Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Samograj

Dyskusja trzech FM-aniaków o trzech skrajnie różnych podejściach do gry, dotycząca tego, czy Football Manager jest trudny, łatwy, czy może to zależy. Żadnej kawy i herbaty, żadnych ciastek, tylko argumenty i ścierające się ze sobą poglądy - będzie się działo!

verlee: Premiera Football Managera 2011 za nami. Obok wielu mniejszych i większych zmian, jedna nowość wydaje się naprawdę interesująca: kreator stałych fragmentów gry, który był bezpośrednim powodem tego, że zaprosiłem Was do tej rozmowy. Ta funkcja, podobnie jak zeszłoroczny kreator taktyk, stanowi nie tylko rozbudowanie elementów takich jak rzuty rożne i wolne, ale też ukłon w stronę graczy casualowych. Tymczasem niejednokrotnie w redakcji słyszałem głosy - tak, o Tobie mówię, Strange - że FM z wersji na wersję robi się coraz trudniejszy. A tu proszę: kolejne ułatwienie!

Dr.Strange: Nie da się ukryć, że twórcy gry próbują wprowadzać nowe rozwiązania taktyczne, aby grało się łatwiej i przyjemniej, ale mówiąc szczerze, kompletnie mnie one nie przekonują. Kreator taktyk, tak zachwalany przez internautów, na pierwszy rzut oka rzeczywiście był ciekawy, lecz zrezygnowałem z niego bardzo szybko. Odpowiedzieć precyzyjnie na Twoje pytanie jest mi niezwykle ciężko, gdyż wydaje mi się, iż każdy kolejny Football Manager staje się dla mnie coraz trudniejszy z bardzo prostego powodu. Otóż, z każdą nową wersją gry wkładam w nią zdecydowanie mniej czasu i pracy w celu zbudowania ciekawej taktyki - zapewne stąd bierze się fakt, iż wyniki, które osiągam nie są satysfakcjonujące.

Piotr Sebastian: Nie rozumiem stwierdzenia, że FM jest coraz trudniejszy. Coraz trudniej jest wygrywać? Bynajmniej. Z pewnością coraz trudniej jest ŁATWO wygrywać, grając na przykład cały czas tą samą taktyką, ale wygrywanie przez to nie stało się trudniejsze, a jedynie bardziej uciążliwe. Wymaga od graczy częstszych interwencji i śledzenia sytuacji. Silnik uległ znacznemu przeobrażeniu. AI jest teraz bardziej dynamiczna. Stale szuka przeciwwagi dla rozwiązań stosowanych przez gracza i dużo bardziej elastycznie reaguje na wprowadzane przez nas zmiany. Ale sposoby na ogranie AI się nie zmieniły. Kwestie kreatora taktyk czy stałych fragmentów gry kwituję wyłącznie uśmiechem. To tylko zabawki.

verlee: Otóż to. Trudność możemy więc w tej dyskusji rozumieć na dwóch poziomach. Pierwszy: rosnące z wersji na wersję skomplikowanie rozgrywki, przez które nie gra się już tak przyjemnie jak kiedyś. Drugi: coraz sprytniejsza AI, o którym wspomniał Piotr, przez co my gracze, musimy wymyślać coraz to wymyślniejsze taktyki. Moim zdaniem, oba te rozumowania wynikają z siebie nawzajem. Gra staje się bardziej skomplikowana, więc, co za tym idzie, trzeba więcej czasu spędzać na doborze taktyki, zarządzaniu zespołem - i odwrotnie. To znaczy przynajmniej w teorii. Bo, przyznam szczerze, w moim odczuciu FM wcale nie zrobił się trudniejszy. Ani w kwestii taktyki, ani spędzanego nad grą czasu... Od razu zaznaczam: tak długo jak Wy nie gram, zacząłem od wersji 2007, ale takie właśnie mam wrażenie. Oto, jak zazwyczaj prowadzę karierę w FM-ie: wybieram ulubione ustawienie, to samo od dwóch wersji, co najwyżej zmieniając kilka poleceń indywidualnych; przeglądam szybko skład, by wywalić szrot; aplikuję treningi, te same co od trzech wersji... i klikam w "Kontynuuj". Albo naciskam spację. Tyle.

Dr.Strange: Ostatnimi czasy mój styl gry wygląda (a raczej nie wygląda) zupełnie inaczej. Kiedy jeszcze miałem jakiegokolwiek Football Managera na dysku, a było to z pół roku temu, to moja rozgrywka prezentowała się następująco: zaczynałem od przejrzenia składu, następnie odbywało się ceremonialne wgranie taktyki ściągniętej z Internetu, potem spektakularne przegranie kilku spotkań i... koniec. Kiedy próbowałem sam kombinować z taktyką, to na drodze stawała moja niecierpliwość. Rezultaty swoich starań chciałem widzieć już, natychmiast, a w Football Managerze tak się nie da. Szczególnie, kiedy AI staje się coraz bardziej "inteligentna" i trzeba trochę czasu i spokoju, żeby je przechytrzyć i osiągnąć dobre rezultaty. Jednak zaznaczam, ciężko mi z Wami dyskutować na temat konstrukcji silnika gry, gdyż od kilku lat nie próbowałem z nim walczyć. Football Manager 2007 był ostatnim, w którego grałem "naprawdę".

