Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

JS4. Lekcja 6: Ofensywni pomocnicy.

„Nigdy nie przeszkadzaj przeciwnikowi, kiedy popełni błąd.”

Napoléon Bonaparte

 

Witam na szóstej lekcji w Szkole Taktyki. Dziś Waszą pamięć zmusimy do pewnej ekwilibrystyki: zapomnijcie wszystko czego nauczyliście się dotąd o ofensywnych pomocnikach w Football Managerze, ale zarazem przypomnijcie sobie bardzo dokładnie naszą poprzednią lekcję o napastnikach.

Wiemy już, że pozycja oraz ruch naszego napastnika są bardzo ściśle powiązane z defensywnym pomocnikiem rywali. Ustalając rolę oraz funkcję naszego napastnika należy zawsze brać pod uwagę formację obronną przeciwnika, w której pozycja defensywnego pomocnika jest determinująca dla poczynań naszych napastników. Tym niemniej, wykluczywszy już te role, które nie sprawdzą się grając przeciwko danemu rywalowi, nadal pozostanie nam dość szeroki wybór możliwości. Okazuje się, że tylko pozornie.

Zachowanie naszego napastnika jest bowiem w równie dużym stopniu co z defensywą rywali, związane z zachowaniem jego partnerów, do których należy zaliczyć wszystkich bez wyjątku ofensywnych pomocników (skrzydłowych oraz środkowych). Jeżeli użyjemy formacji, która nie korzysta z usług ofensywnych pomocników (4-4-2, 4-1-4-1, 3-5-2, 4-5-1), wpływ partnerów grających w naszej drugiej linii nie będzie już tak wyraźny i możemy wówczas wybierając rolę dla naszego napastnika ograniczyć się do wpływu jakie ma na jego zachowanie formacja defensywna przeciwnika.

Trudność z wykazaniem wpływu ofensywnych pomocników na grę naszego napastnika polega na tym, że ilość możliwych powiązań jest ogromna (przeanalizowałem 109 spośród 240 możliwych wzorców), zaś wykazanie ich i omówienie w tak lapidarnej formie jak nasz krótki wykład jest praktycznie niemożliwe (w każdej innej zresztą również). Robiąc więc krok w stronę pojawiających się coraz częściej próśb o konkretne podpowiedzi i rozwiązania, podejdziemy do problemu systemowo i zamiast omawiać wszystkie zauważone zależności skupimy się na dwóch zagadnieniach:

1. przełamaniu kilku powszechnych mitów,

2. przełamaniu pozycji obronnych rywala.

W dzisiejszej lekcji zajmiemy się trzema mitami, które funkcjonując w powszechnej świadomości graczy w znacznym stopniu nie pozwalają osiągnąć zadowalających rezultatów podczas konstruowania ataków, ale przede wszystkim utrudniają zidentyfikowanie przyczyn nieskutecznej gry, a co za tym idzie, przyczyniają się do problemów z poprawieniem ustawienia formacji ofensywnej własnego zespołu. Zaczniemy od najważniejszego.

 

MIT 1: SZEROKOŚĆ GRY

W każdym (słownie: każdym) szanującym się podręczniku do gry w Football Managera jest co najmniej kilka akapitów na temat szerokości gry. Autorzy starają się zachować balans pomiędzy skrzydłami a środkiem pola, zapewnić opcje podaniowe w każdej strefie boiska, a niektórzy nawet zapewniają, że to boczne sektory boiska zapewniają sukces. Nic tego nie potwierdza.

 

OBRONA

Zarówno przydzielając role zawodnikom atakującym, jak i decydując o szerokości gry swojego zespołu w poleceniach taktycznych przede wszystkim musicie sobie uświadomić, że atrybut szerokości gry dotyczy tylko ustawienia zespołu w ataku. To bardzo ważne, aby ostatecznie pozbyć się mylnego przekonania, że wybierając wariant bardzo szerokiej gry (tudzież grając przeciwko szeroko ustawionemu rywalowi) będziemy mieli do czynienia z rozciągniętą linią obrony. W obronie zespół zawsze dostosowuje szerokość ustawienia formacji do sytuacji na boisku. Jeżeli rywale będą atakowali przy linii, nasi obrońcy wraz z asekurującymi akcję pomocnikami także ustawią się szeroko bez względu na to czy gramy wąsko czy szeroko. Podobnie podczas ataków przeciwnika środkiem boiska nasi defensorzy będą grali bliżej siebie skupiając swoją uwagę na centralnej części boiska.

1

Na czerwono zaznaczono średnie pozycje naszych obrońców w grze bez piłki, a na zielono boczni obrońcy w grze z piłką. Po lewej szeroko grający rywal przy naszej wąskiej grze, zaś po prawej odwrotnie: my gramy szeroko, a rywal wąsko.

 

ATAK

Dokładnie tak samo działa to w drugą stronę. Jeżeli wybierzemy wariant bardzo szerokiej gry, to spodziewać się możemy, że rywal rozciągnie swoją formację defensywną starając się zablokować strefy boczne boiska. Jeżeli będziemy grali bardzo wąsko, defensywa rywali także będzie węższa. Wynika z tego jedna bardzo istotna przesłanka, której na imię: wejścia z głębi pola! Rozciągającszyki obronne rywali w naturalny sposób w środku pola robi się więcej miejsca dla wchodzących z głębi środka pola zawodników. Przy wszystkich „szerokich” taktykach korzystajcie, więc z takich ról jak pomocnik długodystansowiec, środkowy pomocnik z zadaniem ataku, fałszywy napastnik, odwrócony cofnięty skrzydłowy czy ofensywny środkowy pomocnik także z poleceniem ataku. W każdym meczu znajdą się oni co najmniej kilka razy w dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Pamiętajcie także, że przy „wąskich” taktykach takie same wejścia z głębi pola mogą Wam zapewnić ofensywnie grający boczni obrońcy (kompletni oraz wysunięci, ale także klasyczni z zadaniem ataku), którzy dzięki węższemu ustawieniu się rywali w obronie znajdą sporo wolnej przestrzeni na skrzydłach.

2

Na zielono zaznaczono średnie pozycje naszych pomocników w grze z piłką, a na czerwono skrzydłowych w grze bez piłki. Po lewej wąsko grający rywal przy naszej szerokiej grze, zaś po prawej odwrotnie: my gramy wąsko, a rywal szeroko.

 

 

ROZPIĘTOŚĆ

Pomiędzy ekstremalnymi dostępnymi w grze wariantami (czyli bardzo wąsko lub bardzo szeroko) nie ma wbrew pozorom różnicy kilku metrów. Bardzo szeroka gra nie oznacza, że nasi skrzydłowi będą szturmować flanki zdzierając wapno z linii bocznej boiska, a nasi obrońcy wobec szeroko atakującego rywala będą zmuszeni zaglądać w oczy kibicom na trybunach. Z kolei wariant wąski nie spowoduje takiego zagęszczenia pola, że skrzydłowi będą grać bliżej środkowych pomocników, a boczni obrońcy bliżej stoperów. Rozpiętość naszej gry jest decydująca dla naszych podań, a nie pozycji na boisku. O tym jak szeroko zawodnik będzie schodził do linii bocznej decyduje jego rola oraz przyjęty wariant gry. Klasyczni skrzydłowi nawet przy wąskiej grze zespołu będą szukać ofensywnych wejść na flankach, zaś schodzący napastnicy nawet przy maksymalnie szerokim wariancie gry i tak będą przy każdej okazji szukać agresywnych zejść do środka boiska.

3

Mapa aktywności zawodników przy możliwie najwęższym ustawieniu drużyny.

 

4

Mapa aktywności zawodników przy możliwie najszerszym ustawieniu drużyny.

 

KIERUNEK

Pamiętajmy jednak, że wybór szerokości gry determinuje to w jaki sposób będziemy podawali piłki! Nawet jeżeli każemy zespołowi podawać krótko i wolno, ale ustawimy bardzo szeroką grę, nie spodziewajmy się, że piłka będzie niczym w Barcelonie wędrowała od zawodnika do zawodnika po obwodzie. Podobnie przy wąskim wariancie taktycznym, ale bezpośrednich szybkich podaniach, nie spodziewajcie się zobaczyć wielu długich piłek granych z pominięciem drugiej linii. Nasi rozgrywający, bez względu komu powierzymy to zadanie, będą szukali dłuższych i bardziej bezpośrednich zagrań na boki boiska przy szerokim ustawieniu drużyny, zaś krótszych i granych raczej w kierunku napastnika przy wąskim. Wynika to nie tylko z przyjętego stylu i kierunku gry, ale także z odległości pomiędzy zawodnikami. Nie dziwcie się więc już więcej, że ilość groźnych sytuacji pod bramką rywali jest odwrotnie proporcjonalna do szerokości gry: im węziej, tym więcej. Mówiąc inaczej - intensywność naszych ataków wzrasta przy wąskiej, a spada przy szerokiej grze. Nie oznacza to wzrostu jakości (klarowności) tych sytuacji, bo to zależy w dużej mierze od ustawienia rywali i przyjętego przez nich wariantu obrony, ale fakt jest faktem. Wąskie ofensywne i szerokie defensywne taktyki będą z reguły lepsze od swoich lustrzanych odbić.

5

Mapa aktywności naszych rywali przy wyborze przez nas szerokiej gry i mentalności standard.

 

6

Mapa aktywności naszych rywali przy wyborze wąskiej gry i mentalności standard.

 

ROLE

Wynikiem powyższych spostrzeżeń powinna być w zasadzie sugestia, aby szerokość gry dostosować do wybranego przez nas stylu: szeroko gramy szybko, bezpośrednio i z kontry, zaś wąsko kontrolujemy mecz krótkimi i wolniejszymi podaniami. Nic bardziej błędnego. Okazuje się bowiem, że odpowiednio dobrane role zawodników wobec konkretnego rywala pozwalają złamać ten schemat, a mimo to uzyskać w pełni zadowalający efekt (czytaj: statystyki). Odpowiedź jest bowiem prostsza niż się wydaje: do dużej szerokości gry starajcie się wybierać role, które lubią szerokość boiska (skrzydłowy, klasyczna 10, kompletny napastnik, cofnięty napastnik, boczny odgrywający), zaś do gry wąskiej takie role, które zapewnią wam ruch w środku pola (enganche, schodzący napastnik, wysunięty rozgrywający, lis pola karnego, wysunięty napastnik, fałszywa 9). W tym gronie raumdeuter oraz ofensywny pomocnik stanowią miły dla menedżera wyjątek, ponieważ są na tyle wszechstronne, że możemy ich używać do woli w każdym wariancie gry.

W wąskim wariancie taktycznym szerokości gry szukajcie dzięki bocznym obrońcom, zaś wybierając wariant szeroki, zadbajcie, aby w środku pola grali pomocnicy łączący przestrzeń i zdolni zatrzymać rywala (

7

Mapa aktywności naszych zawodników: szerokie role + szeroka gra.

 

8

Mapa aktywności zawodników: wąskie role + wąska gra.

 

MIT 2: DUBLOWANIE POZYCJI

Mit dużo mniej szkodliwy, ale niepotrzebny, bo marnuje nasz czas i zasoby. Silnik Football Managera nie pozwala ani na podwajanie, ani na dublowanie pozycji zawodników ofensywnych na boisku. W skrajnych przypadkach powoduje nawet, że zawodnik, który nominalnie ma przypisaną inną rolę zaczyna zachowywać się na boisku (pozycja, ruch, kierunek) niezgodnie ze swoją nominacją. Niezależnie czy rzecz dotyczy dwóch lisów pola karnego wystawionych obok siebie, trzech cofniętych napastników, czy nawet dwóch skrzydłowych, w żadnym momencie gry nie będą oni ani dublować swoich pozycji (każdy ustawi się w swojej strefie), ani podobnie się poruszać (każdy ruch będzie wynikał z ruchu partnerów), ani powielać kierunku ataków (zmieniają kierunki). Decydująca o ich pozycji będzie w takim przypadku strefa wyznaczona im na ekranie wyboru formacji. Zajmą pozycję adekwatną do ich ustawienia. Ruch będzie wynikał z ruchu partnerów oraz rozwoju akcji. Jeżeli jeden z napastników ruszy do przodu, to drugi pójdzie w bok lub cofnie się. Jeżeli jeden skrzydłowy będzie czekał przy linii, to drugi ruszy do przodu. W żadnym układzie ani momencie meczu nie zauważyłem wbiegania sobie na plecy, ani gry ramię w ramię. Kłopot polega jedynie na tym, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, a tym samym i zaplanować, który z zawodników jak się zachowa, bowiem wynikać to będzie z rozwoju akcji oraz tego, który z tych zawodników pierwszy znajdzie się przy piłce i jaki wariant gry wybierze. Tym niemniej zachęcam do eksperymentów, bo rywale są z reguły w równym stopniu zaskoczeni co my sami będąc menedżerem drużyny, która sama nas zaskakuje. Spośród wielu zaobserwowanych wariantów polecam szczególnie połączenie skrzydłowego z kompletnym bocznym obrońcą (świetne zagrania na obieg oraz asekuracja w ataku), schodzącego napastnika z lisem pola karnego (wymienność pozycji i lis pola karnego zachowujący się jak kompletny napastnik), fałszywy napastnik i wysunięty napastnik (świetna współpraca na przedpolu, wymienność podań - WN jako odgrywający) oraz dwóch cofniętych napastników (nieprzewidywalne ruchy, zamiana pozycji, akcje dwójkowe).

9

Mapa aktywności oraz średnie pozycje dwóch lisów pola karnego grających obok siebie (gra z piłką i bez piłki związane czarną linią). Po lewej wariant wobec obrony z jednym defensywnym napastnikiem, po prawej wariant bez DP.

 

 

 

MIT 3: KREATOR I STRZELEC

Równie mało niebezpieczny, ale zupełnie niepotrzebny mit do Football Managera wprowadził Ilama3 w swoim poradniku Pary i Kombinacje. Zdobywając uznanie wielu graczy, w tym i moje, za wiele nowatorskich spostrzeżeń, odkrycie i uporządkowanie wielu zależności pomiędzy rolami zawodników na boisku oraz spojrzenie na mechanikę gry od zupełnie innej strony niż dotąd, wprowadził on do swojego poradnika zasadę współpracy napastników: kreatora oraz strzelca. Pomysł ten, w oczywisty sposób zaczerpnięty z ligowych boisk, nie znajduje jednak swojego odzwierciedlenia w Football Managerze. Mało tego: współpraca dwóch/trzech kreatorów, tudzież dwóch/trzech strzelców w grze odbywa się bez szkody dla osiąganych statystyk, a co za tym idzie - wyników całej drużyny. Przypomnijmy. Do strzelców w oczywisty sposób należy zaliczyć lisa pola karnego, wysuniętego napastnika oraz schodzącego napastnika z funkcją ataku, zaś do kreatorów kompletną 10, cofniętego napastnika, fałszywą 9 oraz schodzącego napastnika z funkcją wsparcia. Kompletny napastnik i raumdeuter (w określonych przypadkach także cofnięty napastnik) potrafią łączyć obie te funkcje w zależności od sytuacji oraz ustawienia partnerów. W przedstawionych nam wariantach gry wykluczona wydawała się współpraca samych strzelców (np. LPK z WN, LPK z dwoma SN/a), tudzież samych kreatorów (np. CN z K10, F9 z CN lub K10 z dwoma SN/w). Sprawdziłem. Wszystkie te warianty działają doskonale, bo podobnie jak się to dzieje w omówionym wyżej przypadku dublowania się pozycji, jeden z zawodników (odpowiednio strzelec lub kreator) przejmuje określoną rolę w zależności od rozwoju sytuacji. Lis pola karnego potrafi mieć na koniec sezonu tyle samo asyst co bramek, zaś cofnięty napastnik może zostać królem strzelców ligi. Co więcej, jeżeli mamy w ataku wyłącznie kreatorów, a w drugiej linii ustawimy zawodników agresywnie wchodzących z głębi pola (FN, PD, ŚP/a, OP/a, OWS), zyskujemy nie tylko na nieprzewidywalnych ruchach zawodników, ale także na celnie trafiających strzelców. Podobnie się dzieje, gdy w ataku będziemy mieli samych strzelców, a za ich plecami ustawimy kreatorów (OPŚ/w, K10, WR, CR, SwR, ENG). Napastnicy wykażą się należycie pod bramką rywali. Jakkolwiek stosowanie takich wariantów gry zarezerwować należy do wyjątkowych przypadków i okoliczności, stanowczo twierdzę, że nie ma powodów ich unikać. Szczególnie polecam to w sytuacji, w której mamy w drużynie wśród graczy ofensywnych kilku wybitnych strzelców lub kilku wybitnych kreatorów, a którym zasada uzupełniania się tych specjalności przeszkadzałaby w jednoczesnych występach na boisku.

Tyle na dziś. Całą siódmą lekcję poświęcimy zagadnieniu przełamywania pozycji obronnych rywala w odniesieniu do typowych występujących w Football Managerze formacji i stylów gry AI. Innymi słowy, nauczymy się ustawiać nasz atak względem konkretnego rywala.

 

BETIS

W naszej drużynie, jak wiemy, nie mamy ani zaprezentowanych powyżej problemów, ani konieczności wdrażania nietypowych rozwiązań. Tym niemniej zwracam Waszą uwagę, że na potrzeby Szkoły Taktyki Elapid uczyniliśmy wąską taktyką kontratakującą z kilkoma „wąskimi” rolami (WR, SN), szerokością gry zapewnioną przez bocznych obrońców i skrzydłowego oraz „szeroką” rolą napastnika, zaś Zenith oferuje nam szeroką kontrolę z wieloma „szerszymi” rolami (S, K10, KN).

Dodatkowo w jednej z naszych taktyk (Mauna Kea) stosujemy dwóch zawodników na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika z taką samą nominalną rolą (fałszywy napastnik), zaś w innej (Zenith) mamy na boisku wyłącznie kreatorów z KN łączącym także zadania strzelania oraz PD wchodzącym z głębi pola w pola karne.

Możecie sprawdzić na naszej skórze jak to wszystko działa w praktyce, z tym wszak zastrzeżeniem, że wiele istotnych zmian we wszystkich taktykach (w tym zmiana ról napastników i ofensywnych pomocników) dokonywana jest przed meczem ze względu na rywala.

 

PETROFF

 

Paco Jemez bardzo udanie prowadzi w tym sezonie Villarreal (4-2-3-1 Szeroka) zajmując wysokie 4 miejsce w La Liga. Wyszliśmy jednak bez strachu ELAPIDEM z nieco głębiej ustawionymi bocznymi obrońcami, ale jedynie czego nam zabrakło w tym meczu to okazji. Goście w zasadzie nie dopuszczali nas przed oblicze swojego bramkarza co poskutkowało słabym, jak na pucharowy dwumecz, wynikiem spotkania. Różnica klas była widoczna gołym okiem, ale sam przebieg spotkania jasno wskazuje, że w Primera Division powinniśmy mierzyć w górną połowę tabeli.

10

 

Przed meczem z Murcią podpis na kontrakcie złożył 22-letni defensywny pomocnik Marcos Llorente z Realu Madryt, który w tym sezonie gra na wypożyczeniu w Gijon. Jego kontrakt wygasa z końcem sezonu, a według naszego Dyrektora Sportowego oraz skautów będzie z niego kawał registy w Elapidzie, cofniętego rozgrywającego w Mauna Kea oraz długodystansowca w Zenicie. Koszt to 900 tysięcy euro.

11

 

W zetknięciu z Mauna Kea Real Murcia (4-1-4-1) był bezradny w tych swoich próbach głębokiego rozgrywania i długich piłek słanych w kierunku osamotnionego Hambo. Gdyby nie koszmarna skuteczność naszych napastników skończyłoby się to pogromem.

12

 

Na rewanż z Villarrealem nie miałem lepszego pomysłu niż zagrać Zenithem. Zamknąć strefę na skrzydłach, znieść cierpliwie ataki gospodarzy i liczyć na przypadkową nawet bramkę, a potem przetrwać nawałnicę. Ustawienie to dawało mi także szansę na przejście na Mauna Kea w razie niepowodzenia planu A. Jak spadać, to z szybkiego konia. Kiedy w 70 minucie na tablicy wciąż widniało 0:0, Villarreal odbijał się od naszej obrony, a my nie zbliżaliśmy się do ich bramki, postawiłem wszystko na jedną kartę. Mauna Kea 7 minut później przyniosła upragnioną zdobycz wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Ceballosa. Powrót do Zenitha (tym razem z bocznymi obrońcami z zadaniem obrony oraz skrzydłowymi z zadaniem wsparcia) miał zamknąć skrzydła, które u gospodarzy były lokomotywą całej drużyny. Zamknął.

13

 

W  ćwierćfinale najpierw zagramy na Santiago Bernabeu, a potem przyjmiemy Królewskich u siebie. To będą dwa dni święta w Sewilli, ale raczej bez szczęśliwego końca, bo na skuteczne przeciwstawienie się machinie Zidana (4-1-2-3 DP Szeroka) raczej szans nie widzę.

Tymczasem jednak jechaliśmy do Cadiz, które pod wodzą nowego trenera (UWAGA!) Luisa Milli (4-1-2-3 DP Szeroka) dość udanie zaczęło się podnosić. Uwaga odnosi się nie do specjalnych umiejętności nowego menedżera, lecz do tego, aby notatki dotyczące Cadiz poczynione na początku sezonu wyrzucić do kosza i przyjrzeć się im jak nowej drużynie. Tylko działając w ten sposób unikniecie nieuchronnego: „moja taktyka przestała działać”. Teraz grają ofensywnie z wysokim pressingiem, więc spodziewałem się szerokiej gry i szybkich piłek granych w fazie przejściowej z pominięciem drugiej linii. Elapid. Właściwy dobór taktyki odgrywa swoje znaczenie, ale gdy dodamy do tego jeszcze właściwą obsadę stanowisk (patrz: Alegria), efekt mamy murowany.

14

 

W fabularnych wersjach opisywanych przeze mnie karier, przygotowania do takie meczu jak ten czekający nas z Realem Madryt mają prawo wyglądać na niezwykle staranny cykl strategicznych przygotowań. W Szkole Taktyki nie ma sensu nadawać temu meczowi specjalnego znaczenia, bo takiego mu brak. Przeciwnik jak każdy inny, tyle że silniejszy trzy razy i obdarzony tak dużym handicapem w grze, że AI nie potrzebuje specjalnie kombinować: gra swoje, a parametry robią resztę. Wycieczkę do Madrytu traktujemy więc jak każdą inną. Zidane gra 4-1-2-3 DP Szeroka i z pewnością skorzysta ze swoich skłonności do wysokiego pressingu, krótkiego krycia oraz szybkich ataków. Nie spodziewam się ani szaleńczego tempa, ani szerokiej gry, a raczej polegania na swoich umiejętnościach i cierpliwego czekania, aż pękniemy. Elapid będzie idealny. Nic więcej, ale i nic mniej nie możemy zaproponować.

15

 

Coś mi mówi, że w rewanżu zobaczymy już na boisku wszystkie pierwszoplanowe postaci madryckiego imperium, które w powyższym meczu odpoczywały (Hazard, Kroos, Ramos, Marcelo, Modric, Camacho).

Ponferradina, choć zajmowała trzecie miejsce w Liga Adelante, nie mogła liczyć na nasz respekt, bo przed przyjazdem Madrytu kluczowi zawodnicy musieli odpocząć. Nie zmieniło to faktu, że taktyka 4-2-3-1 Szeroka z użyciem dużej szerokości oraz prób utrzymania się przy piłce, wobec Zenitu wygląda jak przyjazd ubogiego krewnego z prowincji, co akurat w tym przypadku nie jest tak dalekie od prawdy. Kluczem do zwycięstwa w tym meczu było jednak cofnięcie linii obrony i rezygnacja z pressingu, dzięki czemu agresywnie i szybko wyskakujący skrzydłowi rywali nie mieli okazji wyskakiwać zza naszych pleców.

16

 

Zgodnie z oczekiwaniami w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Madryt przywiózł do Sewilli wszystko co miał aktualnie najlepszego i wyszedł  dość standardowo 4-1-2-3 DP Szeroka, ale widząc własną nieporadność wobec naszego Zenitu, a także, wskutek utraty bramki, przeszedł jeszcze w pierwszej połowie na 4-4-2. Lekkie korekty nie miały tutaj znaczenia. Stawiliśmy twardy opór, zmajstrowaliśmy pod ich bramką kilka dobrych okazji i uniknęliśmy gradobicia pod własną. Polegliśmy, choć przy odrobinie szczęścia…

17

 

Nie widziałem powodów, aby Mallorca (4-1-2-3-DP Szeroka) miała być świadkiem innego naszego podejścia, niż Madryt, skoro obie drużyny grały podobnie. Podobnie, choć umiejętności różniły je w sposób oczywisty. Spodziewałem się, że zarówno statystyki, jaki sam wynik będą tym razem wyraźnie po naszej stronie. Gdyby nie nieco rezerwowy skład wynik z pewnością lepiej odzwierciedlałby naszą przewagę, bo goście jedynie z rzadka, jedynie z dystansu i jedynie niecelnie starali się uspokoić garstkę swoich wiernych kibiców.

18

 

5,5mln euro wydane na 20-letniego Toniego Lato z Valencii (wyszperał go IWABIK) uznaję bardziej za przejaw zapobiegliwości (Primera Division) niż konieczności, ale nie ulega wątpliwości, że Durmisiemu przybył nie tyle konkurent do składu co następca, bo o Duńczyka pyta coraz więcej klubów, a młodszy od niego Lato wyraźnie przewyższa go grą w defensywie. Zobaczymy co potrafi w ataku.

19

 

Przy okazji zwróciłem uwagę na pewien automatyzm zachowań gry podczas okna transferowego. Wiele atrakcyjnych klubów w zimowym oknie składało wielce nieatrakcyjne oferty (starano się o Pezzellę, Mandiego, Martina, Villara, Ceballosa, Petrosa, Ristovskiego, a nawet Fidela czy Navarro), na które agenci zawodników reagowali z reguły prośbami o przystąpienie do rozmów. Większość z marszu odrzucałem, kilka zbliżonych do moich oczekiwań finansowych bez powodzenia negocjowałem. Znużony w pewnym momencie ustawiłem nawet wysokie progi cenowe, poniżej których kazałem oferty automatycznie odrzucać. Wszystkie te sytuacje kończyły się w ten sam sposób: niezadowolenie gracza, rozmowa, w której tłumaczyłem, że oferty są za niskie, spadek morale, prośba gracza o wystawienie na listę transferową, kilka wygranych meczów, koniec okna transferowego, wzrost morale, prośba o zdjęcie z listy. We wszystkich przypadkach bez żadnego wyjątku! Niezależnie od osobowości gracza, jakości ofert, czy klubów oferentów (wśród nich były Genoa, Newcastle, Fiorentina, Marseille).

Sabadell (4-2-3-1 DP Szeroka) nie wygrałoby z nami spotkania nawet gdybym użył przypadkowo wybranej taktyki z internetu, więc Mauna Kea nie mogła być gorsza, a już dawno z niej nie korzystaliśmy i w najbliższym czasie nie będziemy. Czekające nas dwa kolejne wyjazdowe spotkania z Eibarem i Levante były wystarczającym powodem, aby po raz kolejny dać pograć rezerwowym. Obraz ligowej tabeli po tym meczu przedstawia się nadzwyczaj zabawnie.

20

 

Dwa trudne wyjazdy z walczącymi o awans Levante i Eibarem przyjmowałem ze spokojem, bo nasza przewaga nad rywalami jest miażdżąca, więc nawet perspektywa porażek nie jest w stanie powstrzymać naszego marszu w kierunku Primera Division, a co najwyżej go spowolnić.

Levante (4-2-2-2 DP) grające nadal pod wodzą Abelardo z użyciem dwóch defensywnych pomocników, ale i dwóch napastników powinno starać się zagrać na własnym boisku dużo odważniej, niż w pierwszym naszym meczu, choć nadal nie oczekuję otwartej gry, a raczej czekania na okazje do szybkich i szerokich ataków. Oddalona od pomocników para napastników jest w takich przypadkach z reguły zapowiedzią bardziej zróżnicowanych i wszechstronnych ról, niż specjalistycznych podziałów. Nie zawiodłem się. Mecz przebiegał zgodnie z przewidywaniami, lecz tym razem o wyniku zadecydowała nasza koszmarna skuteczność oraz indywidualny błąd obrońcy (Pezella), który nie zdążył z kryciem.

21

 

Pierwsza w tym sezonie porażka może nie była nieuchronna (mieliśmy w tym meczu przewagę), ale z pewnością zasygnalizowała, że nasi atakujący miewają swoje humory, które mogą się przełożyć na spore kłopoty na wyższym poziomie rozgrywek. Tymczasem jednak cieszymy się z sytuacji w tabeli, która pozwala nam beztrosko trwonić punkty.

Eibar (4-2-3-1 Szeroka) kierowany przez Fernando Hierro to inna para kaloszy. Bardzo głęboko schowani, defensywnie nastawieni i trzymający formację, która sprzyja bardzo szybkim kontrom skłania nas albo do wymiany ciosów (Mauna Kea), albo mimo wszystko do próby wciągnięcia gospodarzy na własną połowę w poszukiwaniu większej ilości przestrzeni  z tyłu (Zenith). Elapid odpada ze względu na bardzo ofensywne ustawienie naszych skrzydeł w tej taktyce, które całkowicie nas odsłoni i da Eibarowi okazję, na którą czeka. Postanawiam zacząć ostrożniej, a w miarę rozwoju sytuacji zaatakować otwarcie, bo gospodarzom nie idzie ostatnio zbyt dobrze (w tym roku wygrali tylko raz w sześciu meczach).

Tym razem nie było potrzeby sięgania po bardziej zdecydowane narzędzia, bo nasi napastnicy się obudzili, a manewr z wciągnięciem Eibaru na nasza połowę powiódł się znakomicie. Niemal po każdym przejęciu piłki nasi pomocnicy mieli sporo wolnego miejsca na swobodne rozgrywanie akcji, co zaowocowało wieloma groźnymi sytuacjami.

22

 

Huesca zmieniła w grudniu menedżera i teraz Aitor Zulaika przestawił drużynę na ryzykanckie 4-2-3-1 Szeroka, co przeglądając statystyki ich poprzedniego podobnego meczu (0:0 na wyjeździe z Eibarem) mogło oznaczać, że będziemy świadkami długich piłek słanych w kierunku ich napastnika (Lazaro lub Karanovic). Choć wszystko w tej sytuacji wskazywało na Elapid (tak bym zagrał z nimi na wyjeździe), postanowiłem wyjść Mauna Kea, bo statystyki sugerowały także wysoki pressing (przebijemy się przez niego naszą czwórką nieprzewidywalnych ofensywnych graczy) oraz bardzo szerokie pole gry (przy długich piłkach będziemy ich łapać na spalonym). Poza wszystkim gramy u siebie z drużyną walczącą o utrzymanie, więc zwycięstwo jest obowiązkowe i nie zamierzam czekać, aż Elapid wypracuje sobie jakąś szansę. Jeżeli plan się powiedzie, to po pierwszej połowie powinno być już pozamiatane. Jeżeli nie, zawsze będzie czas przejść na Elapid i zobaczyć jak goście zareagują. Ryzyko wpadki  jest w tym przypadku niskie.

Choć w pierwszej połowie nasza przewaga była niepodważalna (posiadanie 61/39, strzały 16/0), to ilość stworzonych przez nas klarownych sytuacji (2/0) była mizerna. W drugiej połowie zmieniłem szerokość gry z normalnej na wąską co przyniosło pożądany efekt (okazje 9/2), lecz paskudnie pudłowaliśmy. Niebezpieczeństwo w takich meczach polega na tym, że rywal w końcówce przeszedł na 4-3-3 szukając remisu, a moja zbyt późna reakcja szybko przyniosła gościom dwie groźne kontry. Tym razem obyło się bez łez, ale statystyki tego spotkania są znamienne.

23

 

Gerardo Martino pożegnał się z pracą w Valencii (11 miejsce w La Liga), co sprawiło, że znalazłem chwilę, aby zajrzeć do porzuconego przez nas Sunderlandu. Niestety tkwią na końcu Premier League i będą walczyć o utrzymanie do końca sezonu. Jest to częściowo efektem tego, że jesienią nie znaleziono naszego następcy, więc drużynę prowadził asystent Paul Bracewell (4-4-2), a w grudniu zatrudniono Paula Lamberta (4-4-1-1 2DP), któremu z krótkim kryciem i wysokim pressingiem nie wróżę wielu sukcesów, bo to zbyt trudna formacja do szybkich kontrataków. Ale to już nasza przeszłość. Wracamy do Betisu.

Juan Ziganda jest nadal niepoprawny z tym swoim Diamentem 5-4-1 WO (w rzeczywistości 3-5-1-1), który w Oviedo jeszcze jako tako się sprawdza, ale na wyjazdach całkowicie zawodzi, a wobec naszej Mauna Kea powinien być jeszcze bardziej bezradny od Hueski. Problem z tym ustawieniem polega na tym, że w wydaniu Zigandy (defensywnie, wąsko, ostrożnie, z pressingiem) bardzo zagęszczony lecz głęboko cofnięty środek obrony nie daje drużynie pola do popisu w przypadku przejęcia piłki. Pomocnicy są tak mocno zaangażowani w defensywę, że w fazie przejściowej drużyna ma do dyspozycji tylko szybkie i długie podanie do napastnika (odgrywający?), który musi dość długo czekać na kolegów. Wystarczająco długo, aby zabrać mu piłkę, albo zdążyć ustawić się w obronie.  Nie ma tam kto strzelać, nie ma kto poszerzać pola, nie ma kto tworzyć opcji podaniowych. To bardzo nudne kontry i raczej błaganie o nasz błąd, albo przypadkowy strzał. Nasz problem z Oviedo to sposób sforsowania ich obrony. Przydałoby się szerokie ustawienie 4-2-3-1 Szeroka, ale takiego nie mamy w arsenale naszych środków. Najbardziej zbliżony do tego jest Zenith, ale oferuje zbyt mało dynamiki na skrzydłach, żeby mogło się to powieść. Wobec tego decyduję się na Mauna Kea lecz tym razem decyduję się na podania na wolne pole oraz zmianę wszystkich dotychczasowych poleceń indywidualnych zawodnikom. Cała atakująca czwórka otrzymuje polecenia szukania gry oraz wyjść na wolne pole, zaś środkowi pomocnicy rezygnują z krótkich podań, bo oczekuję większej kreatywności przy tak dużym ruchu ofensywnych piłkarzy. Zapisuję tę taktykę jako wersję Otwartą, choć trafniejsze wydaje się być w tym wypadku słowo Miotła, bo spodziewam się pięciu bramek przed i pięciu po przerwie. A oto efekt:

24

 

Dlaczego się nie udało? Przede wszystkim dlatego, że Oviedo wyszło jednak 3-4-2-1 DP z dwoma defensywnymi pomocnikami na przedpolu, ale drugą ważną przyczyną jest to, że brak nam na pozycji cofniętego rozgrywającego kogoś kto potrafi wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności ostatnich podań, bo to kluczowa w tej taktyce postać (popatrzcie na jego statystyki). Okazji do podań otwierających drogę do bramki było co niemiara (ruch napastników wspaniały), ale Marin często wybierał bezpieczniejsze rozwiązania rozgrywając piłkę w poprzek lub do najbliższego kolegi.

 

KLUCHMAN

Ponieważ w tym sezonie ma pojawić się jeszcze jedna lekcja, analiza tym razem będzie krótka. Wszystkie nasze obecne taktyki na pierwszy rzut oka nie mają już wyraźnych wad, ale niewątpliwie warto przyjrzeć się im jeszcze na boisku. Zanim jednak doszedłem do meczu wyjazdowego z Gironą (4-4-1-1 2DP), otrzymałem informację, że German Pezzella zerwał więzadła w kolanie i do gry wróci pod koniec roku.

 25

Rywal był w dobrej formie (wygrał cztery ostatnie mecze) i zajmował trzecie miejsce w tabeli. My zagraliśmy ostrożnie Elapidem, zupełnie nie dając rywalom miejsca do bezpośrednich podań. Już po trzech minutach objęliśmy prowadzenie, choć fakt ten nie miał nic wspólnego z wybranym rozwiązaniem. Adan odbił strzał z rzutu wolnego, piłka trafiła do Sanabrii, a ten indywidualnym rajdem załatwił sprawę. Bramka strzelona minutę później była już bardziej typowym rozwiązaniem dla gry cofniętego napastnika i tego, jak tworzy on miejsce kolegom.

 26

Nahuel trochę pokrążył między obrońcami, Sanabria odegrał do Durmisiego, który zszedł do środka i zagrał w uliczkę do naszego schodzącego napastnika, który nie dał się już nikomu dogonić. Szybko zyskaliśmy dużą przewagę. To chyba też najistotniejsze, co można napisać na temat zmian w tej taktyce. Cofnięty napastnik może się z piłką cofać nawet w okolice środka boiska. Dobrze, gdy ma kto w takich sytuacjach zając jego miejsce na środku ataku.

Girona przeszła na ofensywne 4-1-2-2-1. Właściwie tylko ułatwiło to nam kontrolę gry Elapidem i tylko pewne odsłanianie skrzydeł w fazie przejściowej i ofensywnej stwarzało ryzyko kontrataków. Tylko i aż. Ta wada w końcu doprowadziła do straty bramki i zmusiła mnie do przejścia na Zenith, bo szeroko grający rywal znajdował na bokach zbyt wiele miejsca. Fakt, że od dawna szarżujący i strzelający z każdego miejsca na boisku rywal wyrównał w samej końcówce po rzucie rożnym, mnie zniesmaczył, bo przywykłem do tego, że tracę takie bramki niezwykle rzadko. Za jakiś czas wrócimy w lekcjach defensywnych do stałych fragmentów gry i wtedy wprowadzimy konkretne ustawienia. Uprzedzając nieco fakty, w następnej lekcji omówię nieco teorii związanej z ofensywnymi stałymi fragmentami.

 27

Przeciwko UCAM Murcia na własnym boisku liczyłem na zmazanie tej plamy i wyszliśmy na boisko Mauna Keą. Tym razem gola strzeliliśmy już w pierwszej minucie po wymianie piłki między ofensywnymi pomocnikami i dośrodkowaniu prawego obrońcy. Ten element w taktyce się nie zmienił. Nadal boczni obrońcy są fundamentalni w tym stylu gry, ale poza rezygnacją z gry na spalonego niezwykle ważne w tej taktyce są:

 28

WPP/o trzyma się daleko poza akcją, dzięki czemu może przechwytywać wiele piłek i zapobiegać kontratakom. Wadą jest jego ogromna skłonność do fauli i ryzyko łapania kartek. Cofnięty napastnik porusza się na większej przestrzeni, przez co zostawia więcej miejsca fałszywym napastnikom, a sam przy takich rolach kolegów nawet w ostatniej fazie akcji nie zawsze będzie znajdować się pod bramką.

Dodając do tego cofniętego rozgrywającego, może nie tworzymy tak wielu klarownych sytuacji, jak wcześniej, ale mamy zdecydowanie więcej kontroli nad poczynaniami przeciwnika niż w poprzedniej wersji taktyki. Czepialstwo? Wyraźnych wad nie ma. Taktyka nadal jest trochę uzależniona od aktywności bocznych obrońców (szerokość) i chciałoby się wycisnąć więcej z piłkarza grającego jako ofensywny pomocnik z funkcją wsparcia, którego aktywność można zauważyć na całym boisku (efekt szukania gry), ale przy piłce jest nieco rzadziej, niż można by było oczekiwać i brakuje mu kluczowych podań. Szkoda, bo zajmuje idealną pozycję pomiędzy dwoma fałszywymi i jednym cofniętym napastnikiem, by zostać królem asyst. Polecenie więcej ryzykownych podań pomoże?

 29

30

Lugo (4-5-1 z grającym tymczasowym menedżerem) postanowiłem potraktować podobnie, by sprawdzić, w jakim stopniu mniejsza ilość miejsca dla naszych bocznych obrońców wpłynie na efektywność. Nasze ulubione rozwiązanie było ograniczone, ale nadal powinniśmy ich bombardować, wykorzystując brak defensywnych pomocników i opierając grę w ataku na cofniętym napastniku, który powinien mieć sporo swobody w poruszaniu się.

Tak właśnie się stało. Ten mecz powinien obejrzeć każdy, kto chce zobaczyć, jak wykorzystać cofniętego napastnika w Football Managerze. Nie będę rysować. Zobaczcie bramki. Przy pięciu spośród sześciu cofnięty napastnik (Castro) był kluczowy.

 

Jednak obok cofniętego napastnika tym razem nie można nie docenić ofensywnego pomocnika. Większa swoboda na przedpolu pobudziła jego kreatywność. Nie tylko był najczęściej przy piłce spośród naszych zawodników, ale też zaliczał podania kluczowe.

31

Gdybyśmy strzelili dziesięć bramek, Lugo nie mogłoby mieć pretensji do losu. Na 11 kolejek przed końcem sezonu zapewniliśmy sobie udział w barażach.

32

Z Leganes (4-1-2-2-1) zagraliśmy Zenithem. Dla równowagi, a także dlatego, że Elapid zbyt odsłania skrzydła w fazie przejściowej jak na tego rywala, a Mauna Kea stwarza ryzyko walenia głową w mur. Szeroka gra, klasyczni skrzydłowi, klasyczna dziesiątka i kompletny napastnik w ataku, a także mniejszy pressing w obronie to było rozwiązanie, które przeciwko Leganes powinno się sprawdzić...

 33

Straciliśmy Nahuela na 2-3 miesiące, a więc do końca sezonu, ale to nie jest aż tak istotne, ponieważ już zapewniliśmy sobie awans.

Co do Zenithu, jest w nim mała sprzeczność. Pomimo polecenia zespołowego mniejszego pressingu, zauważyłem aktywne i agresywne próby odbierania piłki przez naszych zawodników. Oto efekt wybranych ról. Pomocnik długodystansowiec i przede wszystkim odbierający piłkę zdecydowanie lubią naciskać na przeciwnika z piłką, zamiast grzecznie czekać w strefie.

W taktyce kluczową postacią jest pomocnik długodystansowiec. Ceballos został graczem meczu nie tylko dzięki bramce strzelonej po wejściu z głębi pola w dwójkowej akcji z napastnikiem, ale przede wszystkim dzięki temu, że wszędzie było go pełno.

34

35

Jednak nawiązując do tematu lekcji klasyczna 10 pomimo obecności defensywnego pomocnika w formacji rywali, również wykazywała dużą aktywność, a Pacheco dał się zapamiętać nie tylko dzięki bramce strzelonej po wejściu z głębi pola w dwójkowej akcji z napastnikiem.

36

Ogólnie jednak nie jest to taktyka, która powinna prowadzić do wysokich wyników, a tworzenie stuprocentowych sytuacji może czasem przychodzić jej z trudem ze względu na to, że poza napastnikiem pozostali zawodnicy zbyt rzadko pojawiają się w polu karnym przy tak szerokiej i wolnej grze. Klasyczna 10 pomimo dobrego meczu nie wykonała ani jednego podania w obrębie szesnastki Leganes. A nasi skrzydłowi? Tutaj widać wszystkie ich kontakty z piłką:

 37

Tutaj wszystkie wykonane podania:

 38

Nasi skrzydłowi przez cały mecz wykonali jedno podanie, będąc w obrębie pola karnego przeciwnika. Gramy dużo i wszędzie tylko nie w strefie największego zagrożenia dla przeciwnika.

 

PUNKTACJA

1. Za udany transfer Toniego Lato 10 punktów dostaje IWABIK.

2. Za skuteczne i trafne wyręczenie autora w wyjaśnianiu meandrów dopasowania do ról i zadań 5 punktów ode mnie otrzymuje BOCIAN78.

3. Za pomysł z transferami podpowiadanymi przez Dyrektora Sportowego 5 punktów od Kluchmana otrzymuje IWABIK.

 

NOWA TAKTYKA

Mauna Kea w wersji OPEN przeciw schowanym i murującym bramkę rywalom.

 

 ZAPISANY STAN GRY

 Stan gry na dzień 1.04.2018

 


O autorze
Nick: Piotr Sebastian
Stanowisko: Wydawca
Napisanych artykułów: 180

Inne artykuły tego autora:
JS4. Lekcja 5: Ruch napastników.
JS4. Lekcja 4: Systemy defensywne.
JS4. Lekcja 3: Boczni obrońcy.
JS4. Lekcja 2: Centrum obrony.
JS4. Lekcja 1: Wybór formacji.
więcej


Komentarze
kluchman89
Mam ostatnio dość intensywny czas pod względem zarówno zawodowym (zamykanie układanych od wielu miesięcy złożonych projektów, w tym czasami dłubanie po godzinach, a także od kolejnego miesiąca zmiana miejsca pracy), jak i prywatnym, więc szkoła taktyki musi poczekać na sobotę i niedzielę. Wybaczcie.
21 czerwca 2017 21:08
Piotr Sebastian
kluchman89 napisał:

Wybaczcie.

Przechodzącym do historii się nie wybacza, lecz dziękuje. Ja czekam cierpliwie, choć do twoich analiz ciekawość zawsze łaskocze mnie w pięty.
21 czerwca 2017 21:14
Szymi1
Wybaczamy kluchmanie :)

Piotrze! Muszę Ci powiedzieć, że Twoja porada odnośnie treningu a konkretnie trenowania kondycji przez cały sezon zdała egzamin! Co prawda znów zająłem moim Hoffenheim tylko 3 miejsce, jednak końcówka sezonu była już zdecydowanie bardziej udana i do końca dotrzymywałem kroku faworytom.
Nastrój zepsuł mi jedynie finał pucharu Niemiec z Schalke, gdzie pomimo tego iż wiedziałem że przeciwnik ma w ataku świetnych technicznie i szybkich zawodników, zdecydowałem się na wysoki pressing i normalną linię obrony a także dwóch registów w drugiej linii. Gdy się zorientowałem co jest grane, było już 0-3 a skończyło się na 1-5 . Trudno, uczymy się na błędach.

Jako że tematem tej lekcji jest zachowanie w ofensywie oraz szerokość gry, chciałbym jeszcze wrócić do mojej taktyki którą prezentowałem w poprzedniej lekcji:
http://www88.zippyshare.com/v/vcwbg3zv/file.html
I zapytać nieskromnie: Dlaczego jest tak dobra? :P Albo inaczej, jak udało mi się przypadkiem stworzyć taką taktykę i czego jej brakuje by była idealna. Co prawda korzystałem z rad Szkoły odnośnie poleceń defensywnych (szczególnie dumny jestem z registów którzy w każdym meczu mieli noty około 7.0) to polecenia ofensywne ustawiałem już "po omacku".
Szczególnie dobrze spisywał się lewy skrzydłowy Atsu który był kluczowym zawodnikiem zespołu. Bardzo zaskoczyła mnie jego skuteczność, bo zdobył kilkanaście bramek i dorzucił drugie tyle asyst. Czy to dzięki "nieco węższej" grze ? Czy gdybym grał szeroko nie byłby tak skuteczny, bo np więcej piłek szło by na skrzydła a nie w okolice rogu pola karnego, skąd miał najwięcej sytuacji bramkowych ? I jakie znaczenie ma jego rola i co byłoby gdybym przydzielił mu np. Schodzącego Napastnika ? Myślę że to niezły dowód na to, że wcale nie musimy ustawiać skrzydłowych w roli SN, nawet jeżeli chcemy by zdobywali dla nas wiele bramek.
Jedyne do czego mogę się przyczepić w tej taktyce to gra ŚN który nie strzelił więcej niż 10 bramek w sezonie (ale co ciekawe w niektórych meczach zyskiwał na efektywności gdy zmieniałem mu rolę na F9) oraz OPŚ który czasami był poza grą, ale ogólnie nieźle wywiązywał się ze swoich obowiązków i zdobył kilka ważnych bramek (wszak rola strzelająca, dobrze zrozumiałem? :))

Pamiętam oczywiście o tym że nadsyłane taktyki będą analizowane w osobnej lekcji ale byłbym wdzięczny gdybyś już teraz uchylił rąbka tajemnicy :)
21 czerwca 2017 21:25
Piotr Sebastian
Ładna konstrukcja. Uzupełniające się role. Dobry ruch. Świetne kierunki. Wbrew pozorom to S/w i BWO/w są tutaj kluczowi. Robią miliony kilometrów, prawda? - oszczędzaj ich siły i inwestuj w graczy na tych pozycjach. To oni odpowiadają za ruch, wymienność i opcje podaniowe w ataku. Bez nich tracisz połowę wartości. Ich pracę wykorzystują S/a i OP/a wchodzący agresywnie w pole karne oraz czyhający WN/a. Obaj RGA/w w tym ustawieniu będą w oczywisty sposób mieć wysokie noty, bo biorą udział w każdej akcji. Ilość ich podań pewnie zbliża się do ilości całej reszty drużyny.
Wady? Raczej oczywiste. Wysokie bęcki wobec szeroko grających rywali, którzy wyjdą wysokim pressingiem z dwoma napastnikami (4-4-2, 4-1-2-1-2, 4-1-3-2). Zaangażują twoich RGA w środku pola i miną cię skrzydłami. Szczególnie lewą stronę masz odsłoniętą w obronie. Nie znam składu drużyny, ale zamieniłbym stronami role bocznych obrońców i wówczas w takich meczach prawego RGA zmieniłbym na CR/o. Uszczelnisz skrzydła.
Ciężko też będzie się strzelało autobusom, ale wówczas prosty manewr FN+F9 na środku ataku powinien pomóc. Gdyby autobus miał dwóch defensywnych pomocników, użyj FN+CN/a.
Reszty nie ma co ruszać. Musi działać. Brawo.
21 czerwca 2017 23:14
Iwabik
Hmmm, spodziewałem się nieco więcej o ofensywnych pomocnikach w lekcji o ofensywnych pomocnikach (omówienie rol, pozycji na boisku, itp. itd., jak miało to miejsce ze wszystkimi poprzednimi pozycjami), ale i tak sporo FMowej wiedzy przyswojone :D
23 czerwca 2017 12:02
Piotr Sebastian
Iwabik napisał:

Hmmm, spodziewałem się nieco więcej o ofensywnych pomocnikach w lekcji o ofensywnych pomocnikach (omówienie rol, pozycji na boisku, itp. itd., jak miało to miejsce ze wszystkimi poprzednimi pozycjami), ale i tak sporo FMowej wiedzy przyswojone :D

step by step. Ten step jest właśnie taki. Nie można w ten sam sposób omówić ofensywnych pomocników bo zachowują się rozmaicie w zależności od rywala i naszych napastników. SN potrafi być WN lub S a nawet LPK. Tym niemniej w następnej lekcji będą konkretni rywale i konkretne role. HOWGH.
23 czerwca 2017 14:11
Belijaal
A ja tak trochę niedokładnie z tematem. Chodzi mi o WR. Czy ktoś, kiedyś sprawdzał gdzie najlepiej go postawić ??? Gdzie taka rola będzie najbardziej wydajna? I czy warto grac z WR mając np. w składzie RGA lub ENG ??? Inna sprawa to (kto/co [rola, funkcja] na pozycji OPS) najbardziej wspomoże naszego napadziora w przypadku gry przeciwnika z DP i bez DP ???
23 czerwca 2017 17:01
Szymi1
Dzięki za pochwałę Piotrze, jest niezwykle cenna. Teraz przeniosłem się do BVB i tam buduję potęgę ;)

Mam jeszcze pytanie odnośnie szerokości w grze defensywnej. Czy jeżeli obrana szerokość nie ma znaczenia w ustawieniu naszych grajków podczas gry w obronie, to w takim razie jakie w ogóle ma znaczenie dla gry defensywnej i jak ją dobierać w zależności od rywala ? Dajmy na to gramy z takim Bayernem, co wtedy ?

Drugie pytanie: Czym się różni np. CR/o od RGA i jaka oprócz RGA jest rola jest najbardziej odpowiednia do zabezpieczania naszego przedpola ?

Trzecie pytanie może nieco z przedszkola niż ze szkoły, ale zaryzykuję; Czym różnią się kierunki w przypadku OP i Skrzydłowych czy napastników i jaka jest różnica w zachowaniu np. skrzydłowego z funkcją wsparcia a ataku ?

I czy najlepiej gdy jeśli skrzydłowy z jednej strony boiska ma przydzieloną funkcję ataku to z drugiej powinien mieć funkcję wsparcia, tak jak ma to miejsce w przedstawionej przeze mnie taktyce ?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)
23 czerwca 2017 23:34
Piotr Sebastian
Belijaal napisał:

A ja tak trochę niedokładnie z tematem. Chodzi mi o WR. Czy ktoś, kiedyś sprawdzał gdzie najlepiej go postawić ??? Gdzie taka rola będzie najbardziej wydajna? I czy warto grac z WR mając np. w składzie RGA lub ENG ??? Inna sprawa to (kto/co [rola, funkcja] na pozycji OPS) najbardziej wspomoże naszego napadziora w przypadku gry przeciwnika z DP i bez DP ???


WR to rola powstrzymująca szybkie akcje oraz sprawiająca, że reszta zespołu szuka go w każdej akcji ofensywnej. Ustawienie WR na pozycji OPŚ przy DP rywala skazuje Cię na głębokie cofanie się WR w poszukiwaniu wolnej przestrzeni oraz wiele strat na przedpolu rywali. WR+ENG to dwóch rozgrywających w zespole więc tempo bardzo wolne, dużo posiadania, mało ruchu, co za sobą niesie konieczność zapewnienia tego ruchu na pozostałych pozycjach. RGA + WR nie przeszkadza, bo jego strefa rozegrania ataku jest gdzie indziej, ale sprawia z kolei, że będziecie rozgrywać bardzo głęboko. WR i ENG nie polecam wobec rywali stosujących krótkie krycie. Będzie wiele strat i przechwytów. Wydajność WR mierzy się pozycjami i rolami jego kolegów oraz ustawieniem rywala, więc nie sposób odpowiedzieć na to pytanie.

Szymi1 napisał:

Mam jeszcze pytanie odnośnie szerokości w grze defensywnej. Czy jeżeli obrana szerokość nie ma znaczenia w ustawieniu naszych grajków podczas gry w obronie, to w takim razie jakie w ogóle ma znaczenie dla gry defensywnej i jak ją dobierać w zależności od rywala ? Dajmy na to gramy z takim Bayernem, co wtedy ?

Nie ma. Szerokość po parametr WYŁĄCZNIE ofensywny. Patrz lekcja 6. Dobieramy ją pod kątem atakowania. Będzie o tym w lekcji 7.

Szymi1 napisał:

Drugie pytanie: Czym się różni np. CR/o od RGA i jaka oprócz RGA jest rola jest najbardziej odpowiednia do zabezpieczania naszego przedpola ?

Patrz lekcja 2. Wyczerpałem tam temat. O CR/o będzie dopiero przy pomocnikach, więc trzeba poczekać, ale na pozycji DP CR/o to w grze bez piłki zawodnik asekurujący pozycje środkowych oraz bocznych obrońców w zależności od rozwoju akcji rywali.

Szymi1 napisał:

Trzecie pytanie może nieco z przedszkola niż ze szkoły, ale zaryzykuję; Czym różnią się kierunki w przypadku OP i Skrzydłowych czy napastników i jaka jest różnica w zachowaniu np. skrzydłowego z funkcją wsparcia a ataku ?

Kierunki napastników omówiłem. Kierunki ofensywnych pomocników są tak skomplikowane, że będę je omawiał osobno w lekcji 7. Jak wspomniałem zależą nie tylko od roli i zadań, ale przede wszystkim od ustawienia kolegów oraz sposobu obrony rywala.

Szymi1 napisał:

I czy najlepiej gdy jeśli skrzydłowy z jednej strony boiska ma przydzieloną funkcję ataku to z drugiej powinien mieć funkcję wsparcia, tak jak ma to miejsce w przedstawionej przeze mnie taktyce ?

Nie ma to znaczenia. S/a ogranicza się do szarżowania bocznym korytarzem, dryblingów i prób przedostania się pod pole karne, albo dośrodkowań. Współpracuje z BO na flance. Wchodzi w pole karne. S/w wybiera więcej wariantów, więc współpracuje także ze środkiem pomocy, gra bliżej środka, nie wchodzi w pole karne. Zastosowanie pary S/a i S/w na skrzydłach różnicuje warianty rozgrywania akcji przez twój zespół. Silny i szybki BO u rywala skłania mnie zawsze do wyboru S/w, zaś słabszy BO do S/a.
24 czerwca 2017 15:01
kluchman89
Skończyłem. Wrzucę jednak jutro.
25 czerwca 2017 22:50
Piotr Sebastian
kluchman89 napisał:

Skończyłem. Wrzucę jednak jutro.

Dzisiaj jest jutro i wiem, że pojutrze też będzie jutro, bo jutrzejsze jutro jest dzisiaj, ale naprawdę powiadam ci, żebyś już dał sobie spokój z tym następstwem czasów. WRZUCAJ! Umieram z ciekawości!
26 czerwca 2017 20:19
kluchman89
Analiza jest krótka i się wrzuca. W ciągu godziny będzie.

EDYCJA:

Jest. Prośba tylko o poprawienie linka do youtuba, bo nie wiem, jak go w edytorze ustawić, by się wyświetlał jako film, a nie link.
26 czerwca 2017 21:11
Piotr Sebastian
kluchman89 napisał:

Prośba tylko o poprawienie linka do youtuba, bo nie wiem, jak go w edytorze ustawić, by się wyświetlał jako film, a nie link.

Done.
26 czerwca 2017 22:39
suciak
Piotrze, w lekcji 1. we wprowadzeniu opisałeś 2 wnioski z Twoich obliczeń, w tym jeden z nich nt. szerokości gry:

"Przykład drugi. Skuteczność odbiorów jest powiązana z… szerokością gry. Im szerzej gramy tym ilość odbiorów spada i nie zmienia się nawet wtedy, gdy wydamy zespołowe polecenie agresywnego odbioru, tudzież indywidualne ostrzejszych wślizgów. Wzrasta wówczas ilość fauli, ale ilość skutecznych odbiorów nie zmienia się. Wniosek: gdy oddajesz inicjatywę i grasz defensywnie, graj wąsko."

Czy to nie oznacza że szerokość jednak ma związek z grą defensywną?
30 czerwca 2017 14:00
Piotr Sebastian
suciak napisał:

Piotrze, w lekcji 1. we wprowadzeniu opisałeś 2 wnioski z Twoich obliczeń, w tym jeden z nich nt. szerokości gry:

"Przykład drugi. Skuteczność odbiorów jest powiązana z… szerokością gry. Im szerzej gramy tym ilość odbiorów spada i nie zmienia się nawet wtedy, gdy wydamy zespołowe polecenie agresywnego odbioru, tudzież indywidualne ostrzejszych wślizgów. Wzrasta wówczas ilość fauli, ale ilość skutecznych odbiorów nie zmienia się. Wniosek: gdy oddajesz inicjatywę i grasz defensywnie, graj wąsko."

Czy to nie oznacza że szerokość jednak ma związek z grą defensywną?

Rzecz wszak dotyczy RÓL a nie polecenia Szerokości w poleceniach drużynowych. "Wąskie" role rzeczywiście pomagają pomocnikomw odbiorach.
30 czerwca 2017 20:33
Czytnik
Witam, te poradniki są tak dobre, że aż po długim czasie bycia gościem waszego serwisu założyłem konto :)

Mam pewną propozycję, wydaje mi się, że dobrym podsumowaniem powyższej lekcji byłaby tabelka które role role zawodników pasują do szerokiej gry, które do wąskiej, a którym szerokość obojętna. Coś w ten deseń http://oi67.tinypic.com/b666me.jpg
Chyba, że nie da się tak podzielić ról zawodników, wtedy nie było pomysłu.
1 lipca 2017 11:22
Piotr Sebastian
Czytnik napisał:

Witam, te poradniki są tak dobre, że aż po długim czasie bycia gościem waszego serwisu założyłem konto :)

Mam pewną propozycję, wydaje mi się, że dobrym podsumowaniem powyższej lekcji byłaby tabelka które role role zawodników pasują do szerokiej gry, które do wąskiej, a którym szerokość obojętna. Coś w ten deseń http://oi67.tinypic.com/b666me.jpg
Chyba, że nie da się tak podzielić ról zawodników, wtedy nie było pomysłu.

Witamy na CFM 😊 Tabelka to dobry pomysł. @ Wykorzystam jak podsumujemy wszystkie role.
1 lipca 2017 17:20
walderek
Warto byłoby też dodać do tej tabelki informację o tym w jakich rolach napastnik nadaje się do gry przeciwko rywalowi grającemu bez defensywnego pomocnika, w jakich rolach przeciwko jednemu def.pomocnikowi i w jakich rolach przeciwko dwóm def. pomocnikom.
2 lipca 2017 11:14
messinho
Wiem, że wybiegam poza ramy lekcji taktycznej, ale stwierdziłem że największe prawdopodobieństwo byś to przeczytał jest w tym wątku :) Czy ta tabelka jak i uwagi odnośnie treningu są wciąż aktualne? http://www.centrumfm.org/artykul-750,Jak_wygrac_z_silnikiem_FM_2014__Czesc_2.html Jakiś czas temu rzuciło mi się w oczy, że warto trenować w treningu ogólnym kondycję zamiast zgrania :)
3 lipca 2017 11:42
bachuxd
Na prawdę panowie brawa za całą serię. Po kilkuletniej przerwie od FMa wasze poradniki były czymś co pozwoliło mi być w stanie skleić jakąś swoją "własną" taktykę nie musząc się posługiwać gotowcami z neta i przy okazji nie spasć z ligi :D

Byłbym wdzięczny gdyby ktoś z redakcji znalazł chwilkę czasu i ocenił moje dwie taktyki w których starałem się jak najlepiej przystosować zespół, do jak najczęstszego korzystania z bocznych obrońców, którzy korzystają z miejsca tworzonego przez schodzących napastników. Pierwsza opiera się na wolnym rozgrywaniu piłki i wąskim polu gry, a druga na szybkiej szerokiej grze. Nie chcę żeby ktoś mi palcem wskazał co mam poprawić, bo wolałbym do tego dojść sam, raczej chodzi mi po prostu o ocenę i może jakieś ogólne wskazówki i szybką analizę :)

Save chyba (?) będzie najwygodniejszy, a jak nie to mogę też porobić screeny.

Chodzi kolejno o 2 i 3 taktykę, ta pierwsza to taki jakby klon waszej z Sunderlandu. Oczywiście jakby ktoś spoza redakcji też chciał coś od siebie dodać to smiało, bo ja sam jestem raczej kompletnym noobem i z chęcią poczytam opinie bardziej doświadczonych graczy.

http://www68.zippyshare.com/v/4JmOQSFc/file.html

PS
Dlaczego mój napastnik gra tak słabo ? Staty, ma chyba takie dosyć, ale zbiera na prawdę słabe noty i mało strzela. Rozumiem, że często nie ma co zrobić z piłką i głupio ją traci i między innymi przez to słabe noty, ale dlaczego tak mało strzela ? Może głupie pytanie, bo pewnie wpływ na to ma masa czynników i zależności, no ale jednak musiałem zapytać, bo nie daje mi to spokoju.

edit
Ten atak środkiem w drugiej taktyce raczej nie ma większego sensu. Ogólnie chyba ta taktyka jest o wiele słabsza od trzeciej, albo może używam jej w złych momentach, bo póki co trzecia sprawdza się chyba świetnie, albo po prostu mam jakiś fart. Liczyłem na miejsce gdzieś w środku tabeli, a tymczasem w połowie sezonu walczę o mistrzostwo, ale i tak pewnie skończę gdzieś na 5-10 miejscu, bo coś nie chcę mi się wierzyć że ta taktyka i ten skład jest w stanie awansować w tym sezonie.
4 lipca 2017 18:05
Mathaeus93
Witam wszystkich serdecznie.

Mam mały problem. Za każdy razem jak przeciwnik gra formacja 4-3-3 z trzema napstnikami nie radzę sobie i zazwyczaj przegrywam. Macie jakieś wskaówki jak sobie z tą formacją poradzić. Poniżęj screen jak wyglada ta formacja.

http://s10.ifotos.pl/img/201707041_qpxhexr.jpg
4 lipca 2017 19:59
andrzejo31
Witam. Gram w FM (wcześniej CM) od pierwszej wersji (jeszcze na AMIDZE...chyba to był 1993 rok). Gra ewaluowała przez te ponad 20 lat, a i publicystka także. Gratuluję @Piotr Sebastian niesamowitego podręcznika. Czekam na kolejną część. Dzięki Tobie i Twoim doradcom moja gra jest bardziej świadoma :) Powodzenia. Robisz świetną robotę!!!
4 lipca 2017 21:26
JM
Witam. Bardzo interesujący obszerny materiał, ogrom pracy poparty doświadczeniem. Dość niecierpliwie czekam na część szkoły taktyki traktującą o analizie przeciwnika lecz obawiam się, że będzie na samym końcu :( biorąc pod uwagę metodykę szkoły taktyki. p. Piotra dla którego kolejność poszczególnych odcinków nie jest obojętna oddzielając lub nadając pewne priorytety zagadnieniom które jako całość będzie stanowiła bardzo poukładaną formę niczym program edukacyjny :) Z mojej strony wnoszę głos aby część praktyczna( kariera klubem ) była podana w formie filmu, sporo pracy montażowej ale komfort dla odbiorcy jak i też więcej możliwości i estetyki ..np. w przykładowych akcjach meczu.
5 lipca 2017 11:19
Iwabik
Analiza przykładowych akcji w formie krótkich filmików z dodatkiem komentarza jak najbardziej, ale całość w formie filmowej to IMHO fatalny pomysł.
5 lipca 2017 13:34
kluchman89
Ok, wezmę to pod rozwagę.
5 lipca 2017 16:00
walderek
Kiedy nowa lekcja?
8 lipca 2017 10:04
Piotr Sebastian
walderek napisał:

Kiedy nowa lekcja?

nieprędko. Niestety. Dopiero zacząłem pisać. Realnie przyszły weekend.
8 lipca 2017 18:51
suciak
Chłopaki- po tych 6ściu lekcjach pierwszy raz, od wielu edycji FM, sam, od zera do końca, skonstruowałem działającą taktykę na kontratak, do której nie wykorzystałem żadnego gotowca jako "podstawki". Wczoraj wieczorem przed pójściem spać trzepnąłem piekielnie silną w "moim świecie" Romę na Olimpico 3:0 w pierwszych 20stu minutach. Chociaż ilość informacji oraz połączenie ich wydawało się kompletnie przytłaczające, jak przyszło co do czego, jednak wiedziałem co, gdzie i jak. Oczywiście to jeszcze nie koniec, ale i tak już dzięki ogromne za kawał doskonale wykonanej roboty oraz takie przygotowanie i rozpisanie jej efektów.
12 lipca 2017 9:08
Piotr Sebastian
suciak napisał:

Chłopaki- po tych 6ściu lekcjach pierwszy raz, od wielu edycji FM, sam, od zera do końca, skonstruowałem działającą taktykę na kontratak, do której nie wykorzystałem żadnego gotowca jako "podstawki". Wczoraj wieczorem przed pójściem spać trzepnąłem piekielnie silną w "moim świecie" Romę na Olimpico 3:0 w pierwszych 20stu minutach. Chociaż ilość informacji oraz połączenie ich wydawało się kompletnie przytłaczające, jak przyszło co do czego, jednak wiedziałem co, gdzie i jak. Oczywiście to jeszcze nie koniec, ale i tak już dzięki ogromne za kawał doskonale wykonanej roboty oraz takie przygotowanie i rozpisanie jej efektów.

Najlepsza recenzja mojej pracy. Dziękuję. :-)
12 lipca 2017 13:48
suciak
Piotr Sebastian napisał:

Najlepsza recenzja mojej pracy. Dziękuję. :-)



Napisana z czystym sercem :)

Mam jeszcze pytanie dodatkowe, po 5tym odcinku pierwszy raz zacząłem brać pod uwagę w taktyce rolę Bocznego Rozgrywającego na boku pomocy. Bardzo lubi schodzić do środka, czy w takim razie lepiej jest jeśli jego lepsza noga to przeciwieństwo strony po której gra, podobnie jak ze Schodzącym Napastnikiem? Mimo wszystko czasem BoR robi też u mnie rajdy skrzydłem, a jak spróbowałem zamienić dwóch pozycjami, tak aby ich lepsze nogi były od strony środka boiska, to jakoś zniknęli mi trochę z kreacji w ataku.

PS. Właśnie drugi mecz z Romą, tym razem u siebie w Serie A, klepnąłem 4:1. Strzały 30:11/13:5 na moją korzyść :) :) Posiadanie 55%:45% :) Kontratakując :)
13 lipca 2017 10:10
Piotr Sebastian
suciak napisał:

Mam jeszcze pytanie dodatkowe, po 5tym odcinku pierwszy raz zacząłem brać pod uwagę w taktyce rolę Bocznego Rozgrywającego na boku pomocy. Bardzo lubi schodzić do środka, czy w takim razie lepiej jest jeśli jego lepsza noga to przeciwieństwo strony po której gra, podobnie jak ze Schodzącym Napastnikiem? Mimo wszystko czasem BoR robi też u mnie rajdy skrzydłem, a jak spróbowałem zamienić dwóch pozycjami, tak aby ich lepsze nogi były od strony środka boiska, to jakoś zniknęli mi trochę z kreacji w ataku.

NIe testowałem. Nie wiem. Może inni mają jakieś doświadczenia?
13 lipca 2017 19:22
kluchman89
Też nie wiem, czy ma to większe znaczenie dla jakości ich gry. Zwróciłbym tylko uwagę, że zawodnicy mają skłonność do gry swoją lepszą nogą, więc nawet skrzydłowy ustawiony na stronie przeciwnej do preferowanej nogi często będzie robił rajdy do środka jak schodzący napastnik. Ta skłonność do gry lepszą nogą może więc mieć spory wpływ na wygląd naszych akcji ofensywnych.

Nie sądzę by istniała tutaj jakaś inna istotna zależność, ale nie znam statystyk i nie porównywałem, więc mogę się mylić.
15 lipca 2017 16:06
walderek
Wstaję dzisiaj rano, włączam komputer, wchodzę na CentrumFM i widzę,że jest nowa lekcja... I nagle się obudziłem. To był tylko piękny sen.
16 lipca 2017 9:46
messinho
Jako, że kolejnej części jeszcze daleko, a i do ANEKS jeszcze też trochę to spytam tu :) Jakie zmiany w taktyce mógłbym dokonać, żeby stwarzać mniej okazji (ale bardziej klarownych)? W obecnym stanie rzeczy bardzo dominuję przeciwnika, strzałów w meczu zdarza się oddawać ponad 20 a wyniki nie są takie jakie bym sobie życzył :) Ustawienie formacji - https://ibb.co/divyC5 i polecenia - https://ibb.co/eo70QQ :) Indywidualnych poleceń nie daję, bo się nie znam :) także lepiej wolę zostawić pusto.
19 lipca 2017 18:45
Iwabik
Miesiąc minął, a tu dalej ani widu, ani słychu :/
22 lipca 2017 11:41
Piotr Sebastian
Iwabik napisał:

Miesiąc minął, a tu dalej ani widu, ani słychu :/



"Lepiej problem mieć na szpicy,
niż rozPISdziel na ulicy."


#lepieje
https://www.facebook.com/hashtag/lepieje?source=feed_text

24 lipca 2017 14:23
MJ21
Nic oryginalnego, ale wielkie dzięki Panowie. Wyprowadzacie ludzi z ery kamienia łupanego wprost do cywilizowanej FM-owej teraźniejszości. Jestem typem gracza z tej tzw. mniejszości, który nie lubi topowych drużyn i piłkarskich salonów, robienia trzęsienia ziemi zaraz po wejściu do szatni. Zawsze korzystam z ukrytych atrybutów, bo nie rozumiem jak po wejściu w profil jakiegoś 18-latka z drugiego końca świata, którego mój skaut jeszcze na oczy nie widział, mogę wiedzieć, że "Panie... techniki to un ma 12, a dryblingu toś jeszcze takiego nie widzioł. Całe 15. Talent, czyste zuoto - biesz Pan, bo tu się Niemiec pytał o Niego". Zawsze starałem się zrozumieć jak to działa, ale nie każdy da radę tak rozgryźć te elementy będąc jedynie niewiele więcej niż januszowym obserwatorem. W dokładnym zrozumieniu przeszkadzają też wszystkie mity i stereotypy, które utrwaliły się przez lata. Czytając Was jednak, wiele się wyjaśnia i nie raz ma się to wspaniałe uczucie, gdy na myśl przychodzi, że to ma sens. Podpisuje się pod tym co napisał @suciak, że analizując Wasze lekcje ma się ochotę wejść w profil taktyki, by stworzyć coś samemu w oparciu o jakość, którą mamy w kadrze. Uważałem siebie za gościa, który sporo rozumie i dalej tak twierdzę, ale taka wiedza jaką przedstawiacie powala na kolana. Uwzględniając mały disclaimer to szczwane z Was bestie, bo te lekcje są tak napisane, że przeczytanie ich raz nie załatwia sprawy. W każdej nowej lekcji dochodzi sporo spraw, które aby dobrze zrozumieć trzeba na nowo analizować wraz z poprzednimi lekcjami. Nic na tacy i bardzo dobrze. W końcu o to tu chodzi, aby dać czytelnikowi wędkę, a nie gotową rybę.

Uderzając w aktualne internetowe trendy to wiem, że z czasem u Was kiepsko, choć chęci pewnie są, ale twierdzę z pełnym przekonaniem, że powinniście uderzyć w formę donacji. Wielu jest na Youtube/Twitchu streamerów z FM, którzy dostają nawet kilka tys. miesięcznie z samych donate'ów, a poziom ich wiedzy bądź znajomości gry jest co najwyżej przeciętny i opiera się bardziej na robieniu show. Myślę, że znalazło, by się parę osób, które z chęcią wsparły, by Was finansowo, gdyby te lekcje dalej się pojawiały, a i dla Was byłaby to jakaś forma motywacji. Sam, bym nie poskąpił grosza, gdybyście uruchomili jakąś platformę do zbiórek. Tobie Piotr Sebastian to szczególnie się należy, bo mam w pamięci Twoje notatki sprzed kilku lat nt. kariery w Legii Warszawa
25 lipca 2017 16:55
Piotr Sebastian
MJ21 napisał:

Uderzając w aktualne internetowe trendy to wiem, że z czasem u Was kiepsko, choć chęci pewnie są, ale twierdzę z pełnym przekonaniem, że powinniście uderzyć w formę donacji. Wielu jest na Youtube/Twitchu streamerów z FM, którzy dostają nawet kilka tys. miesięcznie z samych donate'ów, a poziom ich wiedzy bądź znajomości gry jest co najwyżej przeciętny i opiera się bardziej na robieniu show. Myślę, że znalazło, by się parę osób, które z chęcią wsparły, by Was finansowo, gdyby te lekcje dalej się pojawiały, a i dla Was byłaby to jakaś forma motywacji. Sam, bym nie poskąpił grosza, gdybyście uruchomili jakąś platformę do zbiórek. Tobie Piotr Sebastian to szczególnie się należy, bo mam w pamięci Twoje notatki sprzed kilku lat nt. kariery w Legii Warszawa



Dziękuję za podbicie mojej motywacji na wyższy poziom, ale zapewniam, że mi jej nie brakuje. W tej chwili problemem jest raczej czas, a raczej jego brak. Prócz zajęć oczywistych i tożsamych z moim wiekiem (etat, rodzina, wódka, zlecenia, ogród, wódka, zakupy, wódka, lekarz, wódka, piwo, wódka...), trwają obecnie:
1. wakacje (krążę po Polszcze zawożąc i odwożąc, wydając i odbierając),
2. intensywny okres koncertowy (nawet tekściarz ma klauzule w umowach i musi gdzieniegdzie bywać),
3. organizacja podziemia (spiski, zdrady, knowania, zamachy stanu oraz spacery).
Z powyższej listy wynika, że nawet bez dodatkowych dotacji sen jest komfortem, święty spokój gościem, a FM marzeniem.
Bardzo przepraszam, ale w najbliższym dniach napisanie kolejnej lekcji będzie niemożliwe. Odezwę się. Odpoczywajcie.

PS. W sprawie finansowania: prędzej czy później stanę przed koniecznością poproszenia Was o wsparcie, bo CFM ciągnę praktycznie sam i gdyby nie okazjonalne wsparcie kilku osób, strona praktycznie nabrałaby charakteru bloga. Tymczasem moich zajęć i zobowiązań literackich przybywa w takim tempie, że niebawem będę musiał stopniowo wygaszać CFM, aż do chwili, w której pozostanie on już jedynie stroną archiwalną. I nie chodzi tu o wsparcie finansowe, bo jakoś nie wierzę, aby ta część FM'owej społeczności, która czytuje CFM, tudzież korzysta z innych jego zasobów byłaby skłonna za to cokolwiek zapłacić. Miło mi, że istnieją wyjątki od tej reguły, ale obawiam się, że stanowią nieliczną elitę dość niewielkiej niszy, co samo w sobie skłania mnie do raczej ostrożnego optymizmu w tej kwestii (uwaga: eufemizm).
Bardzo szanuję wszystkich naszych Czytelników (czego dowodem dbałość i starania o jakość naszych publikacji), ale widzę jak niewielka grupa jest aktywna na naszej stronie. Pozdrawiam.
26 lipca 2017 13:13
Vapo2142
Czołem! Przeczytałem już kilkanaście razy każdą część poradnika i nie moge sobie dać tylko rady z jednym. Jak ustawić zespół pod konkretnego przeciwnika? Skąd wiadomo jak grać przeciwko np. 4-1-2-3 DP albo 4-4-2? Nie mogę tego ogarnąć. Wytłumaczy ktoś? :)
26 lipca 2017 17:15
MJ21
To nie formacja jest najważniejsza tylko jak manager przeciwnej drużyny ją wykorzystuje (styl, nastawienie, pressing). Stricte o sposobach rozpracowywania rywala będzie w lekcji numer 7, ale pewne rzeczy wyłapać można już po analizach rozegranych w JS4 spotkań. Sam w mojej 3 lidze czeskiej mam problem z 4-3-2-1 (dosłowna choina). Do tej pory przegrywałem z kretesem większość spotkań i niezależnie od rodzaju menagera, ale teraz doszedłem do momentu, gdzie już te mecze wygrywam po męczarniach. Jeszcze coś nie do końca trybi, ale jest lepiej.
26 lipca 2017 20:38
Iwabik
Piotr Sebastian napisał:

niebawem będę musiał stopniowo wygaszać CFM, aż do chwili, w której pozostanie on już jedynie stroną archiwalną.



:(:(:(:(:(:(:(
27 lipca 2017 0:58
walderek
No niedobre te wieści. Ale poradnik(przynajmniej pierwszy sezon) dobrze byłoby poprowadzić do końca. Ja wierzę, że tak się stanie, w końcu ponoć prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna.
1 sierpnia 2017 15:03
MJ21
(Komentarz kontrolny) Wciąż żyjemy i wierzymy w kontynuację.
10 sierpnia 2017 23:36
Piotr Sebastian
Będzie będzie. Odpoczywajcie bez troski.
11 sierpnia 2017 17:19
gucioprawda89
Jesteście tak samo wolni w tworzeniu, jak nasze sądy w orzekaniu (ironia). Odpoczywam bez troski, bo mi JarKacz kraj naprawia :)
12 sierpnia 2017 10:18


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu