


Gianni Bruno to urodzony 21 lat temu w Rocourt Belg posiadający również włoskie obywatelstwo. Gra na środku ataku, ma świetną prawą nogę. Jest klubowym kolegą Julka Tandrowskiego, lecz w przeciwieństwie do naszego „rodaka” posiada spory potencjał, który w przyszłości może zaowocować grą w świetnym klubie. Gianni karierę zaczynał w wieku 6 lat w RFC Liegie. Został tam wypatrzony przez scoutów Standardu, klubu który wkrótce zmierzy się z Wisłą Kraków w Lidze Europejskiej. Po siedmiu latach, mając ich już 16 trafił do Lille. Powoli zaczął się przebijać i walczyć o bycie pierwszoplanową postacią byłego klubu Ludo Obraniaka.
Sporo rzeczy świadczy o tym, że Gianni może w przyszłości być wielkim zawodnikiem. Patrząc na atrybuty fizyczne widzimy najważniejsze: niezłą szybkość oraz przyśpieszenie. Mamy więc już dwa plusy. Żeby zostawić przeciwników w tyle musi również ich ominąć. Jego umiejętność dryblowania wygląda średnio, ale zapewne w niedługim czasie ulegnie poprawie. Zwłaszcza, że młody Belg posiada fantastyczną determinację. Jest błyskotliwy i opanowany. Nie straci zimnej krwi, będzie starał się zagrać jak najlepiej. Dobiegając do bramki nie będzie strzelał na oślep, wszak bardzo dobrze wykańcza akcje. W końcu prezentuje ciekawą, dosyć dobrą technikę. Warte uwagi są strzały z dystansu, które póki nie robią wrażenia, ale w przyszłości mogą stać się kolejnym istotnym elementem wyszkolenia Belga. Również rzuty karne mogą stać się zaletą Gianniego.
Bruno jest w wieku, który niektórzy uważają za odpowiedni do profesjonalnej gry. Potrzebuje jednak trochę czasu, żeby się w pełni rozwinąć. Rok, może dwa i możemy mieć świetnego snajpera.