HN. Trzecia tajemnica Estébana Soto #12
"Zespół piłkarski jest jak fortepian. Potrzebujesz ośmiu ludzi, którzy będą je nieśli i trzech, którzy potrafią grać."
Bill Shankly, legenda Liverpoolu.
3.03.2012
Wątpliwości mam, ale pokusa jest zbyt silna. Pasquato zaczęli się interesować wysłannicy Marsylii oraz Monaco. Pierwszoligowe francuskie kluby mogłyby z łatwością zwinąć mi Christiana sprzed nosa, więc dogrywam warunki kontraktu. Samo zainteresowanie takich klubów jest dla mnie niejako potwierdzeniem, że drzemią w nim niewyzwolone jeszcze snajperskie pokłady.

4.03.2012
Jeżeli to miał być początek naszego marszu w kierunku Primera División, to należałoby stwierdzić, że wyrżnęliśmy ryjem już na progu. Do chwili obecnej nie wiem jak nam się udało tego nie wygrać.

Niestety przy obecnym ustawieniu nasza siła ognia jest ledwie płomykiem świecy. Nie pomogło nawet solidne przyciśnięcie rywali w końcówce.
5.03.2012
Za tydzień gramy u siebie z liderem. Niepowtarzalna okazja do objęcia prowadzenia w lidze przeszła nam koło nosa, bo wykorzystując nasz remis z Levante, Malaga pokonała pewnie Huescę i odskoczyła na 5 punktów. Tym niemniej zwycięstwo byłoby jak najbardziej pożądane.
7.03.2012
I co ja mam zrobić kiedy mój skaut przynosi entuzjastyczną wiadomość o fantastycznym brazylijskim napastniku, który rzekomo świetnie się zapowiada?

Jedyne co wiem, to że młodziutki Nikao strzela jak na zawołanie. Spodziewam się dobrej techniki, opanowania i wykańczania akcji, ale zanim wyciągnę portfel z kieszeni potrzebuję więcej danych. Obserwacja.

11.03.2012
Powtórka z rozrywki. Nie potrafimy przebić się przez obronę Malagi.

Jeszcze miesiąc temu cieszyłbym się z takiego obrotu spraw. Dwa remisy w meczach z silnymi rywalami. Jeżeli jednak zamierzamy poważnie bić się o awans, to raczej straciliśmy cztery punkty, niż zyskaliśmy dwa.
15.03.2012
Pierwszy finałowy mecz z Salamacą dodaje mi otuchy. To nadzieja nie tylko na końcowy tryumf w Pucharze Federacji, ale przede wszystkim na odzyskanie formy strzeleckiej napastników.

Tymczasem zostawiam te rozważania na boku, bo w najbliższą niedzielę czeka nas wyjazd do Pontevedry. Piąta obecnie drużyna w tabeli nie była faworytem rozgrywek, ale wydała w tym sezonie już 2 miliony euro na transfery i jak widać były to trafne zakupy. Mecz transmituje telewizja, co nie pozostaje bez znaczenia.
18.03.2012
Ratujemy remis w ostatnich minutach, ale mam prawo być zadowolony z naszej postawy. Nabiegaliśmy się dziś jak szaleni.

20.03.2012
Dziś zapominamy na chwilę o lidze, awansie, tabeli i punktach. Za dwa dni na własnym stadionie mamy okazję obronić Puchar Federacji i po raz drugi z rzędu cieszyć się z tego trofeum. Mało prestiżowego, ale na naszej wąskiej klubowej półeczce i tak wieje pustką.
Szkoda, ale teraz będziesz jedynie mocniejszy. Z takimi transferami może warto rozważyć bardziej otwartą grę ?
Barcelona niestety (albo stety) w chyba każdej grze oddaje swoich zawodników albo za darmo albo za psie pieniądze, co jest dziwne bo w rzeczywistości za kilka lat będą zapewne stanowić o sile pierwszego składu. Dla przykładu w mojej grze Thiago Alcantara odszedł za 200tys Euro do Fiorentiny.
Wprowadzasz taki klimat do opowiadania, że natchnąłeś mnie do rozpoczęcia gry w Segunda Division. Wybrałem Mirandes jako jeden ze słabszych zespołów i rozpoczynam marsz do Primera.
PS. Świetny interes z Nikao i Fontasem.
Końcówka sezonu faktycznie słabiutka. Ale w przyszłym sezonie na pewno skończysz sezon w pierwszej trójce i awansujesz. No chyba, że jakaś Barcelona Cię podkupi ;)
Szczerze mówiąc byłem pewny, że awansujecie do Primera Division. Myślę, że w przyszłym sezonie pewnie pozamiatacie w Liga Adelante.
A tekst jak zwykle świetny.
Tak, tylko ze z takimi młodzianami którzy już w wieku 19 ze swoimi umiejętnościami wskakują od razu do pierwszej 11, jest przeważnie tak, zę ich rozwój się za jakis 1-2 sezony kompletnie zatrzymuje. (Bo zapewne PA mu na to nie pozwala)
frish napisał:
Z takimi transferami może warto rozważyć bardziej otwartą grę ?
To jest moim zamiarem.
megorasz napisał:
No chyba, że jakaś Barcelona Cię podkupi ;)
Na razie nie interesuje się mną nawet pies z kulawą nogą z sąsiedniej wioski, więc póki co prezes może spać spokojnie.
Paweł Wrona napisał:
Szczerze mówiąc byłem pewny, że awansujecie do Primera Division.
Szczerze mówiąc ja też.
Coś czuję, że ten Nikao to będzie grał w podstawie, a nie siedział na ławce :)
jaro93 napisał:
Coś czuję, że ten Nikao to będzie grał w podstawie, a nie siedział na ławce :)
Oby twoja matka miała syna proroka.
Szkoda że nie udało się wywalczyć awansu ale myślę że w tym sezonie obejrzymy widowiskowy i ofensywny futbol który powinien zaprocentować awansem :D. Mam do ciebie pytanie Piotrze (zwrócę się do Ciebie po imieniu jeżeli ci to nie przeszkadza :)). Jakimi atrybutami się kierujesz wybierając skautów. Wiadomo determinacja i ocena pot. i um. ale czy coś jeszcze ?. Czy jakiś atrybut wpływa na jakość raportów dostarczanych przez moich skautów ? z góry thx : ) i powodzenia w nowym sezonie : )
Piotr Sebastian napisał:
jaro93 napisał:Coś czuję, że ten Nikao to będzie grał w podstawie, a nie siedział na ławce :)
Oby twoja matka miała syna proroka.
Ja tak z ciekawosci sprawdzilem gdzie gra w moim save i okazalo sie ze gra w ..Uwaga uwaga .. Barce ! Co prawda jest tam narazie rezerwowym ale kilka goli ustrzelil :P
Ruskyi napisał:
Jakimi atrybutami się kierujesz wybierając skautów. Wiadomo determinacja i ocena pot. i um. ale czy coś jeszcze ?. Czy jakiś atrybut wpływa na jakość raportów dostarczanych przez moich skautów ?
Adaptacja - wpływa na szybkość z jaką skaut przeszukuje nowy rynek; niski poziom apatacji powoduje, że skaut może kilka miesięcy szukać zanim coś znajdzie, wysoki zaś daje gwarancję, że w ciągu miesiąca pozna dobrze dany obszar.
Świetny tekst. Szkoda, że nie awansowałeś ale myślę, a nawet jestem tego pewien, że w następnym sezonie zaatakujesz podium. 6 i czekam na kolejny tekst ;)
szkoda tego sezonu a tak nawiasem mówiąc będą następne sezony ??
bo obiło mi sie o uszy że sie przerzucasz niedługo na fm11
Czytam sporadycznie i nie całe tematy , tak już mam bo troszkę tego dużo... :D ale tak trzymaj pisz jak najwiecej a temat niezwykle ciekawy, życze awansu w primera :)
Tak trochę z innej beczki zapytam: jak przesłać karierę? Z góry dziękuje za odpowiedź.
Piotrze chyba za wcześnie witałeś się z gąskami, lepiej celować nisko (Nawet jak wygrywasz mecz za meczem) i być w lepszym nastroju, niż celować w awans i być wkur*ionym przez następną rundę... Szkoda tego sezonu ale twoi zawodnicy nie wytrzymali presji i zabrakło doświadczenia. Lecz to zaprocentuje, mam nadzieję że w następnym sezonie pokażesz coś więcej niż kontratak. W MADRYCIE TYLKO JAEN
kazador napisał:
będą następne sezony ?? bo obiło mi sie o uszy że sie przerzucasz niedługo na fm11
Owszem. Dobrze Ci się obiło. Nie zmienia to jednak faktu, że tymczasem ciągnę już kolejny sezon w Jaen, więc przynajmniej najbliższe trzy odcinki planuję. Potem się zobaczy.
chudinho94 napisał:
Piotrze chyba za wcześnie witałeś się z gąskami, lepiej celować nisko (Nawet jak wygrywasz mecz za meczem) i być w lepszym nastroju, niż celować w awans i być wkur*ionym przez następną rundę...
Nie zgadzam się. Zawsze gram na maksa, a cele ustawiam zawsze o jedno oczko wyżej niż moja ocena możliwości drużyny. Ambicja. :D
Pewnie Twój team za czesto odwiedzał Estebana po zwycięstwach xD
yasori napisał:
Pewnie Twój team za czesto odwiedzał Estebana po zwycięstwach xD
Sprawdzę, ale nie podejrzewam. :-D Jestem największym pijakiem w mieście.
Piotrze, mógłbyś pokazać statystyki ogólne meczu, który idealnie obrazuje Twoją taktykę?
Statystyki są na screenach z każdego meczu. Do wyboru do koloru.
Z radością zobaczył bym jak byś sobie poradził w BVB , Lille, Udine lub Napoli :)
Ahh, no tak, mój błąd. Miałem na myśli statystyki Twoich zawodników a napisałem ogólne...
Dawid19 napisał:
Z radością zobaczył bym jak byś sobie poradził w BVB , Lille, Udine lub Napoli :)
Lille prowadziłem przez dwa sezony po odejściu z La Berri (FM09). Nuda. Dwukrotnie wygrałem ligę.
BVB i Udinese to silne zespoły z potencjałem, więc bułka z masłem. Napoli to już ciut większe wyzwanie, ale liga włoska jest łatwiejsza w FM niż w rzeczywistości. Z Catanii i Lecce zrobiłem tam swego czasu postrach Serie A. Także tego.
Ja teraz będe próbował swoich sił w Torino :) Wspomnę tu czy uda mi się awansować :)
A tak poza , to wcale bym się nie zdziwił , widząc Jaen w europejskich pucharach za 2 lata :)
Ja bym wlasnie chcial zobaczyc w Serie C/1 :D To by bylo wyzwanie xD
Ja mam teraz 3 sezon Regginą. W pierwszym sezonie wywalczyłem awans do Serie A, a tam zająłem 5 miejsce. W fazie grupowej LE mam 2 zwycięstwa i remis po 3 meczach, a w lidze stoję na 2 miejscu z taką samą ilością punktów co Inter i Milan (24). Z tym, że gram wciąż na FM 08. Próbowałem na fm10, ale jednak sprzęt nie pozwalał zbytnio na przyjemną rozgrywkę...
Piotrze, szkoda że nie udało się awansować, ale i tak miałeś rewelacyjny sezon. Następny będzie lepszy. Nowe twarze w drużynie i utalentowani juniorzy to musi być awans :) Powodzenia.
nie wkurwiają was newgeni w fm 2011?? xD
Duri_12 - a mógłbyś rozwinąć swoją myśl? Dlaczego mieliby nas denerwować?
hmm... między innymi przez kluczowe atrybuty na poszczególnych pozycjach, np.:
napastnik z zajebistymi psychicznymi i fizycznymi atrybutami ma wykończenie akcji 7 podczas gdy dośrodkowania 17... albo to samo z środkowym obrońcą, ale np. krycie 7 itd.
No to jest chyba normalne także w realnym życiu. Nie każdy jest super snajperem który strzela bramki od niechcenia, ale za to wyróżnia się innymi umiejętnościami, np. lubi schodzić na skrzydła i dośrodkować do swojego partnera. Kreatywnością, ustawianiem się, błyskotliwością, czy trafnymi decyzjami można to nadrobić, bo taki napastnik ściąga uwagę obrońców i robi miejsce dla innego zawodnika podłączającego się do akcji. Potrafi też przytrzymać piłkę, pomyśleć i pięknie wyłożyć komuś na strzał.
Jest też wielu dobrych obrońców co kryć za dobrze nie umieją i napastnicy potrafią się im bez problemu urwać, ale za to wyróżniają się siłą lub szybkością i potrafią dobrze i czysto odbierać piłki.
Tak samo z psychiką. Można być super technicznie wyszkolonym piłkarzem lub bardzo szybkim/silnym, ale po prostu za dzieciaka był gnojony, nie umiał sobie w życiu radzić, więc psychika u niego leży. Ogólnie coś w ten deseń :P
No tak tu się zgodzę, ale takich piłkarzy o których mówię to jest grubo ponad połowa, więc coś jednak tu jest nie tak
Czy stosunek wzrost/waga nie jest u Nikao niepokojący?
Ej, gdzie nowy odcinek? :D
Życzę awansu do Primera División i utrzymanie się w niej, pozdrawiam.