verlee: Premiera Football Managera 2011 za nami. Obok wielu mniejszych i większych zmian, jedna nowość wydaje się naprawdę interesująca: kreator stałych fragmentów gry, który był bezpośrednim powodem tego, że zaprosiłem Was do tej rozmowy. Ta funkcja, podobnie jak zeszłoroczny kreator taktyk, stanowi nie tylko rozbudowanie elementów takich jak rzuty rożne i wolne, ale też ukłon w stronę graczy casualowych. Tymczasem niejednokrotnie w redakcji słyszałem głosy - tak, o Tobie mówię, Strange - że FM z wersji na wersję robi się coraz trudniejszy. A tu proszę: kolejne ułatwienie!
Dr.Strange: Nie da się ukryć, że twórcy gry próbują wprowadzać nowe rozwiązania taktyczne, aby grało się łatwiej i przyjemniej, ale mówiąc szczerze, kompletnie mnie one nie przekonują. Kreator taktyk, tak zachwalany przez internautów, na pierwszy rzut oka rzeczywiście był ciekawy, lecz zrezygnowałem z niego bardzo szybko. Odpowiedzieć precyzyjnie na Twoje pytanie jest mi niezwykle ciężko, gdyż wydaje mi się, iż każdy kolejny Football Manager staje się dla mnie coraz trudniejszy z bardzo prostego powodu. Otóż, z każdą nową wersją gry wkładam w nią zdecydowanie mniej czasu i pracy w celu zbudowania ciekawej taktyki - zapewne stąd bierze się fakt, iż wyniki, które osiągam nie są satysfakcjonujące.
Piotr Sebastian: Nie rozumiem stwierdzenia, że FM jest coraz trudniejszy. Coraz trudniej jest wygrywać? Bynajmniej. Z pewnością coraz trudniej jest ŁATWO wygrywać, grając na przykład cały czas tą samą taktyką, ale wygrywanie przez to nie stało się trudniejsze, a jedynie bardziej uciążliwe. Wymaga od graczy częstszych interwencji i śledzenia sytuacji. Silnik uległ znacznemu przeobrażeniu. AI jest teraz bardziej dynamiczna. Stale szuka przeciwwagi dla rozwiązań stosowanych przez gracza i dużo bardziej elastycznie reaguje na wprowadzane przez nas zmiany. Ale sposoby na ogranie AI się nie zmieniły. Kwestie kreatora taktyk czy stałych fragmentów gry kwituję wyłącznie uśmiechem. To tylko zabawki.
verlee: Otóż to. Trudność możemy więc w tej dyskusji rozumieć na dwóch poziomach. Pierwszy: rosnące z wersji na wersję skomplikowanie rozgrywki, przez które nie gra się już tak przyjemnie jak kiedyś. Drugi: coraz sprytniejsza AI, o którym wspomniał Piotr, przez co my gracze, musimy wymyślać coraz to wymyślniejsze taktyki. Moim zdaniem, oba te rozumowania wynikają z siebie nawzajem. Gra staje się bardziej skomplikowana, więc, co za tym idzie, trzeba więcej czasu spędzać na doborze taktyki, zarządzaniu zespołem - i odwrotnie. To znaczy przynajmniej w teorii. Bo, przyznam szczerze, w moim odczuciu FM wcale nie zrobił się trudniejszy. Ani w kwestii taktyki, ani spędzanego nad grą czasu... Od razu zaznaczam: tak długo jak Wy nie gram, zacząłem od wersji 2007, ale takie właśnie mam wrażenie. Oto, jak zazwyczaj prowadzę karierę w FM-ie: wybieram ulubione ustawienie, to samo od dwóch wersji, co najwyżej zmieniając kilka poleceń indywidualnych; przeglądam szybko skład, by wywalić szrot; aplikuję treningi, te same co od trzech wersji... i klikam w "Kontynuuj". Albo naciskam spację. Tyle.
Dr.Strange: Ostatnimi czasy mój styl gry wygląda (a raczej nie wygląda) zupełnie inaczej. Kiedy jeszcze miałem jakiegokolwiek Football Managera na dysku, a było to z pół roku temu, to moja rozgrywka prezentowała się następująco: zaczynałem od przejrzenia składu, następnie odbywało się ceremonialne wgranie taktyki ściągniętej z Internetu, potem spektakularne przegranie kilku spotkań i... koniec. Kiedy próbowałem sam kombinować z taktyką, to na drodze stawała moja niecierpliwość. Rezultaty swoich starań chciałem widzieć już, natychmiast, a w Football Managerze tak się nie da. Szczególnie, kiedy AI staje się coraz bardziej "inteligentna" i trzeba trochę czasu i spokoju, żeby je przechytrzyć i osiągnąć dobre rezultaty. Jednak zaznaczam, ciężko mi z Wami dyskutować na temat konstrukcji silnika gry, gdyż od kilku lat nie próbowałem z nim walczyć. Football Manager 2007 był ostatnim, w którego grałem "naprawdę".
Piotr Sebastian: Naprawdę nie rozumiem po co mnie zaproszono do dyskusji, skoro wymieniam poglądy ze zwolennikami spacji w FM-ie. Nie wiem jak można czerpać przyjemność z takiej gry? Polecam w takim razie kolegom FIFĘ. Tam jest jeszcze kilka klawiszy do wyboru. Wracając do tematu. Gra powoli zatacza koło. Mniej więcej w wersji 2009 osiągnęła szczyt trudności, a teraz jak widzę z powrotem wraca do korzeni, czyli możecie się cieszyć. Wracają dla Was dobre czasy.