Piotr Sebastian:
Naprawdę nie rozumiem po co mnie zaproszono do dyskusji, skoro wymieniam poglądy ze zwolennikami spacji w FM-ie. Nie wiem jak można czerpać przyjemność z takiej gry? Polecam w takim razie kolegom FIFĘ. Tam jest jeszcze kilka klawiszy do wyboru. Wracając do tematu. Gra powoli zatacza koło. Mniej więcej w wersji 2009 osiągnęła szczyt trudności, a teraz jak widzę z powrotem wraca do korzeni, czyli możecie się cieszyć. Wracają dla Was dobre czasy.

Strony:

1 2 3

O artykule
Kategoria: Publicystyka
Dodano: 16.11.2010

Liczba wyświetleń: 3321

Średnia ocen: 5.11



Komentarze
Pucek
Kapitalne.
16 listopada 2010 13:45
buczek93
Tjaaa, algorytmy w 2010 generują czasem takie kwiatki, że szkoda gadać. Przykład ?
Liga mistrzów, Madrycki Real gra z Liverpoolem. W 72 minucie za faul wylatuje Iker, w dodatku za dyskusje z sędzią z boiskiem żegna się Sergio Ramos. I co ?
5 minut później Real prowadzi już 4:2, Liverpool marnuje jeszcze jednego karnego w doliczonym czasie, gra bez polotu pomimo faktu że gra w przewadze 2 zawodników. Kfiatki...
16 listopada 2010 14:41
xamax
Jak dla mnie nowe fmy nie sa trudne, sa uciazliwe. Powiem tak, jezeli ma to byc symulacja, to fm 2011 jest sredni. Jest duzo opcji, ktore z normalna menadzerka maja niewiele wspolnego, zas nie ma wielu opcji, ktore moglyby sie przydac. Wezmy na tapete interakcje z zawodnikami. Mozemy mu powiedziec miedzy innymi, zeby czesciej strzelal z przewrotki lub probowal lobowac bramkarza. Nie wyobrazam sobie, zeby menadzer o zdrowych zmyslach sypal takimi tekstami. Miedzy opcjami niepotrzebnymi i niezbednymi przewijaja sie takze opcje, ktore czynia gre uciazliwa i moze nawet pojawiaja sie w realnym swiecie, ale dzieki nim od objecia druzyny do nacisniecia pierwszej spacji schodzi 5h..
16 listopada 2010 16:57
Tofu
doskonała forma i ogólnie pełen treści tekst. Mam nadzieję, że będziecie zapraszać do dyskusji gości :)
16 listopada 2010 17:12
stefan84
Też jakoś nie zauważyłem tego rozwijającego się, dostosowującego się do naszych taktyk, przebiegłego AI. Od 2004r. we wszystkie FMy gram prawie takim samym ustawieniem, z czwórką obrońców w linii, którzy kryją strefą i grają na spalone, defensywnym i ofensywnym pomocnikiem w środku, skrzydłowymi na bokach, występującymi raz jako PP-PL, raz OPP-OPL, treningi ustawiam raz na karierę, inne dla bocznych obrońców, inne dla stoperów, itd, itp. A z "zasad gry hard core" odpuszczam se czasami tylko nie zaglądanie do ekranu wyszukiwania zawodników. Zawsze dbam o skautów, więc w sumie w miarę dobrych kopaczy znajdą mi oni. Może nie odnoszę jakichś oszałamiających sukcesów, ale na zwycięstwo czy awans o szczebel w górę w każdej lidze zazwyczaj wystarcza mi jeden, dwa, trzy, czasem cztery sezony. Moim zdaniem nie zmienił się za wiele stopień trudności, tylko złożoność gry, każdą nowinkę czy nowy aspekt gry nawet taki matołek, jak ja, piszący te słowa, rozgryzie jeśli nie od razu, to po jakimś czasie na pewno. I wtedy nie przybywa nam już zagadnień do myślenia, tylko opcji do sprawdzania i klikania. Może w ten sposób nie wycisnę 100% z możliwości danej drużyny ale rozegram ze dwa razy tyle sezonów w tym samym czasie, dostanę więcej ciekawych wychowanków, zobaczę w końcu co taki Adu, Rooney czy Messi robią po zakończeniu karier, i nie dokonam marnego żywota myśląc, jak u diabła jakiś klub z angielskiej Blue Square zdobywa, a jak traci bramki =) Choć rozumiem, że ktoś tak też lubi grać, tyle że uważam, że koszsty, więc stracony na to czas, są niewspółmierne do zysków, bo w sumie grając w ten diablo dokładny sposób też przegrać można. Choć chyba nie sprawdzę tego =)
22 listopada 2010 0:01


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu