Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Buena onda. Wiosna 2033.

Nowy, 2033 rok zaczął się w Nantes pod znakiem porządków. Turek Neziroğlulari po kilku miesiącach zakończył swoją drugą przygodę z klubem, gdyż nie docierało do niego, że jest trzecim do gry na prawej pomocy. Do Chelsea odesłany został również przegrywający walkę o miejsce w meczowej osiemnastce Loseille, zaś Brazylijczyk Júlio César oddany został przeze mnie za darmo do São Paulo.

Transfery z klubu:

01.01.33  Burak Neziroğlulari (29, M/AMR-MC; Turcja U21: 13/1) => Istanbul BBSK (£1.000.000) [15-3-2, 6.91; 2s]

01.01.33  Júlio César (20, DM-MC; Brazylia U20: 11/0) => São Paulo (FT) [3s]

01.01.33  Félix Loseille (21, DM-MC; Francja U21: 17/0) => Chelsea (z wyp.) [1-0-0, 6.70]

Do klubu tego samego dnia przybył tylko jeden zawodnik, choć negocjacje prowadziłem jeszcze z kilkoma. Defensywny pomocnik Grêmio, Fernando Roberto, miał potencjał, więc zamierzałem dać mu szansę wykazać się gdzieś w Hiszpanii na wypożyczeniu.

Transfery do klubu:

01.01.33  Fernando Roberto (20, DM-MC; Brazylia U20: 17/0) <= Grêmio (£3.200.000)

Zaraz pierwszego dnia nowego roku zagraliśmy w Istres mecz 9. rundy Pucharu Francji. Było to typowe spotkanie bez historii, z którego zapamiętaliśmy jedynie udany powrót po kontuzji rekonwalescenta Díeza, autora obu bramek dla Nantes.

01.01.33  Stade Parsemain, Fos-sur-Mer: 13.418 widzów

CdF 9R    Istres (L2) — Nantes (L1) 0:2 (0:1)

                P.Díez 9, 50

Nantes: F.Souayah 7.0 — A.Süß 7.1 (57. K.McIlhargey 6.6), C.Jalliti 7.2, D.Pfeifenberger 7.1, S.Sanogo 7.2 — M.Werner 7.1 — M.Škarka 6.8, Vieirinha 6.9 — S.Aflalo 6.9, P.Díez 8.8 MVP (69. J.Paredes 6.7) — H.Moura 6.6 (60. A.Smyris 6.6)

2 lutego 2033 końca dobiegła pewna epoka w dziejach Nantes. Za £8.710.000 do Avellino odszedł Serio "Babyface" Pili, najskuteczniejszy napastnik w historii klubu, który w 184 ligowych występach 157 razy wpisywał się na listę strzelców. Niestety już od paru sezonów nie było dla niego stałego miejsca w wyjściowym składzie, więc uznałem, że zasługuje na coś więcej niż gnicie w rezerwach.

Transfery z klubu:

02.01.33  Sergio Pili (28, STC-AMR; Włochy: 7/5) => Avellino (£8.710.000) [184-157-68; 7.55; 8s]

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Sergio%20Pili_%20Overview%20Profile-4.png

Tkwiące w strefie spadkowej Saint-Étienne zdecydowało się na radykalne posunięcie, by ratować ligowy byt, zwalniając z funkcji menedżera Christiana Hennę.

Tak jak planowałem, na początku stycznia zarzuciłem sieci na sporą grupę wyszukanych przez scoutów młodych zawodników. Żaden z nich póki co nie nadawał się do gry w pierwszym zespole, może co najwyżej epizodycznie, ale paru z nich mogło z czasem przebić się do meczowego składu.

Transfery do klubu:

04.01.33  Hugo Melgar (19, STC-AML; Boliwia: 8/1) <= Slovan Bratysława (£950.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Hugo%20Melgar_%20Overview%20Profile.png

04.01.33  Victor Garay (19, D/WBL; Paragwaj U20: 24/0) <= Slovan Bratysława (£300.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Victor%20Garay_%20Overview%20Profile.png

04.01.33  Ołeksandr Kriwy (18, MC-AMC; Ukraina U19) <= Karpaty (£1.900.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Olexandr%20Kryvyi_%20Overview%20Profile.png

04.01.33  Kasper Nielsen (16, DC; Dania U21: 2/0) <= FC Midtjylland (£1.800.000)

04.01.33  Carles Pià (16, AMC-MC; Hiszpania) <= Villarreal (£6.500.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Carles%20Pi%c5%95_%20Overview%20Profile.png

08.01.33  Germano Bucciarelli (16, STC-AML; Włochy) <= Empoli (£4.000.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Germano%20Bucciarelli_%20Overview%20Profile.png

W 10. rundzie Pucharu Francji los przydzielił nam trzecioligowe Calais, co oznaczało, że kolejną szansę pokazania swoich umiejętności otrzymają rezerwowi.

Dwóch spośród nowosprowadzonych zawodników niezwłocznie wypożyczyłem do słabszych klubów, by nabierali doświadczenia w meczach o stawkę.

Transfery z klubu:

11.01.33  Hugo Melgar (19, STC-AML; Boliwia: 8/1) => Heracles (wyp.)

11.01.33  Ołeksandr Kriwy (18, MC-AMC; Ukraina U19) => Asteras Tripolis (wyp.)

Jako że podstawowa jedenastka miała za sobą trzy tygodnie odpoczynku od gry, dałem jej zagrać w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Ligi z Montpellier, i całe szczęście. Gospodarze mieli mnóstwo fuksa, nasza skuetczność pozostawiała wiele do życzenia i do rozstrzygnięcia tej konfrontacji potrzebna była dogrywka. W niej talentem błysnął Bruno Edgar, zaskakując Patraca niesygnalizowanym strzałem z dystansu, i w ten sposób w wielkich bólach wywalczyliśmy awans do półfinału.

12.01.33  Stade de la Mosson, Montpellier: 32.045 widzów

CdL QF   Montpellier (L1) — Nantes (L1) 0:0 (0:0; aet 0:1)

                Bruno Edgar 93

Nantes: E.Chelu 6.9 — A.Süß 7.4, M.Zhairi 7.4, A.Radford 7.4 MVP, C.Kocuk 6.9 KNT (112.) — D.García 6.7 — R.Kostek 6.8, Ziquinha 6.5 (66. João Xavier 6.9) — M.LuaLua 6.4 (59. S.Aflalo 6.7), P.Díez 6.3 (90. Vieira 6.8) — Bruno Edgar 7.3

Djibril Nomoko, który nie wykorzystał swojej szansy w pierwszym zespole, wrócił na listę transferową, a póki co wysłany został przeze mnie na wypożyczenie do Rennes.

Transfery z klubu:

17.01.33  Djibril Nomoko (19, AMC-MC; Mali U21: 1/2) => Rennes (wyp.)

Nasze rezerwy pokonały Concarneau 3:0 (Vieirinha, Moura, Smyris).

Przeciwko Calais w Pucharze Francji posłałem w bój zmienników, którzy zrobili to, co do nich należało. Strzelanie rozpoczął tradycyjnie Aflalo, zaś po przerwie piękną, solową akcją popisał się Vieirinha, zaś wynik samobójczym trafieniem ustalił Glaser. Kolejny mecz bez historii, który należało wygrać.

18.01.33  Stade de l'Epopée, Calais: 11.583 widzów

CdF 10R  Calais (NAT) — Nantes (L1) 0:3 (0:1)

                S.Aflalo 37, Vierinha 50, D.Glaser og 62

Nantes: F.Souayah 7.0 — K.McIlhargey 7.6, C.Jalliti 7.7, D.Pfeifenberger 7.2, S.Sanogo 7.6 — M.Werner 7.6 — M.Škarka 6.6 (59. N.Ancona 6.7), Vieirinha 7.6 (59. B.Viaud 6.9) — S.Aflalo 8.1, Vieira 6.5 (72. Fernando Roberto 6.7 DEB) — H.Moura 8.1 MVP

Droga do finału Pucharu Francji nie była w tym roku szczególnie wyboista, naszym kolejnym rywalem zostało drugoligowe Quevilly.

Z drugiej strony słabe w tym sezonie Bordeaux również miało być przez nas rozdeptane, tymczasem rywale wysoko zawiesili nam poprzeczkę i momentami strata punktów wydawała się więcej niż prawdopodobna. Koniec końców znów uratowała nas jedna akcja, tuż przed przerwą obrońcy zostawili w szesnastce niepilnowanego Díeza, który czubkiem buta skierował piłkę do bramki, zapewniając nam wygraną.

21.01.33  Stade Bordeaux Atlantique, Bordeaux: 41.271 widzów

L1 21/38 Bordeaux (17) — Nantes (1) 0:1 (0:1)

                P.Díez 45+1

Nantes: Danilo 6.9 — João Xavier 7.4, M.Zhairi 7.3, A.Radford 6.6 (76. C.Jalliti), C.Kocuk 6.9 — D.García 6.7 (76. M.Werner 6.7) — R.Kostek 6.7, Ziquinha 6.8 — M.LuaLua 6.8, P.Díez 7.1 (59. Vieira 6.6) — Bruno Edgar 7.4

Nasze rezerwy wygrały 2:0 (Pfeifenberger, Škarka) z Poiré-sur-Vie.

Troyes dawno już zgubiło rozmach, z jakim weszło w sezon, ale nie wolno było nam ich lekceważyć. Nikt też nie mógł nam tego zarzucić, w 3. minucie Kocuk wrzucił piłkę z autu wprost na głowę Bruno Edgara, który zupełnie zaskoczył Cavanę. Dwadzieścia minut później Brazylijczyk dorzucił drugiego gola, tym razem plasowanym strzałem z kilkunastu metrów, a gdyby trochę bardziej się przyłożył, ustrzeliłby ich z pół tuzina. Tak zaś jego rolę przejął Ziquinha, najpierw jego strzał dobił LuaLua, a w drugiej połowie sam wpisał się na listę strzelców mocnym uderzeniem w sam krótki róg. Złudzenia Troyes, że będą w stanie nawiązać walkę o prawo gry w Lidze Mistrzów, zostały gruntownie rozwiane.

26.01.33  La Beaujoire, Nantes: 36.451 widzów

L1 22/38 Nantes (1) — Troyes (7) 4:0 (3:0)

                Bruno Edgar 3, 23, M.LuaLua 35, Ziquinha 68

Nantes: Danilo 7.2 — João Xavier 8.1, M.Zhairi 8.1, A.Radford 7.9, C.Kocuk 8.6 — M.Werner 7.4 — R.Kostek 6.8 (63. Vieira 6.7), Ziquinha 8.9 (71. H.Moura 6.7) — M.LuaLua 8.3 (77. S.Aflalo), P.Díez 8.3 — Bruno Edgar 9.1 MVP

Styczeń kończyliśmy pierwszym ze spotkań nieformalnej grupy mistrzowskiej. PSG jako jedyne pokonało nas jesienią, więc poza trzema punktami wypadało także wysłać paryżanom czytelny sygnał, gdzie jest ich miejsce w szeregu. Muszę powiedzieć, że to się nam udało i goście zostali przez nas dokumentnie ograni. Swoją przewagę udokumentowaliśmy dwoma golami. W 24. minucie Kostek wrzucił piłkę na długi słupek z rzutu wolnego, a zamykający akcję Radford najpierw trafił w Večerę, potem zaś do bramki. Wynik tuż przed przerwą ustalił grający z meczu na mecz lepiej Bruno Edgar, choć wielka w tym była zasługa João Xaviera — to Portugalczyk odzyskał piłkę na lewej flance i podaniem do LuaLuy zainicjował kontratak, tak udanie zakończony przez naszą brazylijską gwiazdę.

29.01.33  La Beaujoire, Nantes: 37.487 widzów

L1 23/38 Nantes (1) — PSG (3) 2:0 (2:0)

                A.Radford 24, Bruno Edgar 45

Nantes: Danilo 7.0 — João Xavier 7.3, M.Zhairi 7.4, A.Radford 7.9 MVP, C.Kocuk 7.0 (66. A.Süß 6.7) — D.García 6.7 (81. M.Werner) — R.Kostek 7.0, Ziquinha 7.0 — M.LuaLua 7.8 (66. S.Aflalo 6.7), P.Díez 6.7 — Bruno Edgar 7.3

Nasze rezerwy ograły drugi zespół Tours 3:1 (Pfeifenberger, Özler, Smyris).

Na półfinał Pucharu Ligi w Troyes wystawiłem mieszany skład, bo stawka tego spotkania była zbyt wysoka, by opierać grę wyłącznie na juniorach. Była to dobra decyzja, zaraz w 2. minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki wepchnął Moura, kończąc długą serię występów bez zdobytego gola. W 26. minucie kwestię awansu rozstrzygnął Bouillot, wskakując obunóż w Vieirinhę i wylatując z boiska z czerwoną kartką. Teraz wystarczyło już tylko dopełnić formalności, co jeszcze przed przerwą zrobił Moura, zaś kropkę nad "i" w 60 minucie postawił samobójczym trafieniem wypożyczony z Nantes Şahan. Jak na razie z podziwu godną konsekwencją realizowaliśmy wszystkie cele na ten sezon.

01.02.33  Stade de l'Aube, Troyes: 20.842 widzów

CdL SF    Troyes (L1) — Nantes (L1) 0;3 (0:2)

                H.Moura 2, 38, S.Şahan og 60

Nantes: E.Chelu 7.1 — A.Süß 7.6, M.Zhairi 7.6, A.Radford 7.5, S.Sanogo 7.8 — M.Werner 7.1 — M.Škarka 7.0 (77. Fernando Roberto), Vieirinha 8.4 (70. G.Navarro 6.7) — S.Aflalo 7.0, P.Díez 7.2 (65. N.Ancona 6.7) — H.Moura 9.0 MVP

Saint-Étienne na wiosnę marzyło wyłącznie o utrzymaniu się w Ligue 1, ale nie zamierzaliśmy dawać rywalom najmniejszych forów. Rozbiliśmy ich też doszczętnie, a demolkę zaczął Kostek precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego. Potem centrę Ziquinhi wykorzystał Bruno Edgar, Kostek znów huknął nie do obrony z rzutu wolnego, a przed przerwą swoje trafienia dorzucili też LuaLua i Díez. Drugą połowę zaczęliśmy od kolejnego gola Bruno Edgara, który w tym sezonie w końcu zaczął się spłacać, i było po meczu. Gospodarzom pozostało obolałe siedzenie i na otarcie łez gol Hendrikxa po błędzie w kryciu Kocuka.

04.02.33  Stade Geoffroy-Guichard, Saint-Étienne: 37.322 widzów

L1 24/38 Saint-Étienne (20) — Nantes (1) 1:6 (0:5)

                Th.Hendrikx 51 — R.Kostek 18, 25, Bruno Edgar 21, 50, P.Díez 33, M.LuaLua 39

Nantes: Danilo 7.9 — João Xavier 8.4, M.Zhairi 8.1, A.Radford 8.6, C.Kocuk 8.1 — D.García 8.3 (64. M.Werner 6.7) — R.Kostek 9.4, Ziquinha 8.5 — M.LuaLua 9.3, P.Díez 9.4 (64. Vieira 6.7) — Bruno Edgar 9.5 MVP (72. H.Moura 6.7)

Nasze rezerwy zremisowały bezbramkowo z drugim zespołem Rennes.

W końcu nadszedł dzień, na który całe Nantes czekało od jesieni — na San Paolo w Neapolu rozpoczynaliśmy właściwą walkę o Ligę Mistrzów. Choć byliśmy osłabieni brakiem Lópeza i Garcíi, zaczęliśmy to spotkanie doskonale, zaraz w 6. minucie po rzucie rożnym Ziquinhi Bruno Edgar soczystym wolejem pokonał Gökalpa i mogliśmy trochę odetchnąć. Ale Włosi nie na darmo byli jednym z najlepszych klubów Europy i pięć minut później rozegrali fantastyczną akcję, piłka chodziła między nimi jak po sznurku, a uderzenie Bombele pod poprzeczkę było nie do obrony. Po chwili Ziquinha stanął przed szansą na przywrócenie nam prowadzenia, ale przegrał pojedynek z tureckim bramkarzem Napoli, a potem wszystko zaczęło się walić. Najpierw kontuzji doznał Kocuk, wypadając z gry na kluczowe dwa tygodnie i zostawiając nas z jednym tylko Sanogo w roli prawego obrońcy. W 44. minucie po błędzie João Xaviera Biancospino strzałem z ostrego kąta pokonał Danilo, a zaraz po przerwie boisko opuścił też skopany niemiłosiernie LuaLua. W tej sytuacji mogliśmy liczyć jedynie na cud i takowy zdarzył się w 71. minucie — Ziquinha uwolnił się na moment od kryjącego go obrońcy i dośrodkował w pole karne, a kryty przez dwóch rywali Bruno Edgar jakimś cudem wstawił między nich nogę i wyrównał stan spotkania na 2:2. Ostatni kwadrans stał pod znakiem przewagi gospodarzy, Radford rozpaczliwą interwencją w doliczonym czasie gry musiał blokować piłkę zmierzającą niechybnie do naszej bramki, ale ostatecznie udało się nam wywieźć z Neapolu bardzo cenny remis.

09.02.33  San Paolo, Neapol: 62.358 widzów

LM 1R/1 Napoli (ITA) — Nantes (FRA) 2:2 (2:1)

                S.R.Bombele 11, A.Biancospino 44 — Bruno Edgar 6, 71

Nantes: Danilo 7.1 — João Xavier 6.5, M.Zhairi 6.9, A.Radford 6.8, C.Kocuk 6.8 KNT (17. A.Süß 6.2) — M.Werner 6.8 — R.Kostek 6.5, Ziquinha 7.6 — M.LuaLua 6.6 KNT (48. S.Aflalo 6.6), P.Díez 6.5 (71. Vieira 6.7) — Bruno Edgar 8.8 MVP

W ligowym spotkaniu z Valenciennes na boisku rządził chaos. Oba zespoły rzadko dochodziły do strzału, za to ulewny deszcz sprzyjał faulom i sędzia pokazywał jedną żółtą kartkę za drugą. W takich warunkach należało po prostu wymęczyć zwycięstwo i dokładnie to zrobiliśmy, nawet mimo kiepskiej dyspozycji Bruno Edgara. W 35. minucie Díez wystawił piłkę w uliczkę Aflalo, który w swoim stylu, strzałem w długi róg pokonał bramkarza gości. Potem na boisku trwała bezładna kopanina, aż na kwadrans przed końcem spotkania Marial wrzucił sobie piłkę do bramki po rzucie rożnym Ziquinhi. Trzy punkty były nasze, mniejsza o styl, a jasnym punktem tego deszczowego popołudnia był kolejny udany występ młodego Sanogo na prawej obronie.

12.02.33  La Beaujoire, Nantes: 36.541 widzów

L1 25/38 Nantes (1) — Valenciennes (4) 2:0 (1:0)

                S.Aflalo 35, B.Marial og 78

Nantes: Danilo 6.9 — João Xavier 6.9, M.Zhairi 6.9, A.Radford 7.4, S.Sanogo 7.8 MVP — D.García 6.4 (64. M.Werner 6.7) — R.Kostek 6.6 (58. M.Škarka 6.8), Ziquinha 6.6 — S.Aflalo 7.3, P.Díez 6.7 — Bruno Edgar 6.3 (68. H.Moura 6.8)

Nasze rezerwy pokonały SA Mérignac 3:1 (Pfeifenberger, Vieirinha, Smyris).

Nowym klubem filialnym Nantes został Hapoel Tel Awiw; w przeszłości z Izraela sprowadzaliśmy już bardzo dobrych zawodników, więc liczyłem na to, że dzięki tej współpracy uda się nam kontynuować tę tradycję.

Ali Özler, choć przychodził do klubu jako rezerwowy, stwierdził, że jednak nieszczególnie mu ona odpowiada. Widziałem dla niego miejsce wyłącznie na obrzeżach pierwszego zespołu, więc bez wahania umieściłem go na liście transferowej, a zainteresowanie ze strony kilku arabskich klubów pozwalało mieć nadzieję, że szybko się go pozbędziemy.

Wyjazdowy mecz z Lille okazał się łatwiejszy, niż przypuszczałem, i to mimo przerzedzonego kartkami składu, a to za sprawą szybko zdobytego gola, strzelonego przez Aflalo po tym, jak Rodas nie utrzymał piłki po woleju Bruno Edgara. Po pół godzinie gry brutalny faul Ponsa na naszym izraelskim skrzydłowym skończył się czerwoną kartką dla gracza gospodarzy, tyle że Aflalo doznał przy tym urazu, który wyłączył go z gry na dwa kluczowe dla losów sezonu miesiące. Zastąpił go Portugalczyk Vieirinha, a przewagę jednego zawodnika wykorzystaliśmy w 69. minucie, kiedy to Bruno Edgar posłał piłkę do bramki po precyzyjnym podaniu Sanogo.

19.02.33  Stade Pierre Mauroy, Villeneuve-d'Ascq: 48.640 widzów

L1 26/38 Lille (14) — Nantes (1) 0:2 (0:1)

                S.Aflalo 9, Bruno Edgar 69

Nantes: Danilo 6.9 — A.Süß 7.3, A.Obinna 7.0, A.Radford 6.8, S.Sanogo 7.3 — M.Werner 6.9 — M.Škarka 6.7, Ziquinha 8.2 MVP (83. H.Moura) — S.Aflalo 7.3 KNT (36. Vieirinha 6.7), P.Díez 6.6 (68. Vieira 6.7) — Bruno Edgar 8.0

Norweg Özler szybko znalazł nowego pracodawcę, kluby arabskie chętnie sprowadzały starzejących się reprezentantów swoich krajów, a Katar wydawał się być dla niego optymalnym kierunkiem.

Transfery z klubu:

19.02.33  Ali Özler (31, D/MR/AMRC-MC; Norwegia: 26/0) => Qatar SC (£525.000) [1-0-0, 6.60; 1s]

Nasze głębokie rezerwy pokonały Evreux FC 27 3:0 (Bouyer 2, Smyris). W tym samym czasie bowiem drugi zespół grał pucharowy mecz z drugoligowcem z Petit-Quevilly. Przed spotkaniem trener gospodarzy wydawał w naszą stronę groźne pomruki, ale na boisku jego podopieczni potrafili jedynie faulować. Na ich tle klasę pokazał weteran Vieirinha, który najpierw perfekcyjnie wystawił piłkę do strzału Vieirze, potem zaś sam popisał się technicznym uderzeniem w okienko z ostrego kąta. Wynik na 3:0 dla Nantes ustalił z rzutu karnego Moura, oczywiście po faulu na Vieirinhii.

22.02.33  Stade Robert Diochon, Petit-Quevilly: 6.157 widzów

CdF 11R  Quevilly (L2) — Nantes (L1) 0:3 (0:2)

                Vieira 29, Vieirinha 42, H.Moura pk 72

Nantes: E.Chelu 7.0 — K.McIlhargey 7.3, A.Obinna 6.8 KNT (42. D.Pfeifenberger 6.6), C.Jalliti 7.4, F.J.López 7.6 — M.Werner 7.5 — M.Škarka 7.2 (73. N.Ancona 6.7), Vieirinha 9.2 MVP — B.Viaud 6.7 KNT (64. B.Langlois 6.8), Vieira 8.2 — H.Moura 6.9

Przełom lutego i marca miał zadecydować o tym, czy sezon 2032/2033 będzie dla nas udany. Najpierw w lidze podejmowaliśmy Marseille, które trzymało się zaledwie 5 punktów za naszymi plecami, a potem w Lidze Mistrzów Napoli. Plusem bylo to, że wystawić mogłem zdecydowanie najsilniejszą jedenastkę, jedynie na prawej pomocy zagrał młody Sanogo, jako że López nie doszedł jeszcze do formy meczowej.

Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego, komu należy się korona Ligue 1, 90 minut na La Beaujoire musiało je ostatecznie rozwiać. Marsylczycy byli cieniem zespołu, który ograł nas jesienią, i pierwszy celny strzał oddali dopiero w 39. minucie, a wtedy było już po meczu. Po kwadransie gry sygnał do ataku dał Díez, choć piłka po jego główce trafiła wprost w objęcia Keity. Siedem minut później było już znacznie lepiej, Hiszpan zagrał świetne podanie w uliczkę, a LuaLua strzałem z ostrego kąta zmieścił piłkę przy bliższym słupku — ta bramka poszła zdecydowanie na konto bramkarza OM. Nie minął kwadrans, a dobrze dysponowany tego dnia Ziquinha wrzucił piłkę z prawego skrzydła w pole karne, Keita czubkami palców podbił piłkę po kolejnym uderzeniu Díeza, ale zamykający dynamicznie akcję Bruno Edgar bez trudu umieścił ją w bramce. Goście wznowili grę, pokopali trochę piłkę w środku pola, a potem przejął ją Kostek, zagrał za plecy obrońców do Bruno Edgara i Brazylijczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Marsylczycy wyraźnie nie mogli się doczekać przerwy, ale do szatni zeszli z jeszcze jednym prezentem od Nantes — w ostatniej minucie pierwszej połowy Kostek zaskoczył zasłoniętego Keitę z rzutu wolnego, wkręcając piłkę obok muru.

Na drugą połowę goście zmienili ustawienie i dało się to odczuć. Teraz to oni prowadzili grę, a gdy w 57. minucie Ivković zmusił Danilo do najwyższego wysiłku w sytuacji jeden na jednego, i ja zacząłem mieszać z taktyką. Sytuacja na boisku z miejsca się uspokoiła, a w 66. minucie po rzucie rożnym dla Nantes bezpańska piłka spadła pod nogi Bruno Edgara, który bez trudu skompletował pięknego hat-tricka. Tego już Marsylczykom było za dużo, rzucili ręcznik i przeszli na 4-5-1, by uniknąć jeszcze wyższej porażki. Nieszczególnie im się to udało, na niecały kwadrans przed końcem spotkania po kolejnym kornerze Radford przedłużył piłkę głową, a Bruno Edgar zdobył swojego gola numer cztery w tym spotkaniu. I dopiero wtedy daliśmy rywalom spokój. Niestety w jednej z ostatnich akcji uraz złapał Ziquinha i jego występ przeciwko Napoli stanął pod wielkim znakiem zapytania.

26.02.33  La Beaujoire, Nantes: 37.429 widzów

L1 27/38 Nantes (1) — Marseille (2) 6:0 (4:0)

                M.LuaLua 22, Bruno Edgar 36, 38, 66, 78, R.Kostek 45

Nantes: Danilo 8.1 — João Xavier 8.4, M.Zhairi 8.7, A.Radford 9.0, S.Sanogo 8.4 — D.García 8.1 (74. M.Werner 6.7) — R.Kostek 9.3, Ziquinha 9.2 KNT — M.LuaLua 8.9 (72. Vieirinha 6.7), P.Díez 8.5 (74. Vieira 6.8) — Bruno Edgar 9.8 MVP

Nasze rezerwy ograły Stade Plabennécois aż 5:0 (Zhairi, Škarka 2, Navarro, Fernando Roberto).

Marzec zaczynaliśmy rewanżowym spotkaniem Ligi Mistrzów z Napoli. 2:2 na wyjeździe stawiało nas w nieco lepszej sytuacji, ale rywala nie wolno było nam zlekceważyć tym bardziej, że za kartki zawieszony był filar naszej defensywy, Izraelczyk Zhairi. Ale nasz zespół nadal był w życiowej dyspozycji i Partenopei przeżyli na La Beaujoire jedne z najgorszych chwil w swojej historii. Zaraz w pierwszej akcji setkę zmarnował Vieirinha, ale moment później po płynnej akcji Díez strącił piłkę na but LuaLuy, który złapał bramkarza gości na wykroku, dając nam szybkie prowadzenie. Po pięciu minutach było już 2:0 dla Nantes, gdy po rzucie rożnym centrę z narożnika boiska przedłużył Obinna tak, że Radford musiał jedynie dostawić nogę. Potem gra się uspokoiła, ale w 39. minucie Sanogo, jak dla mnie odkrycie sezonu, podał na wolne pole do Vieirinhi, ten wystawił piłkę Kostkowi, a Robert mocnym strzałem w krótki róg wykluczył w tym dwumeczu ewentualność dogrywki.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Po kilku minutach dobrym przeglądem pola popisał się Bruno Edgar, a jego zagranie w uliczkę technicznym strzałem zamknął Vieirinha, grający tak, jakby nie stał u kresu piłkarskiej kariery. Zacząłem też wprowadzać na boisko rezerwowych, bo myślami byłem już przy następnym meczu ligowym, ale tego dnia nikt ani na moment nie odpuszczał. W 78. minucie młody Langlois zagrał między obrońców do Vieiry, jego podanie z zimną krwią wykorzystał Bruno Edgar i nasz brazylijski snajper również miał powód do radości. To go bynajmniej nie usatysfakcjonowało i w samej końcówce urwał się jeszcze ze spalonego, zamieniając na gola przytomne podanie Moury. Drugie 6:0 w przeciągu tygodnia stało się faktem, a z tą formą nie musieliśmy bać się absolutnie nikogo.

01.03.33  La Beaujoire, Nantes: 37.603 widzów

LM 1R/2 Nantes (FRA) — Napoli (ITA) 6:0 (3:0)

                M.LuaLua 4, A.Radford 9, R.Kostek 39, Vieirinha 49, Bruno Edgar 78, 85

Nantes: Danilo 7.7 — João Xavier 8.7, A.Obinna 8.7, A.Radford 9.0, S.Sanogo 8.8 — D.García 8.3 — R.Kostek 9.0, Vieirinha 9.1 (79. H.Moura 6.9) — M.LuaLua 9.2 (63. B.Langlois 6.8), P.Díez 8.1 (73. Vieira 6.9) — Bruno Edgar 9.5 MVP

Do wyjazdowego meczu z Tours na pachnącym świeżością Stade de Padilla przystępowaliśmy bez Vieiry, któremu odezwała się przepuklina; Brazylijczyk ten sezon musiał uznać za bardzo nieudany, kontuzje co rusz przeszkadzały mu w osiągnięciu wysokiej formy. Również i Bruno Edgar zagrał bardzo słabo; co prawda sześć goli w ostatnich dwóch występach trochę go usprawiedliwiało, ale zmarnowanie trzech stuprocentowych sytuacji nie świadczyło o nim najlepiej. Na szczęście koledzy z zespołu skutecznie go wyręczyli, w 6. minucie Zhairi po rzucie rożnym, w 13. minucie Vieirinha po błędzie bramkarza. Po kwadransie gry gospodarze wykorzystali nieporozumienie Danilo z Radfordem, by zdobyć kontaktowego gola, ale by wyrównać, musieliby oddać celny strzał na naszą bramkę, a to bardzo im tego wieczoru nie wychodziło. Nam z kolei ciężko szło pokonanie Lefevre'a, uczyniliśmy to tylko raz, gdy zastępujący kontuzjowanego LuaLuę Viaud trafił w słupek, a piłkę do bramki skierował ponownie Vieirinha.

05.03.33  Stade de Padilla, Tours: 24.427 widzów

L1 28/38 Tours (9) — Nantes (1) 1:3 (1:2)

                A.Meijer 16 — M.Zhairi 6, Vieirinha 13, 54

Nantes: Danilo 7.3 — João Xavier 7.0, M.Zhairi 7.7, A.Radford 6.8, F.J.López 6.8 (75. A.Süß 6.7) — D.García 6.9 — R.Kostek 6.9, Vieirinha 8.8 MVP — M.LuaLua 7.7 KNT (41. B.Viaud 6.8), P.Díez 6.9 (62. M.Škarka 6.7) — Bruno Edgar 6.2

Z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nadeszła doskonała wiadomość o tym, że Brazylijczyk Vieira po pięciu latach gry w Nantes uzyskał francuskie obywatelstwo, zwalniając miejsce dla zawodnika spoza Unii Europejskiej.

W Nyonie odbyło się losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów. Naszym wymarzonym przeciwnikiem było najsłabsze w tej stawce Vitesse, ale niestety trafiliśmy najmniej korzystnie, jak tylko się dało, gdyż na znane nam do bólu PSG.

Carlos Ranalli jak co roku dostarczył mi komplet dossier na temat ostatniego rocznika wychowanków akademii. Żaden z nich nie zapowiadał się na gwiazdę światowego formatu, lecz kilku z nich miało szansę na karierę we Francji, zaś środkowi pomocnicy Moussa Ouattara i Damien Simon przy dobrych układach mogli nawet pomarzyć o występach w pierwszym zespole Nantes.

Transfery do klubu:

09.03.33  Joseph Sanoussi Akintoyé (15, GK; Francja/Togo) <= akademia

09.03.33  Moussa Ouattara (15, AMC; Francja/Mali) <= akademia

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Moussa%20Ouattara_%20Overview%20Profile.png

10.03.33  Victor Mbemba (14, MC-AMC; Francja/DR Konga) <= akademia

10.03.33  Teddy Roux (14, DM-MC; Francja) <= akademia

10.03.33  Niron Binguila (14, DL-WBL; Francja/Kongo) <= akademia

10.03.33  Cristian Cuesta (14, DR; Argentyna) <= akademia

10.03.33  Abdel Boisson (15, DL-WBL; Francja) <= akademia

10.03.33  Stanislas Roy (14, MC-AMC; Francja) <= akademia

10.03.33  Mbemba Sylla (14, AMR-MR; Francja/Gwinea) <= akademia

10.03.33  Damien Simon (14, DM-MC; Francja) <= akademia

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Damien%20Simon_%20Overview%20Profile.png

10.03.33  Yassin Saidi (15, STC; Francja/Maroko) <= akademia

W spotkaniu z Sedanem sięgnąłem po dawno niewidzianego Turka Kocuka na prawej pomocy, lecz ten całkowicie zawiódł, potwierdzając moją niską ocenę jego umiejętności. Absolutną gwiazdą tego pojedynku został Hiszpan Díez, który samodzielnie wybił gościom z głów marzenia o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. W 26. minucie João Xavier wrzucił miękką centrę na długi słupek, zaś Pablo przytomnym wolejem pokonał bramkarza rywali. Dziesięć minut później Díez popisał się solową akcją na skraju pola karnego, którą zakończył technicznym uderzeniem nie do obrony. Jeszcze przed przerwą Hiszpan zmarnował doskonałą szansę na skompletowanie hat-tricka, ale udało mu się to w 65. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu rezerwowego Viauda. Do końca sezonu było już coraz bliżej, ale Marseille mogło zapomnieć o jakichkolwiek prezentach z naszej strony.

12.03.33  La Beaujoire, Nantes: 36.398 widzów

L1 29/38 Nantes (1) — Sedan (12) 3:0 (2:0)

                P.Díez 26, 34, 65

Nantes: Danilo 6.9 — João Xavier 8.1, M.Zhairi 7.6, A.Radford 7.6, F.J.López 7.3 — D.García 7.1 (76. M.Werner) — R.Kostek 7.3 (68. N.Ancona 6.7), C.Kocuk 6.6 (61. B.Viaud 6.9) — Vieirinha 7.5, P.Díez 9.6 MVP — Bruno Edgar 7.1

Nasze rezerwy pokonały dublerów z PSG 2:1 (Škarka, Navarro).

Poniedziałkowy trening skończył się dla nas fatalnie — znów urazu nabawił się Bruno Edgar i przez kluczowe kilka tygodni znów musieliśmy obyć się bez jedynego klasowego napastnika. Wypożyczenie Raspa znów miało mi się odbić ciężką czkawką, bo Moura niestety klasą zdecydowanie odstawał od poziomu, jakiego oczekiwałem od zawodnika grającego na szpicy naszego ataku.

Spotkanie z ostatnim w tabeli Metz w pierwszej połowie zupełnie nam nie wyszło. To gospodarze stwarzali groźniejsze sytuacje, raz Danilo uratował nawet słupek, a w ataku byliśmy praktycznie niewidoczni. Jako że futbol rządzi się swoimi prawami, mimo to do przerwy prowadziliśmy 1:0 po błędzie i samobójczym trafieniu Trana po rzucie rożnym. W szatni ostro zbluzgałem chłopaków, ale zanim wzięli się do roboty, straciłem dwóch kontuzjowanych graczy, najpierw Díeza, a potem jego zmiennika Anconę. W 66. minucie w końcu coś zatrybiło, Moura wystawił piłkę Kostkowi, a ten nie dał szans bramkarzowi gospodarzy na udaną interwencję. Dziesięć minut później z kolei Kostek podał w uliczkę do Garcíi, a wślizg obrońcy okazał się asystą przy strzale Moury do pustej bramki. Wygraliśmy 3:0 i był to wynik nader szczęśliwy.

16.03.33  Stade Saint-Symphorien, Longeville-lés-Metz: 24.111 widzów

L1 30/38 Metz (20) — Nantes (1) 0:3 (0:1)

                N.Tran og 29, R.Kostek 66, H.Moura 76

Nantes: Danilo 7.1 — João Xavier 7.3, M.Zhairi 8.0, A.Radford 7.2, F.J.López 7.2 — D.García 6.7 (77. G.Navarro) — R.Kostek 8.9 MVP, Vieirinha 7.1 — B.Viaud 6.8, P.Díez 6.7 KNT (52. N.Ancona KNT, 59. M.Werner 6.6) — H.Moura 8.3

Trzy dni później podejmowaliśmy przedostatnią drużynę Ligue 1, Le Havre. Zagrałem częściowo dublerami, ale ci i tak nie dali outsiderom najmniejszych szans. W pierwszej połowie szalał wracający po kontuzji Ziquinha, który najpierw zdobył gola po solowej akcji, a potem zaliczył asystę przy trafieniu Moury. Portugalczyk tuż przed przerwą zmarnował jeszcze rzut karny, ale zrehabilitował się znacznie lepszą grą w drugiej połowie. W niej zaś gości dobił pięknym półwolejem Škarka, następnie Werner wykorzystał długi wrzut z autu w wykonaniu Lópeza, a kanonadę zamknął Moura, perfekcyjnie obsłużony z prawego skrzydła przez Langlois.

19.03.33  La Beaujoire, Nantes: 36.397 widzów

L1 31/38 Nantes (1) — Le Havre (19) 5:0 (2:0)

                Ziquinha 15, H.Moura 42, 82, M.Škarka 57, M.Werner 66

Nantes: F.Souayah 7.4 — A.Süß 8.4, C.Jalliti 8.4, A.Radford 8.6, F.J.López 9.1 — M.Werner 8.7 (66. Ch.A.Mounkoro 6.7 DEB) — R.Kostek 7.4 (73. J.Paredes 6.7), Ziquinha 7.4 (45. B.Langlois 7.1) — M.LuaLua 6.8, M.Škarka 8.9 — H.Moura 9.5 MVP

Nasze rezerwy pokonały Alfortville 2:0 (Jalliti, Smyris).

Na zgrupowaniu kadry Portugalii urazu pachwiny nabawił się Vieirinha i obsada obu skrzydeł w Nantes wyglądała coraz mniej wesoło.

Lens wykorzystało przerwę na mecze reprezentacji, by dokonać zmiany na fotelu menedżera. Pracę stracił Tanguy Diaz, a jego miejsce zajął Vincent Gragnić z Le Havre. Tam zaś pierwszy zespół objął dobrze znany z Ligue 1 Christian Henna.

Klubowi z Pikardii wyszło to na dobre, gdyż spisał się w pojedynku z nami zaskakująco dobrze, choć graliśmy w niemal optymalnym składzie. W 9. minucie nasz były gracz, Azer Mämmädov, dośrodkował piłkę z rzutu wolnego wprost na nogę Gonzáleza i Danilo zmuszony był wyciągać piłkę z bramki. Odpowiedzieliśmy dopiero po kwadransie,  gdy Díez efektownymi nożycami zamknął centrę Ziquinhi, ale chwilę później Franceschi wykorzystał zagapienie Sanogo na prawej obronie i szybki Bousquet zdołał pokonać naszego bramkarza. W drugiej połowie moje eksperymenty taktyczne i personalne przyniosły nam wyrównującą bramkę, zdobytą przez Mourę z podania Ziquinhi, ale remis z Lens był dla nas bardzo rozczarowującym wynikiem. W autokarze Sanogo, Kostek i Bruno Edgar usłyszeli ode mnie kilka gorzkich słów, ale tylko ten pierwszy okazał skruchę; Polak wysłuchał mnie w milczeniu i bez komentarza, natomiast Brazylijczyk strzelił potężnego focha, jak na gwiazdę z Ameryki Południowej przystało.

02.04.33  Stade Félix Bollaert-Delelis, Lens: 20.501 widzów

L1 32/38 Lens (14) — Nantes (1) 2:2 (2:1)

                E.González 9, G.Bousquet 29 — P.Díez 26, H.Moura 71

Nantes: Danilo 6.9 — João Xavier 6.6, M.Zhairi 6.6, A.Radford 6.9, S.Sanogo 6.2 (45. A.Süß 6.9) — D.García 6.5 — R.Kostek 6.3 (63. M.Škarka 6.7), Ziquinha 8.4 MVP — M.LuaLua 6.4, P.Díez 7.1 — Bruno Edgar 6.3 (63. H.Moura 7.2)

Nasze rezerwy wygrały 1:0 z drugim zespołem Créteil (Nielsen).

Po potknięciu z Lens wyjazd do Paryża na pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów z PSG potraktowaliśmy szczególnie poważnie, i to pomimo pewnych braków personalnych. Wyjściowej jedenastki nie musiałem się wstydzić, natomiast na ławce posadzić trzeba było paru rezerwowych. Na murawę Stade de Blanc wyszliśmy zdecydowanie zbyt bojaźliwie i w pierwszym kwadransie nie potrafiliśmy przejść linii środkowej boiska; gospodarze mieli w tym czasie jedną setkę, choć dosyć przypadkową, której nie wykorzystał Casillo. Wraz z upływem czasu zaczęliśmy zdobywać przewagę, najpierw Bruno Edgar a potem Díez przegrywali pojedynki jeden na jednego z Večerą, aż w 42. minucie LuaLua szarpnął lewym skrzydłem i wrzucił piłkę w pole bramkowe, a Díez strzałem głową umieścił ją w bramce. Na drugą połowę PSG wyszło w zmienionym ustawieniu, ale rozpędzonego Nantes tak łatwo się nie zatrzymuje; Kostek huknął z dystansu w poprzeczkę, a Díeza raz jeszcze zatrzymał najlepszy na boisku Večera, co wszakże nie uchroniło paryżan przed porażką na własnym terenie.

05.04.33  Stade de Blanc, Paryż: 69.957 widzów

LM QF/1 PSG (FRA) — Nantes (FRA) 0:1 (0:1)

                P.Díez 42

Nantes: Danilo 7.0 — João Xavier 7.1, M.Zhairi 7.4, A.Radford 7.5, F.J.López 6.7 — D.García 6.8 — R.Kostek 6.6 (79. N.Ancona), Ziquinha 6.7 — M.LuaLua 7.2 (79. B.Langlois), P.Díez 7.2 (87. M.Werner) — Bruno Edgar 6.8

Nasze rezerwy pokonały drugi zespół Bordeaux 3:1 (Langlois, Ancona 2x).

Na rewanżowe spotkanie z PSG wystawiłem niezmieniony skład, tylko poleciłem, by od pierwszej minuty usiąść na paryżanach i wybić im z głowy marzenia o odrobieniu strat z pierwszego meczu.  Moje polecenie zostało wykonane w 100%, w 9. minucie Ziquinha przedryblował trzech zawodników gości, a jego centrę strzałem głową zamknął Bruno Edgar — jeśli w ten sposób pragnął udowodnić mi, że niesłusznie go skrytykowałem, nie widziałem przeciwwskazań. Chwilę później defensywa PSG zagapiła się przy podaniu w uliczkę, w efekcie czego LuaLua wyszedł sam na sam z Večerą i przelobował go z zimną krwią. W 22. minucie po rzucie rożnym fatalnie spudłował Radford, ale co się odwlecze, to nie uciecze — po pół godzinie gry kolejną wrzutkę Ziquinhi przedłużył głową Díez i Walijczyk bez trudu pokonał kompletnie zdecorientowanego bramkarza gości.

Wysokie prowadzenie sprawiło, że moi zawodnicy wyraźnie się zdekoncentrowali, czego im zrobić nie było wolno. PSG z miejsca to wykorzystało, w 35. minucie Damiani zmylił kiwką Radforda i przywrócił paryżanom nadzieję, a w doliczonym czasie gry nieporozumienie Zhairiego z Lópezem wykorzystał Fernández. Na La Beaujoire szykowała się bardzo niemiła remontada.

W szatni musiałem zareagować i uczyniłem to, choć zawodnicy po mojej przemowie sprawiali wrażenie nieco oszołomionych. Na boisku szybko to im przeszło i w 54. minucie Ziquinha znów wrzucił świetną piłkę z narożnika boiska, Večera sparował strzał LuaLuy, ale przy dobitce Bruno Edgara był bezradny i ten gol zakończył walkę o awans do półfinału Ligi Mistrzów W samej końcówce po niewiarygodnym, solowym rajdzie wynik ustalił swoim trzecim golem Bruno Edgar i teraz pozostawało nam już tylko czekać, kto stanie nam na drodze do finału — Juventus, Manchester United czy też Atlético Madryt.

13.04.33  La Beaujoire, Nantes: 37.745 widzów

LM QF/2 Nantes (FRA) — PSG (FRA) 5:2 (3:2); dwm. 6:2

                Bruno Edgar 9, 54, 76, M.LuaLua 17, A.Radford 28 — L.Damiani 35, W.Fernández 45+2

Nantes: Danilo 7.1 — João Xavier 7.1, M.Zhairi 6.8 (73. A.Obinna 6.8), A.Radford 8.3, F.J.López 5.9 — D.García 7.3 — R.Kostek 6.7 (59. Vieira 6.5), Ziquinha 9.0 — M.LuaLua 8.4 (65. Vieirinha 6.6), P.Díez 7.6 — Bruno Edgar 9.6 MVP

Losowanie przydzieliło nam turyński Juventus, z którym mierzyliśmy się tydzień po rozbiciu PSG. Potknięcie z Lens już dawno odeszło w przeszłość, nantejski walec znów toczył się po nawierzchni La Beaujoire. Przez pół godziny na jego drodze stał bohatersko Tuta, najpierw broniąc uderzenie Kostka z półobrotu, potem sytuację sam na sam z LuaLuą, a na koniec strzał Kostka z rzutu wolnego. W 26. minucie szczęście go opuściło, gdy Bruno Edgar zagrał w uliczkę do LuaLuy i Niemiec rozpoczął ostre strzelanie. Siedem minut później po solowej akcji groźnie strzelał Brazylijczyk, Tuta sparował jego strzał, ale LuaLua wcisnął piłkę do bramki z ostrego konta. W 38. minucie Mulopo doznał groźnej kontuzji barku, która oznaczała dla niego koniec sezonu, lecz nie koniec sezonu myśliwskiego na Włochów. Moment później jego zmiennik Vieirinha popisał się cudownym uderzeniem z linii pola karnego, rzucając Juventus na kolana, a po upływie minuty dobił ich Ziquinha po zejściu ze skrzydła w pole karne. W boksie sędzia przerwałby już ten pojedynek, wpuszczając na ring ratowników medycznych, ale w futbolu nie ma miejsca na litość. W 52. minucie Ziquinha zdobył swojego drugiego gola w tym spotkaniu bezpośrednio z rzutu rożnego, a wynik ustalił niezawodny Bruno Edgar. W tej sytuacji można było zaryzykować stwierdzenie, że rewanż w Turynie był tylko formalnością.

19.04.33  La Beaujoire, Nantes: 38.004 widzów

LM SF/1 Nantes (FRA) — Juventus (ITA) 6:0 (4:0)

                M.LuaLua 26, 33, Vieirinha 40, Ziquinha 41, 52, Bruno Edgar 68

Nantes: Danilo 7.5 — João Xavier 8.7, M.Zhairi 8.7, A.Radford 8.7, F.J.López 8.4 — D.García 8.3 (77. M.Werner) — R.Kostek 7.8, Ziquinha 9.4 (60. H.Moura 6.8) — M.LuaLua 8.7 KNT (39. Vieirinha 9.1), P.Díez 8.2 — Bruno Edgar 9.5 MVP

W lidze graliśmy na wyjeździe z Lyonem; skład miałem przerzedzony zawieszeniami i kontuzjami, nie dziwota zatem, że pierwsza połowa nam nie wyszła, a gospodarze powinni byli po niej prowadzić. Po przerwie zagraliśmy już znacznie lepiej i w 55. minucie Bruno Edgar podał piłkę w tempo wprost do Díeza, który strzałem w długi róg zaskoczył bramkarza rywali. Pięć minut później po solowej akcji Brazylijczyka jeden z obrońców Lyonu wygarnął piłkę na but Díezowi, który swoim drugim golem w tym spotkaniu ostatecznie je zabił. Był to mecz z gatunku tych do zapomnienia, ale trzy punkty były trzema punktami.

23.04.33  Stade des Lumières, Décines-Charpieu: 45.561 widzów

L1 33/38 Lyon (6) — Nantes (1) 0:2 (0:0)

                P.Díez 55, 60

Nantes: Danilo 7.2 — João Xavier 7.1 (73. K.McIlhargey 6.7), A.Obinna 7.4, A.Radford 7.1, F.J.López 7.2 — M.Werner 6.7 — R.Kostek 7.1, Ziquinha 6.9 (65. H.Moura 6.6) — S.Aflalo 6.5 (66. Vieirinha 6.9), P.Díez 9.1 MVP — Bruno Edgar 7.1

Nasze rezerwy rozbiły La Vitréenne 5:0 (Viaud, Fernando Roberto, Navarro, Geyer).

Kolejnym dublerem, który zaczął domagać się gry w pierwszym składzie, był Grek Smyris. On także skończył na liście transferowej, a że zainteresowało się nim parę klubów Eredivisie, była szansa, że uda mi się go szybko pozbyć.

Rewanżowe spotkanie z Juventusem w półfinale Ligi Mistrzów miało dla nas znaczenie wyłącznie prestiżowe, żadna remontada nie była w stanie uratować Starej Damy po 0:6 na La Beaujoire. Martwiłem się tylko kontuzjami — do końca sezonu nie miał już grać najlepszy asystent tej edycji LM, LuaLua, uraz leczył też García, a Lópeza na prawej obronie z musu zastąpił młody Sanogo. Ustawiłem zespół ofensywnie i nie był to najlepszy pomysł, przez pierwsze dwadzieścia minut akcje nam się rwały i zbyt szybko traciliśmy piłkę. Przejście na grę z kontry okazało się słusznym ruchem, po pięciu minutach João Xavier nieoczekiwanie zdecydował się na rajd i centrę do Bruno Edgara, Tuta obronił jego strzał, ale obrońcy Juve zaspali i Ziquinha mocnym wolejem uczynił turyńską remontadę "mission impossible". Sami gospodarze chyba też to zrozumieli, gdyż opadły im skrzydła i dali się wypunktować niczym dobrze trafiony bokser. W 34. minucie Bruno Edgar poprowadził kolejny kontratak, jego wrzutkę pięknie na klatę przyjął Aflalo, balansem ciała zmylił obrońcę i posłał piłkę do bramki obok bezradnego Tuty. A tuż przed przerwą rywali dobił sam Bruno Edgar, który w pełnił zasłużył na swojego gola po centrze Ziquinhi z rzutu rożnego. 9:0 w dwumeczu stanowiło rekordowy wynik i stawiało nas w roli murowanych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów.

27.04.33  Juventus Stadium, Turyn: 44.634 widzów

LM SF/2 Juventus (ITA) — Nantes (FRA) 0:3 (0:3) dwm. 0:9

                Ziquinha 25, S.Aflalo 34, Bruno Edgar 42

Nantes: Danilo 7.2 — João Xavier 7.5, M.Zhairi 7.6, A.Radford 8.1, S.Sanogo 7.4 (58. A.Süß 6.6) — M.Werner 6.8 — R.Kostek 6.9 (72. Vieira 6.6), Ziquinha 9.2 MVP — S.Aflalo 7.8 (68. Vieirinha 6.7), P.Díez 6.8 — Bruno Edgar 8.5 KNT (92.)

Naszym rywalem w finale Ligi Mistrzów został Manchester United, który pokonał w dwumeczu Atlético Madryt. Był to dobry prognostyk, jako że poprzednim razem zmierzyliśmy się z nimi w zwycięskim dla nas finale w 2029. Natomiast w finale Ligi Europy zagrać miały Borussia Dortmund i Tottenham; tym samym marzenia o francuskim finale Marseille — Monaco należało odłożyć na kolejny rok.

Podczas gdy z angielską Premiership żegnały się tak uznane firmy jak West Ham czy Liverpool, my w rezerwowym składzie mierzyliśmy się w ćwierćfinale Coupe de France z Valenciennes. Był to mecz prawdy dla części dublerów, prawdziwy egzamin dojrzałości, którego niestety nie zdali. Beznajdziejnie spisali się Moura, Vieira i Jalliti; Portugalczyk tym występem przypieczętował swój los, zacząłem się też poważnie zastanawiać, czy aby nie stawiam na Jallitiego wyłącznie z sentymentu do wychowanka. Co do Vieiry, Brazylijczyk był w tym sezonie bardzo chimeryczny, ale wciąż jeszcze ratowało go te 30 goli sprzed dwóch sezonów.

Weszliśmy w to spotkanie fatalnie, zaraz w 4. minucie straciliśmy gola po strzale Trabelsiego po rzucie rożnym. Długo nie umiałem znaleźć odpowiedniego ustawienia dla zespołu, ale to oczywiście nie usprawiedliwiało błędów indywidualnych. Skórę uratował nam Izraelczyk Aflalo, który grał tylko po to, by odbudowywać kondycję po kontuzji. W 30. minucie Saharowi wyszedł centrostrzał z lewego skrzydła, przy którym fatalny błąd popełnił bramkarz gospodarzy. Aflalo dał nam też prowadzenie tuż po przerwie, a asystę przy jego golu zaliczył inny rekonwalescent Škarka. A potem nasza obrona z Jallitim na czele dała się rozklepać niczym juniorzy, Trabelsi wyrównał na 2:2 i na tym nasze marzenia o półfinale się skończyły. Valenciennes modliło się o rzuty karne, my nie umieliśmy przełamać ich defensywy, w czym wielka była zasługa niewidocznego na boisku Moury, a kontuzja Kocuka uniemożliwiła mu wypuszczenia na podmęczonych rywali młodego Navarro. W rzutach karnych Vieirinha i Viaud strzelili wprost w bramkarza i tego trofeum już nie mogliśmy obronić.

30.04.33  Stade du Hainaut, Valenciennes: 24.926 widzów

CdF QF   Valenciennes (L1) — Nantes (L1) 2:2 (1:1) pk 4:2

                A.Trabelsi 4, 50 — S.Aflalo 30, 48

Nantes: E.Chelu 7.1 — A.Süß 6.9, A.Obinna 6.5, C.Jalliti 6.3 (51. D.Pfeifenberger 6.6), C.Kocuk 6.7 (103. K.McIlhargey) — M.Werner 6.8 — M.Škarka 7.1, Vieirinha 7.0 — S.Aflalo 8.7 (51. B.Viaud 6.7), Vieira 6.2 — H.Moura 6.6

W głębi ducha byłem nawet zadowolony z tej porażki, bo oznaczała ona po pierwsze trzy mecze mniej w maju, po drugie zaś mocne argumenty za podstawieniem kontenera na śmieci pod przechyloną ławkę rezerwowych. Publicznie nie mogłem tego powiedzieć, a cała trójka winowajców naszej porażki została przeze mnie ostro zrugana z wpisem do akt.

Nasze rezerwy pokonały Brest 1:0 po golu Ancony i tym samym zapewniły sobie mistrzostwo czwartej ligi, w końcu przełamując hegemonię drugiego zespołu PSG. My również byliśmy coraz bliżej tytułu, przedostatni w tabeli Metz urwał bowiem punkt Marseille i potrzebowaliśmy już tylko jednego zwycięstwa w pięciu ostatnich meczach. A mógł być to ostatni tak łatwy sezon, gdyż kolejny zespół Ligue 1, Lens, przejęty został przez miliardera zamierzającego zdominować krajowe rozgrywki.

Dla Marseille ostatnią szansą na pokazanie nam, że nie są od nas gorsi, był finał Pucharu Ligi. Na ich nieszczęście nie zamierzałem ich zlekceważyć, wypadało zdobyć jakieś trofeum po wpadce w Puchaerze Francji, a najmocniejszy skład Nantes zdolny był do wielkich rzeczy. Zaraz też w 4. minucie Bruno Edgar, który ostatecznie zaaklimatyzował się w klubie, po fantastycznej solowej akcji pokonał Keitę, rozpoczynając ostre strzelanie na Stad de France. Dziesięć minut później po rzucie rożnym na 2:0 podwyższył Zhairi, który jak zwykle w meczach o wielką stawkę wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności. Dalsze plany pokrzyżowała nam kontuzja nadgarstka u dopiero co wyleczonego Garcíi; dla Amerykanina był to koniec sezonu, a zatem musiałem liczyć na jego pozycji na młodego Niemca Wernera.

W drugiej połowie gra nadal toczyła się do jednej bramki. Daliśmy rywalom kwadrans na wysapanie, a potem po szybkiej kontrze Ziquinhi swojego gola zdobył udanie zastępujący LuaLuę Aflalo. W 76. minucie po rzucie wolnym zabawiliśmy się w ping-ponga w polu karnym OM, a piłkę do bramki posłał ponownie Zhairi. I wreszcie w ostatnich minutach spotkania Michael wystawił piłkę rezerwowemu Navarro, a hiszpański siedemnastolatek uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania.

04.05.33  Stade de France, Saint-Denis: 79.000 widzów

CdL F      Marseille (L1) — Nantes (L1) 0:5 (0:2)

                Bruno Edgar 4, M.Zhairi 15, 76, S.Aflalo 61, G.Navarro 82

Nantes: Danilo 7.8 — João Xavier 8.3, M.Zhairi 9.5 MVP, A.Radford 8.4, F.J.López 8.3 — D.García 6.7 KNT (31. M.Werner 6.7) — R.Kostek 7.9, Ziquinha 9.2 — S.Aflalo 8.2 (62. Vieirinha 6.9), P.Díez 7.7 — Bruno Edgar 8.3 (71. G.Navarro 7.3)

Trzy dni później w Montpellier stanęliśmy przed pierwszą z pięciu okazji do zdobycia siódmego z rzędu mistrzostwa Francji. Chciałem jak najszybciej postawić kropkę nad "i", by w spokoju przygotowywać podstawową jedenastkę do finału Ligi Mistrzów, a zawodnicy podzielali moje zdanie. Wystarczył też nam zaledwie kwadrans, by otworzyć wynik meczu — Kostek wypuścił w uliczkę Aflalo, a jego centrę strzałem głową wykończył Díez. Potem dwukrotnie odezwała się nasza brazylijska superarmata; w 28. minucie Bruno Edgar podwyższył na 2:0 po solowej akcji, a dziesięć minut później wykorzystał długi wrzut piłki z autu przez Lópeza. Tuż przed przerwą przysnęliśmy defensywnie, Stuparu urwał się nam na prawym skrzydle i wystawił idealną piłkę Łuniewowi, ale nie zepsuło nam to święta. Drugą połowę zagraliśmy nieco ostrożniej, dałem też szansę debiutu młodemu Mounkoro, ale zwycięstwo 3:1 ani przez moment nie było zagrożone. I znów mogłem wypowiedzieć słowa, które w Nantes stały się już swego rodzaju rytuałem, "Panie prezesie, melduję wykonanie zadania".

07.05.33  Stade de la Mosson, Montpellier: 30.111 widzów

L1 34/38 Montpellier (9) — Nantes (1) 1:3 (1:3)

                W.Łuniew 44 — P.Díez 19, Bruno Edgar 28, 38

Nantes: Danilo 7.1 — João Xavier 6.8, M.Zhairi 7.1, A.Radford 7.2, F.J.López 7.3 — M.Werner 6.8 (72. Ch.A.Mounkoro 6.7 KNT (87.)) — R.Kostek 6.9 (65. M.Škarka 6.7), Ziquinha 7.1 — S.Aflalo 7.2 (58. Vieirinha 6.6), P.Díez 8.4 — Bruno Edgar 8.8 MVP

Jeszcze nie przestały pękać bąbelki w szampanie, a już przyszło mi się zmierzyć z pierwszą nieoczekiwaną konsekwencją mistrzostwa. Oto Milo Škarka, który od zdobycia tytułu uzależniał pozostanie w Nantes na kolejny rok, uznał, że mistrzostwo Francji, Puchar Ligi oraz finał Ligi Mistrzów nie stanowią dla niego wystarczającego pakietu argumentów, i zażądał wystawienia na listę transferową. Jasne było, że po prostu szuka pretekstu, by odejść, więc bez wahania zgodziłem się na jego transfer — oczywiście za kwotę, która by mnie usatysfakcjonowała.

W lidze podejmowaliśmy Monaco i na boisku było widać, że brakuje nam motywacji do walki na najwyższych obrotach. Co prawda w 13. minucie niezawodny Bruno Edgar dał nam prowadzenie po kolejnym świetnym wyrzucie piłki z autu przez Lópeza, ale dziesięć minut później daliśmy się podręcznikowo skontrować i gol Razorli przywrócił równowagę w meczu. Po pół godzinie gry Benaïssa przewrócił w polu karnym Aflalo, jedenastkę wykorzystał Werner i wydawało się, że jednak wymęczymy komplet punktów. Niestety zmarnowane sytuacje z drugiej połowy zemściły się w 73. minucie, gdy Fernández urwał się João Xavierowi, a jego centrę na gola zamienił Renato.

11.05.33  La Beaujoire, Nantes: 37.216 widzów

L1 35/38 Nantes (1) — Monaco (7) 2:2 (2:1)

                Bruno Edgar 13, M.Werner pk 33 — R.Razola 24, Renato 73

Nantes: Danilo 6.7 — João Xavier 6.8, M.Zhairi 6.7, A.Radford 6.4 (80. A.Obinna), F.J.López 6.9 — M.Werner 7.0 — R.Kostek 6.8, Ziquinha 6.8 (69. Vieirinha 6.7) — S.Aflalo 6.9, P.Díez 6.5 (56. Vieira 6.0) — Bruno Edgar 7.1

Mecz z Rennes miał szczególne znaczenie dla kibiców, dlatego też w nim wystawiłem jeszcze optymalny skład, co też było widać na boisku. Po dziesięciu minutach ciągłego naporu wynik otworzył strzałem w długi róg Aflalo, a potem prawdziwy koncert dał Bruno Edgar, aż czterokrotnie pokonując Deschampsa. Duża w tym zasługa gości, aż trzy z tych trafień były konsekwencją koszmarnych błędów defensywy, która pękała pod naszą presją niczym ściana z dykty podczas tornada. Na otarcie łez rywalom został gol Mwangi po kontrze Fourcade'a lewym skrzydłem, ale ten łomot kibice Rennes mieli zapamiętać na długo. Na innych stadionach przypieczętowany został ligowy los Le Havre i Metzu.

14.05.33  La Beaujoire, Nantes: 37.246 widzów

L1 36/38 Nantes (1) — Rennes (9) 5:1 (2:0)

                S.Aflalo 10, Bruno Edgar 23, 70, 84, 85 — Y.Mwanga 77

Nantes: Danilo 7.3 — João Xavier 7.4 (68. A.Süß 6.8), M.Zhairi 7.9, A.Radford 7.8, F.J.López 7.6 — M.Werner 6.6 (60. J.Paredes 6.8) — R.Kostek 8.0, Ziquinha 6.9 (71. Vieirinha 6.9) — S.Aflalo 8.4, P.Díez 8.6 — Bruno Edgar 9.8 MVP

Nasze rezerwy rozbiły Orléans 5:0 (Viaud 3, Fernando Roberto, Moura). W tym meczu kolejnej kontuzji nabawił się Paredes i był to niestety koniec przygody z Nantes tego bardzo utalentowanego pomocnika. Potrzebowałem go gotowego do gry w każdej chwili, tymczasem w tym sezonie z powodów zdrowotnych pauzować musiał w sumie prawie cztery miesiące.

Przeciwko Sochaux wystawiłem głębokie rezerwy, gdyż nie zamierzałem ryzykować jakiegoś głupiego urazu na kilka dni przed finałem Ligi Mistrzów. Było to zauważalne na boisku, zbyt często jak na mój gust traciliśmy piłkę, a po jednym z niecelnych podań Moury goście wyprowadzili kontrę zakończoną celnym strzałem... Obinny, który pechowo próbował wybić piłkę po centrze Rodolfo. Portugalczyk zrehabilitował się trzy minuty później, gdy debiutant Milinović strącił mu piłkę głową na but, ale niestety był o parę klas słabszy od Bruno Edgara — Brazylijczyk pewnie skończyłby ten mecz z kolejnym hat-trickiem.

Na szczęście nasza przewaga pozwalała i innym zawodnikom na oddawanie celnych strzałów. W 67. minucie znów świetnie pokazał się Milinović, jego podanie przez linię obrony trafiło do Włocha Ancony, który plasowanym strzałem dał nam prowadzenie. Sochaux walczyło dzielnie, Souayah dwukrotnie popisywał się efektownymi interwencjami, ale na kwadrans przed końcem spotkania rezerwowy Langois posłał górną piłkę do Moury, ten zgrał ją w pole karne, a Vieira w końcu przypomniał sobie, co potrafi, i mocnym wolejem dobił gości.

18.05.33  La Beaujoire, Nantes: 36.392 widzów

L1 37/38 Nantes (1) — Sochaux (10) 3:1 (1:1)

                H.Moura 28, N.Ancona 67, Vieira 74 — A.Obinna og 25

Nantes: F.Souayah 7.6 — A.Süß 7.1, A.Obinna 6.5 (52. D.Pfeifenberger 6.7), C.Jalliti 6.8, S.Sanogo 7.9 — E.Milinović 7.9 DEB (71. Ch.A.Mounkoro 6.7) — Vieira 7.7, Vieirinha 6.7 (67. B.Langlois 6.7) — B.Viaud 7.0, N.Ancona 7.4 — H.Moura 8.2 MVP

Nasze rezerwy pokonały Romorantin 2:0 po dwóch golach Navarro, ale uwaga całego Nantes skierowana była na Rzym, gdzie na Stadio Olimpico mieliśmy po raz trzeci za mojej kadencji walczyć o miano najlepszego klubu Europy. Naszym rywalem był siedmiokrotny zwycięzca tej rywalizacji, świeżo koronowany mistrz Anglii, Manchester United, prowadzony przez utalentowanego Vincenzo Montellę i mający w składzie naszą byłą gwiazdę w osobie Amosa Ya'acova. Anglicy wyszli ustawieni 3-5-2, co oznaczało dla nas problemy w środku pola, ale i dużo miejsca dla naszej ofensywnej czwórki.

Pierwsze minuty tego spotkania były zdecydowanie dla nas, najpierw Castro obronił strzał Aflalo, potem zaś uratowała go poprzeczka przy uderzeniu Kostka z rzutu wolnego. W 13. minucie zrobiliśmy to, co ostatnio było naszą specjalnością, Kostek zagrał pomiędzy obrońców, Bruno Edgar włączył nitro i urwał się rywalom, po czym plasowanym strzałem z linii pola karnego pokonał bramkarza rywali. Ale nie zdążyliśmy jeszcze skończyć się cieszyć, a było już 1:1 — Memiş zdołał uwolnić się spod opieki Wernera i podał do Ya'acova, a ten zrobił to, czego nie umiał robić w Nantes: wszedł z piłką w szesnastkę i mocnym uderzeniem przełamał ręce Danilo. Po tych emocjonujących trzech minutach tempo gry nieco opadło i dopiero w samej końcówce Castro został zmuszony do interwencji przez Aflalo, a w odpowiedzi Danilo obronił strzał Cabeçao.

Druga połowa nadal była wyrównana, ale brakowało w niej czystych sytuacji podbramkowych. Dopiero w ostatniej minucie po rzucie wolnym Kostka nieoczekiwanie sam na sam z Castro stanął Radford, ale koszmarnie spudłował. Za to dogrywka... dogrywka należała już tylko do nas. W 95. minucie López wrzucił miękką piłkę w pole bramkowe, Castro zdecydował się ją piąstkować, ale zrobił to źle i Bruno Edgar zdołał posłać ją głową do bramki. Anglicy przeszli na 4-2-4 i wtedy mogłem odetchnąć z ulgą — takie ustawienie nie było dla nas groźne. I rzeczywiście, mimo rozpaczliwych ataków MU nie było w stanie zagrozić bramce Danilo, za to w 110. minucie Vieira podał piłkę na prawe skrzydło do rezerwowego Moury, który oszukał zwodem Acuñę i potężną bombą ostatecznie pogrążył rywali! I jak ja miałem go teraz wystawić na listę transferową?

21.05.33  Stadio Olimpico, Rzym: 70.634 widzów

LM F       Nantes (FRA) — Manchester United (ENG) 1:1 (1:1), aet 3:1

                Bruno Edgar 13, 95, H.Moura 110 — A.Ya'acov 16

Nantes: Danilo 7.5 — João Xavier 7.5, M.Zhairi 7.2, A.Radford 7.2, F.J.López 7.7 — M.Werner 7.8 — R.Kostek 7.1, Ziquinha 6.8 (108. H.Moura 7.3) — S.Aflalo 6.4 (71. Vieirinha 6.5), P.Díez 6.4 (60. Vieira 7.0) — Bruno Edgar 9.1 MVP

Dominację Nantes na Starym Kontynencie potwierdzili eksperci, obsypując nas gradem nagród. Złotego Buta Ligi Mistrzów odebrał Bruno Edgar, strzelec 15 bramek, natomiast najbardziej wartościowym zawodnikiem — i to mimo kontuzji, która wykluczyła go z ostatnich kilku spotkań — uznany został Mulopo LuaLua, który wypracował kolegom 11 goli w 11 meczach. Do jedenastki sezonu oprócz nich trafili też João Xavier, Michael Zhairi, Francisco José López, Pablo Díez i Ziquinha.

Trudno mi było zmotywować zawodników przed ligowym meczem z Créteil, który stanowił dla nas oficjalne zakończenie sezonu. Paru chłopaków nie doszło jeszcze do siebie po świętowaniu Ligi Mistrzów, ale na szczęście miałem ich kim zastąpić, a przede wszystkim miałem w zespole Bruno Edgara. Brazylijczyk zaraz w 8. minucie przeprowadził solową akcję, po której wystawił piłkę Díezowi, a Hiszpan mocnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę później Ziquinha przedryblował dwóch obrońców na prawym skrzydle, jego centrę strzałem z powietrza zamknął Bruno Edgar i było po emocjach. Nasza wyjazdowa ekipa bawiła się doskonale na trybunach, a my spokojnie pilnowaliśmy wyniku, by w doliczonym czasie gry posłać rywali na deski — rezerwowy Sanogo podał piłkę na dobieg do Ziquinhi, którzy wpakował ją pod poprzeczkę, ustalając wynik spotkania na 3:0 dla Nantes.

24.05.33  Stade du Créteil, Créteil: 24.437 widzów

L1 38/38 Créteil (5) — Nantes (1) 0:3 (0:2)

                P.Díez 8, Bruno Edgar 16, Ziquinha 90+2

Nantes: Danilo 7.5 — João Xavier 7.5, M.Zhairi 7.2, A.Radford 7.2, F.J.López 7.7 — M.Werner 7.8 — R.Kostek 7.1, Ziquinha 6.8 (108. H.Moura 7.3) — S.Aflalo 6.4 (71. Vieirinha 6.5), P.Díez 6.4 (60. Vieira 7.0) — Bruno Edgar 9.1 MVP

 

/image/teksty/Profesor/buenaonda/prof2034.jpg

 

Nagród ciąg dalszy nastąpił po oficjalnym zakończeniu rozgrywek ligowych. Przede wszystkim wzruszony prezes poinformował mnie, że zdobyty przez nas tytuł był piętnastym w historii Nantes, co stanowiło nowy rekord Ligue 1, wymazując dotychczasowe osiągnięcie PSG. Bruno Edgar ustanowił najwyższą średnią w historii ligi, uzyskując średnią ocen 7.94 w 24 spotkaniach. Pablo Díez uznany został za najlepszego zawodnika Ligue 1, zaś trofeum dla najlepszego bramkarza przypadło w udziale Danilo. Bruno Edgar z 26 trafieniami na koncie został królem strzelców ligi, a w jedenastce sezonu znaleźli się Danilo, João Xavier, Zhairi, Radford, Kostek oraz Díez.

Z podsumowaniem sezonu zamierzałem zaczekać do końca tygodnia, a w międzyczasie dokonałem przeglądu wypożyczeń, proponując przedłużenie części z nich. Najbardziej oczywiście zależało mi na ulokowaniu w Hiszpanii moich piłkarzy spoza UE, ale i europejskie gwiazdeczki, które potrzebowały ogrania, mogły liczyć na podobne traktowanie.

Transfery z klubu:

25.05.33  Lazhar Omrani (18, DM-DR; Francja U19) => ADO Den Haag (wyp.)

25.05.33  Eric Kudimbana (21, DM-MC; Francja U21: 25/3) => Sporting CP (wyp.)

25.05.33  Djordje Trkulja (23, AMC-MC; Serbia: 6/1) => Standard (wyp.)

25.05.33  Germán Merlo (18, STC-AMR; Argentyna) => Le Mans (wyp.)

25.05.33  Vukašin Krasniqi (19, STC; Serbia: 13/5) => Feyenoord (wyp.)

25.05.33  Melvin Lefrancois (19, MC-AMC; Francja U19) => Vitesse (wyp.)

25.05.33  Hugo Melgar (19, STC-AML; Boliwia: 11/3) => Heracles (wyp.)

25.05.33  José Rodrigues (19, AMC-MC; Portugalia: 13/6) => NAC Breda (wyp.)

25.05.33  Gonzalo Sainrimat (18, DM-DR/MC; Francja U21: 15/2) => NAC Breda (wyp.)

25.05.33  Konstantin Röser (18, DR; Niemcy U19) => sc Heerenveen (wyp.)

W finale Pucharu Francji PSG pokonało Monaco 1:0, co kosztowało posadę Franka de Boera. Zastąpił go Frank Lampard, który sparzył się w Bayernie Monachium i chętnie powrócił do Francji. Tym samym sezon piłkarski 2032/2033 dobiegł oficjalnie końca.

Ten sezon był dla nas niezwykle udany, zmontowana przeze mnie ekipa rozjechała rywali w lidze, a w Lidze Mistrzów dopiero w finale musiała solidnie się napocić. Nic więc dziwnego, że nie planowałem poważniejszych ruchów kadrowych w pierwszym zespole, a o swój los obawiać się musieli przede wszystkim piłkarze szerokiego składu.

Bramkarze:

1. Danilo [48-0-0, 7.13]

34. Faouzi Souayah [6-0-0, 7.23]

Lata upływały, a Danilo grał z sezonu na sezon coraz lepiej. Nie potrafiłem sobie wyobrazić zespołu bez niego, a kolejne pokolenia rezerwowych golkiperów musiały zadowolić się występami przeciwko słabszym rywalom. Tym razem uznałem, że Rumun Chelu dość się nasiedział na ławce, zwłaszcza że był zaledwie jednym z lepszych bramkarzy Europy, postanowiłem zatem zakończyć jego przygodę z Nantes. Trykot z numerem "12" na plecach przypaść miał Souayahowi, który nie osiągnął jeszcze bynamniej szczytu swoich możliwości, lecz nieoczekiwanie Faouzi odmówił podpisania nowego kontraktu na odpowiadających mi warunkach. Na coś takiego nie pozwoliłbym największej gwieździe, więc golkiper numer 3 nie miał co marzyć o miłosierdziu i dołączył do Chelu na liście transferowej. Młody reprezentant Francji Jean-Luc Pujol wykazał się znacznie większą roztropnością i tym samym kwestia zmiennika dla Danilo została rozwiązana. W rezerwach bronić miał bardzo utalentowany wychowanek Virtuoso, zaś potrzeby drużyny U19 zabezpieczali Mukendi i Akintoyé. Świetny, ale pozbawiony paszportu unijnego Brazylijczyk Cleiton miał zostać wypożyczony z klubu, podobnie jak Włoch Salvi i Ekwadorczyk Mendieta, którzy mieli jeszcze jeden sezon na przekonanie mnie do swoich umiejętności.

                        Pierwszy zespół: Danilo, Jean-Luc Pujol

                        Rezerwy: Gian Luigi Virtuoso

                        U19: Eugène Mukendi, Joseph Sannousi Akintoyé

                        Lista transferowa: Enis Chelu, Faouzi Souayah

                        Wypożyczenie: Cleiton, Luis Mendieta, Aldo Salvi

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: —

                        Priorytety: —

Lewi obrońcy:

2. Andreas Süß [20-0-2, 7.07]

13. João Xavier [43-0-4, 7.42]

24. Keishen Capoue [1-0-0, 6.70]

29. Kevin McIlhargey [12-0-0. 6.97]

Na lewej obronie pewną pozycję na starcie sezonu miał Niemiec Süß, a jego kontuzja początkowo budziła potężne obawy, czy Portugalczyk João Xavier udźwignie ciężar odpowiedzialności. Cóż, rok później odpowiedź na to pytanie była już znana, układ sił na tej pozycji uległ zmianie i teraz to Andreas musiał pogodzić się z rolą dublera. Szkot McIlhargey zrobił to, po co go sprowadziłem, a że do rezerw trafić miał wracający z wypożyczenia w Torino Daval, Kevina czekała zmiana klubu. Młody Capoue był już w wieku, w którym wysyłałem juniorów na wypożyczenie, zaś Armas i Garay potrzebowali unijnego obywatelstwa, choć dla obu znalazłbym miejsce w pierwszym zespole.

                        Pierwszy zespół: João Xavier, Andreas Süß

                        Rezerwy: Mateo Daval

                        U19: Niron Binguila, Abdel Boisson

                        Lista transferowa: Kevin McIlhargey

                        Wypożyczenie: Carlos Armas, Keishen Capoue, Victor Garay

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: —

                        Priorytety: Utalentowany junior z unijnym paszportem

Środkowi obrońcy:

3. Michael Zhairi [42-5-1, 7.49]

4. Ashley Radford [37-4-0, 7.62]

14. Cédric Jalliti [23-0-1, 7.04]

15. Akeem Obinna [21-0-1, 7.16]

25. Dieter Pfeifenberger [6-0-0, 6.85]

37. Admir Memić [3-0-0, 6.67]

43. Edi Milinović [1-0-2, 7.90]

Długo naszym problemem było znalezienie pełnowartościowego partnera na środku obrony dla Zhairiego. Po sprowadzeniu Walijczyka Radforda mieliśmy na tej pozycji prawdziwy mur nie do przebicia i absolutnie nie czułem potrzeby, by cokolwiek tu zmieniać. Gorzej było ze zmiennikami — najlepiej spośród nich wyglądał Obinna, który mógł być pewien miejsca na ławce. Do Jallitiego miałem lekkie zastrzeżenia, zastanawiałem się, czy nie postawić na wracającego z Juventusu Leroy, ale koniec końców Cédric przekonał mnie do siebie wyższym umiejętnościami technicznymi. Régis miał zatem wrócić do Włoch, a sezon poza Nantes spędzić mieli też nasi Meksykanie, którzy mieli już coraz mniej czasu, by zawalczyć o pierwszy zespół, oraz kilku juniorów. Na La Beaujoire zostawali utalentowani Memić i Milinović, natomiast po kiepskim sezonie w Troyes poza zespół wypadł Turek Şahan i on jeden spośród środkowych obrońców miał rozstać się z klubem.

                        Pierwszy zespół: Ashley Radford, Michael Zhairi

                        Rezerwy: Cédric Jalliti, Akeem Obinna

                        U19: Bruno Chevallier, Christpher Mauger, Admir Memić, Edi Milinović

                        Lista transferowa: Serhan Şahan

                        Wypożyczenie: José Carlos Gallardo, Junior Arturo Lagunes, Régis Leroy, Kasper Nielsen, Dieter Pfeifenberger, Maxime Robin, Santos

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: Kasper Nielsen, Dieter Pfeifenberger

                        Priorytety: —

Prawi obrońcy:

5. Francisco José López [34-1-5, 7.30]

16. Cumhur Kocuk [15-0-1, 7.19]

26. Souleymane Sanogo [17-0-1, 7.35]

Prawa obrona prezentowała się tak sobie — i wiem, że grzeszyłem, tak ją oceniając. Hiszpan López zagrał bardzo dobry sezon, ale było to absolutne maksimum, na jakie było go stać. Turek Kocuk wywiązał się poprawnie z roli rezerwowego, ale w nowym sezonie zamierzałem zastąpić go powracającym z Anderlechtu Leroux, zawodnikiem o podobnych umiejętnościach, ale wychowankiem klubu. W odwodzie zatrzymałem jednego z największych wygranych tegorocznych rozgrywek, młodego Sanogo, który mimo przeciętnych warunków rozegrał kilka naprawdę świetnych spotkań. Na wypożyczenie do Hiszpanii wrócić miał Ayala i spodziewałem się, że gdy zawita z powrotem do Nantes, mieć będzie hiszpański paszport. Tę pozycję potencjalnie mogła czekać rewolucja, gdyż López był jak najbardziej do kupienia za odpowiednią kwotę, a wtedy sprowadziłbym do klubu jakiegoś w pełni ukształtowanego prawego obrońcę.

                        Pierwszy zespół: Steve Leroux, Francisco José López,

                        Rezerwy: Souleymane Sanogo

                        U19: Cristian Cuesta

                        Lista transferowa: Cumhur Kocuk

                        Wypożyczenie: Fernando Ayala, Philippe Robert, Konstantin Röser

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: —

                        Priorytety: utalentowany junior z unijnym paszportem

Defensywni pomocnicy:

6. David García [38-8-3, 7.17]

27. Maik Werner [37-4-2, 7.08]

42. Fernando Roberto [2-0-0, 6.70]

44. Cheick Amadou Mounkoro [3-0-0, 6.70]

—. Ali Özler [2-0-0, 6.65] => Qatar SC

Pozycja rygla drugiej linii zawsze była dla mnie źródłem wielkiej frustracji, gdyż o jedno miejsce w składzie walczyło zwykle kilku świetnych zawodników. W tym sezonie klasą dla siebie tradycyjnie był Amerykanin García, ale i młody Werner spisywał się nienagannie, gdy trzeba było Davida zastąpić. W nowym sezonie trochę miało się pod tym względem pozmieniać, gdyż zamierzałem odważniej postawić na wracającego z Sedanu Brazylijczyka z polskim paszportem, Eliela, a w odwodzie trzymać Izraelczyka Zano. Werner, dwóch innych Brazylijczyków, a także bardzo utalentowany Omrani wraz z paroma jeszcze kolegami znów mieli błąkać się po innych klubach — dla Sainrimata i Zano miał to być sezon decydujący o ich dalszej karierze w Nantes. Swoją szansę w Antalyasporze roztrwonił Niemiec Ghavidel i on, a także kończący karierę Fournier, mieli rozstać się z klubem.

                        Pierwszy zespół: David García, Eliel

                        Rezerwy: Yaniv Zano

                        U19: Michel Bailly, Aristide Boly, Mathieu Renard, Damien Simon, Teddy Roux

                        Lista transferowa: Rémy Fournier, Mohammad Ghavidel,

                        Wypożyczenie: Fernando Roberto, França, Eric Kudimbana, Cheick Amadou Mounkoro, Lazhar Omrani, Gonzalo Sainrimat, Maik Werner

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: Lazhar Omrani

                        Priorytety: —

Środkowi pomocnicy:

7. Robert Kostek [41-5-9, 7.22]

18. Miloslav Škarka [26-1-4, 6.96]

28. Jacobo Paredes [13-1-0, 6.70]

Środek pomocy oczywiście należał jak co sezon do Roberta Kostka. Dzielnie sekundowali mu Škarka i Paredes, ale dla obu był to koniec przygody z Nantes. Słowak uznał bowiem, że jest stworzony do wyższych celów niż zdobywanie Ligi Mistrzów, Hiszpana natomiast prześladowały kontuzje, a ja nie mogłem mu obiecać, że nie będzie przeze mnie eksploatowany na najwyższych obrotach. Na szczęście po sezonie na wypożyczeniu w NEC do klubu wrócić miał Niemiec Walter, zaś w roli zmiennika dla nich widziałem Portugalczyka Alvesa, podporę drugiej linii Milanu. Pozostali zawodnicy Nantes przeznaczeni do gry na tej pozycji mieli podnosić swe umiejętności i pracować na unijne paszporty w innych klubach.

                        Pierwszy zespół: Robert Kostek, Michael Walter

                        Rezerwy: Diamantino Alves

                        U19: Victor Mbemba, Stanislas Roy

                        Lista transferowa: Jacobo Paredes, Miloslav Škarka

                        Wypożyczenie: Patricio Alderete, Ołeksandr Kriwyj, Melvin Lefrançois

                        Przyszłe transfery: Fermín Ferrón (13.06.33)

                        Przyszłe gwiazdy:

                        Priorytety:

Prawi pomocnicy:

8. Vieirinha [42-7-13, 7.14]

19. Ziquinha [35-7-24, 7.67]

45. Bruno Langlois [5-0-1, 6.82]

—. Burak Neziroğlulari [2-0-0, 6.70] => Istanbul BBSK

Na tej pozycji zaszła symboliczna zmiana — Portugalczyk Vieirinha zaakceptował fakt, że z upływającym czasem nie wygra, i ustąpił miejsca w wyjściowej jedenastce fenomenalnemu Ziquinhi. Pewnym problemem był dla mnie brak solidnego zmiennika dla naszej brazylijskiej gwiazdy; ostatecznie postanowiłem, że szansę otrzyma wychowanek Langlois, chyba że uda mi się sprowadzić kogoś lepszego. W drużynie U19 na swoją szansę czekał bardzo zdolny Zieliński, a inna perełka, Nigeryjczyk Okafor, miał kolejny sezon spędzić poza klubem. Nadal nie podobał mi się brak głębi na tej pozycji i miałem nadzieję coś na to latem poradzić.

                        Pierwszy zespół: Bruno Langlois, Ziquinha

                        Rezerwy: Vieirinha

                        U19: Yacine Dos Santos, Mbemba Sylla, Marcin Zieliński

                        Lista transferowa: —

                        Wypożyczenie: Ifeanyi Okafor

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: Ifeanyi Okafor

                        Priorytety: utalentowany junior z unijnym paszportem (albo dwóch)

Lewi ofensywni pomocnicy:

9. Mulopo LuaLua [36-15-23, 7.78]

20. Sahar Aflalo [31-14-6, 7.31]

30. Bruno Viaud [8-0-4, 6.89]

Nasz filar lewej pomocy, Niemiec LuaLua, stracił koniec sezonu wskutek kontuzji, ale i tak miał się czym chwalić na wakacjach. Tradycyjnie już świetnie zastępował go Sahar Aflalo i ta para mogła liczyć na grę również i w kolejnym sezonie. Spośród trójki zawodników, którzy mieli potencjał na to, by stanowić opcję numer trzy, ostatecznie zdecydowałem się postawić na najmłodszego z nich Mezianiego, który wyraźnie okrzepł na wypożyczeniu w Almelo. W tej sytuacji Welz i Viaud, jak i Toumi, który nie wykorzystał swojej szansy w Nantes, musieli szukać sobie nowych pracodawców, tym bardziej że w Hiszpanii na unijny paszport intensywnie pracował Kolumbijczyk Ibarra.

                        Pierwszy zespół: Sahar Aflalo, Mulopo LuaLua

                        Rezerwy: Larbi Meziani

                        U19: Carlos, Gaël Nicolas, Marius Vallee

                        Lista transferowa: Adnène Toumi, Bruno Viaud, Marvin Welz

                        Wypożyczenie: Wilmer Ibarra, Guénaël Lecomte

                        Przyszłe transfery: —

                        Przyszłe gwiazdy: —

                        Priorytety: —

Ofensywni środkowi pomocnicy:

10. Pablo Díez [47-27-16, 7.51]

21. Vieira [33-8-7, 6.94]

31. Niccolò Ancona [8-1-0, 6.90]

40. Stanislas Bouyer [1-0-0, 6.70]

—. Djibril Nomoko [1-0-0, 6.70] => Rennes (wyp.)

Mało kto się spodziewał, że Vieira zostanie zepchnięty na ławkę rezerwowych przez jeszcze lepszego zawodnika, a to właśnie uczynił Hiszpan Díez. Ta para miała też z sobą rywalizować w kolejnym sezonie, za rezerwowego mając Włocha Anconę, gracza poprawnego, ale nie błyskotliwego, a zatem idealnego gracza zespołu rezerw. Gwiazdki pokroju Rodriguesa, Rivasa czy Bouyera miały dalej ogrywać się na wypożyczeniach podobnie jak starszy od nich Alves, dla którego póki co nie miałem w składzie miejsca. Natomiast Nomoko, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei, miał opuścić Nantes na stałe.

                        Pierwszy zespół: Pablo Díez, Vieira

                        Rezerwy: Niccolò Ancona

                        U19: Gauthier Bertrand, Sébastien Bruneau, Moussa Ouattara

                        Lista transferowa: Djibril Nomoko

                        Wypożyczenie: Jorge Alves, Stanislas Bouyer, Rajab Geleta, Carles Pià, Marcos Rivas, José Rodrigues, Djordje Trkulja

                        Przyszłe transfery: Carlos (13.06.33), Luis Carlos (13.06.35)

                        Przyszłe gwiazdy: —

                        Priorytety: —

Napastnicy:

11. Bruno Edgar [38-43-17, 8.00]

22. Hugo Moura [32-16-6, 7.25]

38. Guillermo Navarro [7-3-0, 6.95]

—. Sergio Pili [5-0-0, 6.64] => Avellino

W tym sezonie Bruno Edgar potwierdził, że był wart wydanych na niego pieniędzy. Niesamowita skuteczność, do tego aż 17 asyst i fenomenalna średnia — Brazylijczyk walnie przyczynił się do odniesionych przez nas sukcesów. Jego zmiennik, Moura, zrobił, co do niego należało, strzelając 16 bramek, ale były to głównie gole strzelone słabszym rywalom, dlatego też zdecydowałem się go sprzedać. Jeszcze w trakcie sezonu z Nantes odszedł też jeden z najlepszych graczy w jego najnowszej historii, Sergio Pili, który zdołał odbudować się w Avellino.

W nowym sezonie zmiennikiem Bruno Edgara miał być Niemiec Rasp, strzelec 19 bramek w barwach Chelsea, zaś trzecim napastnikiem w hierarchii został wychowanek klubu, Aboubacar Traoré, wracający z Atlético Madryt z 20 golami na koncie. Poza Mourą z klubu odchodziło też kilku rozczarowujących juniorów — zwłaszcza Włoch Fagone bardzo negatywnie mnie zaskoczył — a kolejne ich pół tuzina zaplanowanych było do wypożyczenia.

                        Pierwszy zespół: Bruno Edgar, Marco Rasp

                        Rezerwy: Aboubacar Traoré

                        U19: Arthur Bernard, Czesław Bołądź, Maxime Dupuy, Max Geyer, Régis Hérve, Sébastien Noah, Yassin Saidi, Kazenga Zola

                        Lista transferowa: Herman Casanova, Jacques Delpech, Giulio Fagone, Hugo Moura, Andreas Smyris

                    Wypożyczenie: Germano Bucciarelli, Choquito, Roberto Davalos, Vukašin Krasniqi, Pedro Llave, Hugo Melgar, Germán Merlo, Guillermo Navarro, Pereira

                        Przyszłe transfery: Dalibor Ivčić (13.06.33), Adrían Rodríguez (13.06.33), Irian Carlos (24.06.33)

                        Przyszłe gwiazdy: Roberto Davalos, Max Geyer, Vukašin Krasniqi, Guillermo Navarro

                        Priorytety: —

Przez kolejne dwa dni dopinałem zaplanowane na zebraniu wypożyczenia, co pozwoliło wypracować trochę miejsc siedzących w szatni drużyny U19, a zarazem lekko odciążyć fundusz płac.

Transfery z klubu:

30.05.33  Marcos Rivas (21, AMC-MC; Argentyna U20: 23/3) => Elche (wyp.)

30.05.33  França (19, DM-DC; Brazylia U20: 10/0) => Vitesse (wyp.)

31.05.33  Choquito (18, STC-AMC; Brazylia U20: 5/1) => Celta (wyp.)

31.05.33  Santos (18, DC-DM; Brazylia U20: 6/0) => Valencia (wyp.)

31.05.33  Luis Mendieta (20, GK; Paragwaj: 6/0) => Osasuna (wyp.)

31.05.33  Pedro Llave (19, STC-AMC; Peru: 28/12) => Real Sociedad (wyp.)

31.05.33  Carlos Armas (23, DL; Ekwador: 35/0) => Real Madryt (wyp.)

31.05.33  Patricio Alderete (20, MC-AMC; Argentyna U20: 21/3) => Las Palmas (wyp.)

31.05.33  Pereira (19, STC-AMC; Brazylia U20: 3/0) => Celta (wyp.)

31.05.33  José Carlos Gallardo (20, DC; Meksyk: 17/2) => Atlético (wyp.)

Kolejne nagrody padły łupem naszych zawodników. UEFA wybrała Mulopo LuaLuę najlepszym piłkarzem Europy, natomiast w klasyfikacji Złotego Buta pewnie zwyciężył Bruno Edgar.

Wietrzenie szatni trwało dalej i klub co dzień opuszczali zawodnicy wysyłani przeze mnie na wypożyczenie. Poza nimi trzech graczy pierwszego zespołu rozstało się z nami na stałe. Grek Smyris, którego druga przygoda z Nantes była równie nieudana co pierwsza, odszedł do Holandii, do GA Eagles. Enis Chelu, nasz długoletni bramkarz numer dwa, miał kontynuować karierę w Arsenalu, natomiast Hugo Moura po roku na La Beaujoire przeniósł się do naszej nieformalnej angielskiej filii czyli Newcastle. We wszystkich trzech przypadkach otrzymałem za nich tyle, ile oczekiwałem.

Transfery z klubu:

01.06.33  Andreas Smyris (25, STC-AMC; Grecja U21: 31/6) => GA Eagles (£3.000.000) [8-0-1, 6.61; 2s]

01.06.33  Roberto Davalos (20, STC-AML; Meksyk: 16/2) => Sevilla (wyp.)

01.06.33  Junior Arturo Lagunes (19, DC; Meksyk: 10/0) => Troyes (wyp.)

02.06.33  Régis Leroy (20, DC; Francja U21: 17/0) => Juventus (wyp.)

02.06.33  Rajab Geleta (18, AMC-MRC; Francja U21: 4/1) => Heracles (wyp.)

02.06.33  Jorge Alves (22, AMC-STC; Portugalia U21: 8/3) => sc Heerenveen (wyp.)

04.06.33  Guillermo Navarro (17, STC-AMC; Hiszpania U21: 6/4) => PSV (wyp.)

05.06.33  Stanislas Bouyer (17, AMC-MC; Francja U19) => Ajax

06.06.33  Carles Pià (17, AMC-MC; Hiszpania) => NEC (wyp.)

06.06.33  Dieter Pfeifenberger (18, DC; Austria U21: 10/0) => Heracles (wyp.)

08.06.33  Keishen Capoue (17, DL-ML; Francja/Gwadelupa) => Willem II (wyp.)

09.06.33  Hugo Moura (25, STC-AMR; Portugalia: 1/0) => Newcastle (£11.270.000) [19-11-4, 7.37; 1s]

09.06.33  Enis Chelu (24, GK; Rumunia: 36/0) => Arsenal (£12.180.000) [39-0-0, 7.11; 8s]

11.06.33  Maxime Robin (17, DC; Francja U19) => Ajax (wyp.)

Letnie okno transferowe otworzyło się 13 czerwca. Zacząłem je łagodnie jak na mnie, bo wydałem raptem niecałe £15.000.000, ściągając do klubu samych juniorów. Co prawda była wśród nich połowa argentyńskiej młodzieżówki, ale chyba nikt nie spodziewał się, że będę kupować jakichś anonimowych ogórków?

Transfery do klubu:

13.06.33  Dalibor Ivčić (16, STC-AML; Chorwacja U21: 2/1) <= Dinamo (£875.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Dalibor%20Ivcic_%20Overview%20Profile.png

13.06.33  Adrián Rodríguez (18, STC-AML; Argentyna U20: 3/0) <= Juventud Antoniana (£4.200.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Adri%c3%a1n%20Rodr%c3%adguez_%20Overview%20Profile.png

13.06.33  Hernán Guidi (18, AMC-AMR/STC; Argentyna) <= All Boys (£950.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Hern%c3%a1n%20Guidi_%20Overview%20Profile.png

13.06.33  Carlos (16, AMC-AMR/STC; Hiszpania) <= Real Betis (£2.800.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Carlos_%20Overview%20Profile-2.png

13.06.33  Andrea Zwissig (15, GK; Szwajcaria) <= Grasshoppers (£550.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Andrea%20Zwissig_%20Overview%20Profile-2.png

13.06.33  Fermín Ferrón (16, MC-AMC; Hiszpania) <= Getafe (£4.400.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Ferm%c3%adn%20Ferr%c3%b3n_%20Overview%20Profile.png

13.06.33  Leonardo Gaitán (18, AML-ML; Argentyna U20: 5/2) <= Quilmes (£1.800.000)

Podczas gdy z Souchaux nieoczekiwanie odszedł Hervé Renard, autor wielkiego sukcesu, jakim było dla tego klubu 12. miejsce w pierwszym sezonie po powrocie do Ligue 1, Nantes opuszczali kolejni zawodnicy, w tym wychowanek tegoż Sochaux, Djibril Nomoko, który zupełnie się nie sprawdził i za darmo zasilił kadrę Rennes. Weteran Fournier zgodnie z planem zakończył karierę, zaś Argentyńczyk Rodríguez powędrował na wypożyczenie do Ajaksu. Śpiący na workach z pieniędzmi prezes Troyes jak przed rokiem sięgnął po zawodników niechcianych w Nantes — tym razem jego chciwe spojrzenie zatrzymało się na Souayahu oraz Viaudzie.

Transfery z klubu:

13.06.33  Djibril Nomoko (19, AMC-MC; Mali U20: 2/0) => Rennes (FT) [1-0-0, 6.70; 2s]

17.06.33  Rémy Fournier (34, DM-MC; Francja: 31/2) => koniec kariery [13-2-2, 6.94; 4s]

18.06.33  Adrián Rodríguez (18, STC-AML; Argentyna U20: 3/0) => Ajax (wyp.)

19.03.33  Faouzi Souayah (22, GK; Tunezja: 2/0) => Troyes (£10.000.000) [3-0-0, 7.37; 5s]

19.03.33  Bruno Viaud (20, M/AML-STC; Francja U21: 3/4) => Troyes (£8.250.000) [6-0-3, 6.96; 8s]

Na zakończenie sezonu kibice swoją nagrodą uhonorowali Bruno Edgara, a w jedenastce roku umieścili oprócz niego także Danilo, João Xaviera, Zhairiego, Radforda, Lópeza, Kostka, Vieirę, LuaLuę, Díeza oraz Ziquinhę. Prezes Khalil na osobnym spotkaniu wręczył mi kluczyki do najnowszego modelu Citroëna C15 z hybrydowym silnikiem wodorowo-jądrowym, a potem stwierdził z uśmiechem, że w świetle ostatnich sukcesów nie wypada mu oczekiwać ode mnie niczego innego jak tylko zwycięstwa w Ligue 1.

Przechodzącego na emeryturę Miodraga Bozovicia w Chelsea zastąpił Dirk Kuyt z Vitesse, natomiast Sochaux zatrudniło Tanguy Díaza. Do Nantes przeszło dwóch kolejnych zawodników; Brazylijczyk Irian Carlos zaklepany był już od dwóch lat, natomiast prawego obrońcę Kadera Koumaré wyjąłem z Tottenhamu za grosze, by zwiększyć rywalizację na tej pozycji.

Transfery do klubu:

24.06.33  Irian Carlos (18, STC-MC; Brazylia U20: 6/0) <= Criciúma (£1.300.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Irian%20Carlos_%20Overview%20Profile.png

28.06.33  Kader Koumaré (22, DR-WBR; Francja U21: 18/1) <= Tottenham (£50.000)

http://heljargrind.com/fm2014/Nantes/Kader%20Koumar%c3%a9_%20Overview%20Profile.png

W drugą stronę powędrowali kolejny wypożyczani do słabszych klubów juniorzy. Dwóch wychowanków oraz fizjoterapeuta drużyny rezerw rozstali się z Nantes po wygaśnięciu kontraktu. Natomiast Škarka dzień po tym, jak ubłagał mnie, żebym zdjął go z listy transferowej, obraził się za odrzucenie oferty Monaco i dostał ode mnie potężnego kopa z powrotem na tęże listę. Nie zamierzałem się o niego targować, ważne było tylko to, aby przeprowadził się poza Francję.

 

Transfery z klubu:

20.06.33  Cheick Amadou Mounkoro (17, DM-MC; Francja/Mali) => Lens (wyp.)

21.06.33  Leonardo Gaitán (18, AML-ML; Argentyna U20: 6/2) => Ajax (wyp.)

22.06.33  Germano Bucciarelli (17, STC-AML; Włochy) => Brøndby IF (wyp.)

30.06.33  Herman Casanova (20, STC; Urugwaj U20: 8/1) => wolny transfer [7s]

30.06.33  Jacques Delpech (19, STC; Francja) => wolny transfer [6s]

Ze sztabu szkoleniowego:

30.06.33  Toni Hammerl (49; Niemcy) => wolny transfer [6s]

Podsumowanie sezonu 2032/2033

Anglia

Mistrz => Man Utd

Spadek => West Ham, Liverpool, Derby

Król strzelców => Rui Tomás - 22 (Tottenham)

Awans => Blackburn, Barnsley, Middlesbrough

Puchar => Man Utd

Argentyna

Mistrz => Boca, Juv. Antoniana

Spadek => Godoy Cruz, Chacarita Jrs, Olimpo

Król strzelców => Fernando Sosa - 18 (San Martín (T))

Awans => All Boys, Belgrano, Ctral Córdoba (SdE)

Puchar => Independiente

Belgia

Mistrz => Anderlecht

Spadek => Charleroi

Król strzelców => Jonatas Paulino - 24 (Club Brugge)

Awans => KV Mechelen

Puchar => Anderlecht

Brazylia

Mistrz => Fluminense

Spadek => Guarani, Joinville, Sport Recife, Atlético Mineiro

Król strzelców => Gélson Geraldo - 15 (América (MG))

Awans => Atlético Goianiense, Internacional, Atlético Paranaense, Águia de Marabá FC

Puchar => Corinthians

Francja

Mistrz => Nantes

Spadek => Saint-Étienne, Metz, Le Havre

Król strzelców => Bruno Edgar - 26 (Nantes)

Awans => Amiens, Bastia, Toulouse

Puchar => PSG

Hiszpania

Mistrz => Real Madryt

Spadek => Levante, Valladolid, Oviedo

Król strzelców => Joaquín - 22 (Sevilla)

Awans => Cádiz, Espanyol, Zaragoza

Puchar => Athletic Bilbao

Holandia

Mistrz => Feyenoord

Spadek => SC Cambuur

Król strzelców => Curtis Miller - 17 (Vitesse)

Awans => GA Eagles

Puchar => Ajax

Niemcy

Mistrz => Dortmund

Spadek => HSV, Ingolstadt

Król strzelców => Kyôhei Tsutsui - 20 (Stuttgart)

Awans => Fürth, Rostock

Puchar => Dortmund

Polska

Mistrz => Korona Kielce

Spadek => ROW Rybnik, Lechia

Król strzelców => Mário - 13 (Zagłębie Lubin)

Awans => Jagiellonia, Widzew

Puchar => Ruch Chorzów

Portugalia

Mistrz => Porto

Spadek => Salgueiros, Nacional de Madeira

Król strzelców => Milagres - 17 (Guimarães)

Awans => Varzim, Estoril

Puchar => União de Madeira

Rosja

Mistrz => Spartak Moskwa

Spadek => Salut, Nieftiechimik

Król strzelców => Aleksandr Klimow - 14 (Anży)

Awans => Rotor, Rubin

Puchar => Krasnodar

Turcja

Mistrz => Galatasaray

Spadek => Antalyaspor, Gençlerbirliği, Samsunspor

Król strzelców => Ersen Özkurt — 15 (Manisaspor)

Awans => Konyaspor, Elaziğspor, Tokatspor

Puchar => Eskişehirspor

Urugwaj

Mistrzostwo => Peñarol

Spadek => Defensor Sporting, Tacuarembó F.C., Central Español

Król strzelców => Christopher Nkosi — 15 (Oriental de la Paz)

Awans => Miramar Misiones, Cerro, Huracán del Paso

Włochy

Mistrz => Juventus

Spadek => Cesena, Genoa, Sassuolo

Król strzelców => Mattia Lechthaler — 18 (Pescara)

Awans => Chievo, Bologna, Atalanta

Puchar => Fiorentina

 

Liga Mistrzów => Nantes 3:1e Man Utd

Liga Europy => Tottenham 2:2p Dortmund

Copa Libertadores => Fluminense 4:1, 1:3 Grêmio

Copa Sudamericana => Náutico 2:1, 1:2p Juv. Antoniana

Złota Piłka => Mulopo LuaLua (Nantes), 514

 

Polskie kluby w pucharach europejskich:

GKS Katowice => faza grupowa Ligi Mistrzów

Ruch Chorzów => 3. runda kwalifikacyjna Ligi Mistrzów; faza grupowa Ligi Europy

Miedź Legnica => 3. runda kwalifikacyjna Ligi Europy

Lech Poznań => runda barażowa Ligi Europy

Korona Kielce => faza grupowa Ligi Europy




Komentarze
Brachu
Gratulacje za LM.

Wyniki po 5:0 i 6:0 w 1/4 i 1/2 LM robią piorunujące wrażenie.
24 lipca 2017 10:59
skilder3000
Profesor jak zawsze trzyma poziom. Stara dobra szkoła karier :)
27 lipca 2017 8:06


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu