Taktyka: Kolektura zapewnia nam wszystko, co w futbolu jest najpiękniejsze. Powolne konstruowanie akcji, duża liczba bramek oraz efektowne zwycięstwa - to kochają kibice piłkarscy na całym świecie. Wydaje się, że verlee postanowił pokazać, że w dobie prostoty i minimalizmu taktycznego, również ustawienie pełne polotu i finezji może odnieść spektakularny sukces. Wyniki, które w testach osiągnęła taktyka zaproponowana przez naszego redaktora zdecydowanie nas zadowoliły, więc nie wypada zrobić nic innego, jak zachęcić Was do przeczytania obszernej analizy, a następnie do wypróbowania tej ofensywnej taktyki w Waszych zmaganiach. Oczywiście, taktyka najlepiej działa pod silnikiem z wersji 9.3.0.
Już samo rozstawienie zawodników na boisku pokazuje, że Kolektura to taktyka wybitnie ofensywna. Teoria ta znalazła swoje odbicie w testach, które dobitnie ukazały siłę ataku, którą dysponowała prowadzona przez nas drużyna. W swoim ustawieniu autor postawił na powolne rozgrywanie piłki, a także na ataki skrzydłami. Akcje ofensywne prowadzonej przez nas drużyny nie są za bardzo schematyczne, co zawdzięczamy dużej swobodzie taktycznej, na jaką pozwala swoim zawodnikom autor taktyki. Najczęściej jednak, po przejęciu piłki środkowi pomocnicy zaczynają spokojnie przesuwać się z futbolówką w kierunku bramki przeciwników, a kiedy ich partnerzy zajmą już dogodne pozycje na boisku, wtedy szybko następuje rozciągnięcie akcji na skrzydło. Warto zauważyć, że w akcję ofensywną zespołu zaangażowana jest bardzo duża liczba graczy i często jedynymi zawodnikami asekurującymi tyły są środkowi obrońcy. Nagromadzenie zawodników pod polem karnych rywali sprawia, że dośrodkowujący ma bardzo duży wybór najprzeróżniejszych opcji. W poleceniach indywidualnych verlee postanowił je dokładnie sprecyzować, i tak: prawy obrońca ma centrować piłkę na krótki słupek, lewy obrońca na długi słupek, natomiast prawoskrzydłowy w środek pola karnego. Ja uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie tych ustawień, jako: mieszane, gdyż liczba różnorodnych opcji podczas dośrodkowania jest naprawdę olbrzymia i byłby to kolejny punkt, w którym moglibyśmy zaskoczyć naszych przeciwników. Na sam koniec rozważań ofensywnych chciałbym nieco wspomnieć o zawodnikach, których powinniśmy posiadać w składzie, aby taktyka działała, jak najbardziej wydajnie. Jako, że w akcjach ofensywnych uczestniczą zarówno boczni obrońcy, środkowi pomocnicy, skrzydłowi oraz napastnik, wszyscy z nich powinni posiadać wysoko rozwinięte umiejętności techniczne. Do głównych zadań piłkarzy znajdujących się w bocznych sektorach boiska będą należeć celne dośrodkowania oraz udane dryblingi i właśnie takimi atrybutami powinni móc pochwalić się nasi skrzydłowi i boczni obrońcy. Także środkowi pomocnicy nie mogą służyć nam tylko do rozbijania akcji naszych rywali. Jak podkreśla sam autor taktyki, w wyjściowym składzie najlepiej skorzystać z usług dwóch ofensywnie usposobionych pomocników o dużej kreatywności i umiejętności dokładnego podania. Środkowy pomocnik ustawiony najbardziej centralnie ma zadania bardziej defensywne, więc tutaj przydałby się zawodnik, który oprócz ciągu na bramkę, będzie także w stanie rozbić akcję rywala. Siła ofensywna taktyki jest jednak tak mocna, że nie warto stawiać na tej pozycji na typowego "czyściciela" typu Michael Essien. Zdecydowanie lepszą opcją są tacy piłkarzy, jak: Xavi, czy Xabi Alonso, którzy mimo defensywnego usposobienia, świetnie radzą sobie również przy wyprowadzaniu akcji zaczepnych. Jako że w taktyce Kolektura gramy zaledwie jednym napastnikiem, najlepiej gdyby był on silny, a także skoczny. Bardzo często będzie musiał on toczyć boje z dwójką środkowych obrońców rywala, więc kontrargument w postaci świetnego przygotowania fizycznego będzie bardzo dobrą bronią.
Zawiłości ofensywne mamy już za sobą, warto więc przejść do poczynań defensywnych naszej drużyny, które ze względu na dużą liczbę zawodników zaangażowanych w akcje ofensywne wydają się być bardzo trudne i skomplikowane. W swojej taktyce verlee postawił na wysoko ustawioną linię obrony, ścisłe krycie oraz wzmożony pressing. Mimo że podczas testów czasami zdarzały się hokejowe wyniki, trzeba przyznać, że również defensywa w Kolekturze spisuje się bardzo dobrze. Zawodnicy, jak najszybciej próbują przeciąć ofensywne akcje rywala, a jedynym mankamentem obrony jest to, że średnio sobie radzi, kiedy naprzeciw stają szybcy jak strzała napastnicy rywali. Mimo że w ofensywnym ustawieniu powinniśmy głównie skupiać się na zawodnikach odpowiedzialnych za atak, defensorzy również muszą spełniać pewne wymagania. Po pierwsze, atrybut: koncentracja powinien być na jak najwyższym poziomie, co pozwoli uniknąć błędów podczas łapania przeciwników na pułapkach ofsajdowych. Po drugie, im szybszy obrońca tym większe będzie miał szanse w starciu ze zwinnymi i zwrotnymi napastnikami rywali. O takich atrybutach, jak: gra głową, krycie, odbiór, siła, skoczność, czy ustawianie się chyba nie muszę już wspominać - im wyższe, tym lepiej.
Testy:
Podczas analizy nie obyło się także bez testów. Taktyka świetnie spisała się w czterech klubach, a zawiodła tylko w angielskim Blackburn, gdzie na miesiąc przed końcem sezonu musieliśmy pogodzić się z utratą stanowiska. Oczywiście, nie pozostawiłem tego samemu sobie i postarałem się znaleźć przyczynę nie najlepszej postawy prowadzonego przeze mnie klubu. Wydaje się, że przyczyny słabych wyników są dwie. Pierwszą z nich jest brak ofensywnie usposobionych pomocników, co zdecydowanie ograniczyło poczynania ofensywne angielskiego klubu. Drugą przyczyną jest specyfika angielskiej Premiership, w której drużyny grające piękny i ofensywny futbol raczej nie są gloryfikowane. Wolne rozgrywanie piłki zdecydowanie się tam nie sprawdziło i zostało pokonane przez silny pressing ze strony drużyn przeciwnych. W innych ligach wyniki były już dużo lepsze. Śląsk Wrocław, któremu wróżono dziesiąte miejsce w tabeli, zmieścił się na podium, a także grał w finale Pucharu Polski, gdzie minimalnie uległ Legii Warszawa. Dolcan Ząbki, który skazywany był na relegację otarł się o... awans do Ekstraklasy. Piłkarze z podwarszawskiej miejscowości zajęli, co prawda siódme miejsce w tabeli, ale jeszcze przed ostatnią kolejką okupowali drugie miejsce, co dawało im bezpośredni awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Taktyka bardzo dobrze sprawdziła się także w Grecji, gdzie pierwszoligowy PAOK Saloniki zajął wysokie trzecie miejsce gwarantujące udział w Lidze Europejskiej. Drugoligowy Ethnikos Ateny miał spaść z ligi, a nieoczekiwanie udało mu się wywalczyć awans do greckiej pierwszej ligi! Jak widać, wyniki taktyki są bardzo dobre i oprócz angielskiej wpadki zachęcają do wypróbowania jej na własnej skórze.





Autorem analizy jest Dr.Strange
Grał już ktos? Bo u mnie do 3 ligi angielskiej sie raczej nie nada. Wnioskuje z tego co widze po wyniku Blackburn. Ale przyznam ze Ethnikos pozytywny rezultat ;p
Nie polecam do Hiszpanii ponieważ testowałem na Atl.Bilbao At.Madryt i barcy, i cienko się sprawdza
Cytat:Nie polecam do Hiszpanii ponieważ testowałem na Atl.Bilbao At.Madryt i barcy, i cienko się sprawdza
Niemożliwe. ;) Grałem tą taktyką w Hiszpanii, ba, nawet w wspomnianych Barcelonie i Atletico. Katalończykami wygrałem ligę (bez porażki, strzelonych dobrze ponad 100 goli), Ligę Mistrzów, poległem jedynie w Pucharze Króla - w finale, przez zlekceważenie przeciwnika. ;)
A co do Atletico - http://img329.imageshack.us/img329/4363/samograj.png ;)
Siema ziomki uzywam to taxe od niedawna brakuje mi napadu na 2 napastnikow , dostalem sie ledwo do fazy grupowej pucharu uefa i 1 mecz zagram z CSKA zna ktos moze jakas taktyke tak zebym chociaz zremiswal prosze o kontakt : GG 2658031