Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!
Rozmowy motywacyjne - w szatni
Dapsz - 27 lutego 2008

Drukuj artykuł
Przejdź do komentarzy

Z roku na rok panowie ze Sports Interactive zapewniają nam coraz ciekawsze i coraz bardziej urozmaicone opcje w grze. Wyjątkiem nie był nowy Football Manager 2007, gdzie nowości nie brakowało. Chciałem teraz zająć się opcją rozmów motywacyjnych z zawodnikami w dniu meczu. Również przy tej opcji jest coś nowego – mianowicie rozmowy z zawodnikami odbywają się również przez meczem. Moja praca zostanie podzielona na trzy zasadnicze części (wraz z odpowiednimi poddziałami):

1. Rozmowa przed meczem
2. Rozmowa w przerwie meczu
a) gdy remisujemy
b) gdy wygrywamy
c) gdy przegrywamy
3. Rozmowa po meczu
a) gdy remisujemy
b) gdy wygrywamy
c) gdy przegrywamy
4. Rozmowy indywidualne

Postaram się określić, co należy mówić zawodnikom w jakich sytuacjach i jakich wypowiedzi unikać, aby nie pogorszyć sytuacji. Jest to z pewnością niezwykle ważne, ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że motywowanie i psychika zawodników odgrywają niezwykle ważną rolę i bardzo często decydują o zwycięstwie, bądź porażce w meczach.

1. Rozmowy przed meczem



* Brak - rzecz jasna możemy zawodnikom nic nie mówić w szatni, jednak z pewnością pozytywnego skutku to nie odniesie. Więc zachęcam do otwartości w rozmowach z zawodnikami, bo jaki jest sens rozmów motywacyjnych skoro nikt nic nie mówi. Przejdźmy więc do konkretów.
* Powiedz piłkarzom, że mogą wygrać ten mecz! - osobiście najbardziej lubię tą opcję i to z kilku względów. Przede wszystkim motywuje zawodników do walki, lepszej gry. Takie słowa dodają im otuchy i wiary we własne umiejętności, co przynosi zazwyczaj bardzo dobre rezultaty. Z tego, co zaobserwowałem, świetnie się sprawdza w meczach z mocnym przeciwnikiem, lub na wyjazdach. Zdecydowanie najefektywniejsza z przedmeczowych rozmów.
* Życz zespołowi szczęścia na boisku - z pewnością ta rozmowa ma swoje plusy, chociażby „zagrzanie” zespołu przed walką. Ale za tą opcją nie przepadam, ponieważ brzmi ona bardzo nieprofesjonalnie, a szczęścia życzy się komuś, kto ma przed sobą bardzo trudne zadanie, wręcz niewykonalne, a w takim przeświadczeniu zawodnicy nie mogą wybiec na boisko. Świadczy również o bojaźliwości i niepewności managera, a takie rzeczy nie mogą mu się przytrafiać, ponieważ musi być w pełni pewien swoich decyzji i poczynań. Opcja zdecydowanie na nie, zresztą sprawdziłem ją kilkakrotnie i rzadko przynosi pozytywne efekty.
* Powiedz piłkarzom, że oczekujesz od nich zwycięstwa - takie żądanie skierowane do zawodników jest niezwykle ryzykowne. Jest to zbędne wywieranie na nich presji wyniku, które w razie porażki może bardzo obniżyć morale, oraz chęć do gry w kolejnych spotkaniach. Jeśli ktoś koniecznie chce użyć tej opcji, to co najwyżej w meczach u siebie, z łatwym przeciwnikiem. W meczach derbowych, czy z liderem tabeli może przysłowiowo „splątać nogi” piłkarzom. Rzecz jasna taka rozmowa może przynieść pozytywny efekt, ale w razie niepowodzenia przynosi opłakane skutki. Raczej odradzam.
* Powiedz piłkarzom, żeby grali dla kibiców! - jest to pewien rodzaj wywarcia presji na piłkarzach, żeby zrobili wszystko, co w ich mocy, i pokazali kibicom, że są warci ich zaufania. Myślę, że najlepszy efekt takie słowa przyniosą po kilku słabszych meczach. Z pewnością są to słowa motywujące i często przynoszące skutek, ale jak dla mnie jest to kolejny rodzaj nieprofesjonalnego podejścia do sprawy. Ale muszę przyznać, że dość skuteczny.
* Powiedz piłkarzom, żeby zagrali na luzie, a mecz sam się wygra - jak dla mnie to już szczyt nieprofesjonalnego podejścia do sprawy – to tak jak powiedzieć lekarzowi, żeby trzymał stetoskop 15 centymetrów od ciała i pewnie usłyszy, co trzeba. Wszyscy wiemy, że do gry w futbol trzeba mieć serce i włożyć w grę wszystko, co ma się najlepsze, moim zdaniem te słowa absolutnie temu zaprzeczają. Ani to nie motywuje, ani zagrzewa do walki, pozwala raczej myśleć piłkarzom, że trochę się pokrzątają po płycie boiska, a gole same wpadną, a jak nie wpadną to trudno. Najgorsza z możliwych opcji, odradzam!

