


Michel Bastos, urodzony w brazylijskim mieście o dziwnym brzmieniu Pelotas, jest wychowankiem tamtejszego klubu. Po dwóch sezonach jest ciągle wypożyczany, do Feyenoordu, Excelsioru, Gremio, Figueirense czy Atletico Paranaense. W końcu zostaje wykupiony przez francuski klub Lille. Tam raczej też nie zagrzeje za długo miejsca.
Michela nie wyróżnia w zasadzie nic, poza tym że w zasadzie wszystkie współczynniki są bardzo wysokie (najniższy to – 11).
Zaczynając od atrybutów technicznych Michela, wybijają się szczególnie dośrodkowania, rzuty karne, strzały z dystansu, technika, odbiór oraz drybling. Zwłaszcza strzały z dystansu to popisowy numer brazylijskiego zawodnika.
Co do atrybutów psychicznych Bartosa, można powiedzieć o nim jako o niezwykle skoncentrowanym, kreatywnym oraz zdeterminowanym zawodniku. Ale nadal to za mało. Brazylijczyka wyróżniają niemal wszystkie cechy, niższy poziom reprezentują – agresja i błyskotliwość (po 11). Co z tego, gdy zawodnik jest waleczny i pracowity.
Co do cech fizycznych, piłkarz zdecydowanie wybija się co do szybkości i przyśpieszenia. Do tego dochodzi zwinność, wytrzymałość, siła czy równowaga.
Ciężko mówić o tym zawodniku, bo wszystkie atrybuty są po porostu wysokie, można po prostu pokazać te niższe które są i tak wysokie...
Polecam tego zawodnika, wyróżniającego się nieprzeciętnymi umiejętnościami w wieku zaledwie 21 lat...
Polecam go do wszystkich klubów starających się o sukces międzynarodowy, tym bardziej że aby „wyciągnąć” go z Francji nie trzeba specjalnie przepłacać.
Klub zgadza się go sprzedać, nie windując ceny. Oczywiście nie zgodzi się na grę w Polsce.