


Po raz kolejny witam ze słonecznej Brazylii, skąd znów daję dowód na to, że Brazylijczycy najlepsi na świecie są i basta. Chociaż osobiście, jeśli chodzi o nie-europejskie klimaty najbardziej lubię sprowadzać do klubu Meksykan oraz Argentyńczyków, to jednak patrząc na niektórych zawodników rodem z Brazylii ciężko pozostać obojętnym, czasami wśród zawodników dobrych i bardzo dobrych trafia się prawdziwy dynamit.
Takim właśnie dynamitem jest zawodnik klubu Internacional, szesnastoletni Rafael Forster. Chłopak ten, pomimo młodego wieku pokazuje, że w ciągu kilku lat wyrośnie na naprawdę klasowego defensora. Nie ogranicza się on tylko i wyłącznie do jednej strony boiska – równie dobrze czuje się zarówno jako stoper, jak i po lewej stronie defensywy. Nie wyróżnia się on zbytnio z tłumu – 182 cm wzrostu przy 75 kg wagi.
Rafael w wieku szesnastu lat ma za sobą kilka meczów w reprezentacji Brazylii u-21, co najlepiej potwierdza jego nieprzeciętne umiejętności. Jak przystało na obrońcę, Forster doskonale kryje rywala, oraz z łatwością odbiera mu piłkę. Jeśli ustawimy go jako ofensywnie grającego bocznego obrońcę, możemy być spokojni o celność dośrodkowań, piłkarz ten bowiem świetnie sobie z nimi radzi. Fizycznie Brazylijczyk prezentuje się bardzo przyzwoicie – jest silny oraz skoczny oraz posiada dobrą równowagę, a przy odpowiednim treningu siłowym atrybuty te jeszcze wzrastają. Do wielkości predysponują Rafaela także atrybuty mentalne, zwłaszcza pracowitość oraz determinacja.
Problemem może okazać się wykupienie młodziana z Internacional – nie widziałem, aby jakikolwiek szesnastolatek był wart półtora miliona. Zachęcam jednak, gdyż po kilku sezonach ciężko znaleźć lepszego obrońcę na świecie.