


GKS Bełchatów, mały klub, wcale nie bogaty, z niewielkiego miasta, ale od paru lat spokojnie utrzymujący się w Ekstraklasie. Do tego od czasu do czasu sprawiający niespodzianki. Właśnie w tym klubie panuje moda na promowanie niezłych polskich piłkarzy. Pierwsza dwa nazwiska jakie się nasuwają na myśl, to oczywiście Łukasz Garguła i Radek Matusiak. Ale są przecież jeszcze Janek Gol, Maciek Małkowski, czy też Kamil Późniak. Nieźle co?
Już za parę lat kolejnym zawodnikiem, który wyskoczy z tego klubu, może być Łukasz Wroński. Urodził się on 13 stycznia 1994 roku w Bełchatowie. Ma już nawet za sobą debiut w pierwszej drużynie GKS-u.
Łukasz może grać zarówno po lewej jak i prawej stronie boiska. Równie dobrze poradzi sobie jako środkowy napastnik. Z racji, że lubi atakować z piłką prawym skrzydłem, radzę go wystawiać właśnie na prawym skrzydle.
Wroński jest zbyt młody, żeby jednoznacznie określić co jest jego największym plusem, a co minusem. Jest dobrze wyszkolony technicznie, posiada niezły drybling, dośrodkowania i grę z pierwszej piłki. Nie powinien mieć też większych problemów z wykańczaniem akcji.
Jako gracz ofensywny powinien być także błyskotliwy oraz kreatywny. Możliwe, że będzie także posiadał nienajgorszą grę bez piłki.
Jako, że lubi grać na skrzydle, łatwo jest się domyślić, że dysponuje odpowiednią szybkością, zwinnością i przyspieszeniem. Zresztą za swoją sprawność czy równowagę też pewno nie musi się wstydzić.
Łukasz Wroński to kolejny polski piłkarz obdarzony bardzo dużym potencjałem. Mam radę dla tych z Was którzy prowadzą GKS: nie zmarnujcie tego chłopaka i pozwólcie mu grać w pierwszym składzie. Inni wirtualni menedżerowie powinni obowiązkowo go kupić. Nieważne za ile. Macie go kupić, a potem cieszyć się, że Polska ma swojego Messiego, ot co.
Może mi ktoś odpowiedzieć?
Gram PSG i ustawili mi taki terminarz:
http://images47.fotosik.pl/1278/2b4c670cc6ef7b8c.jpg
Trochę nie wyraźne ale mam mecze 3 dni pod rząd
19, 20 i 21 kwiecień
Czy to jest jakiś błąd czy czasem tak się zdarza?