2. Rozmowa w przerwie meczu

a) gdy remisujemy:



* Brak - j/w

* Wyładuj złość na zespole - zdecydowanie złe podejście, które nie przyniesie nic dobrego, a jedynie nerwowość w poczynaniach naszych grajków. Jak zaczną grać nerwowo, to strata kolejnych goli będzie nieunikniona, a przecież tego nie chcemy. Takie ustne „wyżywanie” się na zawodnikach będzie powodować ich niezadowolenie z gry w klubie i po jakimś czasie mogą nawet poprosić o wystawienie na listę transferową. Opcja rozmowy bardzo brutalna i z zasady wnosząca same negatywne skutki. Nawet jak zespół przegrywa 3:0 do przerwy takie „wydzieranie” się na piłkarzy nic nie pomoże, chyba że ktoś w ten sposób wyładowuje swoje własne emocje…
* Daj wyraz swemu rozczarowaniu grą zespołu - jest to dość delikatne zasugerowanie zawodnikom, że grają źle i muszą coś z tym zrobić. Nie polega na mieszaniu ich z błotem (jak opcja wyżej), tylko na subtelnym wytknięciu błędów. Polecam tą rozmowę, gdy Wasz zespół remisuje. Często przynosi pozytywny efekt, ponieważ piłkarze wyciągają wnioski ze swojej gry i próbują się poprawić. Nie wpływa to negatywnie na morale i nastawienie zespołu.
* Powiedz zawodnikom, że mogą wygrać - opcja idealna. W razie remisu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, mogą diametralnie odmienić grę naszego zespołu. Jest to po prostu wpojenie w piłkarzy woli walki, mocy, umiejętność odmienienia nawet fatalnej sytuacji. Te słowa niejednokrotnie zmieniły losy meczu, ponieważ zwiększają morale zespołu. Bardzo polecam i niejednokrotnie ten komentarz w przerwie robił z wyniku 0:2 – 3:2.
* Okaż zrozumienie zespołowi - wydawać by się mogło, że idealnie można zastosować tą wypowiedź w wypadku, gdy nasz zespół remisuje po dobrej grze. Nic bardziej mylnego! Jest to jakby zezwolenie na taką grę jak do tej pory, czyli remisową; a jak wszyscy wiemy futbol to przede wszystkim zwycięstwa i o nie powinniśmy grać. Dlatego odradzam tego typu wypowiedzi w szatni, ponieważ nie dają one tego niezbędnego ducha walki, tego przysłowiowego „kopa”. Musimy być jak kapral w wojsku, nie ma zrozumienia i przeproś, trzeba wymagać od grajków zwyciężania, bo za to im się płaci. Jak będziemy zachowywać się jak „ciepłe kluchy”, to zrobimy z zawodników takie same kluchy…
* Oświadcz, że jesteś zadowolony z gry zespołu - ta wypowiedź (w wypadku remisu) ma tylko sens, gdy gramy z naprawdę świetną drużyną i udaje nam się remisować, ale w zwykłym ligowym spotkaniu, z równym przeciwnikiem, nie możemy być zadowoleni z remisu, bądź porażki. Musimy wymagać od zespołu więcej. Opcja dobra przy bardzo trudnym przeciwniku.
* Powiedz zawodnikom, że jesteś podekscytowany - moim zdaniem ciężko być podekscytowanym jak nasz zespół remisuje. Ja tą wypowiedź nazywam „dobra mina do złej gry” i ma to na celu jedynie wszczepienie w zawodników jakiejś nutki optymizmu. Ale już dawno mama mówiła, że nie wolno kłamać, więc nie polecam tej wypowiedzi.
* Powiedz zawodnikom, żeby zagrali dla kibiców - kolejny raz próba zamydlenia oczu piłkarzom. Ta sama sytuacja, co wyżej (punkt 1). Czasem skuteczne, ale nie polecam.


* Przypomnij zawodnikom, że nie ciąży już na nich presja wyniku, a mecz powinien sam się wygrać - kolejny raz zachowujemy się jak „kluchy”, przecież oczywistym jest, że na profesjonalnych zawodnikach zawsze ciąży presja wyniku i takie pieprzenie w bambus nie przyniesie nic dobrego. To samo, co w punkcie 1 (a).

b) gdy wygrywamy:



Oczywiście, są też inne opcje, ale powtarzają się z poprzedniego opisu, więc nie ma sensu żebym pisał dwa razy to samo. W związku z tym zajmę się tymi trzema nowymi.

* Zagrzej zespół do walki! - bardzo dobra, motywująca opcja, często trafia do zawodników i dzięki temu zdobywają kolejne bramki. Ciężko znaleźć jakieś minusy tej wypowiedzi, może tylko nie należy jej stosować w meczu z bardzo silnym rywalem gdzie nasze prowadzenie jest niespodzianką, ponieważ wymagać od zawodników żeby strzelali kolejne gole będzie bardzo nierozsądne i prawdopodobnie zaczną grać bardzo nerwowo. Ale, poza tym jednym przypadkiem, opcja idealna.
* Oświadcz, że jesteś zadowolony - co prawda taka odpowiedź była już wyżej, ale zajmuję się nią, ponieważ używamy ją w innej sytuacji i ma inny wpływ na graczy. Jest dobra, jeśli prowadzimy kilkoma bramkami i liczymy na utrzymanie tej przewagi. Nie polecam w wypadku jedno bramkowego prowadzenia, ponieważ spowoduje to, że zawodnicy się rozluźnią i można stracić niepotrzebne gole. Ale jak mądrze użyje się tej odpowiedzi to można spokojnie wygrać mecz i zwiększyć morale drużyny.
* Powiedz zawodnikom, żeby teraz woda sodowa nie uderzyła im do głowy - jest to bardzo wyrafinowana prośba do piłkarzy o rozwagę i ostrożną grę. Często po użyciu tej opcji spotykałem się ze złą grą piłkarzy i pomeczowym niezadowoleniem. Jest to pewnego rodzaju aspekt psychologiczny, ponieważ jak się komuś ciągle powtarza, żeby uważał, to zaczyna się denerwować i robi zupełnie odwrotnie. Nie jestem zwolennikiem tej opcji.

