Szkoda trzech punktów, bo goście specjalnego zagrożenia pod naszą bramką nie stwarzali.
WS Woluwè – KBHZ 0 – 0
62’ Glouftsis n.s.k.
Widzów: 3607
Tabela po 6 kolejkach:
| Poz | Inf | Zespół | | M | Z | R | P | ZdG | StG | R.B. | Pkt |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 1. | | Zulte Waregem | | 6 | 6 | 0 | 0 | 14 | 2 | +12 | 18 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 2. | | KV Mechelen | | 6 | 4 | 1 | 1 | 9 | 3 | +6 | 13 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 3. | | WS Woluwé | | 6 | 3 | 1 | 2 | 8 | 3 | +5 | 10 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 4. | | Oostende | | 6 | 3 | 1 | 2 | 10 | 7 | +3 | 10 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 5. | | Geel | | 6 | 3 | 1 | 2 | 8 | 7 | +1 | 10 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 6. | | Union SG | | 6 | 3 | 1 | 2 | 7 | 8 | -1 | 10 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 7. | | La Louviere | | 6 | 3 | 0 | 3 | 13 | 9 | +4 | 9 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 8. | | Ronse | | 6 | 3 | 0 | 3 | 5 | 12 | -7 | 9 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 9. | | Dessel | | 6 | 2 | 3 | 1 | 6 | 3 | +3 | 9 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 10. | | KBHZ | | 6 | 2 | 3 | 1 | 7 | 6 | +1 | 9 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 11. | | Liege | | 6 | 2 | 1 | 3 | 3 | 3 | 0 | 7 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 12. | | RC Mechelen | | 6 | 2 | 1 | 3 | 6 | 7 | -1 | 7 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 13. | | VW Hamme | | 6 | 2 | 0 | 4 | 5 | 10 | -5 | 6 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 14. | | FCV Dender | | 6 | 1 | 3 | 2 | 7 | 9 | -2 | 6 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 15. | | Kapellen | | 6 | 1 | 2 | 3 | 5 | 8 | -3 | 5 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 16. | | KV Kortrijk | | 6 | 1 | 2 | 3 | 4 | 8 | -4 | 5 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 17. | | Deinze | | 6 | 1 | 1 | 4 | 4 | 8 | -4 | 4 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| 18. | | KVSK | | 6 | 1 | 1 | 4 | 5 | 13 | -8 | 4 |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|
| | | | | | | | | | | | |
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------|