


W niedalekiej przeszłości trener Juventusu Turyn, widział w tym chłopaku wielki potencjał i wróżył mu znakomitą przyszłość. Wróżby jednak się nie sprawdziły i Abdoulaye Bamba jest dzisiaj dość przeciętnym zawodnikiem. Ten 21-letni piłkarz urodził się 25 kwietnia 1990 roku w Abidżanie. Przygodę z piłką nożną zaczynał właśnie w Juventusie Turyn. W drużynie Starej Damy przebywał równe cztery lata. Przez ten okres nie zagrał ani jednego oficjalnego spotkania i w 2010 roku na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Francji, a dokładnie do Dijon FCO. We francuskim klubie jest czołowym piłkarzem. Grywa praktycznie w każdym spotkaniu. Dużym atutem Bamby jest fakt, że posiada włoski paszport, co ułatwi nam zatrudnienie go np. w Anglii
Nominalną pozycją tego młodego chłopaka jest prawa obrona. Spoglądając na jego umiejętności widzimy zarysy dobrego obrońcy, ale do osiągnięcia pełni możliwości jeszcze sporo mu brakuje. Jak przystało na defensora Bamba dobrze kryje, gra głową i czysto odbiera futbolówkę. Podczas akcji ofensywnych potrafi dobrze i celnie dośrodkować. W czasie treningów ciężko pracuje i jest bardzo zdeterminowany, dzięki czemu dość szybko się rozwija. Jeśli trzeba będzie powalczyć o piłkę, Bamba to zrobi. Jest w nim spora agresja i waleczność. Nieraz zdarza się tak, że przeciwnik potrafi zagrać genialną piłkę, której nasi obrońcy się nie spodziewają. Abdoulaye potrafi dość szybko przewidzieć takowe podanie i uchronić swój zespół przed stratą bramki czy kontrą. Do tego potrafi dobrze się ustawić. O przygotowanie fizyczne tego zawodnika nie musimy się zbytnio martwić. Niektóre cechy wypadałoby poprawić, ale myślę, że jest dobrze.
Szczerze mówiąc nie jestem przekonany do tego zawodnika. Z jednej strony potencjał ma dość duży, ale z drugiej może się wypalić. A Wy jak myślicie, będą z niego ludzie?