c) gdy przegrywamy:



* Poinformuj zespół, że oczekujesz od nich wyłącznie zwycięstwa - jest to zdecydowane podejście do zespołu i postawienie im jasnych warunków. W wypadku, gdy gramy z łatwym przeciwnikiem, i niespodziewanie przegrywamy, takie podejście może przynieść sukces. Zdecydowanie odradzam w meczach z mocnym przeciwnikiem, ponieważ takie wywieranie presji może przynieść fatalne konsekwencje.
* Poinformuj zawodników, że po przerwie oczekujesz od nich lepszej gry - bardzo dobra opcja, zwłaszcza gdy nieznacznie przegrywamy po dobrej grze, a wymaganie jeszcze lepszej gry spowoduje większą mobilizację w zespole. W odpowiednich sytuacjach skuteczna rozmowa.
* Powiedz piłkarzom, że mogą wygrać ten mecz! - przyznaję, że to moja ulubiona możliwość rozmowy. Bardzo skuteczna, ponieważ wpaja ducha walki w zespół, zawodnicy wierzą, że mogą w drugiej połowie strzelić więcej goli i wygrać mecz. Nie jest to żadna presja na zespole, tylko dobra, motywacyjna rozmowa. Dodam, że w niezwykle skuteczna.

3. Rozmowa po meczu

a) gdy remisujemy:



* Brak - j/w

* Wyładuj złość na zespole - osobiście odradzam to rozwiązanie, nawet jak nasz zespół grał bardzo źle, to lepiej „ugryźć się w język” i powstrzymać od tego typu komentarzy, ponieważ jedyny co to da to bardzo duży spadek morale zawodników i słabą postawę w kolejnych meczach. Więc zdecydowanie nie, niezależnie od sytuacji.
* Daj wyraz swemu rozczarowaniu grą zespołu - jeśli chcemy dać do zrozumienia zawodnikom, że coś jest nie tak, ta opcja jest do tego bardzo dobra. Nie ma większego wpływu na morale zespołu, a zawodnicy zrozumieją, że zawiedli. Ale w razie remisu z lepszym zespołem odradzam tą wypowiedź, bo lepszy jeden punkt niż zero.
* Okaż zrozumienie zespołowi - neutralna i dobra opcja. Zdecydowanie stosować w meczach podczas remisu w meczach wyjazdowych, lub z silnym rywalem. Nie ma większego wpływu na humor i dalsze postępowanie piłkarzy.
* Oświadcz, że jesteś zadowolony - z remisu można być tylko zadowolonym w wypadku wyjazdowych derbów, bądź zremisowaniem z Chelsea na wyjeździe – w innych sytuacjach odradzam, ponieważ zawodnicy pomyślą, że wystarczy grać na remis i nie będą wkładali maksimum umiejętności w kolejne mecze, a chyba nie o to nam chodzi.
* Powiedz zawodnikom, że jesteś wniebowzięty ich grą - odpada, nawet nie wiem w jakiej sytuacji można by użyć tej wypowiedzi. Nie możemy być wniebowzięci remisem naszego zespołu. W futbolu gra się o zwycięstwa i wychwalanie pod niebiosa za remis mija się z celem. Jestem zdecydowanie na nie.

b) gdy wygrywamy:



* Wytłumacz, że mimo wygranej zespół zaprezentował się fatalnie - chyba nic gorszego po wygranym meczu nie możemy powiedzieć! Nawet jak zespół wygrał po słabym meczu, to nie znaczy, że mamy nie cieszyć się razem z nim ze zdobytych trzech punktów. Jak powiemy, że wygrali, ale po fatalnej grze, to motywacja zawodników spadnie do zera i w ogóle odechce im się grać w piłkę nożną. Więc absolutnie odradzam, w żadnym wypadku nie wolno używać takiej wypowiedzi.
* Powiedz zawodnikom, że dobrze się spisali - dobra odpowiedź, w razie niezłej gry i wygranej ta opcja rozmowy jest najlepsza. Jest to łagodna pochwała graczy, a jej efektem jest zwiększenie morale i chęci do zwycięstw w kolejnych spotkaniach.
* Powiedz im, że zagrali wprost cudownie! - można użyć tą opcję po przekonywującym zwycięstwie nad mocnym rywalem, ale przestrzegam przed nadużywaniem jej. Może doprowadzić do tego, że nasi zawodnicy wpadną w samozachwyt i zaczną grać gorzej. Można używać tej wypowiedzi, ale rozsądnie.
* Powiedz zawodnikom, że mają tak grać w każdym meczu - pochwała za dobrą grę i prośba na kolejne spotkania, żeby trzymali cały czas dobry poziom. Również nienajgorsza możliwość odpowiedzi, ale po użyciu jej spotkałem się kilka razy z opinią, że źle prowadzę rozmowy z graczami i z tego powodu unikam tej opcji. Ale czasem nie zaszkodzi tak powiedzieć, zwłaszcza jak kilka poprzednich spotkań drużyna przegrała i wreszcie udało się wygrać.

c) gdy przegrywamy:



* Wytłumacz, że ten rezultat to dla klubu powód do wstydu - osobiście nie porywałbym się na tego typu wypowiedzi, ponieważ nic one nie dadzą, a jedynie zdołują zawodników. Nie polecam, ponieważ takie słowa tylko będą szkodzić, a powodem do wstydu dla klubu to może być kochanka prezesa, a nie mecz.
* Poinformuj zawodników, że zagrali za słabo - jest to wypowiedź, która skłania do refleksji zawodników, zastanowią się oni nad sobą i będę grać lepiej. Osobiście polecam, ponieważ nie obniża morale grajków, a w subtelny sposób sygnalizuje, że coś jest nie tak. Zazwyczaj przynosi pozytywne efekty.
* Okaż zrozumienie zespołowi - moim zdaniem w profesjonalnym futbolu nie ma miejsca na subtelności, zagrali za słabo i przegrali – wniosek taki, że muszą grać lepiej. Nie ma co okazywać zrozumienia zawodnikom po porażce, ponieważ wyjdzie, że jesteśmy słabi psychicznie, a piłkarze natychmiast to zauważą. Odradzam.
* Powiedz zawodnikom, że stoczyli ambitną walkę - w wypadku porażki KSZO Ostrowiec na Camp Nou 3:2 z Barceloną, można powiedzieć te słowa, w innym wypadku raczej nie…Myślę, że to jest jasne.

4. Rozmowy indywidualne:



Nie będę się zajmował każdą opcją z osobna, tylko przedstawię mój punkt widzenia na tą sprawę. Moim zdaniem zawodników można chwalić/ganić indywidualnie tylko w niektórych przypadkach:

* Chwalić - należy zawodników, którzy wyróżnili się z tłumu. Przykład: dostali ocenę 9-10, wówczas gdy inni zawodnicy, po słabym meczu dostali (5-7). Należy również wyróżniać pochwałami indywidualnymi zawodników, którzy strzelili zwycięską bramkę, zdobyli hat-tricka, czy mieli trzy asysty. Ale trzeba z tym ostrożnie, ponieważ zawodnicy mogą uznać, że kogoś faworyzujemy.
* Ganić - z tym również bardzo ostrożnie. Na opieprz zasługują głównie zawodnicy, którzy: nie strzelają karnych, powodują karne, przez ich interwencje tracimy gole, dostają głupie czerwone kartki.

Ja osobiście unikam indywidualnych komentarzy, ale odpowiednio wykorzystane przynoszą pozytywne efekty. Jednak nie wolno przesadzać – umiar przede wszystkim. Oczywiście nie mówię o sytuacji mieszania z błotem zawodników po tym jak uzyskami notę 9, bo to chyba jasne, że nie ma to sensu.

Jeśli chcecie sprawdzić, jakie efekty przynoszą Wasze komentarze przedmeczowe, to również taką opcję dodali panowie ze Sports Interactive – wystarczy w oknie drużyny użyć opcji w lewym dolnym rogu „Podpowiedź asystenta -> rozmowy motywacyjne”. Będzie tam napisane jakie, i czy w ogóle, Wasze gadanie w szatni wywarło wrażenie na zawodnikach, można w ten sposób określić na jakie wypowiedzi najlepiej reagują piłkarze i później używać tych najodpowiedniejszych słów. Moim zdaniem bardzo przydatna rzecz, bo wiemy który zawodnik jak reaguje na poszczególne opcje rozmowy i możemy to bardzo dobrze wykorzystać w kolejnych spotkaniach.

Myślę, że wszystko zostało w tej materii powiedziane, chciałem tylko dodać kilka zdań podsumowania. Nie należy w rozmowach z zawodnikami stosować wypowiedz skrajnych (hurraoptymistycznych, lub mieszających z błotem). Należy również zastanowić się chwilę, zanim się coś powie zawodnikom, ponieważ słowa wypowiedziane w nerwach mogą przynieść niepotrzebne, negatywne konsekwencje. Chciałem również zaznaczyć, że te rozmowy mają spory wpływ na postępowanie zespołu i należy przemyśleć, co mówi się graczom w poszczególnych sytuacjach, należy zwracać uwagę na takie rzeczy jak: forma, morale, przeciwnicy (również ten przyszły), czy gramy w najmocniejszym składzie. Wymagania do zawodników trzeba odpowiednio dobierać, żeby nie żądać od nich nadludzkich poświęceń. Trzeba jednocześnie trzymać wszystko silną ręką i nie okazywać własnych słabości. A na koniec chciałem zaznaczyć, żeby nie olewać tych rozmów w szatni, bo niejednokrotnie odpowiednio dobrane słowa mogą wygrać mecz.


Dodatkowe informacje
Autor: Dapsz     Data: 27 lutego 2008     Liczba wyświetleń: 7290     Ocena: 4.00
Kategoria: Porady     Podkategoria: FM 2007
Zobacz inne artykuły tego autora
Ramol2603
Sorki za tą opinnie ale temu co napisałeś wyżej nie poświęciłeś chyba zbyt wiele uwagi:( Te wszystkie twoje uwagi dot. rozmów motywacyjnych są raczej na wyczucie.. i wychodzi na to że w kazdym meczu powinno się używać "mozecie wygrać to spotkanie". Aha opcja "macie tak grać w każdym meczu" zawsze odnosi zły skutek choć wydawałoby się że po dobrym meczu to dobre rozwiązanie. Uwag mam więcej ale wyszłaby stego dłuższa dyskusja. Za to poprzedni artykuł naprawde moze pomóc początkującym graczom.
13 marca 2008 2:51
kondzik123
Dobrze będą skutkowały w FM'ie 08?
30 maja 2008 16:35
Ziutek
Ciężko powiedzieć. Trzeba by przeprowadzić trochę testów, aby móc się o tym przekonać. Całkiem możliwe, że już niedługo powstania na łamach CFM tekst z serii Eksperymentarium, w którym poddamy analizie właśnie rozmowy motywacyjne w FM08.
31 maja 2008 10:11
kondzik123
Najlepiej przetłumaczyć rozmowy wolfsonga z forum SI :D Szkoda, że nie znam za dobrze angielskiego.
31 maja 2008 12:24
bummbummbamm
Wstep tak w skrocie : Prawie < kazda opcja rozmowy motywacyjnej jest dobra jesli jest w odpowiedniej sytuacji wykorzystywana aczkolwiek opanowanie i manipulowanie tymi opcjami wymaga praktyki wyczucia i pewnej wiedzy ktora postram sie wam teraz przekazac i tak :

Przed meczem :

*brak - bezsensu,brak motywacji sam w sobie brzmi bezsensu ale ma rownie swoje zastosowanie po meczu ! bo co powiesz zawodnikowi wpuszczonemu w 70 minucie ? wiadomo ze jesli zlapie note 8 to pochwalka ale 7 i 6 zostawic w spokoju czyli "brak"

* Powiedz piłkarzom, że mogą wygrać ten mecz! - dobra opcja dla slabszych druzyn grajacych na wyjazdach badz u siebie z silniejszym przeciwnikem, badz dla dobrych druzyn majacych slabsza serie gdzie morale lezy.Ja stosuje ja rzadko poniewaz sa inne opcje ktore zarowno w 1 jak i 2 przypadku sprawdzaja sie po prostu o niebo lepiej.

*Życz zespołowi szczęścia na boisku - Powiem tak, gralem 2 druzynami (nie mowie o ogolniej liczbie druzyn ktorymi gralem w FM) jedna bardzo mocna druga bardzo slaba i zawsze stosowalem ja w przypadku gdzie druzyna ma znakomite morale i zawsze sprawdzala sie znakomicie aczkolwiek od jakiegos czasu stosuje troche inne rozwiazanie a mianowicie "oczekuje dobrej gry" w ustawieniach indywidualnych i jesli mam dobra serie kilku meczow wygranych wrzucam "zycz szczescia" poniewaz ciagle stosowana motywacja nawet gdy sie wygrywa w koncu przyniesie odmienny efekt.

*Powiedz piłkarzom, że oczekujesz od nich zwycięstwa - prosta sprawa - stosuje sie glownie u siebie aczkolwiek grajac slabsza duzyna lepszy efekt przyniesie ustawienie w indywidualnych ustawieniach "oczekuje dobrej gry" poniewaz jest to okreslenie tego czego oczekujesz wiec w przerwie bedziesz wiedzial co komu ewentualnie powiedziec.Na wyjazdach gorsza opcja nawet dla silnych druzyn.

* Powiedz piłkarzom, żeby grali dla kibiców! - stosowac tylko i wylacznie w meczach u siebie w meczach derbowych badz przeciwnikom okreslonym jako "rywale"

* Powiedz piłkarzom, żeby zagrali na luzie, a mecz sam się wygra - tak jak juz wspomnialem,nie mozna wiecznie walkowac "tego samego" i sprawdza sie znakomicie w meczach u siebie przeciwko slabszym przeciwnikom a przeciez nie mozna wiecznie wywierac presji na druzynie,poza tym nawet jesli do polowy sie nie sprawdzi to mamy szanse na reakcje.

*Ustawienia indywidualne czyli nie jedno dla wszystkich bo to bardzo wazna kwestia
- zawodnicy mlodzi,badz "powazne braki kondycyjne" badz tacy ktorzy ledwo dolaczyli do naszej druzyny lubia jesli mowi im sie przed meczem "bez pospiechu nikt nie oczekuje od ciebie dzisiaj cudow" Jesli jest to mlody zawodnik ktory zaczyna regularnie grac w 1 skladzie nalezy to stosowac od 3 do 4 meczy,jesli gra nieregularnie to za kazdym razem i mlody zawodnik mam na mysli do 21 roku zycia.Jesli chodzi o zawodnikow z "powazne braki" stosujemy to do momentu az wroci "zdolny do gry" Jesli chodzi o nowych zawodnikow to podobnie jak w przypadku mlodych 3-4 mecze aczkolwiek tutaj trzeba wykazac sie instynktem poniewaz sa i tacy ktorzy odrazu wejda w druzyne a sa i tacy ktorzy potrzebuja pol sezonu i takich trzeba naprawde rozgryzac.
Kolejna sytuacja ktora moze wystapic to sytuacja w ktorej powiedzmy 7 zawodnikow ma bardzo dobre morale badz znakomite, 4 ma dobre badz "gorsze" z tym z 1 z nich jest np mlody a 2 pozostali to podstawowi gracze a czwarty z nich ma wysokie morale ale od 2-3 meczow marnuje sytuacje.I teraz tak,tak jak napisalem,glownie daje "oczekuje dobrej gry" "badz te zastepcze" i to wlacze tym 7 o wysokim morale,mlodemu dam "bez pospiechu" 2 ze slabszym morale "wierze w umiejtnosci" bo ta opcja sprawdza sie wlasnie w takich sytuacjach czyli zawodnik ma slabsze morale bo nie moge ani wywrzec na nim presji wymagajac dobrej gry ani nie moge podjesc do niego poblazliwie.Natomiast moj napastnik marnujacy sytuacje dostanie rownie bez pospiechu bo musi sie rozluznic.

W przerwie :

a) Gdy remisujemy home
- przedewszystkim wazne jest po jakiej grze i jakie noty maja zawodnicy w przerwie.Np moze byc remis 0:0 po 1 czy 3 naszych strzalach gdzie zawodnicy maja noty glownie 7 a moze byc to remis 0:0 gdzie praktycznie cisnelismy cala polowe.Rownie wazne jest jak nasi zawodnicy zachowywali sie podczas meczu,czy np napastnik notorycznie marnowal sytuacje,czy w ogole do nich nie dochodzil,czy dochodzil ale tracil pilke,czy np skrzydlowy ma udane rajdy czy tracil pilke itd itd.Te wszystkie pnk plus to co powiedzialo sie przed meczem daje nam odp co nalezy powiedziec w przerwie i postram sie teraz wyroznic wszystkie mozliwosci :

1) grasz u siebie,oczekujesz wygranej i tak naprawde niewazne czy slabsza czy gorsza druzyna bo zawsze przeciez grasz o wina i do przerwy widnieje wynik 0:0 po marnej grze typu 3 twoje strzaly
przeciwnik podobnie wiec przeciwnik jest do ogrania.

Noty:

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie - prawie zawsze (jest 1 wyjatek),bez wzgledu na sytuacje,mecz i okolicznosci.
ci ktorzy maja "6" - niezadowolenie- prawie zawsze (jest 1 wyjatek) bez wzgledu na sytuacje,mecz i okolicznosci
ci ktorzy maja "7" w sytuacji ktora opisuje - rozczarowanie gdy jestes faworytem,dajcie z siebie wiecej jesli faworytem nie jestes.
ci kotrzy maja "8" badz wyzej - zadowolony,bez wzgledu na sytuacje,mecz i okolicznosci.
ci po ktorych widzisz nerwowosc ale maja note "7",czyli napastnik ma sytuacje i marnuje,skrzydlowy drybluje ale brakuje ostaniego podania,pomocnik sporo strzela ale niecelnie a obronca sie gubi to dostaja "bez pospiechu" tylko w wtedy jesli przed meczem nie dostali tej opcji jesli ja dostali to dostaja "dajcie z siebie wiecej" z tym ze zwroc uwage na kilka pierwszych zagran drugiej polowy czy sytuacja dalej sie nie poprawila jesli nie to sa/jest to gracz do zmiany.

wyjatki dla "5" i dla "6" - obronca powoduje karnego,strzela samobuja,badz napastnik czy ktos tam nie strzela karnego to wtedy powoduje to owe niskie noty i jesli spowodowane sa one tego typu wypadkami a nie faktycznie slaba gra dajemy "nie tracisz wiary" badz "dajcie z siebie wiecej"

2) grasz u siebie do przerwy jest wynik 0:0 ale cisniesz cala polowe.

Noty :

ci ktorzy maja "5" j/w
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" - zadowolonie (glownie) ja np czasem jak mam pomocnika ktory ma oddawac duzo strzalow i cisne a on strzela czesto z tym ze niecelnie to daje mu "bez pospiechu" oczywiscie tylko wtedy jesli przed meczem tego nie dostal,podobnie wyglada sytuacja z napastnikami.
ci ktorzy maja "8" rowniez zadowolenie badz mozna dac "moze odmienic losy spotkania" ale uwaga wymagane sa wysokie atrybuty psychiczne ! (na tle oczywiscie swojego zespolu)

Podobnie jak w sytuacji wczesniejszej musisz zaraz po przerwie starac sie wychwycic komu rozmowa pomogla a komu nie i nadaje sie jednak do zmiany i np napastnik dalej ma sporo sytuacji ale dalej je marnuje mozesz go sciagnac badz mozesz ryzykowac by zostal dalej i wcale nie mowie ze sie nie oplaca ale teraz dochodzi kwestia grasz 1 czy dwoma napastnikami ?

b) gdy remisujemy away

1) grasz wyjazd i niewazne czy grasz dobrym czy slabszym zespolem,zawsze grasz o korzystny wynik a nie np o niska porazke right ? i do przerwy marne 0:0

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" - dajcie z siebie wiecej bez wzgledu czy jestes faworytem czy nie,mozecie wygrac w tym przypadku jest tak jak by malo motywujace.
ci ktorzy maja "8" - zadowolenie

2) grasz wyjazd j/w i do przerwy 0:0 ale przewazasz

ci ktorzy maja "5" j/w
ci ktorzy maja "6" j/w
ci ktorzy maja "7" - zadowolenie jesli faktycznie miales znaczna przewage,dajcie z siebie wiecej jesli nie jestes do konca zadowolony z postawy swoich pilkarzy,mozecie wygrac jesli przeciwnikowi zdarzalo sie groznie zaatakowac
ci ktorzy maja "8" zadowolenie

Podobnie jak w sytuacji wczesniejszej musisz zaraz po przerwie starac sie wychwycic komu rozmowa pomogla a komu nie i nadaje sie jednak do zmiany i np napastnik dalej ma sporo sytuacji ale dalej je marnuje mozesz go sciagnac badz mozesz ryzykowac by zostal dalej i wcale nie mowie ze sie nie oplaca ale teraz dochodzi kwestia grasz 1 czy dwoma napastnikami ?

W przerwie

a) gdy wygrywamy home np nieznaczne 1:0

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" teraz nie wolno odpuscic
ci ktorzy maja "8" i wyzej zadowolenie

b) gdy wygrywamy home np 2:0 i jest to pewne prowadzenie

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" i wyzej- zadowolenie
ewentualnie jesli wsrod "7" znajdzie sie nasz czolowy zawodnik to mozna mu dac "nie wolno odpuscic"

c) wygrywamy home 2:0 ale mecz byl wyrownany

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" teraz nie wolno odpuscic
ci ktorzy maja "8" i wyzej zadowolenie

Podobnie jak w sytuacji wczesniejszej musisz zaraz po przerwie starac sie wychwycic komu rozmowa pomogla a komu nie i nadaje sie jednak do zmiany i np napastnik dalej ma sporo sytuacji ale dalej je marnuje mozesz go sciagnac badz mozesz ryzykowac by zostal dalej i wcale nie mowie ze sie nie oplaca ale teraz dochodzi kwestia grasz 1 czy dwoma napastnikami ?

W przerwie

a) gdy wygrywamy away np nieznacznie 1:0

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" teraz nie wolno odpuscic
ci ktorzy maja "8" i wyzej zadowolenie

Ktos spyta a co w sytuacji gdy gramy z faworytem ? odpowiem masz stosowac taka motywacje ale zastanow sie nad taktyka na druga polowe right ?

b) gdy wygrywamy away np 2:0 i jest to pewne prowadzenie

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" - teraz nie wolno odpuscic - o dziwo,pilkarze grajac na wyjazdach i prowadzac pewnie 2:0 do przerwy z notami "7" nie lubia pochwal i lubia zawalic druga czesc spotkania.
ci ktorzy maja "8" - zadowolenie - bo co innego mu powiedziec ?

c) wygrywamy away 2:0 ale mecz byl wyrownany

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" teraz nie wolno odpuscic
ci ktorzy maja "8" i wyzej zadowolenie

Stosowanie "bez pospiechu" w sytuacjach gdy wygrywamy dziala tak samo jak w sytuajach gdy do przerwy jest remis oraz..

Podobnie jak w sytuacji wczesniejszej musisz zaraz po przerwie starac sie wychwycic komu rozmowa pomogla a komu nie i nadaje sie jednak do zmiany i np napastnik dalej ma sporo sytuacji ale dalej je marnuje mozesz go sciagnac badz mozesz ryzykowac by zostal dalej i wcale nie mowie ze sie nie oplaca ale teraz dochodzi kwestia grasz 1 czy dwoma napastnikami ?

W przerwie

a) gdy przegrywamy u siebie
nieznacznie 1:0 ale po naszej slabej grze

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "7" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "8" - mozemy wygrac

b) gdy przegrywamy u siebie 1:0 albo 2:0 ale polowa byla wyrownana

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
ci ktorzy maja "7" - dajcie z siebie wiecej
ci ktorzy maja "8" - mozemy wygrac

c) gdy przegrywamy u siebie 3:0 badz wyzej

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "7" - rozczarowanie
reszty nie bedzie :P

kiedys poszedlem za porada komputera i nie dalem zadnej motywacji przegrywajac 3:0 i faktycznie pomoglo ale ze generalnie wole jednak cos powiedziec w przerwie.

Stosowanie "bez pospiechu" w sytuacjach gdy przegrywamy dziala tak samo jak w sytuacji gdy wygrywamy badz gdy do przerwy jest remis oraz..

Podobnie jak w sytuacji wczesniejszej musisz zaraz po przerwie starac sie wychwycic komu rozmowa pomogla a komu nie i nadaje sie jednak do zmiany i np napastnik dalej ma sporo sytuacji ale dalej je marnuje mozesz go sciagnac badz mozesz ryzykowac by zostal dalej i wcale nie mowie ze sie nie oplaca ale teraz dochodzi kwestia grasz 1 czy dwoma napastnikami ?

W przerwie gdy przegrywamy na wyjezdzie pozostawie wam do zabawy i prob ;)

Po meczu sprawa wyglada nastepujaco.

a) jakakolwiek wygrana

ci ktorzy maja "5" oraz "6" - rozczarowanie - w sytuacji gdy nota jest zwiazana ze spowodowaniem karnego badz jego nie strzeleniem a nie w zwiazku ze slaba gra dajemy "Brak"
ci ktorzy maja "7" - zadowolenie
ci ktorzy maja "8" badz wyzej - zachwycony

b) jakakolwiek przegrana

ci ktorzy maja "5" - niezadowolenie
ci ktorzy maja "6" - rozczarowanie
- w sytuacji gdy nota jest zwiazana ze spowodowaniem karnego badz jego nie strzeleniem a nie w zwiazku ze slaba gra dajemy "Brak"
ci ktorzy maja "7" badz wyzej - ambitna walka badz zrozumienie

c) jakikolwiek remis

w zaleznosci od ambicji ja to np traktuje jako przegrana i takie tez stosuje w tym przypadku rozmowy.

Wiem ze duzo tego bylo i wiem tez ze niewielu dotarlo do konca,tym ktorym sie udalo zycze dobrej zabawy,wynikow i prob na podstawie tego co napisalem,powiem tylko ze doswiadczenie z ta gra mam ogromne wiec napewno nie sa to wymyslone glupoty aczkolwiek zapamietajcie glowna rzecz : taktyka > rozmowa motywacyjna > wasza reakcja na to co sie dzieje w meczu poniewaz iz do niektorych czasem gada sie jak do sciany i zadna reakcja po za zmiana nie pomoze :)

Mam nadzieje ze sie podobalo i o niczym nie zapomnialem.
28 sierpnia 2008 17:45
Elwe2
Moje zdanie jest takie:na początku trzeba się zastanowić po pierwsze czy dawać zespołowo rozmowy czy indywidualnie,i to i to ma zalety,indywidualne przynoszą z większe efekty pozytywne jednak muszą być bardzo dokładne bo w razie błędów przynoszą opłakane skutki,bardziej bezpiecznie jest dawać zespołowo,traktować piłkarzy jako całość,ja osobiście jestem za zespołowym bo jest mniejsze ryzyko błędu i niechce mi sie też ustawiać każdemu z osobna.W tej chwili gram Legią czyli drużyną jedną z czołowych na rodzimym podwórku ale kelnerem w europejskich pucharach i ustawiam tak:

Liga:

Dom: Oczekuję wygranej
Wyjazd:Dla kibiców

Puchar ligi.kraju:

Dom:Dla kibiców
Wyjazd:Dla kibiców

W przerwie gdy gram u siebie:

Przegrywam:Złość
Remis:Rozczarowanie
Wygrywam 1:0:Uwaga na wodę sodową!
Wygrywam 2:0 lub wyżej:Zadowolenie

W przerwie na wyjeździe:
Przegrywam:Rozczarowanie
Remis:Jesteście w stanie wygrać
Wygrywam 1:0:Słowa zachęty(zagrzej zespół do walki)
Wygrywam 2:0 lub wyżej: Zadowolenie

Po meczu u siebie:

Wygrałem:Zadowolenie
Wygrałem conajmniej 5:0 w meczu ligowym lub pucharze kraju:Zachwycenie
Remis:Rozczarowanie
Remis ale po bardzo pechowym meczu:Zrozumienie
Przegrałem:Złość

Po meczu na wyjeździe:

Wygrałem:Zadowolenie
Wygrałem conajmniej 4:0:Zachwycenie
Remis:Rozczarowanie
Remis ale pechowy:Zrozumienie
Remis z drużyną silną w lidze:Zrozumienie
Przegrałem:Rozczarowanie

Europejskie puchary,mecze z drużynami trochę mocniejszymi:
Dom:Jesteście w stanie wygrać
Wyjazd:Dla kibiców(chyba że dwumecz i u siebie był remis lub porażka wtedy również"Jesteście w stanie wygrać")

W przerwie u siebie:

Wygrywam 3:0 lub wyżej:Zadowolenie
Wygrywam 1 lub 2:0:Uwaga na wodę sodową!
Remis:Jesteście w stanie wygrać
Przegrywam:Rozczarowanie

W przerwie na wyjeździe:

Wygrywam 2:0:Zadowolenie
Wygrywam 1:0:Uwaga na wodę sodową!
Remis:Jesteście w stanie wygrać
Przegrywam:Jesteście w stanie wygrać

Po meczu u siebie:

Wygrałem:Zadowolenie
Remis:Zrozumienie
Przegrana:Rozczarowanie

Po meczu na wyjeździe:

Wygrałem:Zadowolenie
Remis:Zadowolenie
Przegrana:Zrozumienie

Mecze w europejskich pucharach ale z drużynami o wiele mocniejszymi od naszej(potentatami)

Dom:Życz szczęścia
Wyjazd:Dla kibiców

W przerwie u siebie:

Wygrywam:Uwaga na wodę sodową!
Remis:Zadowolenie
Przegrywam:Nie ciąży presja wyniku i niema nic do stracenia

W przerwie na wyjeździe:

Wygrywam:Zachwycenie
Remis:Zadowolenie
Przegrywam:Nie ciąży presja wyniku i niema nic do stracenia

Po meczu u siebie:

Wygrałem:Zachwycenie
Remis:Zadowolenie
Przegrałem:Ambitna walka
Przegrałem 3:0 lub wyżej:Zrozumienie

Po meczu na wyjeździe:

Wygrałem:Zachwycenie
Remis:Zachwycenie
Przegrana:Ambitna walka
Przegrana 3:0 lub wyżej:Zrozumienie

Podejście dość surowe ale skutkuje,ciągle mistrzostwo i w pucharach przyzwoicie,trochę lepsze ogrywam,a i jakiejś mocnej się czasem uda wyrwać punkt.Jestem zdania że czym drużyna lepsza w swojej klasie tym trzeba więcej wymagać i ostrzej ganić za niepowodzenia.Niema złotego środka na rozmowy,trzeba być poprostu zawsze świadomym jaką drużynę się prowadzi i ile można od nich wymagać,czym gorszy team tym bardziej trzeba klepać po ramieniu i mówić "że wszystko bedzie dobrze" niż wydzierać się że właśnie sie straciło punkt.
17 lutego 2009 9:27
Rafiraf
Niestety, po kilkuletniej grze nie mogę się z tym poradnikiem zgodzić.
28 marca 2009 19:02


 

W górę

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Oskryptowanie: Centrum FM Design: Łukaszp & blur
Czas generowania strony: 0.09033 s
statystyka