Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

JS4. Lekcja 3: Boczni obrońcy.

„Nigdy nie przeszkadzaj przeciwnikowi, kiedy popełni błąd.”

Napoléon Bonaparte

 

 

 

Witam na trzeciej lekcji w Szkole Taktyki. Dziś zapomnijcie wszystko czego nauczyliście się dotąd o bocznych obrońcach.

Gdybym miał kiedykolwiek komfort zbudowania swojego wymarzonego składu w Football Managerze z pewnością zacząłbym od zakupu bocznych obrońców wysokiej klasy. We wszystkich znanych mi systemach gry AI, to właśnie boczni obrońcy potrafią przesądzić o naszej przewadze w ataku oraz pełnią decydującą rolę w powstrzymaniu agresywnych skrzydeł rywali.

 

ZACHOWANIE BOCZNYCH OBROŃCÓW

Bocznym obrońcom Tfurcy pozwolili nadać pięć ról, z czego jedna nie nadaje się praktycznie do niczego innego, niż utrzymanie wyniku w końcówce meczu, zaś wśród czterech pozostałych trzy są rolami-bliźniakami. Stąd wypływa jasny wniosek, że naszym bocznym obrońcom możemy przypisać trzy różne role.

Defensywny boczny obrońca (DBB) swoim zachowaniem odpowiada środkowemu obrońcy z zadaniem obrony. Nie bierze udziału w akcjach ofensywnych, nie wspomaga rozegrania, nie tworzy opcji podaniowej na skrzydle. Trzyma się konsekwentnie powierzonego mu obszaru boiska i nawet przy dużej swobodzie taktycznej całej drużyny oraz ofensywnym nastawieniu, pozostaje zawsze na własnej połowie obserwując wydarzenia z daleka oraz czekając na atak przeciwnika.

Odwrócony cofnięty skrzydłowy (OWS) to z kolei wybór dla tych z Was, którzy potrzebują zagęścić środek pola podczas gry z piłką, ale utrzymać bardzo zachowawczą linię defensywy podczas gry bez piłki. OWS ustawia się bliżej środkowych obrońców w defensywie oraz znacznie bliżej środkowych pomocników w ataku. Trzeba przy tym pamiętać, że nie wspomaga żadnych (słownie: ŻADNYCH) zadań na skrzydle, więc w ofensywie musimy tam szukać innych rozwiązań. Potrafi jednak być doskonałym wsparciem w środku pola szczególnie w systemach gry z głębokim rozegraniem oraz szukającymi gry i ruchliwymi formacjami ofensywnymi. Mając dwóch OWS na bokach oraz defensywnego pomocnika, można w zasadzie zwolnić pozycje naszych środkowych pomocników (!), co oznacza, że środek pola możemy zostawić praktycznie wolny przesuwając pozostałych pięciu zawodników na pozycje ofensywne pamiętając jedynie, aby na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika pozostawić kogoś w roli wsparcia, aby zachować łączność w ataku pomiędzy defensywnym pomocnikiem (dopuszczalne wówczas role to: DP, RGA, RD).

Z pozostałych trzech dostępnych dla bocznych obrońców ról wszyscy gracze w Football Managerze korzystają najczęściej, choć zapewne nie zdają sobie sprawy, że role te różnią się między sobą tak nieznacznie, że w zasadzie można je wrzucić do jednego worka.

Boczny obrońca (BO), kompletny boczny wysunięty obrońca (KBO) oraz boczny wysunięty obrońca (BWO) poruszają się w obronie identycznie, zaś różnią ich wyłącznie nieliczne niuanse w grze ofensywnej. Dlaczego więc tak się dzieje, że BO rzadziej widujemy pod polem karnym rywali niż BWO, a pozycja KBO na diagramie taktycznym ustawiana jest wyżej niż pozostałe? Za diagram nie ręczę, ale gra pod polem karnym wynika przede wszystkim z tego, że zachowanie naszego bocznego obrońcy w ataku jest uzależnione od zachowania naszych skrzydłowych (!). Jeżeli nie zmienimy pozycji, ról, zadań oraz poleceń naszym skrzydłowym, to sama zmiana roli naszemu bocznemu obrońcy nic nie da. Bez względu na Wasz wybór (BO, KBO czy BWO) jego zachowanie się nie zmieni. Boczni obrońcy w tych trzech rolach zachowują się niemal identycznie podczas gry bez piłki, zaś podczas gry z piłką podstawowe różnice dotyczą momentu, w którym włączają się oni do gry ofensywnej. BO czyni to najpóźniej, czekając na rozwój akcji praktycznie do momentu, w którym linia podania znajdzie się już na połowie rywali. BWO włączy się do akcji nieco wcześniej tworząc zarówno opcję podaniową na skrzydle, jak i ustawiając się w bezpośrednim kontakcie ze swoim skrzydłowym i podążając w ślad za akcją. KBO nie czeka na rozwój wypadków i natychmiast po przejęciu piłki wychodzi odważnie do przodu nie tylko idąc w sukurs swojemu skrzydłowemu, ale często podwajając jego pozycję, a w niektórych przypadkach (gdy skrzydłowy jest zajęty pomocą w początkowej fazie rozegrania piłki) nawet zmienia się z nim pozycjami, wychodząc samodzielnie na pozycję ofensywną. Jeżeli jednak akcja rozwija się miarowo (atak pozycyjny), to po początkowej fazie rozegrania oraz przeniesieniu gry w okolice pola karnego rywali nasi boczni obrońcy zajmą taką samą pozycję bez względu na przydzieloną im rolę.

Dużo większe różnice w zachowaniu naszych obrońców uzyskamy zmieniając im funkcje, a nie role. Jeżeli więc naszego BO/w zmienimy w KBO/w efekt będzie trudno dostrzegalny (wcześniej będzie się włączał do akcji), ale zmiana BO/o w BO/a całkowicie odmienia zawodnika na tej pozycji.

 

BOCZNE SEKTORY

Analizując poruszanie się naszych bocznych obrońców po boisku trzeba wyraźnie oddzielić fazę gry z piłką od fazy gry bez piłki. Najprościej jest pod tym względem ocenić rolę DBB, bowiem i w obronie i w ataku ustawia się on na boisku zawsze względem pozycji środkowego obrońcy: więc przy zabezpieczeniu nieco głębiej, przy stoperze nieco wyżej. W pozostałych przypadkach sprawy się nieco komplikują.

Zachowanie bocznego obrońcy w defensywie jest bowiem zawsze związane z pozycją naszych środkowych obrońców, ale w trzech przypadkach fundamentalne znaczenie ma także pozycja naszego skrzydłowego (!). Dla lepszego obrazu sytuacji zamieszczam poniżej tabelę obrazującą wszystkie zależności:

Rola/zadanie

Gra bez piłki (obrona)

Gra z piłką (atak)

powiązany z pozycją

powiązany z pozycją

BO, BWO / o

OŚ, P PL

P PL, OP PL

BO, KBO, BWO / w

OŚ, P PL, OP PL

P PL, OP PL

BO, KBO, BWO / a

OŚ, P PL, OP PL

P PL, OP PL

OWS / w

OŚ, DP

DBB / o

 

Jak już wspomniałem OWS i DBB dają nam w defensywie bardzo zachowawczych obrońców, trzymających się własnej strefy i nieustannie spoglądających w stronę środkowych obrońców, ale bardzo podobny efekt uzyskamy powierzając BO lub BWO zadanie obrony. Jedyna różnica będzie taka, że w przypadku utraty przez nas piłki już w fazie rozwijania akcji (środek boiska) DBB nadal będzie tkwił na swojej pozycji, OWS będzie już bliżej środka naszego przedpola, BO nieco wyżej na skrzydle, a BWO kilka kroków przed nim.

Największe zmiany przynosi nam zmiana funkcji (obrona, wsparcie lub atak) na pozycjach BO, BWO i KBO, ale w dalszym ciągu zmiany te dotyczą przede wszystkim fazy gry z piłką, a więc udziału naszych bocznych obrońców w konstruowaniu, rozwijaniu oraz wykańczaniu akcji.

Funkcja obrony sprawia, że nasi boczni obrońcy będą bardziej związani z pozycją, którą w początkowej fazie rozegrania piłki zajmą środkowi obrońcy. Będą trzymać się linii i zdecydowanie opóźnią aktywne włączenie się do gry na skrzydle. Asekuracja skrzydeł jest tutaj praktycznie niemożliwa.

Funkcja wsparcia zmusi naszych bocznych obrońców (i to bez względu na przypisaną im rolę) do aktywnego udziału w rozegraniu piłki od razu po jej przejęciu. Tworzą oni nie tylko opcje podaniowe na skrzydle poszerzając pole gry), ale w przypadku, gdy przejęcie piłki nastąpiło z boku boiska i nasz skrzydłowy zdecyduje się na wyprowadzenie szybkiej kontry, może on liczyć na to, że nasz boczny obrońca podąży zdecydowanie za nim.

Funkcja ataku to rozwiązanie gwarantujące, że od razu po przejęciu piłki nasi boczni obrońcy stają się częścią formacji ofensywnej (powtarzam: bez względu na przypisaną im rolę). W zależności od tego gdzie to przejęcie nastąpiło nasz boczny obrońca może albo podążyć za akcją na skrzydle, albo wręcz ją zainicjować. Nierzadkie są przypadki, gdy nasz boczny obrońca z funkcją ataku wyprzedza na boisku pozycję skrzydłowego.

Warto w tym miejscu wspomnieć, choć lekcja o skrzydłowych jest jeszcze przed nami, że rola i funkcja naszych skrzydłowych ma wielkie znaczenie podczas fazy gry z piłką na zachowanie naszych bocznych obrońców. Rzecz dotyczy w większości przypadków ostatniej fazy rozegrania przez nas piłki, ale wiele z tych zachowań będziemy mogli bez trudu zaobserwować także w fazie rozwijania akcji. Jeżeli powierzymy naszemu skrzydłowemu rolę schodzącego napastnika z funkcją ataku, spodziewajmy się zobaczyć naszego bocznego obrońcę na wolnej przestrzeni pozostawionej przez niego przy polu karnym rywali. Gdy naszym skrzydłowym będzie skrzydłowy klasyczny i to z funkcją wsparcia, to nie musimy w poleceniach drużynowych zaznaczać opcji gry na obieg, bo nasz boczny obrońca nawet z funkcją wsparcia będzie wykonywał tenże obieg co najmniej kilkakrotnie w trakcie spotkania. Pozycje, a więc i zachowanie bocznego obrońcy i skrzydłowego są ze sobą ściśle powiązane i od tego jak reaguje jeden zależy reakcja drugiego. Ważne także, aby pamiętać, że współgranie powierzanych ich funkcji związek ten albo osłabia (o+a), albo wzmacnia (a+w, w+w, a+a), ale nie jest w stanie go zerwać całkowicie. Głęboko ustawiający się skrzydłowy spowoduje także, że w obronie nasz boczny obrońca cofnie się kilka kroków, zaś ten agresywnie wysunięty do przodu „pociągnie” obrońcę za sobą. Nietrudno także zauważyć, że średnia pozycja naszego bocznego obrońcy na boisku (bez względu na pełnioną przez niego rolę) zmieni się także w zależności od tego czy nasz skrzydłowy zajmie pozycję P czy OP.

 

POZYCJA BOCZNEGO WYSUNIĘTEGO OBROŃCY

Na ten temat jedno zdanie się należy, bowiem ta pozycja jest elementem wielu systemów z użyciem trzech środkowych obrońców. Pozycja bocznego wysuniętego obrońcy (oznaczenie WO, nie mylić z rolą BWO!) nie różni się zasadniczo zachowaniem od ról omówionych powyżej, bowiem na tej pozycji możemy zawodników obsadzać w trzech omówionych już rolach (BWO, KBO, OWS). Korekta ich ustawiania się na boisku oraz zachowań w defensywie dotyczy bardzo wyraźnie pozycji zajmowanych przez naszych środkowych obrońców w obronie oraz skrzydłowych w ataku. Widać to najwyraźniej, gdy prócz dwóch WO i trzech ŚO wystawimy także na boisku dwóch zawodników na pozycjach PP i PL. Nasi WO w obronie zajmą wówczas pozycje klasycznych WO i uzyskamy system gry pięcioma obrońcami w linii. Niestety ucierpieć może na tym ofensywa, bo nasi WO będą cierpliwie podwajać pozycje pomocników. Należałoby w takiej sytuacji skłonić naszych pomocników do schodzenia do środka (BoR) lub trzymania się z tyłu (DS lub BP), zaś obrońców do aktywnego atakowania skrzydłem (BWO/a lub KBO/a).

Jedyna zasadnicza korekta zachowań tych zawodników powinna dotyczyć sytuacji, w której pozycja WO jest naszą jedyną pozycją na skrzydłach (brak P PL lub OP PL), a więc prócz zadań w obronie spodziewamy się po nich także pełnienia roli graczy ofensywnych (defensywnych bocznych pomocników?). Ten temat zostanie jednak omówiony w Lekcji poświęconej naszym skrzydłom.

 

SUNDERLAND

Lekcja skończona. W następnej zakończymy omawianie defensywy przyglądając się zależnościom pomiędzy przeanalizowanymi już pozycjami i rolami, a także funkcjami obrońców, przedstawiając szereg gotowych systemów gry obronnej wraz z przykładami różnych formacji i ich zastosowań. Teraz spójrzmy na boki obrony na Stadium of Light.

 

PETROFF

Chcąc pokazać różnice oraz podobieństwa omówionych powyżej ról bocznych obrońców, ale także wskazać wynikające z nich zależności powinniśmy wobec czekających nas rywali zróżnicować nasze podejście i tak zmienić nasze taktyki, żeby nie zmieniając wybranej formacji przy okazji uprzykrzyć życie rywalom oraz wykorzystać nasze atuty stosując na bokach naszej defensywy wszystkie zaprezentowane warianty celem ich porównania.

Swansea (4-1-2-3 DP Szeroka) wbrew pozorom ukrywała swoje atuty w środku pola i spodziewając się u gości rozegrania z głębi pola oraz rygla defensywy na ich przedpolu zdecydowałem się na szeroki wariant gry skrzydłami (KBO/a + SN/w na skrzydłach) z większą swobodą w środku pola oraz szanowania piłki (2xOGP + RGA). Swansea gra środkiem, a my skrzydłami, więc robię miejsce naszym bocznym obrońcom sprowadzając skrzydłowych do środka pola. Ten wariant (4-3-3 kbo) potwierdził się na boisku i choć efekt bramkowy mógł rozczarować, to ze statystyk niezbicie wynika, że na boisku przebywała tylko jedna drużyna.

1

 

W czwartej rundzie Pucharu Anglii naszym rywalem był Southampton (4-2-1-3 DP Szeroka), więc nasza jedyna zmiana powinna dotyczyć szerokości gry (gramy wąsko, bo nie przebijemy się przez ich silne przedpole, zaś na skrzydłach my zaryzykujemy a oni będą skazani na indywidualne akcje) oraz swobody (rywal jest silniejszy i gramy w pucharach, więc stawka meczu większa). W naszej taktyce (4-3-3 boa) wystawiamy na bokach obrony dwóch BO/a + dwóch SN/w (zobaczymy jaka jest różnica między KBO i BO na boisku) oraz napastnika w roli F9 (rywal jest silniejszy od Swansea, a my zagramy rezerwami, więc tym razem liczymy na schodzących skrzydłowych -> F9 zrobi im miejsce w środku). Przy takim zestawieniu goście mogli jedynie obserwować nasze poczynania ograniczając się do kontr. W drugiej połowie meczu starając się odwrócić losy pojedynku (około 60 minuty) rywale przeszli na ofensywny wariant 3-3-4 Szeroka (sic!), co niestety pokrzyżowało moje plany dogrania do końca meczu 4-3-3 boa, więc starając się nie wywracać wszystkiego do góry nogami (powinniśmy przejść na 4-3-3 tim -> patrz Lekcja 1).

2

 

Middlesbrough (4-4-1-1 2DP) to przeciwnik blokujący własne przedpole podobnie do Southampton, ale jednocześnie trzymający swoich skrzydłowych na wodzy, więc to idealny moment do przetestowania naszych bocznych obrońców w roli odwróconych cofniętych skrzydłowych ( 4-3-3 ows). Wracamy tym samym do klasycznych atakujących skrzydłowych (bez szukania gry) i LPK, a w środku zagramy wyżej i więcej bezpośrednich piłek. Skoro wzmacniamy środek boiska (OWS), to zagramy też szeroko z mniejszym pressingiem, żeby zachować kształt naszej formacji, ale ją rozciągnąć dając więcej miejsca rywalowi w środku pola lecz blokując dostęp do bramki. Cała nawałnica pójdzie w środek, a tymczasem nasi skrzydłowi będą mieli dla siebie sporo przestrzeni na flankach. Oto jak oddanie rywalowi inicjatywy nie musi się przekładać na ilość sytuacji pod bramką.

3

 

Ostatniego dnia zimowego okienka transferowego w klubie zameldował się 21-letni wszechstronny atakujący Zach Clough (polecił IWABIK)wykupiony z Nottingham za 7,5 mln euro z licznymi opcjami oraz obietnicą wypłacenia dodatkowych 3 mln w zamian za 20 ligowych bramek. Młody Clough jest potencjalnym następcą Defoe, ale może także występować na skrzydłach, co czyni z niego ciekawy nabytek tym bardziej, że po tym sezonie odejdą od nas Januzaj i Anchiebe, a wraz z powrotem Jeremaina Lensa z wypożyczenia do Fenerbahce, zamierzam się pozbyć także Pienaara, a w jego miejsce przesunąć do środka pola Larssona, który pewnie lepiej kreuje, niż zasuwa po skrzydle. Clough nie będzie może pierwszym wyborem, ale w obliczu skracającej się ławki, jego wszechstronność może okazać się decydującym atutem w walce o miejsce na boisku.

4

 

Przy tej okazji warto może wspomnieć, że Pan Petroff nie zamierza zatrzymywać także w drużynie Johna O’Shea, zaś Lescott uratuje pewnie swój kontrakt tylko przez wzgląd na brak innych opcji, więc zasadnym wydaje się sugestia skierowana w stronę doradców, aby dla pary KoneDjilobodji znaleźć kogoś zdolnego zepchnąć nam Lescotta z ławki.

Burnley Seana Dyche gra nudnie i ostrożnie (4-4-1-1 2DP), a dodatkowo stosuje pressing i krótkie krycie, więc wyjdziemy na nich odważniej i szerzej (4-3-3 bwo) z dwoma skrzydłowymi (S/w) wspieranymi aktywnie przez bocznych obrońców (BWO/a) oraz wysoko atakującym środkiem (WPP/w) i większym niż zwykle pressingiem z krótkim kryciem. Gramy u siebie, więc trzeba szybko im zabierać piłkę. Powinno to zaowocować sporym zamieszaniem w środku wrogiej defensywy i gwałtownymi nawałnicami na skrzydłach. Widząc ustawienia obu drużyn przed tym meczem oczekiwałem pogromu. Pozwoliłem sobie nawet na pewien luksus lekceważenia wystawiając w tym meczu kilku mniej wartościowych zawodników oraz pozwalając zadebiutować przed własną publicznością Cloughowi.

5

 

Cztery mecze, cztery różne ustawienia bocznych obrońców wobec dwóch różnych formacji, choć różniących się znacznie w obrazie gry. Niuanse są, ale najważniejszy wniosek z poniższej analizy jest taki, że role i zadania naszych bocznych obrońców mają decydujący wpływ na ich zachowanie w ofensywie. W defensywie wszyscy zachowują się podobnie, chyba, że wydamy im dodatkowe polecenia (np. krótkie krycie wobec wysoko grających skrzydłowych Burnley cofnęło nasze flanki o dwa kroki do tyłu).

6

 

Manchester City (4-1-2-3 DP Szeroka) przyjeżdżający na Stadium of Light uprzedziliśmy, że Ndong wrócił do składu, ale Guardiola odniósł się do tego z umiarkowanym optymizmem. Zagraliśmy tak samo jak wobec Southampton, ale tym razem dużo lepszym składem. Wynik oczywiście robi wrażenie, ale nas uradować powinny przede wszystkim statystyki, a niedowiarkom polecam zajrzeć do analizy średnich pozycji naszych BO/a w tym meczu: w obronie są głęboko za linią środkowych obrońców, ale w ofensywie obaj wysunięci daleko do przodu.

7

 

W piątej rundzie FA Cup przeciw świetnie spisującemu się Watfordowi (5-3-2 WO) zagraliśmy 4-3-3 ows z jedną zasadniczą zmianą: zamiast Cabrala w roli WR/a desygnowałem do gry (zgodnie z zaleceniami poprzedniej lekcji) Khazriego na pozycji OPŚ i w roli OP/a. Mecz był bardziej zacięty niżby na to wskazywał wynik, ale ilość sytuacji podbramkowych mówi sama za siebie: gra trzema obrońcami nie przynosi w FM tyle korzyści, ile w życiu. Gdy zniecierpliwieni gospodarze przeszli na 3-4-3 jedyne co zmieniłem, to zdjąłem z boiska Khazriego i wprowadziłem Clougha w roli FN, zaś Defoe przemianowałem na K10.

8

 

W szóstej rundzie FA Cup (Pucharu Anglii) trafiliśmy na Leicester City, a tymczasem w finale EFL Cup (Pucharu Ligi) Tottenham pokonał Watford 3:2.

Zwycięstwo z tonącym w lidze Southampton (4-2-3-1 DP Szeroka) dał nam w końcówce meczu Clough, ale nawet gdyby tak się nie stało nie miałbym prawa narzekać. Nasze 4-3-3 kbo zmiażdżyło rywala.

9

 

Innego pomysłu na Chelsea (5-2-3 WO) niż 4-3-3 boa być nie mogło, bo nie dość, że rywal silny i w pogoni za czołówką po nieudanym początku sezonu, to jeszcze gra bardzo ofensywnie z mocnym pressingiem. Zagramy wąsko i podejmiemy wyzwanie w środku pola licząc wszak na nasze skrzydła i czujność obrońców.

10

 

Leicester Juande Ramosa (4-2-3-1 Szeroka) wymagał innego podejścia, a najciekawszym wariantem gry przeciwko  szeroko rozstawionemu rywalowi wydało mi się 4-3-3 bwo, lecz z dwoma WPP w środku pola wspomagającymi obrońców oraz wąskim polem gry skupiającym uwagę rywali na środku pola. Wybierając nasze ustawienie brałem także pod uwagę to, że w tym meczu zagrać mieli zmiennicy, bo Puchar Anglii w żadnej mierze nie znajdował się w obszarze mojego zainteresowania. Jak zwykle w takich sytuacjach okazało się, że łaska Pańska na pstrym koniu jeździ i przyjdzie nam się jeszcze pomęczyć.

11

 

W półfinale odpadniemy z Manchesterem United, ale odbędzie się to przynajmniej na stadionie Wembley co już samo w sobie stanowi ukoronowanie fantastycznego sezonu w naszym wykonaniu. Sezonu, który powoli dobiegał końca udowadniając, że FM jest tylko grą komputerową, w której umiejętne posługiwanie się klawiszami ma przewagę nad marzeniami i podpatrywaniem Canal+.

Tymczasem nie znalazłem podstaw, aby zmieniać cokolwiek w meczu przeciw Arsenalowi (4-2-3-1 Szeroka), skoro 4-3-3 bwo (czyli wąsko i blisko rywali) w mocno rezerwowym garniturze poradziło sobie grając tym ustawieniem z Leicester. W obliczu coraz liczniejszych kontuzji postanowiłem jednak dać szansę Cabralowi w roli WR/w licząc na kilka dobrych i niespodziewanych podań, a także na nieco bardziej otwartą grę gości, która (jak to zwykle bywa u Wengera) spowoduje równie wiele zamieszania pod naszą bramką, co pod ich.

12

 

Trzeba uczciwie przyznać, że po raz pierwszy w tym sezonie napór na naszą bramkę był w tym spotkaniu tak duży, że tylko szczelnej defensywie oraz szczęściu zawdzięczamy zwycięstwo. Nie zmienia to wszak faktu, że zrobiliśmy wiele, aby naszej drużynie pomóc, a szczegółowa analiza poszczególnych ataków Kanonierów uwidacznia, że nie zostawiliśmy im zbyt wiele miejsca na rozgrywanie i kombinacyjne akcje. Większość zagrożeń była spowodowana indywidualnymi akcjami rywali. W kwiecień wkraczamy z podniesioną wysoko głową mając już pewność, że bez względu na kolejne rozstrzygnięcia na koniec sezonu zmieścimy się w ścisłej ligowej czołówce.

13

 

 

 KLUCHMAN

W dalszej części postaram się pokazać różnice w zachowaniu bocznych obrońców w zależności od tego, jaką przydzielimy im role i funkcje, ograniczając się jednak do wariantów istniejących w naszych taktykach. Zanim jednak do tego przejdę, chciałbym nieco dodać do tego, co już zostało napisane wyżej na temat niektórych ról i funkcji. OWS ze względu na swoją skłonność do zejść do środka, a nawet wykonywania rajdów z piłką w tym kierunku może być w pewnych okolicznościach niezwykle użyteczną rolą. Choć z założenia nie gra zbyt ofensywnie, może się to zmienić w systemach płynnych i nastawionych na atakowanie, gdzie OWS czasem znajduje się nawet na pozycji ofensywnego pomocnika, co może wprowadzić trochę zamieszania w szeregi obronne przeciwnika. Warto rozważyć korzystanie z tej roli szczególnie wtedy, gdy gracie ustawieniem, któremu niełatwo jest zdobyć przewagę w środkowej strefie boiska (np. 4-4-2), a jednocześnie chcecie grać krótkimi podaniami. OWS schodząc do środka, często będzie zachowywał się jak dodatkowy pomocnik, tworząc opcje podaniowe i co za tym idzie, będąc przy piłce o wiele (nieraz ponad dwukrotnie) częściej niż nawet bardzo ofensywnie usposobiony boczny obrońca w bardziej typowej roli. Jednak przydzielając bocznemu obrońcy rolę OWS, trzeba mieć na uwadze, że w każdej fazie akcji ktoś inny musi tworzyć opcje rozegrania piłki na skrzydło.

Zachowanie pozostałych bocznych obrońców jak już zostało wspomniane, nie różni się zbyt mocno w zależności od roli. Czasem można jednak dostrzec kilka niuansów, które warto wziąć pod uwagę. Przykładowo rolę „zwykłego” bocznego obrońcy z funkcją ataku możemy w większym stopniu dostosowywać do swoich potrzeb niż rolę BWO czy KBO z taką samą funkcją, ponieważ mają oni bardzo dużo domyślnych poleceń indywidualnych. Jeszcze więcej elastyczności w tym zakresie dają nam boczni obrońcy i przede wszystkim boczni wysunięci obrońcy z funkcją wsparcia. Jeśli u BWO, któremu powierzymy funkcję wsparcia ataku, niczego nie zmienimy w domyślnych poleceniach indywidualnych (ma tylko jedno – graj wyżej), łatwo będzie zauważyć, że zawodnik ten stosunkowo często przejawia skłonność do odgrywania piłki po ziemi na przedpole, zamiast dośrodkowywać, nawet jeśli ma dogodną pozycję do tego ostatniego. Gdy waszym celem jest stworzenie taktyki, w której zależy wam na bardzo wysokim posiadaniu piłki dla samej idei jej posiadania, to OWS oraz BWO z funkcją wsparcia i odpowiednio dostosowanymi poleceniami indywidualnymi powinny być dla was najbardziej preferowanymi ustawieniami bocznych obrońców.

BWO i KBO z funkcją ataku nie różnią się szczególnie między sobą w zachowaniu. Jednak gdy chcecie, by boczny obrońca był waszym jedynym zawodnikiem na skrzydle, warto rozważyć, czego dokładnie oczekujecie. Z tego względu, że jak zostało już wspomniane przez Piotra, KBO nieco szybciej rusza do przodu, co czyni go piłkarzem bardziej ofensywnym oraz dlatego, że KBO ma większą skłonność do atakowania wolnej przestrzeni w bocznej części pola karnego, dzięki czemu nieco częściej niż BWO będzie dochodził do sytuacji strzeleckich.

Są też dwie istotne, choć nie zawsze dostrzegalne różnice pomiędzy KBO i BWO a BO, gdy wszyscy mają funkcję ataku. Dwaj pierwsi mają skłonność do znacznie częstszych rajdów z piłką niż ten ostatni, o ile nie korzystamy z polecenia zespołowego nakazującego rzadsze dryblingi, które tę skłonność niwelują. Ponadto KBO i zwłaszcza BWO często mają skłonność do opóźniania swojego zagrania w pole karne do czasu, aż dobiegną z piłką pod linię końcową boiska, co nie zawsze jest optymalnym rozwiązaniem. BO nie ma podobnej przypadłości i będzie bardziej różnicował miejsca, z których dośrodkowuje, o ile nie postanowimy narzucić mu dodatkowych poleceń.

W dalszej części sezonu będę korzystac tylko z następujących taktyk:

13

15

16

17

West Ham (4-1-4-1, krótkie krycie) nie był w dobrej formie, ale musiał wystawić na próbę naszą skłonność do zbyt wielu podań na przedpolu. Jeśli dobrze przykryją Defoe, na pewno czekają nas problemy. Chcąc zagrać jedną z naszych nowych taktyk, wybrałem wariant z dwoma KBO, który teoretycznie powinien zapewnić nam sporo ruchu w bocznych sektorach boiska i dość szeroką grę.

Szybko zyskaliśmy przewagę i udało nam się strzelić bramkę po dośrodkowaniu Manquillo. Co do gry samych bocznych obrońców, już w fazie wyprowadzania ataków w środku boiska ustawiają się praktycznie na równi ze środkowymi pomocnikami lub tuż za nimi i znacznie wyżej niż defensywny pomocnik:

18

Dzięki temu od samego początku są zaangażowani w grę i zmuszają przeciwników do kontrolowania ich ustawienia.

19

Gdy akcja jest pod polem karnym, KBO pozostają ustawieni bardzo szeroko, podczas gdy obrona rywala pozostaje skupiona w środku ze względu na naszych pomocników, napastnika i schodzących napastników. Tym samym nasi boczni obrońcy stają się głównymi atakującymi i jedynymi piłkarzami, którzy mogą liczyć na odrobinę swobody oraz wolnej przestrzeni. Niestety przy naszym ustawieniu i tak grającym rywalu jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni od jakości dośrodkowań, gdyż trudno będzie nam się przebić środkiem.

Przy szybszych atakach (tutaj kontratak po stałym fragmencie gry West Hamu) KBO mogą nawet wyprzedzać drugą linię i znów stać się kluczowym ogniwem w ataku. Jednak zawsze trzeba brać pod uwagę, że taka gra niesie za sobą też ryzyko. W tym przypadku Oviedo zbyt długo przetrzymywał piłkę, zagrał nieprecyzyjnie i to West Ham wyprowadził kontratak, gdy zostawaliśmy niemal bez asekuracji.

20 

Gdy po przerwie rywal trochę się otworzył (4-4-2 2 DP i ofensywna mentalność), zmieniliśmy ustawienie na wariant z OWS, by całkowicie zdominować środek pola, a bardziej ryzykowana gra bocznych obrońców nie była już nam potrzebna, bo to ze skrzydeł lub po dłuższych podaniach oczekiwałem podań do napastników. Nie miałem wątpliwości, że gospodarze będą grac raczej bezpośrednim stylem.

Oto jak drastycznie różnie zachowują się w takiej sytuacji boczni obrońcy:

21

Są praktycznie dodatkowymi środkowymi pomocnikami nastawionymi na atak pozycyjny. To skrzydłowi grają teraz szerzej, absorbując uwagę bocznych obrońców przeciwnika i tworząc więcej przestrzeni naszemu napastnikowi, który może otrzymać podanie (niestety tym razem był spalony).

Jeśli nie odzyskamy piłki zaraz po stracie, obaj boczni obrońcy w roli OWS w defensywie zachowują się zupełnie normalnie:

22

To jak bardzo wąsko potrafią grać OWS, pokazuje ta akcja:

23

Oviedo z piłką jest tuż przed polem karnym, wyżej niż nasi pomocnicy. Niestety na tym etapie akcji nie ma już żadnej możliwości zagrania piłki na skrzydło, gdyż obaj skrzydłowi są w polu karnym i Oviedo decyduje się na strzał, co nie jest niczym nietypowym dla jego roli. Widoczne ustawienie stanowi pewną słabość systemu taktycznego z dwoma odwróconymi cofniętymi skrzydłowymi. Drużyna od czasu do czasu może praktycznie zostać zmuszona do grania przez środek lub strzału z dystansu bez innych możliwości. Dość ciekawie za to funkcjonują ustawienia z jednym OWS i jednym ofensywnie grającym bocznym obrońcą w innej roli po przeciwnej stronie boiska.

Jednak nasza liczebność w środku pola ma też pewne zalety, bo po pierwsze całkowicie kontrolowaliśmy ten mecz, a po drugie zdominowana liczebnie obrona może się gubić. Tutaj jest pewien przypadek skrajny:

24

Defoe będąc tyłem do bramki, skupia na sobie kilku rywali i normalnie przy naszym stylu gry często nie stanowiłoby to zagrożenia dla obrony rywala, gdyż schodzący napastnik lub skrzydłowy z zadaniem wsparcia zbyt rzadko zdecyduje się wejść w utworzoną wolną przestrzeń i nie zdecyduje się na to żaden z pomocników. Zrobi to natomiast OWS, jeśli tylko jest wystarczająco blisko. Oviedo bramki nie strzelił, ale to była nasza najlepsza okazja w tym spotkaniu.

Gdyby nie celny strzał z dystansu zapewne byśmy dowieźli to skromne prowadzenie.

25

Przeciwko Evertonowi (5-4-1 diament WO) zagraliśmy podobnie, czyli szeroko z kompletnymi bocznymi obrońcami odpowiedzialnymi za dobre dośrodkowania. Gra wąska prawdopodobnie skazałaby nas na odbijanie się od ściany. Szybko objęliśmy prowadzenie, lecz później już niewiele się działo, a goście po swoim jedynym uderzeniu w pierwszej połowie (oczywiście z dystansu) doprowadzili do wyrównania. W przerwie przeszedłem na wariant taktyczny z BWO i klasycznymi skrzydłowymi.

Jak już wspominaliśmy, nie ma większej różnicy w zachowaniu bocznych wysuniętych obrońców z funkcją ataku i kompletnych bocznych obrońców.

26

W tej drugiej roli Manquillo i Oviedo byliby tylko nieznacznie wyżej tj. nieco bliżej poziomu, na którym znajduje się Gibson. Większą różnicę w naszej grze robią szerzej ustawiający się skrzydłowi.

Ostatecznie pomimo dwóch bramek był to prawdopodobnie jeden z najnudniejszych meczów w historii Premier League, gdyż Defoe nie potrafił znaleźć sobie miejsca między trójką środkowych obrońców i defensywnym pomocnikiem. Szkoda tylko, że po raz kolejny rywal nie potrzebuje żadnej klarownej okazji, by pokonać naszego bramkarza.

27

Z Leicester (4-2-3-1) zagraliśmy podobnie (taktyka z dwoma BWO i dwoma skrzydłowymi). Straciliśmy bramkę po podaniu za obrońców, ale jedno kliknięcie myszką (nieco głębiej) pozwoliło skorygować ten problem w obronie. Bramka Defoe po kontrataku, a następnie druga po rzucie rożnym pozwoliły nam zdobyć prowadzenie. Po przerwie gospodarze nie zmienili ustawienia, ale grali już z bardziej ofensywnym nastawieniem. Znacznie zwiększyło to naszą efektywność w ataku. O ile przeciwko „autobusom” potrafimy bardzo się męczyć, wymieniając wiele mało produktywnych podań, to mając trochę więcej miejsca, jesteśmy w stanie stwarzać sobie całkiem sporo dobrych sytuacji. Niestety przez moją nierozwagę (zostawienie na boisku mającego kartkę Kone) kończyliśmy mecz w dziesiątkę, ale nie miało to już większego znaczenia.

28

Z szybko (5-3-2 WO) grającym Watfordem toczyliśmy raczej zamknięty bój, a najlepszą okazję w pierwszej połowie zmarnował Defoe po długim podaniu od Khazriego. Widząc, jak to wygląda (klincz w środku), przeszliśmy w przerwie na nieco bardziej bezpośredni styl gry z poprzedniej lekcji. Niestety to rywal znalazł lukę w naszym ustawieniu, po czym dzięki swojej twardej defensywie i uprzejmości strzelającego dziś do gołębi Defoe dowiózł korzystny wynik do końca.

29

Po wcześniejszych meczach spośród nowych ustawień za mające najwięcej do zaoferowania w ataku uznałem KBO, które Piotrowi udało się wyjątkowo dobrze. To ogólnie jest najlepsze ustawienie pod tym względem spośród naszych wszystkich dotychczasowych taktyk. Nie chcąc więc więcej oglądać przesadzonego bezproduktywnego klepania w środku lub długich niedokładnych piłek do samotnego napastnika i zbyt pasywnych w wychodzeniu na wolne pole skrzydłowych, zdecydowałem się korzystać z tego ustawienia w kolnych meczach.

Z niezłym skutkiem:

30

31

Do czasu, bo głębiej grający rywal nastawiony na kontrataki i mający szybkich skrzydłowych znów był problemem. Wszystkie nasze taktyki korzystają z bardzo ofensywnych bocznych obrońców i bez grzebania w ustawieniu przy naszym stylu gry trudno jest się temu przeciwstawiać.

32

W przerwie meczu ze Stoke ustawiłem taktykę BOA, którą mogłem (powinienem) wykorzystać od początku z Crystal Palace. Prowadziliśmy, ale fajerwerków na boisku nie było, a tej taktyki jeszcze bliżej nie pokazywaliśmy, więc pora na to najwyższa. Główną różnicę w grze bocznych obrońców widać np. tutaj:

33Gdy jeden boczny obrońca z funkcją ataku bierze udział w akcji, drugi będący poza grą nie wychodzi aż tak agresywnie do przodu, pozostając bliżej środka pola i lepiej asekurując partnerów. Wychodzi do przodu, gdy piłka jest bliżej jego strony boiska.

Byliśmy mało produktywni i choć zero 100% sytuacji i zero okazji po stronie przeciwnika zawsze wygląda dobrze, trzeba jeszcze nie strzelać bramek samobójczych. Powrót w końcówce do ustawienia wyjściowego poprawił obraz gry, ale gola nie zdołaliśmy już strzelić.

34

Przez tę stratę punktów tylko korzystny wynik w ostatnim meczu z Liverpoolem gwarantował nam udział w Lidze Mistrzów.

Klopp ze swoim dość odważnym 4-2-3-1 pozostawiał sporo miejsca po bokach, więc wybrałem nasze 4-3-3 bwo i zgodnie z oczekiwaniami nasze centry do Defoe a w końcu też dłuższe podania za obronę okazały się bardzo skuteczną bronią. W ataku:

35

Tabela końcowa:

36

Pozostało nam zagrac jeszcze nieoczekiwany finał Pucharu Anglii z Arsenalem.

 

Tą samą taktyką. Powinno skończyć się podobnie jak poprzednio, ale bramek ostatecznie było mniej. Skuteczniejszy był zespół...

 37

 38

 

Wciąż umyslnie nie przedłużyliśmy kontraktu z Sunderlandem (pomimo wielu propozycji). Zostajemy w tym klubie, czy szukamy czegoś innego?

