Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

The Blues in blood (cz.2)

Zamówiliśmy dwie herbaty i dwa duże kawałki ciasta. Usiedliśmy przy stoliku pod oknem, gdzie mogliśmy w spokoju omówić szczegółowy plan działania. Klubowa kawiarnia była schludna i panował w niej tropikalny klimat. Na każdym stoliku stała miniaturowa palemka, a obok niej mała tancerka hula. W kącie znajdowała się miniaturowa fontanna, której szmer wypełniał przestrzeń lokalu. Ponoć ma on znaczenie relaksacyjne i poprawia koncentrację. To dobrze, bo tego właśnie nam było trzeba – miejsca, w którym na spokojnie mogliśmy poczynić pewne założenia na przyszłość.

O swoim asystencie nie wiedziałem zbyt dużo. Jedynie to, co osiągnął w piłce. Piłkarzem był znakomitym, co do tego to nie ma wątpliwości. Jako trener prowadził Milton Keynes Dons i West Bromwich Albion. Teraz jest z kolei moim pomocnikiem w prowadzeniu wielkiego klubu. Niestety, na razie nie mogłem powiedzieć jaki jest z charakteru. Co lubi a czego nie. Wszyscy, którzy pracowali z Roberto twierdzą, że jest świetnym kompanem, a do tego uwielbiał doradzać i dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Już w trakcie zwiedzania przeze mnie obiektów klubowych dawał mi cenne wskazówki. Co gdzie się znajduje, gdzie mi nie wolno wchodzić. Słynął ze swojego gadulstwa, nic więc dziwnego, że to on jako pierwszy złamał dzielącą nas tego poranka ciszę.


- I co sądzisz o swoich zawodnikach? – zaczął rozmowę Roberto.

- Nie wiem, to dopiero mój pierwszy kontakt z zawodnikami. Zrobiłem sobie sporo notatek podczas treningu i będę ślęczeć nad nimi do późnej nocy. Jakie cele wyznaczył nam prezes? Wiesz coś już na ten temat?

- Z grubsza to wiem. Naszym priorytetem jest wygrać Premiership. W drugiej kolejności Ligę Mistrzów i pozostałe puchary. Wiem, że to zadanie nie będzie łatwe, bo obecnie mamy sporo zaległości i musimy jak najszybciej ruszyć z kopyta. Wielu zawodników wykazuje spore braki kondycyjne. Poza tym gadałem wczoraj z prezesem. Powiedział mi krótko, że jeśli nie zdobędziemy Premiership, to nas wywali na zbity pysk.

- To prawda, mamy sporo zaległości, ale myślę, że wspólnie uporamy się z nimi dość szybko i wszystko będzie szło zgodnie z planem. Czeka mnie dzisiaj ciężka noc. Muszę wszystko dobrze przemyśleć. Kto się nadaje do pierwszego składu, kogo sprzedać, kogo jeszcze dokupić. Wiesz co Roberto, proponuję pójść już do domu i odpocząć. Bo od jutra zaczynamy ciężko pracować na sukces.

- Dobry pomysł. W takim razie, do jutra.


Po krótkiej rozmowie w klubowej kawiarni wróciłem do domu, aby zasiąść do sporządzonych wcześniej notatek. Podczas przeglądania moich wypocin, przez głowę przechodziło mi tysiąc myśli na minutę. Nie miałem pojęcia od czego pierw zacząć. Odłożyłem swój notes na bok i zajrzałem do teczki, którą dostałem od asystenta w kawiarni. Były tam kartoteki wszystkich graczy pierwszego i drugiego składu. Krótka historia piłkarska danego zawodnika, ulubione zagrania. Ogólnie rzecz biorąc wszystko to, co było mi potrzebne. Po czterech godzinach morderczego czytania odłożyłem teczkę na biurko i położyłem się do łóżka. Na zegarku widniała już 4 rano i za oknem słońce powoli budziło się do życia.

Przespałem się trzy godziny, po czym wstałem i zrobiłem sobie śniadanie. Przy posiłku wziąłem czystą kartkę i wypisałem sobie wszystkich zawodników, jakimi mogę zarządzać. Na dzień dzisiejszy miałem do dyspozycji takich zawodników jak:


Bramkarze:
Petr Cech, Hilario, Ross Turnbull.

Obrońcy:
Jose Bosingwa, Branislav Ivanovic, Ashley Cole, John Terry, Alex, David Luiz, Ryan Bertrand, Paulo Ferreira, Billy Clifford, Todd Kane, Ben Gordon, Carl Magnay, Daniel Pappoe, Rohan Ince.

Pomocnicy:
John Obi Mikel, Ramires, Florent Malouda, Juan Mata, Raul Meireles, Frank Lampard, Salomon Kalou, Oriol Romeu, Michael Essien, Kaby, Conor Clifford, James Ashton, Josh McEachran, Jacob Mellis.

Napastnicy:
Nicolas Anelka, Fernando Torres, Didier Drogba, Milan Lakovic, Daniel Sturridge, Marko Mitrovic, Philipp Prosenik, Romelu Lukaku.


Na pierwszy rzut oka skład wydawał się obszerny i bardzo silny. Moja taktyka opiera się głównie na ofensywie, więc większość zawodników będzie idealnie pasować do takiej koncepcji gry. Jednak wiedziałem już wtedy, że będę zmuszony do pozostawienia kliku piłkarzy w rezerwach, albo do ich sprzedaży za godziwą kwotę, bo zwyczajnie nie nadawali się do ustawienia taktycznego.

Spojrzałem na cyferblat na zegarku i przeraziłem się. Miałem 20 minut na ubranie się i dojechanie do siedziby klubu na umówione spotkanie z prezesem. Dobrze, że tak wcześnie rano nie ma zbyt dużych korków na ulicy. Podbiegłem do pierwszej lepszej taksówki i niemal od razu do niej wskoczyłem. Zerknąwszy do przodu zobaczyłem kierowcę, jak modli się nad jakąś księgą. Wyglądał mi na Pakistańczyka. Pewnie skubany się modli – pomyślałem. Na szczęście świat materialny wygrał z ucztą duchową i brzdęk kilku funtów rozproszył rozterki o jestestwie i Allahu. Zatrzepotałem pieniędzmi jeszcze raz – chciałbym dotrzeć na czas – dodałem. Kierowca zmarszczył tylko brwi i natychmiast wrzucił jedynkę.


- Proszę wejść.

- Dzień dobry. Przyszedłem na umówione spotkanie.

- A tak pamiętam. No i jak zapoznałeś się z kontraktem?

- Tak zapoznałem się szczegółowo i na ostatniej stronie widnieje mój podpis. Przyjmuję twoją ofertę.

- Cieszy mnie to bardzo. Myślę, że z tobą możemy wygrać wszystko.

- Oby tak było Roman. Mam kilka pytań. Po pierwsze, na ile mogę sobie pozwolić jako manager? Po drugie, czego ode mnie oczekujesz?

- Powiem krótko. Masz wolną rękę. Możesz sprzedawać kogo chcesz, podobnie zresztą jak kupować. Czego oczekuje? To chyba proste. Chciałbym, abyś poprowadził nasz klub na sam szczyt. Wygraj wszystkie możliwe rozgrywki. Pokażmy innym klubom, że Chelsea Londyn wkracza na sam szczyt i będzie rządzić w Europie przez długie lata. Zakończmy dominację tej cienkiej Barcelony, która wszystko wygrywa fartem. Udowodnij, że jesteś lepszy niż ten zadufany w sobie Pep Guardiola i pokaż, gdzie jest jego miejsce! – Roman zagotował się w środku, z widoczną agresją zmiął leżącą na blacie kartkę i energicznie cisnął w kierunku stojącego w rogu kosza na śmieci. To był odpowiedni moment na ewakuację…

Udałem się prosto do szatni, gdzie umówiłem się z asystentem. Na drugie spotkanie szedłem nieco mniej spięty. Za niecałe pięć minut miałem ogłosić, kogo biorę do pierwszego składu, a kto będzie grywać w rezerwach. Wielu zawodnikom pewnie się to nie spodoba, ale cóż... muszę postawić na najlepszych. Gdy wszedłem do szatni zobaczyłem wszystkich piłkarzy oraz swojego asystenta, który rozmawiał z Frankiem Lampardem. W pomieszczeniu panował zaduch. Połowa zawodników kręciła się nerwowo na ławce. Jeden z nich czytał jakąś książkę, inny z kolei słuchał muzyki.

- Witam was. Mam do ogłoszenia dwie rzeczy. Na początek ogłoszę skład, który będzie stanowić trzon głównej drużyny i z którym przyjdzie mi współpracować. To tak, w pierwszej drużynie będą grać: Petr Cech, Ross Turnbull, Jose Bosingwa, Branislav Ivanovic, Ashley Cole, John Terry, David Luiz, Ryan Bertrand, Oriol Romeu, John Obi Mikel, Ramires, Juan Mata, Raul Meireles, Frank Lampard, Josh McEachran, Salomon Kalou, Daniel Sturridge, Romelu Lukaku, Fernando Torres i Didier Drogba.


Drugą rzeczą, i dla niektóry przykrą jest fakt, że z niektórymi zawodnikami muszę się pożegnać. Mam na myśli takich zawodników jak: Hilario, Alex, Florent Malouda, Nicolas Anelka i Paulo Ferreira. Wiem, możecie mieć do mnie żal, ale po prostu chcę odmłodzić skład. Pozostali gracze, których nie wymieniłem będą grać w rezerwach. To by było na tyle, a teraz przebierzcie się i za trzydzieści minut widzę was na boisku.

Po wyjściu z szatni słyszałem rozmowy pomiędzy zawodnikami. Florent Malouda nie mógł pogodzić się z faktem, że musi opuścić klub i że nie ma dla niego już tutaj miejsca. Prawdę powiedziawszy, to było mi go nieco żal. Sprzedał dla tych murów całą swoją duszę, wylał hektolitry potu na treningach. Zapewne nikt, kto przez tyle lat oddawał swoją duszę za drużynę nie chciałby usłyszeć, że teraz stanowi dla niej dodatkowe obciążenie.

Bardzo ciężka i wyczerpująca rozmowa z zawodnikami już się odbyła. Teraz czekała mnie ostra przeprawa z prezesem. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale musiałem mu zakomunikować o moich wyborach personalnych.


- Proszę wejść. O Damian. I jak tam spotkanie z zawodnikami?

- W sumie dobrze. Chciałem omówić z tobą pewne sprawy.

- Słucham uważnie.

- Tutaj masz listę zawodników, z którymi będę współpracować podczas tegorocznego sezonu. Na odwrocie masz z kolei graczy, których chce wystawić na listę transferową.

- Skład wygląda imponująco, ale mam małe „ale”. Czemu chcesz sprzedać Florenta Maloude? Przecież to świetny zawodnik i dobry kompan.

- Tak wiem, że to świetny zawodnik, ale chce odmłodzić skład. Szefie ja patrzę w przyszłość klubu. Chcę pościągać kilku młodych chłopaków, którzy są głodni sukcesu. Im to dobrze zrobi, bo będą mieli szansę na rozwój, a my będziemy mieć większą konkurencję w walce o pierwszy skład. Malouda ma już swoje lata i wątpię, aby to wytrzymał. Podobnie rzecz ma się z pozostałymi graczami, których chce sprzedać.

- No ok, tylko pytałem. A wiesz już mniej więcej jaką taktyką będziesz grać? Wiesz jakie pozycje musisz wzmocnić?

- Tak i tak. Może Cię trochę zaskoczę, ale chce zagrać 4-1-2-2-1. Czterech obrońców. Dwóch środkowych stanowiących trzon obrony i dwóch bocznych, którzy mają wspomagać atak. Jeden defensywny pomocnik, tak zwany trzeci obrońca w środku pola. Dwóch środkowy pomocników. Jeden odpowiedzialny za rozgrywanie piłki, drugi z kolei będzie zabezpieczać tyły w razie kontrataku. Dwóch bocznych skrzydłowych, którzy będą zbiegać w środek pola i staną się dodatkowymi napastnikami, a w przodzie jeden wysunięty napastnik.


Co do wzmocnień – kontynuowałem - potrzebuję prawego obrońcę, środkowego pomocnika i prawoskrzydłowego. I tutaj zarazem rodzi się pytanie. Jakimi funduszami dysponuję, jeśli chodzi o transfery?

- Hmm… daje Ci na chwilę obecną 16 mln euro. Możesz wydać wszystko. Kwestię zakupów zostawiam tobie.


Zaraz po wyjściu udałem się na boisko, by poprowadzić drugi trening. W zawodnikach widziałem zapał i chęć walki o najwyższe trofea. Do niedawna wszyscy bali się spotkania ze mną, a teraz wspólnymi siłami dążyliśmy do wspólnego celu. Ja natomiast w głowie miałem mętlik. Jeszcze do niedawna, oglądając wszystko z perspektywy zwykłego kibica, wydawało mi się, że Roman to gość, który lubi trzymać wszystko żelazną ręką. Dzisiaj widzę jak bardzo się myliłem.




Komentarze
Mr.Who
Trzymasz poziom draug. No i dobrze! Ciekaw jestem transferów bo i zadanie niełatwe i fundusze niewielkie także zaiste ciekawie będzie.
10 grudnia 2011 0:42
Borian
fajnie sie czytalo,jak sprzedaz malude to calkiem niezla kase bedziesz mial na transfrey. ale wiecie co mi sie marzy? nie dlugo naj wazniejszy turniej w historii na polskiej ziemi. fajnie by bylo gdyby ktos sie wcielil w smude i to opisal(moze piotr sebastian sie skusi???)
10 grudnia 2011 1:30
stefan84
A mi się wydaje, że na dzień dobry ogłoszenie wszystkim kto zostaje, a kto na aut, to nie za bardzo przemyślane zagranie. Ten odcinek taki sobie zresztą, spodziewałem się czegoś bardziej wciągającego, zaskakującego i takie tam, a tu wszystko sam se mogłem dopowiedzieć... I że zawodnicy to raczej będą załamani, że ustawia ich jakiś chłopina z Polandu =) Ale to tylko moje zdanie, i pewnie następny odcinek będzie i dla mnie deko fajniejszy =) Good luck.
10 grudnia 2011 10:06
Dawcio900
Opowiadanie na 5, bo na 6 brakowało tego 'czegoś' :D.
Mr.Who:
Fundusze są ok, wystarczy na raty brać zawodników, co w Chelsea bardzo polecam, bo coś mało kasy dali na transfery.
10 grudnia 2011 13:12
draugluindl
Mr.Who napisał:

Trzymasz poziom draug. No i dobrze! Ciekaw jestem transferów bo i zadanie niełatwe i fundusze niewielkie także zaiste ciekawie będzie.



W trzecim odcinku będzie o tych transferach wzmianka:), ale musicie poczekać trochę:P.

10 grudnia 2011 13:22
Hamish
Ja bym zrobił rewolucję w ataku: sprzedać Drogbę, Anelkę i Torresa i kupił zamiast nich np. Llorente, Sowa, Roux albo nawet można się postarać o Teveza... :)
Pozbędziesz się dwóch zawodników, którzy już mają swoje lata oraz raczej niepewnego napastnika, a w zamian dostaniesz pieniądze na umocnienie składu i wiele możliwości... :)
10 grudnia 2011 14:35
chwal96
opowiadanie ciekawe. dobry pomysl na pozbycie sie zawodnikow ktorzy maja swoje lata. jezeli moge polecic zawodnikow to na prawa obrone polecam gregorego van der wiela, mlody, uzdolniony, ja go z ajaksu wyciagnolem za 10mln w ratach. za opowiadanie oczywiscie 5
10 grudnia 2011 15:05
kazador
pan piotr sebastian nas zabardzo rozpieszczał 4 stronicowymi opowiadaniami
pisz więcej i z większego okresu czasu
10 grudnia 2011 16:11
draugluindl
Hamish napisał:

Ja bym zrobił rewolucję w ataku: sprzedać Drogbę, Anelkę i Torresa i kupił zamiast nich np. Llorente, Sowa, Roux albo nawet można się postarać o Teveza... :)



Aż takiej rewolucji nie zrobiłem:). Ale transfery ciekawe zrobiłem.:P

chwal96 napisał:

opowiadanie ciekawe. dobry pomysl na pozbycie sie zawodnikow ktorzy maja swoje lata. jezeli moge polecic zawodnikow to na prawa obrone polecam gregorego van der wiela, mlody, uzdolniony, ja go z ajaksu wyciagnolem za 10mln w ratach. za opowiadanie oczywiscie 5



Zawsze pozbywam się starszych zawodników. Przeważnie zostawiam starego, jak jest moim ulubionym zawodnikiem.

kazador napisał:

pan piotr sebastian nas zabardzo rozpieszczał 4 stronicowymi opowiadaniami
pisz więcej i z większego okresu czasu



To mój pierwszy tego typu tekst. Nigdy w życiu nie pisałem kariery, dlatego w takiej formie. Pozostałe odcinki są w podobnych formach, dlatego nie oczekujcie fajerwerków. Co do PS to jest dla mnie inna liga. Ja mu nawet do pięt nie dorastam:P, jak dla mnie to on jest Mistrzem tego typu rzeczy:)
10 grudnia 2011 16:14
ahonen04051993
@Borian- świetny pomysł, co prawda nie zrobię tego tak jak PS, ale jakoś pisać umiem i sam się za to zabiorę :D
a ogólnie świetny tekst ;)
11 grudnia 2011 2:54
Gustaw100
Bardzo fajny tekst. 5 leci! Grasz na FM2012? I jeszcze pytanie, co ile będziesz wstawiał tekst?
11 grudnia 2011 11:01
draugluindl
Gustaw100 napisał:

Bardzo fajny tekst. 5 leci! Grasz na FM2012? I jeszcze pytanie, co ile będziesz wstawiał tekst?



Tak grywam na FM 2012. Co do publikacji tekstu, to wszystko zależy od korekty i poprawek. Myślę, że co dwa tygodnie powinny pojawiać się następne części. Od czasu do czasu co tydzień, ale to będzie rzadkość.
11 grudnia 2011 11:28
Borian
ahonen04051993-w takim razie czekam z niecierpilwoscia. Sam zaczolem karierena na tym stolku ale nie stety nie mam czasu i taletu pisarskiego wiec zostawie ja dla siebie. Ale skoro zalatwilem ci ta posade skladam aplikacje na asysteta zawsze moge cos doradzic i podpowiedziec.
11 grudnia 2011 13:09
ahonen04051993
Już rano podesłałem pierwszy odcinek :) i czekam na razie na publikację. Mam nadzieję, że nie napisałem nic głupiego, bo byłem trochę zaspany xD
No i oczywiście jesztem otwarty na wszelką współpracę ;)
11 grudnia 2011 19:46
draugluindl
Widzę, że zachęciłem ludzi do pisania:). To dobrze. Im więcej tym lepiej:)
11 grudnia 2011 21:05
Pr0fes0r
Taaa, wybiegł na londyńską ulicę rano i zaraz złapał taksówkę. Panie autor, więcej realizmu w tym opku prosimy :P.
11 grudnia 2011 22:22
draugluindl
Trochę fantazji nie zaszkodzi :). Z drugiej strony Pakistańczyk się nudził ;d.
11 grudnia 2011 23:06
Kozak0700
kup lewandowskiego :D u mnie w arsenalu jest genialny, jestem przy 1 stycznia a gosc jako typowy zmiennik juz 11-12 goli zdobył :D
12 grudnia 2011 19:50
draugluindl
Nie jestem jakoś zwolennikiem Lewego:). Akurat napastników nie potrzebuje:P. Ale transfery ciekawe zrobiłem:)
12 grudnia 2011 20:00
Dawcio900
draugluindl napisał:

Nie jestem jakoś zwolennikiem Lewego:). Akurat napastników nie potrzebuje:P. Ale transfery ciekawe zrobiłem:)



Ciekawe transfery, to z niecierpliwością czekam aż się podzielisz z nami, jakie to transfery :)
12 grudnia 2011 22:52
draugluindl
Niektórych pewnie zdziwie swoimi transferami:). Jednak troszkę sobie poczekacie na nie:)
13 grudnia 2011 15:48
Dawcio900
To napisz chociaż ile tych transferów zrobiłeś :D
13 grudnia 2011 17:50
draugluindl
Nie no aż tak dobrze to nie ma:). Jak powiem teraz to nie bedzie tego zaskoczenia:)
13 grudnia 2011 18:40
ahonen04051993
Przepraszam, że pytam w tym miejscu, ale czy ktoś ma zamiar odpowiedzieć na mojego maila z opowiadaniem? xD
14 grudnia 2011 21:52
dabal69
Mam problem proszę o radę - wieć prowadzę warte poznan własnie awansowałem do ekstraklasy i pojawił sie problem warta gra na stadionie lecha i najwieksze koszty to eksploatacja stadionu - coraz wiecej strat mam i coraz wiecej przez to problemów finanse ida bardzo w dół i wszystko na czerwono to głowny powód jestem w srodku tabeli prosze o wskazówki czy jest szansa z tego wyjsc dziekuje za pomoc
15 grudnia 2011 18:31
LEWY_FTF
Do kogo wysyła opowiadania ???
18 grudnia 2011 13:07
Dapsz
Wysyłaj na adres: teksty@centrumfm.org
18 grudnia 2011 15:16
Dawid0328
Ile trzeba czekać na dodanie opowiadania?
18 grudnia 2011 18:03
draugluindl
Trudno powiedzieć Dawid. Korekta trochę trwa niestety.
18 grudnia 2011 20:17
AlLa
Kiedy bedzie nastepna czecs ?
19 grudnia 2011 15:19
draugluindl
Pod koniec tego roku powinna się pojawić. Jak nie w tym roku, to na początku następnego:)
19 grudnia 2011 15:23
MUFC
Szkoda że grasz takim gigantem ; /
19 grudnia 2011 16:41
AlLa
Dzieki, jeszcze jedno pytanko.

Jesli mam np. pilkarza 16letniego (lub 17, 18letniego) ktöre ma obecne umiejetnosci 1 gwiazdke a potencjal na 4 gwiazdki...

co wszystko musze zrobic, aby wypelnij swoj potencjal i mial obecne umiejetnosci tez na 4 gwiazdki...?
19 grudnia 2011 16:46
draugluindl
MUFC napisał:

Szkoda że grasz takim gigantem ; /



Nie gram gigantem tylko swoim ukochanym klubem:P.

AlLa napisał:

Dzieki, jeszcze jedno pytanko.

Jesli mam np. pilkarza 16letniego (lub 17, 18letniego) ktöre ma obecne umiejetnosci 1 gwiazdke a potencjal na 4 gwiazdki...

co wszystko musze zrobic, aby wypelnij swoj potencjal i mial obecne umiejetnosci tez na 4 gwiazdki...?



Musisz mieć dobrych trenerów(zależy na jakiej pozycji gra ten zawodnik). Rozwojowi dużo pomaga też ciągła gra danego zawodnika. Jeśli jest za słaby na pierwszą jedenastkę, to albo go wypożycz do innego klubu(w którym raczej będzie grywać), albo wpuszczaj go z ławki na kilkanaście minut. Ja tak robię i mi się młodzież szybko szkoli. No ale też duży wpływ na to mają obiekty młodieżowe.
19 grudnia 2011 17:06
MUFC
Ale jednym z gigantów jest .
19 grudnia 2011 17:13
draugluindl
Oj tam, oj tam:P.
19 grudnia 2011 18:23
AlLa
Dzieki.

A czemu tak wogule najlepsze newgeny to we francji ?

W hiszpanii, niemczech, anglii i we wloszech tez sa no ale nie takie dobre !
20 grudnia 2011 10:40
draugluindl
A na to pytanie Ci już niestety nie odpowiem, bo zwyczajnie nie znam odpowiedzi:).
U mnie jest inaczej, bo najlepsze są z afryki:P.
20 grudnia 2011 10:43
AlLa
I jeszcze cos:

Czy atrybuty trenerow tez z czasem rosna czy pozostaja zawsze na tym samym poziomie ?
21 grudnia 2011 14:46
draugluindl
Hmm... wydaje mi się, że nie zmieniają się, ale głowy nie dam. Szczerze to nigdy na to uwagi nie zwracałem:)
21 grudnia 2011 21:50
jose77
Powinny wzrastać i maleć. Trenerzy także maja swoje CA i PA. Ale że, zmian atrybutów nie da się sprawdzić w FM-ie to nikt tego raczej nie zauważa. Pozostaje robić skriny atrybutów sztabu przed i po sezonie.
21 grudnia 2011 22:28
AlLa
No i sprawdzil ktos juz ?
21 grudnia 2011 23:57
stefan84
O ile pamiętam, to zawsze wzrastały, a czasem i spadały o jeden czy dwa punkty. W karierze gdy prowadziłem San Marino Calcio po paru awansach zauważyłem że niektórzy moi naprawdę ciency kiedyś trenerzy, scouci, czy fizjoterapeuci mają umiejętności na całkiem niezłym poziomie, i chyba zależało to w sporej mierze od determinacji faceta, może też od rozwoju bazy treningowej, czy obciążenia z jakim pracował. Najlepiej zrobić screeny na początku gry, i po kilku sezonach.

A, jeszcze co do trenerów, wie ktoś może jaką rolę rekomendować piłkarzowi po zakończeniu kariery? Ja zazwyczaj obcokrajowcom mówię, że widział bym ich w roli scouta, a krajowcom - trenera. Ale nie wiem, czy dobrze robię =)
22 grudnia 2011 8:08
LEWY_FTF
stefan84 wielu piłkarzy w informacjach ma napisane kim chcę zostać po zakończeniu kariery
22 grudnia 2011 9:31
stefan84
Wiem, wiem, około trzydziestego roku życia każdy zawodnik nad tym zastanawia się, ale można mu zasugerować coś innego, i zazwyczaj zmienia on zdanie, jeśli do zakończenia kariery ma sporo czasu.
22 grudnia 2011 11:54
AlLa
Dzieki za ciekawostki - przydadza sie !

DOBRZE ZE MAMY CENTRUM FM

Mowie to jako dziewczyna (:
22 grudnia 2011 12:49
AlLa
Kiedy nastepna czesc ?
26 grudnia 2011 20:32
draugluindl
Tak jak pisałem kilka postów wyżej, że następna część pojawi się pod koniec roku albo zaraz na początku nowego:)
27 grudnia 2011 11:19
AlLa
No niemoge sie juz doczekac nastepnej czesci...
Czemu to tak dlugo trwa?
1 stycznia 2012 16:29
draugluindl
No niestety korekta długiego tekstu trochę trwa. Myślę, że do końca tego tygodnia na pewno się pojawi. Postaram się o to.:)
1 stycznia 2012 20:07
AlLa
Jak bedzie dlugi to fajnie! Bede sie jeszcze bardziej cieszyc kiedy sie pojawi!
1 stycznia 2012 21:21
lechita100
super
2 stycznia 2012 16:37
AlLa
Korekta tekstu idzie w 10 minut. Wystarczy przeczytac tekst i jest dobrze. Co za problemy wy macie?
4 stycznia 2012 15:25
Lukaszp
AlLa napisał:

Korekta tekstu idzie w 10 minut.


Nie pod tym adresem. Za korektę odpowiadam ja i u mnie to nie trwa 10 minut, a są jeszcze i inne obowiązki ;]
4 stycznia 2012 15:57
chwal96
no kurde za ile bedzie kolejna czesc ?
5 stycznia 2012 17:29
draugluindl
Tekst jest po wstępnej korekcie. W tym tygodniu pojawi się na pewno.
5 stycznia 2012 19:29
czeriis
Super, czekam z niecierpliwością! :)
7 stycznia 2012 22:37
AlLa
Ostatni dzien!
8 stycznia 2012 11:37


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu