Ustawienie 4-3-3 przeznaczone dla zespołów grających kombinacyjną, techniczną piłkę krótkimi podaniami. Nieskuteczne na Wyspach ;)
4-3-3 striker
4-3-3 control
Striker: (testowana na krakowskiej Wiśle)
Taktyka, która wydaje się bardzo standardowa. Na papierze taka właśnie jest. Można ją podzielić na dwa typy:
1) Kiedy gramy zespołem klasowym, lepszym niż przeciwnik
2) kiedy przeciwnik jest zdecydowanym faworytem a my jesteśmy skazani na pożarcie
punkt pierwszy i drugi o dziwo różni się tylko kosmetycznie, ale o tym później.
Wymagania materiału ludzkiego:
STRIKER
Po pierwsze i najważniejsze. Trzeba znaleźć wysokiego, silnego napastnika na szpice. Nie musi on być wirtuozem technicznym (chociaż dobrze by było). W poprzedniej wersji gry używałem Latina Traore, młody, perspektywiczny, po updacie z braku czegoś lepszego na tej pozycji gra Wojtek Łobodziński, radzi sobie całkiem dobrze. (atak)
2.napastnik grający piłką (atak)
3.szybki napastnika (atak)
Role napastnika grającego piłką przejął Maciek Żurawki, szybkiego – rzecz jasna Paweł Brożek. W przypadku pierwszego niezbędna jest umiejętność podań, gry bez piłki, współpracy, najlepiej żeby był to zawodnik błyskotliwy. Drugiemu wystarczy wysoka wartość przyspieszenia i szybkości, względnie dobry drybling i technika.
CONTROL
1) Na środku cofnięty napastnik cofający się po piłkę. Niekoniecznie dobrze zbudowany jak w wersji striker.
2) Dwóch środkowych napastników ustawionych po bokach.
Pomoc:
1) wysunięty rozgrywający na środku (atak)
2,3) pomocnicy odbierający piłkę (wsparcie)
W środku pomocy należy umieścić playmakera z prawdziwego zdarzenia. (Łukasz Garguła, Maciek Iwański w Polsce, z najlepszych możliwych polecam Cesca)
Co do dwóch pozostałych pomocników – tutaj są te kosmetyczne zmiany wspominane wcześniej.
- w przypadku gdy jesteśmy zespołem dominującym wprowadzamy zawodników ofensywnych, nie zmieniając założeń pomocnika odbierającego piłkę,
- w przypadku gdy przeciwnik ma zdecydowaną teoretyczną przewagę (liga mistrzów) wprowadzamy typowych defensywnych pomocników.
Osobiście, polecam jednego defensywnego i jednego ofensywnego
obrona:
typowe 4 w linii. Krycie strefowe, linia obrony uzależniona oczywiście od umiejętności bramkarza, jeśli to lotnik, linia cofnięta, jeżeli dobrze gra na przedpolu, wysunięta, w tej taktyce lepiej sprawdza się jednak wysunięta linia. Dlaczego? O tym zaraz w opisie gry. Środkowi - standard. Boczni zachowują się nieco bardziej ofensywnie, można nawet zostawić ich w wartościach domyślnych.
Bramkarz: najlepiej dobrze spisujący się na przedpolu.
Ustawienie zespołu:
Bramkarz zostaje w wartościach domyślnych. Wyprowadzanie pozostaje kwestią umiejętności bramkarza, nie ma większego znaczenia czy gramy początkowo dłuższą piłką, czy wyprowadzamy ją do obrońcy i tak wyląduje pod nogami playmakera.
Boczni obrońcy ustawieni dosyć ofensywnie, grają szeroko przy linii bocznej. Nie zapędzają się pod pole karne, ich rajdy kończą się na połowie boiska.
Obrońcy środkowi – typowi stoperzy. Nie ruszają się z obrony (tylko przy rożnych)
Jak wspomniałem, playmaker. Ustawiony na atak, asekurujący go dwaj środkowi pomocnicy nastawieni na szybki odbiór piłki i zgranie jej do rozgrywającego. Czasem, w dobrej sytuacji również przenoszą grę do przodu. Trójka ustawiona w środku. Zagęszczająca środek pola.
Napastnicy. Na szpicy wysoki, po bokach pozostali wychodzący na wolne pole bądź do boku, w zależności od przeciwnika. Najlepiej na wolne pole. Domyślne ustawienia odpowiednio dla „kompletnego napastnika” i „cofniętych napastników” świetnie się sprawdzają.
W przypadku ustawienia control domyślne polecenia dla środkowych napastników i cofniętego napastnika z uwzględnieniem zaznaczenia cofniętego jako podstawowego odgrywającego i podań do niego jako „do nogi”.
Schemat gry:
Piłka wprowadzana od bramkarza zmierza do wysokiego napastnika. Ten wygrywa, bądź nie, pojedynek główkowy, prędzej czy później piłka ląduje pod nogami naszych pomocników. Podania mamy ustawione na krótkie, tempo gry na lekko wolne, pomocnicy wymieniają w środku podania dając czas bocznym obrońcą na wybieg do przodu. Obrońca otrzymuje piłkę, zagrywa ją do napastnika, który w tym czasie zszedł do boku, napastnik otrzymuje piłkę i zagrywa ją do pomocnika, który w tym czasie wyszedł do przodu, bądź w przypadku dziury w defensywie, prosto do napastnika na szpicy. Playmaker dostaje piłkę, również posyła ją do wysuniętego, cały czas akcja jest osłaniana przez dwóch pomocników nastawionych na odbiór, przez co zamykamy przeciwnika w hokejowy zamek. 90% akcji kończy się strzałem, bramką, bądź rzutem rożnym czy wolnym. Dlatego też ważne jest ustawienie stałych fragmentów. Rożne rozegrajmy krótko posyłając do narożnika 3 zawodników z najlepszymi dośrodkowaniami. Przy wolnych ustawmy przy piłce co najmniej 2 zawodników (jeden z najlepszym atrybutem „rzuty wolne” drugi z wysokim atrybutem „strzałów z dystansu”). Wszystko to dlatego, że wolnych i rożnych będzie naprawdę dużo. Gdy w zespole brakuje wysokiego napastnika piłka kierowana krótko przez bramkarza, niskimi podaniami dociera w kolejne strefy ofensywne.
Dlaczego tak się dzieje?
Wszystko tkwi w ustawieniu zespołu po przejęciu piłki. Na boisku, po połączeniu kreseczkami zawodników otrzymujemy kilkanaście zbliżonych do siebie trójkątów, przez co gra naszego zespołu wygląda nieco jak gra w popularnego „capka”. Przeciwnik biega, my zdobywamy teren. Pozwala nam to uzyskać posiadanie piłki w granicach 70-80%. 
Dobre strony:
-Wysokie posiadanie piłki
-Multum sytuacji podbramkowych (w lidze około 20-30 strzałów na bramkę w trakcie meczu)
-Małe zmęczenie zawodników w trakcie sezonu
-Dobry sposób na podjęcie równorzędnej walki z zespołami z wyższej półki
Złe strony:
-Zbyt wiele uzależnione od dyspozycji środkowego napastnika (ma on około 15 sytuacji podbramkowych)
-Wymagany bardzo dobry napastnik i rozgrywający.
-Gdy środkowi pomocnicy nie zdążą z odbiorem piłki mamy dziurę w jednej z bocznych stref defensywy.
Uwagi:
W opisywaniu taktyki pominąłem oczywistości typu wartości kluczowych atrybutów.
Taktyka testowana również w innych ligach. Nie zdaje egzaminu w lidze angielskiej (ze względu na zbyt długie rozgrywanie piłki) dobrze spisuje się w lidze hiszpańskiej i polskiej.
Autorem analizy jest draugluindl, malafin