


Jeżeli potrzebujecie solidnego piłkarza na lewą obronę lub też pomoc, to warto zwrócić uwagę na tego obywatela Wybrzeża Kości Słoniowej. Młody obrońca od małego reprezentuje barwy rodzimego ASEC, gdzie po kilku latach realnie myśli o emigracji do Europy. Co prawda wielkie kluby po niego nie sięgają, ale sądzę, że to tylko kwestia czasu. Zawodnik woli krok po kroku stawać się najlepszym piłkarzem, dlatego jego następnym etapem w karierze może być Skandynawia lub Europa Wschodnia. Szybko może zadebiutować w seniorskiej reprezentacji WKS-u, a gra obok wielkich sław takich jak Drogba, musi być ogromnym zaszczytem dla Yao. Ale dość o myśleniu nad rozwojem jego kariery, parę słów o umiejętnościach, które mogą nas zastać w 2013 roku. Atutem tego piłkarza jest odbiór, technika oraz gra z pierwszej piłki. Wiem, że jego pierwotną pozycją jest lewa pomoc, ale kusiło mnie, żeby wystawić go na lewej obronie i nie zawiodłem się. Martial wywiązał się ze swoich obowiązków perfekcyjnie, nie zmuszam go do akcji ofensywnych, w których nie zawsze sobie radzi. Jest w miarę szybki i mało się męczy przez 90 minut. Potrafi współpracować z kolegami z zespołu i zdeterminowaną osobą. Piłkarz bez problemu może przejść do polskiego klubu, gdzie będziemy mieli z niego ogromną pociechę po kilku latach ciężkich treningów. Jest dobrym talentem i dlatego trzeba się o niego zatroszczyć, a nie dawać go od razu na głęboką wodę. Krok po kroku, a będzie z niego prawdziwy kiler na lewej obronie, którego będziemy mogli sprzedać na zachód za wielkie pieniądze lub delektować się jego grą w drodze po puchar Ligi Mistrzów.