 

RANKING DORADCÓW

Za aktywność i uwagi pod poprzednią lekcją punkty otrzymują Nemesh (5 pkt.) oraz patpul (5 pkt.). Ponadto z powodu przeprowadzoneg transferu po raz kolejny swój dorobek wzbogacił Iwabik (10 pkt.). Poniżej znajdziecie pierwszy w naszej szkole kwiz, w związku z którym każdy ma szanse na zdobycie 10 punktów. Powodzenia.

 

DODATKOWE TAKTYKI DO POBRANIA

4-3-3 bwo

4-3-3 kbo

4-3-3 boa

4-3-3 ows

 

ZAPISANY STAN GRY

  Stan gry na dzień 27.05.2017 (48 MB)

 

GOTOWY?

OTO KWIZ TWOJEJ WIEDZY O FORMACJACH I DEFENSYWIE.

KLIKNIJ i BAW SIĘ

 

 


O autorze
Nick: Piotr Sebastian
Stanowisko: Wydawca
Napisanych artykułów: 180

Inne artykuły tego autora:
JS4. Lekcja 6: Ofensywni pomocnicy.
JS4. Lekcja 5: Ruch napastników.
JS4. Lekcja 4: Systemy defensywne.
JS4. Lekcja 2: Centrum obrony.
JS4. Lekcja 1: Wybór formacji.
więcej


Komentarze
Vapo2142
Mega! Mega ! I jeszcze raz zajebiste!
27 kwietnia 2017 9:23
Piotr Sebastian
Vapo2142 napisał:

Mega! Mega ! I jeszcze raz zajebiste!


Z wielu recenzji tę przyjmuję ze szczególną przyjemnością.
27 kwietnia 2017 13:20
Belijaal
Jak dotąd najbardziej wartościowa lekcja na temat taktyki i przypisywania rol zawodnikom. Gdyby tak jeszcze dopisać jakie polecenia indywidualne to byłby miód i orzeszki. Np centry dla BO/BWO , w przypadku BWO to będzie centrował z linii końcowej (automat) ale BO juz nie no i gdzie ma centrować ? krótki słupek , środek czy długi słupek ? Jako , że zachowanie bocznych obrońców jest powiązane z rolami/funkcjami OP L/P to wnioskuje o opis zalecanych zadań/poleceń (także indywidualnych) dla naszych OP L/P.

Pozdrawiam wszystkich FM-maniaków i dziękuję za wspaniałą pracę naszym szanownym ekspertom.
27 kwietnia 2017 13:33
Iwabik
Szkoda tego finału :/ IMHO powinnismy zostać w Sunderlandzie, nie po to wywalczyliśmy LM, żeby teraz odchodzić.

Co do bocznych obrońców: nie wiem co powiedzą kibice mojego klubu, ale widzę w OWS opcje na jeszcze nudniejsze rozgrywanie piłki i w konsekwencji bicie rekordów bezproduktywnych podań, dzięki :)
27 kwietnia 2017 14:21
Norther
Też uważam, że warto byłoby zostać w Sunderlandzie.
Świetny materiał. Najwartościowszy póki co moim zdaniem.
27 kwietnia 2017 22:17
Iwabik
Ogląda ktoś derby Manchesteru? Czy tylko mi sie wydaje że Mou broni dzisiaj w 4-6-0 tudzież 4-1-5-0?
27 kwietnia 2017 22:32
Norther
Piotrze, przy środku obrony pominąłeś kwestię gry z libero. Czy w takim razie nie ma sensu zawracać sobie nim głowy (była krótka wzmianka ale... no właśnie, krótka :P)?
27 kwietnia 2017 23:03
Piotr Sebastian
Norther napisał:

Piotrze, przy środku obrony pominąłeś kwestię gry z libero. Czy w takim razie nie ma sensu zawracać sobie nim głowy (była krótka wzmianka ale... no właśnie, krótka :P)?

o libero oraz WO będzie w lekcji 4 bo to kurs dla zawodowców
28 kwietnia 2017 8:25
Piotr Sebastian
Letni Transfer? ???
28 kwietnia 2017 16:31
Vapo2142
Piotr Sebastian napisał:

Vapo2142 napisał:Mega! Mega ! I jeszcze raz zajebiste!
Z wielu recenzji tę przyjmuję ze szczególną przyjemnością.



Prawidłowo! Z niecierpliwością czekam na następną lekcję! Pzdr!
28 kwietnia 2017 16:54
tevenet
Dobra robota, jak zawsze!
Odnoszę wrażenie, że z każdą lekcją coraz więcej z tego rozumiem. Mam nadzieję, że to nie jest tylko złudzenie ;)
Mam jednak pytanie o rolę bocznych obrońców w taktyce bez skrzydłowych (np. 4-3-1-2 wąska). Gram krótką piłką, wolne tempo po ziemi. Mam BO/W i BO/A, zastanawiam się czy to dobre rozwiązanie. Mój prawy obrońca (ten na atak) ma dobre noty ale zastanawiam się czy nie tworzę przez to zbyt dużej dziury z tyłu (nie mam defensywnego pomocnika). Mogę prosić o ewentualny komentarz na ten temat czy raczej poczekać na lekcję ze skrzydłowymi i wszystko się wyjaśni?
Na koniec dodam zdanie odrębne w dyskusji na temat pozostania w Sunderlandzie. Moim zdaniem ta seria jest bardziej szkoleniową niż nastawioną na trofea, w związku z tym fajnie by było zobaczyć podejście do kolejnego przykładu. Zastanawiam się tylko czy przejście do innego zespołu nie zaburzy trochę rytmu lekcji.
28 kwietnia 2017 18:55
Iwabik
Na środek obrony:

Edoardo Goldaniga - mój faworyt, klauzula wykupu 12,5 mln funtów, a więc jest to najtańsza i moim zdaniem najlepsza opcja. Dobry technicznie, a więc na OGP jak znalazł.
Wesley Hoedt - wszędzie dobry, nigdzie wyśmienity. Potrafi dobrze podawać, co byłoby przydatne do naszego systemu z OGP. Może być drogo, bo dość młody, z potencjałem i interesuje się nim Atetico.
Wallace - drugi z obrońców Lazio. Trochę słabszy od Wesleya, trochę pewnie tańszy (aczkolwiek nieznacznie), ale nikt się nim nie interesuje, więc łatwiej będzie wygrać walkę o jego podpis.
28 kwietnia 2017 20:41
kluchman89
tevenet napisał:

Dobra robota, jak zawsze!
Odnoszę wrażenie, że z każdą lekcją coraz więcej z tego rozumiem. Mam nadzieję, że to nie jest tylko złudzenie ;)
Mam jednak pytanie o rolę bocznych obrońców w taktyce bez skrzydłowych (np. 4-3-1-2 wąska). Gram krótką piłką, wolne tempo po ziemi. Mam BO/W i BO/A, zastanawiam się czy to dobre rozwiązanie. Mój prawy obrońca (ten na atak) ma dobre noty ale zastanawiam się czy nie tworzę przez to zbyt dużej dziury z tyłu (nie mam defensywnego pomocnika). Mogę prosić o ewentualny komentarz na ten temat czy raczej poczekać na lekcję ze skrzydłowymi i wszystko się wyjaśni?


Bez defensywnego pomocnika też możesz dobrze bronić. Jest wiele formacji bez wykorzystania tej pozycji i nie czyni to ich gorszymi.

Masz wielu piłkarzy w środku pola, co też może stanowić przewagę, ale trudno jest zmusić ich do ciągłego schodzenia na skrzydła. Przy takim ustawieniu jest normalne, że szerokość rozegrania zapewniają boczni obrońcy, którzy rzadko będą tutaj ustawieni konserwatywnie z tyłu. Asekuracja zależy od reszty taktyki, przede wszystkim od ról i funkcji w twojej pomocy oraz poleceń.
29 kwietnia 2017 12:33
Arcyk
Na początku gratki za świetną lekcję. Świetnie się uzupełniacie. Jeśli po teorii Piotra są jakieś małe znaki zapytania to screeny Kluchmana rozwiewają wszelkie wątpliwości. Jeśli zaś chodzi o karierę to też uważam, że powinniśmy zostać na kolejny sezon w Sunderlandzie. Potem zmiana na jakiś lepszy klub gdzie będziemy budować taktykę w oparciu o inną formację. Co do transferów to proponuję dwóch środkowych obrońców. Są to: Raul Albentosa z Deportivo albo Winston Reid z West Ham. Pozdrawiam
29 kwietnia 2017 20:48
kluchman89
Pomysł ewentualnej zmiany klubu wynikał właśnie z tego, by zbudować coś innego i dalsze zagadnienia omawiać z innymi przykładami, innymi rozwiązaniami taktycznymi. Tym bardziej, że powoli będziemy przechodzić wyżej, do pomocy, a w końcu też ataku. Wielkiego pola manewru nie ma, bo dostępne na ten moment posady to spadkowicze z czołowych lig.

Walka o trofea nie jest priorytetem, a kariera stanowi po prostu uzupełnienie lekcji. Jeśli jednak czytelnicy będą chcieć zostać w Sunderlandzie, to wszystko jest tutaj dla was. ;-)
29 kwietnia 2017 22:51
Piotr Sebastian
Iwabik napisał:

Na środek obrony:
Edoardo Goldaniga - mój faworyt, klauzula wykupu 12,5 mln funtów, a więc jest to najtańsza i moim zdaniem najlepsza opcja. Dobry technicznie, a więc na OGP jak znalazł.
Wesley Hoedt - wszędzie dobry, nigdzie wyśmienity. Potrafi dobrze podawać, co byłoby przydatne do naszego systemu z OGP. Może być drogo, bo dość młody, z potencjałem i interesuje się nim Atetico.
Wallace - drugi z obrońców Lazio. Trochę słabszy od Wesleya, trochę pewnie tańszy (aczkolwiek nieznacznie), ale nikt się nim nie interesuje, więc łatwiej będzie wygrać walkę o jego podpis.

Arcyk napisał:

Co do transferów to proponuję dwóch środkowych obrońców. Są to: Raul Albentosa z Deportivo albo Winston Reid z West Ham. Pozdrawiam


Dodani do listy życzeń. Na dzień dzisiejszy mamy więc pięciu środkowych obrońców:
http://screenshot.sh/oB6tjwtiD2Wqq

30 kwietnia 2017 12:18
Belijaal
Ja ze swojej strony proponuje przyjrzeć się Joe Gomez. Moze grac jako BO,OS i DP
1 maja 2017 12:35
Vapo2142
Jeśli chodzi o transfery zaproponowałbym Marcelo Meliego lub Milika na szpicę.

Czy Waszym zdaniem granie z dwoma defensywnymi pomocnikami z funkcją registy ma sens? Nie będzie się to jakoś gryzło? 4-2-3-1
3 maja 2017 10:56
kluchman89
Czemu dwa razy regista? Co chcesz tym zyskać?

W 4-2-3-1 w dodatku z dwoma DP masz czterech zawodników na ofensywnych pozycjach i musisz ich jakoś zgrabnie połączyć z resztą drużyny zarówno defensywnie, jak i w budowaniu akcji. Nie wiem, jak ustawiłeś resztę, ale dwóch zawodników w tej samej roli będzie robić to samo - rozgrywać od tyłu i podchodzić dość wysoko. Pomyśl raczej nad parą RGA + RD lub RGA + jakaś inna rola na pozycji środkowego pomocnika. Weź też pod uwagę, że rozgrywając od tyłu musisz dobrze ustawić ofensywną czwórkę, by nie była za bardzo odcięta od kolegów.
3 maja 2017 19:04
Szymi1
Czyli (robiąc nieco powtórkę z ostatniej lekcji): Klasyczny DP jest (nomen-omen) pomocny kiedy chcemy dłużej rozgrywać piłkę i przydaje się przy tworzeniu taktyk nastawionych na posiadanie.
Rygiel defensywy przydaje się kiedy rywal gra wąsko, środkiem i zamyka nas na własnej połowie.
Cofnięty Pomocnik sprawdza się kiedy gramy z przeciwnikiem długo rozgrywającym piłkę.
Regista za to jest wszechstronnym zawodnikiem który jest efektywny zarówno ataku jak i w obronie, ale za to traci na znaczeniu gdy przeciwnik gra szybko i szeroko.
Dobrze zapamiętałem? :)

3 maja 2017 19:15
Vapo2142
http://www29.zippyshare.com/v/H3WAm6IT/file.html
http://www29.zippyshare.com/v/QSMBCqqK/file.html

Ogólnie to za wszelką cenę kombinuje, żeby z Canalesa zrobić Ozila. Chodzi o to, że chce mieć takiego zajebistego rozgrywającego, który będzie asystował ciągle, bo mam mega kłopot ze zdobywaniem bramek. Candreva robił ciągle to a jak dostał kontuzji to nagle nie miał kto strzelać i było jedno wielkie gówno w zespole. Stąd zdecydowałem się z 4-1-2-2-1 przestawić na 4-2-3-1, żeby mieć tego rozgrywającego za napadziorem, ale z kolei z pozostałą dwójką pomocników nie wiem co zrobić.

tak jak napisałem próbowałem 2x regista i z ostatnią drużyną wygrałem 4-0. Później pokombinowałem z 2x Cofnietymi rozgrywającymi obrona i wsparcie ale z 17 drużyną raz przegrałem 3-1 a za drugim razem jak cofnąłem skrzydła do tej samej linii to 1-0.

Osiwieję od tej gry :D
3 maja 2017 20:03
kluchman89

Najlepsze, co można ci poradzić to: czekaj na następne lekcje, bo pokazujesz kolejną taktykę swojego Lazio i znowu jest bardzo dużo błędów.

Podpowiadając nieco:
1. Masz bardzo ofensywnych bocznych obrońców, a dwójka defensywnych pomocników nie dość, że powiela swoje zadania, to gra na tyle wysoko, że nie asekuruje wystarczająco całości ustawienia. Przydałby się ktoś grający bardziej zachowawczo.
2. W sumie masz aż sześciu zawodników z funkcją ataku. O wiele za dużo i pomimo dwóch defensywnych pomocników w taktyce brakuje równowagi.
3. Ofensywna czwórka przez swoje role i funkcje jest zbyt odizolowana od reszty drużyny, co najbardziej może boleć w fazie defensywnej. Gra na spalonego nie rozwiąże wszystkich twoich problemów.
4. Grasz krótkimi podaniami i to z podaniami w pole karne, jednocześnie narzucając bardzo wysokie tempo i przydzielając wielu piłkarzom role i funkcje grające na podwyższonym ryzyku.
5. Łączysz podania na wolne pole z bardzo wysoka linią obrony, która pozbawia przestrzeni do gry.

To z tych największych problemów.

Możesz rzucić okiem tutaj jako luźną wskazówkę:

http://www.centrumfm.org/taktyki-19,1435,Hefeweizen.html

Taktyka z końcówki Joint Story 2. Pod pewnymi względami podobna.
3 maja 2017 20:39
Vapo2142
Ano przedstawiam bo zajoba można dostać. Wiem, że truje dupę, ale po prostu się niecierpliwię. Przepraszam za to. Spróbuję zastosować tę taktykę co podlinkowałeś tylko nawiązując do lekcji to Rygiel jest na wąskich, a jeżeli przeciwnik gra szeroko to co wtedy ? Grzechem byłoby jeszcze nie zapytać kiedy następna lekcja? :D
3 maja 2017 21:48
Scross
Vapo2142 napisał:


KBO AT + Skrzydłowi Atak = Puste skrzydła przy obronie, włącz sobie mecz i zobacz jak zachowuje się KBO przy ataku często zachowuje się jak skrzydłowy, schodzi do środka, w rezultacie czego masz dwóch obrońców
Regista x2 - napisał już o tym kluchman
Masz 6 graczy z funkcją ataku, troszkę zbyt wiele.
Z taką taktyk nie do końca wiadomo co chcesz czy utrzymywać się przy piłce czy atakować czy grać z kontry.
KBO/At + Wysunięta linia i gra na spalonego powoduje, że na 30 metrze może gośc wyjść sam na sam albo przy kontrze wystarczy, że na 30 metrze minie dwójkę obrońców i ma już bramkarza. Ogólnie moim zdaniem dziury.
3 maja 2017 23:05
kluchman89
Vapo2142 napisał:

Ano przedstawiam bo zajoba można dostać. Wiem, że truje dupę, ale po prostu się niecierpliwię. Przepraszam za to. Spróbuję zastosować tę taktykę co podlinkowałeś tylko nawiązując do lekcji to Rygiel jest na wąskich, a jeżeli przeciwnik gra szeroko to co wtedy ? Grzechem byłoby jeszcze nie zapytać kiedy następna lekcja? :D


Nie chodzi o to byś stosował gotowca, tylko przemyślał współprace i zależności po prostu na przykładzie, który był pod ręką. Jak rywal gra szybko i szeroko to przede wszystkim musisz mieć dobrze zabezpieczone boki obrony. Sam oceń, jaka jest twoja siła w stosunku do rywala i zdecyduj, jakie ryzyko jesteś gotów podjąć - jak bardzo ofensywnie będą nastawieni boczni obrońcy i na ile będą im pomagać inni zawodnicy, zwłaszcza skrzydłowi, w nieco mniejszym stopniu pomocnicy (role, funkcje, styl, polecenia). Jak grasz wysoką linią obrony z ofensywnymi bocznymi obrońcami, to automatycznie musisz liczyć się z tym, że ryzyko groźnych piłek z głębi pola na skrzydło zagrywanych przez takiego rywala jest większe.
4 maja 2017 0:33
Vapo2142
Ok. Kumam! Czekam na następne lekcje. Kiedy planowana następna ? Pzdr!
4 maja 2017 10:53
kluchman89
W tym tygodniu na pewno nie będzie. Może w przyszłym.
4 maja 2017 13:28
patpul
Kolejne pytanie niezwiązane z lekcją. Czy - a jeśli tak, to jaki - w Waszej ocenie wpływ ma status w drużynie na jakość gry kopacza. Jeśli koleś wychodzi praktycznie co mecz, a ma ustalony status "zaplecze zespołu", to może to się przekładać na jego gorszą grę? No bo wiadomo, że niższym statusem możemy choćby zbić oczekiwania finansowe;)
4 maja 2017 22:18
Yrkomm16
Widzę, że Szkoła Taktyki zgromadziła olbrzymie grono chętnych do nauki absolwentów (co nie jest niczym zaskakującym). Gratulacje Piotrze i Kluchmanie, oby tak dalej :)
5 maja 2017 8:11
gucioprawda89
@patpul, to jak zagra, to zależy na pewno od moralne i 'stabilności formy', która jest ukrytym czynnikiem. Czy od czegoś jeszcze - nie wiem. A jeżeli wychodzi często i jest "zapleczem", to niedługo może przyjść i zażądać nowej umowy.
5 maja 2017 13:13
Piotr Sebastian
kluchman89 napisał:

W tym tygodniu na pewno nie będzie. Może w przyszłym.

Skoro propozycje transferów zakończone, to ruszam z grą. Lekcję napiszę jutro rano. Grę przekażę w sobotę w nocy. Reszta w kluchmańskiej klawiaturze.
5 maja 2017 15:22
kluchman89
Najpewniej siądę do tego dopiero we wtorek lub środę Zewnętrzna siła wyższa.
6 maja 2017 0:29
Iwabik
No to czekamy.
7 maja 2017 16:23
Vapo2142
W przypadku gdy gra się taktyką 4-2-3-1 Szeroka nazwijmy ją A vs 4-1-2-2-1 nazwijmy ją B, w B jest DP, który neutralizuje OP z A. Jak temu zaradzić? Oglądałem właśnie kilka filmów w necie odnośnie taktyk i zauważyłem, że często jacyś ludzie, którzy grają 4-2-3-1 mają problemy właśnie z 4-1-2-2-1. Czy jedna taktyka wyklucza w ten sposób drugą?
8 maja 2017 11:51
gucioprawda89
Vapo2142, a czytałeś już Pary i Kombinacje? Bo sorry, ale zadajesz podstawowe pytania...
8 maja 2017 12:24
Vapo2142
Oczywiście, że czytałem, ale tam nie ma ma tego poruszonego
8 maja 2017 13:07
gucioprawda89
Jest troszeczkę w 6 części, afair.
8 maja 2017 22:20
Piotr Sebastian
Vapo2142 napisał:

W przypadku gdy gra się taktyką 4-2-3-1 Szeroka nazwijmy ją A vs 4-1-2-2-1 nazwijmy ją B, w B jest DP, który neutralizuje OP z A. Jak temu zaradzić?

Zmienić rolę OPŚ na ENG, skrzydłowych na SN, usiąść wygodnie w fotelu i patrzeć. Albo skrzydłowych na RmD, NŚ na F9, OPŚ na FN, jednego z PŚ na PD, usiąść w fotelu...

Vapo2142 napisał:

Oczywiście, że czytałem, ale tam nie ma ma tego poruszonego

Przeczytaj uważnie rozdział o współpracy w ataku.
8 maja 2017 22:49
Iwabik
Jak idą prace z tłumaczeniem tekstów na język angielski?
11 maja 2017 10:29
Piotr Sebastian
Iwabik napisał:

Jak idą prace z tłumaczeniem tekstów na język angielski?


Trzeba przyznać, że Znachor wywiązuje się ze swoich obowiązków lepiej niż ja ze swoich. Mamy już przetłumaczony wstęp, początek i pierwszą lekcję, czyli trzy pierwsze odcinki oraz zielone światło na FMSCOUT do publikacji. Czekam na Psorską recenzję.
Gorzej sprawa się ma z kolejną lekcją, bo zrobiła się dość obszerna, a sejw mnie trochę... zaskoczył, a doszedł Quiz, no i wciąż brak czasu. Tym niemniej w weekend obiecuję usiąść i już w sobotę opublikować kolejną lekcję, nie czekając nawet na analizę Kluchmana, która najwyżej ukaże się po chwili.
Także... DO SOBOTy!
11 maja 2017 21:08
chemistry
Czołem!
Może ktoś z naszych taktycznych mistrzów się wypowie. Grałem Genkiem, przeszedłem do Atletico i coś takiego stworzyłem. Powiem Wam, że trybi i to nawet bardzo dobrze. Można rzec, że nie biorę jeńców.
Jestem ciekaw, czy to kwestia zawodników, że mam ich niezłych, czy może udało mi się choć w minimalnym stopniu pokazać swój geniusz taktyczny. :)
Będę wdzięczny za wszelakie opinie.

http://www75.zippyshare.com/v/dHagvVtW/file.html
http://www92.zippyshare.com/v/ranYt5UI/file.html

12 maja 2017 13:10
Piotr Sebastian
chemistry napisał:


Jestem ciekaw, czy to kwestia zawodników, że mam ich niezłych, czy może udało mi się choć w minimalnym stopniu pokazać swój geniusz taktyczny. :)


Bez zaglądania w pliki powiedzieć mogę śmiało: Geniusz!
Pewności siebie nigdy za wiele.
12 maja 2017 16:13
patpul
https://youtu.be/mJtaZWOZw2M?t=50

:D Zresztą jeden z najlepiej władających ojczystym językiem. Pan Artur (i to nie ten Pan Artur, co ma słabą dykcję;) - https://www.youtube.com/watch?v=_1pwfPbcQHY )
13 maja 2017 8:06
Minionek
gdzie lekcja o pomocnikach i środku pola :( ?
13 maja 2017 20:29
Piotr Sebastian
Minionek napisał:

gdzie lekcja o pomocnikach i środku pola :( ?

Niepodzianka. :-) Podsumowaliśmy obszar wiedzy o defensywie, a teraz przejdziemy do... ataku. Kolejne lekcje będą traktowały o strzelaniu bramek, a dopiero kolejne pokażą jak połączyć jedno z drugim. Takie podejście wydaje się mi lepsze w odniesieniu do tego jak działa FM.
Mam nadzieję, że rozczarowanie szybko Ci minie.
14 maja 2017 12:50


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu