Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Wyższe stany średnie

Nocka zarwana, ale chyba nawet było warto. Demo na dysku wylądowało błyskawicznie. Instalacja bezproblemowa. Wrażenia - pozytywne. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie...

"Poród" okazał się bezbolesny. Wersja demonstracyjna FM-a 2011 ujrzała światło dzienne ok. pierwszej w nocy czasu polskiego. Obyło się bez padających stron i "wiszących" serwerów. Steam sprawdził się doskonale, co można było zaobserwować choćby po maksymalnym wykorzystaniu prędkości łącza (w moim przypadku blisko 2GB danych "zeszło" w kwadrans). Zgrzytów nie było*, nie oznacza to jednak, że nastał czas zachwytów.

Godzinne "starcie" z FM-em oceniam pozytywnie, aczkolwiek zabrakło tego "czegoś". Przeważa kosmetyka, która zdominowała większość elementów gry. Dopracowane okna, więcej opcji, dodatkowe przyciski. Nie zachwycają agenci (jestem przekonany, że znudzą się równie szybko, jak nieszczęsne konferencje), a głównym atutem nowej odsłony spotkań z dziennikarzami jest fakt, iż nie musimy zatwierdzać każdej opcji, co nie zmienia faktu, że dalej mamy masę sztampowych odpowiedzi. Kreator stałych fragmentów to nic innego, jak przeniesienie rozwijanej listy z opcjami do trybu 2D.
Wygodniejsze – zdecydowanie. Praktycznie – kosmetyka. Odwrotnie jest z oknem wiadomości – miało być praktyczniej, a wystarczyłaby kosmetyka. Może kwestia przyzwyczajenia, na razie jestem na "nie".

Plusy? Na pewno 3D, bynajmniej jednak nie ze względu na "urodę". Zaskoczył mnie fakt, że ten sam sprzęt, który nie radził sobie z FM-em 2010, tym razem dźwignął trójwymiarowy tryb i to na tyle, że obyło się bez dokuczliwych "przycięć". Bugi? Forum SI póki co nie przeżywa oblężenia, warto jednak pamiętać, że wielu graczy czeka na jutrzejszy dzień, kiedy demo będzie można pobrać z bezpośrednich linków i za pomocą sieci torrent. U nas już niebawem pierwsze obszerne recenzje. Na pierwszy rzut oka 7/10.

* z cyklu "co ja robię tu" ciekawostka – po podaniu namiarów niezbędnych do pobrania dema, dość długo (przynajmniej do godziny) nie można było znaleźć odnośnika w "Wersjach demonstracyjnych" w systemie Steam. Osobiście demo namierzyłem dopiero w zakładce... Mac.

O artykule
Kategoria: Publicystyka
Dodano: 21.10.2010

Liczba wyświetleń: 1069

Średnia ocen: 3.00



Komentarze
chopek
Panowie maniacy, którzy mają demo. Szybkie pytanie.
Ponieważ nie kupuje nowego FM'a aż do wydania ostatniej łatki, a jestem zaproszony do gry sieciowej w oklicach marca i nie chciałbym być wtedy zupełnie zielony to czy jest możliwość, że w 2011 działają taktyki z 2010?
21 października 2010 14:26
mariusz0770
oczywiście i to jest super. śmigam na mojej taktyce z FM`a 10 :)
21 października 2010 16:14
kingmajkel
Wszyscy wychwalają ten tryb 3D, bo niby ładny, ale są rzeczy denerwujące.
Ciągle widzę sytuacje, że powiedzmy po wybiciu piłki przez rywala sprzed pola karnego mój zawodnik mimo, że ma znacznie bliżej to biegnie sobie truchcikiem (albo stoi w miejscu) i często zawodnik drużyny przeciwnej po prostu odbiera mu tą piłkę i pędzi z kontrą sam na sam z bramkarzem. Jest cała masa takich bezsensownych zachowań piłkarzy, co nie miało miejsca (przynajmniej nie w takiej skali) w FM 2010.
Grając Auxerre przez pół sezonu liczba bramek zdobytych po sytuacjach sam na sam z bramkarzem wyniosła: 0 (ZERO). Mimo, że w prawie każdym meczu zdarzały się takie sytuacje. W niektórych nawet po 2 - 3 razy. Nie wiem jak to jest ale, Jeleń w lidze przez pół roku zdobył tylko 2 bramki na 13 meczów. Drugi napastnik Le Tallec zdobył w 11 meczach 1 bramkę. Żaden z 2 pozostałych (młodych - po 17 lat) napastników nie trafił ani razu.
Zdarzały się sytuacje, że moi (nie tylko moi) zawodnicy nie trafiali do pustej bramki z 7 - 8 metrów. Przypomniały mi się od razu sytuacje w FIFIE po tym, jak wyłączono naprowadzanie strzałów. Tutaj dokładnie tak samo to wyglądało. No bo jak można strzelać z 10m na bramkę i spudłować o 15m od bramki? Tym bardziej, że często strzelali takie babole jedni z najlepszych napastników w lidze francuskiej.
Co do agentów to zdecydowanie za dużo kasy sobie liczą przy podpisywaniu kontraktów. Np. przedłużam kontrakt z moim zawodnikiem (wartym ok 1mln) a on chce za podpisanie umowy powiedzmy 1,5mln euro. Na szczęście w wielu przypadkach można stargować nawet o połowę. Ale to i tak dużo jak na zwykłe przedłużenie umowy z młodym zawodnikiem. Sami zawodnicy też żądają znacznie więcej niż w FM 2010.
No i stała przypadłość FM'a czyli kwota odkupu zawodnika. Jak ja sprzedaję to nikt nie zapłaci więcej niż 2 x wartość rynkową. Natomiast jak ja chcę kupić to za zawodnika wycenianego na 3,5 mln oczekują 18 - 20 mln. I niewiele można z tego utargować. Tak czy siak trzeba zapłacić jakieś 3 x tyle ile jest wart.
27 października 2010 12:55


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu